BASENJI w pigułce

BASENJI w pigułce

Ten atletycznie zbudowany pies pochodzi z równin Czarnej Afryki. Prastara rasa: już tysiące lat temu Pigmeje cenili je jako psy myśliwskie i stróżujące. Na przełomie XIX i XX wieku pierwsze psy tego typu przybyły do Wielkiej Brytanii, gdzie zajęto się ich systematyczną hodowlą.

OPIS
* Pies średniej wielkości, szlachetnej ale mocnej budowy
* Lekki krok basenji przypomina elegancki kłus konia pełnej krwi
* Pięknie rzeźbiona głowa
* Stojące, szpiczaste uszy
* Zakręcony ogon
* Wysokość w kłębie: około 43 cm dla psów, 40 cm dla suk
* Waga: około 11 kg dla psów, 9,5 kg dla suk
* Przeciętna długość życia: 10 lat

Pies faraonów?
Wielokrotnie już kynolodzy i historycy zauważali, że basenji jest bardzo podobny do psów ze starożytnego Egiptu, które wyobrażono na malowidłach w piramidzie Cheopsa w Gizie. Uważano nawet, ze psy te są najstarszymi przodkami dzisiejszych basenji. Jednocześnie miłośnicy chartów wskazują na malowidła w piramidach jako na dowód, iż staroegipskie psy dały początek licznym rasom chartów. Prawdopodobnie nie ma sprzeczności między tymi teoriami: wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi pies malowany w piramidach był pierwotnym typem psa domowego, od którego wywodzić się mogą najróżniejsze współczesne rasy. Bezpośredniego bliskiego pokrewieństwa miedzy psem faraonów a basenji nie da się jednak potwierdzić – ani zaprzeczyć.

Psy-pariasy
Nie ma wątpliwości, że dzisiejsze basenji wywodzą się od dawnych psów – pariasów (zwanych także psami shensi) ze środkowej Afryki. Psy te, nazywane czasami psami ras prymitywnych lub pierwotnych, żyły na uboczu społeczności ludzkich i ludzie nie zajmowali się nimi zbytnio. Bezpośredni przodkowie dzisiejszych basenji pochodzili z regionów Konga, ale psy tego typu napotkać można w całym pasie Afryki Równikowej. O psach plemion Pigmejów w puszczy Ituri pisano, że używano ich do polowań, a na szyi wieszano im drewniane kołatki – psy Pigmejów nie szczekały. Odgłosy kołatek pomagały myśliwym zlokalizować psy w gęstwinie puszczy. Basenji jest jedyną rasą wyprowadzoną dotychczas z afrykańskich psów shensi.

Ze środkowej Afryki do Europy
W połowie XIX wieku, w czasach kolonizacji głębi kontynentu afrykańskiego, Europejczycy spotkali po raz pierwszy psy z regiony środkowej Afryki. Nazywano je rozmaicie: terier kongijski, pies Bongo, pies Niam-Niam czy Zande Dog. Od przełomu wieków wiele egzemplarzy tych psów trafiało do Europy, gdzie niestety nie żyły długo. Szczególna rola przypadła tu Wielkiej Brytanii, gdzie udało się aklimatyzować te psy i rozpocząć ich hodowlę, tak by w końcu lat 30. ubiegłego wieku można było opracować wzorzec rasy i wystąpić o uznanie jej przez Kennel Club. Wyjątkowe zasługi miały tu dwie panie – Williams i Burn, która nadała basenji ich dzisiejszą nazwę, opierając się na pigmejskim słowie ‘basenszi’ oznaczającym małego myśliwego. W latach 90. XX wieku pierwsze egzemplarze basenji pojawiły się i w Polsce.

Psy panny Williams
To, że basenji zaaklimatyzowały się w Wielkiej Brytanii zawdzięczamy przede wszystkim zapalonej hodowczyni Veronice Tudor Williams, która tak zapałała miłością do tych psów, że w latach 30 ubiegłego wieku przeczesała całą środkową Afrykę, by znaleźć i sprowadzić do swej hodowli najpiękniejsze i najodporniejsze basenji.

CHARAKTER

Czworonogi Afrykańczyk ma nieco koci charakter. Basenji pod wieloma względami przypomina kota: jest bardzo samodzielny, czysty, powściągliwy w kontaktach i niechętnie daje sobie coś wytłumaczyć. Psy nie zwracają jego uwagi: nie lubi bawić się z innymi, nieznanymi sobie dobrze psami.Jednak nie znaczy to, by akceptował koty – niech no tylko jakiś wejdzie mu w drogę, a w basenji budzi się myśliwy…

Plusy:
* Żywy
* Pogodny
* Łobuzerski
* Elegancki
* Serdeczny
* Inteligentny
* Cierpliwy
* Niezwykle czysty
Minusy:
* Kochający swobodę
* Nieposłuszny
* Chętnie ucieka

W Afryce do dziś dnia basenji używany jest przy polowaniach, podczas gdy w Europie i Stanach Zjednoczonych sprawdza się w roli psa do towarzystwa. Co prawda nie osiągnął jeszcze takiego poziomu więzi z człowiekiem jak inni mili towarzysze, ale przez kilkadziesiąt lat współżycia z ludźmi nauczył się pewnego dopasowania do stylu życia człowieka. Jednak w jego duszy pozostało wiele z pierwotnych, afrykańskich instynktów. Bywa tak nieposłuszny i nieopanowany, że szkolenie go to trudne zadanie. Co prawda jest bardzo samodzielny, ale nie chce także, by człowiek nie zauważał jego potrzeb i przywiązania.

Nigdy nie szczeka!
Nieprawdopodobne, ale prawdziwe: basenji nigdy nie szczeka – co jest jeszcze jednym dowodem na jego niepowtarzalność. Nie znaczy to jednak, by był zupełnie bezgłośny: często melduje swoją obecność pojedynczym sapnięciem, a na dodatek potrafi powywać, w sposób przypominający jodłowanie! Uczucie, że ma się u boku psa o niepowtarzalnym charakterze potrafi wyrównać właścicielowi ten niewielki niedostatek basenji.

Pies i dziecko
Basenji zazwyczaj doskonale rozumie się z dziećmi. Jest cierpliwy i łagodny, na tyle, że potrafi zachować zimną krew nawet gdy maluchy chcą za wszelka cenę wyprostować jego pięknie zwinięty ogon, co świadczy o ogromnych pokładach cierpliwości. Równie niezmożony jest w zabawach nieco starszych dzieci, chętnie gra w piłkę i można mieć wrażenie, że woli zabawy z dziećmi niż z innymi psami.

Zawsze czujny
Basenji z natury jest bez mała doskonałym psem stróżującym – oczywiście, trudno wymagać odeń siły czy zdecydowania rottweilera, ale jest bardzo czujny, zawsze gotów do podniesienia larum czy w krańcowej potrzebie użycia zębów. We własnym domu basenji jest nie koronowanym królem i nieproszeni goście powinni trzymać się odeń z daleka. Właściciel basenji może czuć się stosunkowo spokojnie. Nie ma co wątpić – basenji pochodzi od psów shensi, których życie, mniej związane z człowiekiem, bardzo często zależało od tego, na ile wcześnie pies będzie w stanie zauważyć nadciągające niebezpieczeństwo. Ale nie jest to jedyna zaleta tych psów – wybór basenji oznacza także zaproszenie do domu pogody i sympatii (nawet jeśli psy te maja swoje słabe punkty!).

Posłuszeństwo to rzecz względna
Koci charakter tych psów wciąż daje znać o sobie. Przede wszystkim prawie niemożliwe jest uczynienie z nich mistrzów posłuszeństwa: czy spróbujecie państwo prośbą, czy groźbą, czy przekupstwem przemówić mu do rozsądku – wszystkie metody jednakowo zawiodą! Jest sprytny niczym lis i choć doskonale rozumie, czego państwo od niego wymagacie, to ani myśli wykonać polecenie. Z drugiej strony będziecie mieli państwo psa niewątpliwie mądrego, ale bardzo dumnego, niepokornego, ceniącego sobie własną samodzielność i dlatego nie zamierzającego się ślepo podporządkować. Jeśli ktoś zdecyduje się na basenji, ten powinien sobie jasno powiedzieć, że nie da się z niego zrobić posłusznego owczarka! Wielu właścicieli wybiera jednak basenji właśnie ze względu na ich niepokorny charakter, ceniąc sobie iż ich pies ma własną, nietuzinkową osobowość.

Poczucie wolności
Jeśli chcecie państwo zapobiec ciągłym ucieczkom swojego psa, powinniście starannie ogrodzić swoją działkę solidnym wysokim parkanem, gdyż zwykły symboliczny płotek po prostu nie powstrzyma psa w jego pragnieniu swobody. Jego ciekawość i niepokorność sprawiają, ze zawsze będzie chciał wyrwać się z ogrodzenia, i to bez pytania państwa o zdanie. Z drugiej strony nie ma się co niepokoić aż tak strasznie: zawsze wróci do domu, gdyż – choć tego nie okazuje – kocha swego właściciela głęboka, serdeczną miłością. Naprawdę szczęśliwy bywa, gdy po powrocie z szalonej eskapady może zwinąć się u nóg właściciela i marszcząc czoło wiernie patrzeć mu w oczy. Trudno powstrzymać się w takiej chwili od wzruszenia i uśmiechu, gdyż mimika psa jest tak sugestywna i tak szczerze ‘żałuje’ swej ucieczki, że szybko zostanie mu ona darowana. Do następnego razu.

Idealny właściciel

* Wybór basenji na towarzysza to dobra decyzja. Trzeba tylko sobie otwarcie powiedzieć – nie ma co wdawać się z nim w ciągłe spory, i tak zrobi to, co chce. Jeśli chcemy psa tej rasy wychować, to od samego początku musimy być niezmiernie konsekwentni i nastawić się na długotrwałe ćwiczenia, które może przyniosą jakiś efekt. Naprawdę, drogą mozolnych starań można nauczyć i basenji pewnych zasad i pewnego stopnia posłuszeństwa! Żadne jednak ćwiczenia nie wyplenią z psa jego samodzielności i niechęci do podporządkowania się.
* Nie można odeń żądać zbyt wiele, ale pewne minimalne zasady muszą być bezwzględnie przestrzegane. Im mniej wymagamy od niego, tym łatwiej zgodzi się na owe absolutne minimum. Właściciel basenji musi być stały w przekonaniach, mieć silna wolę i morze cierpliwości. Trzeba być jeszcze do tego sprawiedliwym i nie starać się wytępić niezależnej kociej natury z duszy swego psa.
* Uwaga: pewny siebie basenji wymaga bardzo dużego kontaktu z człowiekiem, a łatwo się obraża. Trzeba zatem postępować z nim rozważnie, a nie impulsywnie – zawsze zastanowić się, jak można psa nagrodzić, gdy zrobi coś dobrze i jak można go skarcić, by dać mu do zrozumienia, że nabroił. Nie ma tu stałej recepty pasującej do wszystkich basenji – zawsze trzeba rozważyć wszystko z punktu widzenia swojego, niepowtarzalnego psa.

Należy:
* Dbać o zachowanie autorytetu wobec psa
* Niewiele odeń wymagać, ale konsekwentnie przestrzegać tych niewielu podjętych ustaleń.
* Wychowywać go niezwykle cierpliwie.
* Często wychodzić z nim na spacery, a na weekend zaplanować dłuższą pieszą wycieczkę.
* Nie zgodzić się, by całe życie kręciło się wokół psa.
Nie wolno:
* Zaprzestać wychowania psa, uznając, że i tak nic z tego nie będzie
* Zostawić psa samemu sobie, poddając się jego kaprysom; trzeba starać się go zrozumieć
* Za rzadko wychodzić z nim na długie spacery.
* Bić go
* Wyładowywać na nim swój zły nastrój.

ŻYCIE CODZIENNE

Basenji nie jest psem jak każdy inny – i potencjalny właściciel powinien z tego sobie zdawać sprawę. Pies ten zachowuje się zupełnie niczym kot – sam się myje, wylizując starannie swe futerko, potrafi wspiąć się na meble, by mieć stamtąd lepszy widok i, zamiast szczekać jak inne psy, wyje lub nawet jodłuje!

Co należy wiedzieć:
* Bardzo zdrowy, ale wrażliwy na zimno
* Suka ma cieczkę raz w roku
* Może mieszkać w mieszkaniu
* Wymaga niewiele pielęgnacji
* Je chętnie i dużo
* Wnosi do domu pogodę i odrobinę egzotyki
* Niezbyt drogi
* Tani w utrzymaniu
* Coraz popularniejszy wśród hodowców

Zmarszczki ma już w dzieciństwie!
Szczenięta basenji mają najwyraźniej nadmiary skóry, która na grzbiecie potrafi układać się w zmarszczki i fałdy. Zazwyczaj szczenięta wyrastają z owych zmarszczek, ale zdarza się, że potrafią one przetrwać aż do późnego wieku psa. W każdym wieku – od szczenięcia po matuzalema – basenji ma mieć zmarszczki na głowie, zwłaszcza na czole, widoczne zwłaszcza, gdy pies się nad czymś zastanawia lub na coś intensywnie patrzy. W chwilach relaksu uszy psa rozchodzą się nieco na boki i zmarszczki nie są już tak widoczne.

Suka ma cieczkę tylko raz w roku
Suki basenji, podobnie jak ich półdzikie krewniaczki, suki shensi, mają cieczkę tylko raz w roku. Szczenięta, zazwyczaj pięć lub sześć, przychodzą na świat w listopadzie lub grudniu, co w Europie jest bardzo złym okresem na narodziny – przez kilka zimowych miesięcy nie mogą wychodzić na dwór… Basenji nie lubi, gdy temperatura spada poniżej zera.

Warunki życia
W zasadzie basenji ma wszystkie cechy psa, który może żyć w mieszkaniu: nie jest zbyt duży, ma krótki i łatwy w pielęgnacji włos a na dodatek jest wyjątkowo cichy – nie szczeka. Nie znaczy to jednak, ze odpowiada mu życie w mieście, z ciągłymi spacerami na krótkiej smyczy po brukowanych chodnikach, z postojami pod sklepami i nieustanną obecnością całej masy obcych ludzi w pobliżu! Lepszy byłby już dom albo nawet mieszkanko na peryferiach miasta, zwłaszcza tam, gdzie ruch samochodów nie byłby zbyt duży. Oczywiście, najlepszy z punktu widzenia psa byłby dom na dużej farmie lub po prostu na wsi – nie musi być ogromny, byle by był ciepły, podobnie jak domostwa, których basenji niegdyś strzegł w Afryce… Pamiętajmy, że basenji lubi ciepło, kocha letnie upały, nie przeszkadza mu wysoka wilgotność powietrza i niezwykły – jak dla Europejczyka – skwar.

Żywienie
W Afryce mieszka wiele czworonogów, wyglądających prawie tak jak nasz bohater i żywiących się odpadkami, wyciąganymi ze śmietników. Basenji odstał już od swych korzeni, ale nadal wielce sobie ceni przyjemność jedzenia – często i dużo… Codzienna racja żywnościowa nie powinna przekraczać 160 gramów mięsa, około 80 gramów gotowanego ryżu i 80 gramów (najlepiej surowych) warzyw. Gotowa karma dla psów wysokiej jakości także sprawi mu przyjemność, ale najchętniej ściągnie połeć domowej pieczeni…

Zdrowie
Basenji ma żelazne zdrowie – póki nie przemarznie. Jest wyjątkowo nieodporny na chłody i zimą w zasadzie nie powinien wychodzić z domu bez ubranka (a jeśli już – to powinien stale się ruszać). Problemem jednak być może przekonanie psa, że ma ‘coś takiego’ na siebie założyć…

Pielęgnacja
W porównaniu z innymi psami basenji jest po prostu niewiarygodnie czysty. Staranie wylizuje sobie całą sierść i nie dopuści do pozostawienia na niej jakiegokolwiek zabrudzenia. Nie oznacza to, że możemy zapomnieć o szczotkowaniu psa – przetarcie go specjalną szorstką rękawicą (do kupienia w sklepach zoologicznych) sprawi, że jego jedwabisty włos będzie lśnił w słońcu jak wypolerowany! Dwóch rzeczy pies nie jest w stanie sam sobie zrobić: obciąć pazurów i wyczyścić uszu, i trzeba go w tym zastąpić.

Czy to prawda, że…
…basenji z lubością morduje zwierzątka domowe?

Nieprawda. To wprost zadziwiające, jak łatwo potrafi zaakceptować w domu obecność świnki morskiej czy chomika, choć lepiej nie zachęcać ich do wspólnej zabawy.
…niektórzy kynolodzy widzą w nim ‘pra-psa”?
Prawda. Jego najbliżsi przodkowie, psy shensi lub afrykańskie psy-pariasy są do dziś etapem pośrednim między psem dzikim a psami domowymi.
…spokrewniony jest z Canaan dogiem?
W pewnym sensie – jednak nie bezpośrednio. Izraelski Canaan dog także wyprowadzony został z półdzikich psów-pariasów.
…basenji nie umie szczekać?
Prawda. Nie znaczy to jednak, że jest niemy: potrafi wyć i jodłlować, ale szczekać, jak inne psy, nie potrafi.

Copyright for text © by Adam Janowski

COMMENTS

  • Monika

    A ja zgadzam się stuprocentowo! To jest dokładnie opis naszego baska!

  • Małgorzata

    Od roku posiadam psa rasy basenji i prawie nic sie tu nie zgadza….Szczekac potrafią,do tanich nie należy,ba nawet do jednych z droższych psow,do dzieci sie nie nadaje,jedzą mało,łatwo się uczą,ale są psami,ktore są bardzo absorbujące.

Dodaj komentarz