BASSET ARTEZYJSKO-NORMANDZKI w pigułce

BASSET ARTEZYJSKO-NORMANDZKI w pigułce

Ten krótkonogi, długi pies powstał naprawdę dopiero w końcu XIX wieku. Baset artezyjsko-normandzki został wyhodowany przed wszystkim do polowania na drobna zwierzynę. Jest jednak także wielce cenionym psem do towarzystwa dla całej rodziny.

OPIS

* Bardzo długi, ale mocno związany
* Wyraźnie wysklepione czoło
* Spokojne i poważne spojrzenie
* Długie uszy
* Szeroki grzbiet
* Krótkie kończyny
* Wysokość w kłębie: pomiędzy 30 a 36 cm
* Waga: od 15 do 20 kg
* Przeciętna długość życia: 10 lat

Lane czy Couteulx?
Nazwa „basset’ pochodzi od francuskiego słowa ‘bas’ (niski) i wskazuje na krótkie nogi basetów. Psy te pochodzą od dawnych dużych psów gończych – ich krótkie nogi powstały w skutek mutacji genetycznej, w pełni dziedzicznej (podobne wypadki znane są także i u innych zwierząt, nie tylko u psów i zdarzały się we wszystkich zakątkach świata). Z biegiem czasu ukształtowały się we Francji dwa typy basetów – wychodząc z nich w końcu XIX wieku dwaj hodowcy, hrabia le Couteulx de Cantelu i Louis Lane położyli podwaliny pod nową rasę – baseta artezyjsko-normandzkiego. Lane w swej hodowli używał prawdopodobnie normandzkich psów gończych i jego baset normandzki był cięższy niż psy typu Couteulx (zwane także basetami d’Artois). Obydwa typy różniły się od siebie nie tylko wyglądem, ale i psychika, a przez ich skrzyżowanie powstał wyśmienity pies myśliwski, który połączył w sobie łagodny charakter psa ze sfory, jakim szczycił się baset normandzki i zapał myśliwski baseta d’Artois. Od 1899 roku mieszanka ta była hodowana w czystości rasy jako baset artezyjsko-normandzki.

Mocny, ale zwinny
Tak powstał prawie doskonały baset – mocny ale zwinny, śmiały, wytrzymały i obdarzony mocnym głosem. Było oczywiście także sporo zwolenników dawnego baseta d’Artois, którzy odrzucali dolewkę krwi basetów normandzkich, ale i oni szybko przekonali się do zalet nowej rasy. W 1927 roku ‘Club de basset d’Artois’ zmienił swa nazwę na Klub Baseta artezyjsko-normandzkiego” i kolejni jego przewodniczący stawiali sobie za cel jeszcze większe udoskonalenie rasy, tak by doprowadzić do perfekcji jej umiejętności łowieckie.

W dobrym towarzystwie
W Francji rozróżnia się duże i małe psy gończe – tak jak Grand bleu do Gascogne i Petit bleu de Gascogne – i najbardziej niskonożne z nich, basety. Obok baseta artezyjsko-normandzkiego należą do nich także basset bleu de Gascogne i basset fauve de Bretagne. Nasz baset artezyjsko-normandzki jest dziś wśród nich najpopularniejszy, nie tylko jako pies myśliwski, ale także jako pies rodzinny i do towarzystwa. Nie było to łatwe, bo przyszło mu zmagać się z nielada konkurencją zza Kanału La Manche – basset houndem, ale we Francji jest nadal bardzo popularny. Poza Francją pozostaje raczej ciekawostką wystaw kynologicznych i raczej nie jest używany na polowaniach.

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku baset artezyjsko-normandzki był widywany nie tylko u boku myśliwych, ale także zrobił furorę na łamach prasy kolorowej. Był często wykorzystywany w magazynach mody, które powszechnie uznawały go za ‘Buster Keatona wśród psów – smutnego psa, który zmusza świat do uśmiechu’…

CHARAKTER

Wspaniały węch w połączeniu z silnym barytonem – cóż za myśliwy! Basetowi bardzo zależy na tym, by zasłużyć na pochwałę pana.

Plusy:
* Inteligentny
* Dynamiczny
* Samodzielny
* Wytrwały
* Wierny
* Bardzo przywiązany
* Posłuszny
* Zdyscyplinowany i łatwy do ułożenia
* Komiczny w swej śmiertelnej powadze
Minusy
* Bywa samowolny

Podbija serca swym wyglądem smutnego clowna
Śmiały i pracowity baset artezyjsko-normandzki jest psem stworzonym do polowań z bronią palną na drobna zwierzynę: w sforze czy w pojedynkę poluje na króliki i zające, ale podejmie także ślad dzika.
Baset artezyjsko-normandzki jest psem idealnym nie tylko dla myśliwego, ale także dla zwykłych, ‘nie ostrzelanych’ ludzi, ceniących sobie kontakt z przyrodą. Pasjonat myślistwa jest w domu uroczym, spokojnym, miłym, serdecznym, wesołym i przywiązanym do człowieka kompanem.

Nie siłą, a sztuką!
Bardzo zdyscyplinowany baset artezyjsko-normandzki głosi ślad bezbłędnie, nigdy nie zmyli tropu i nie zejdzie zeń samowolnie” – twierdzi Maurice Lebland, powszechnie znany myśliwy i hodowca psów. „Nie usiłuje ślepo ścigać zwierzyny, gdyż doskonale zdaje sobie sprawę, że na swych krótkich nóżkach nie ma szans jej dojść. Korzysta raczej ze swej wytrwałości i swej inteligencji, ścigając zwierzynę i nie dając jej ani na moment odetchnąć. Sarna szybko się męczy, a pies staje naprzeciw koziołka wyposażony jedynie w swą wytrwałość. Tropi go nieustannie i głosi cały czas, zmuszając zwierzynę do ciągłych nawrotów i biegania w kółko, aż podprowadzi zmordowaną sarnę wprost na linię strzału. Polowanie na zające wygląda podobnie...”

Cierpliwy
Podobnie jak wszystkie inne francuskie psy gończe, tak i baset artezyjsko-normandzki ma wyjątkowo czuły węch i silny, niski głos. Ma wszystkie zalety pierwszorzędnego psa gończego, ale jego krótkie nóżki predestynują go do pracy w odkrytym, pagórkowatym terenie wespół z myśliwym pracującym pieszo. Najgęstsze zarośla nie stanowią dla niego żadnej przeszkody. Cierpliwy i pełen oczekiwań nawet i późniejszym wieku chętnie chodzi na polowania. Wymaga jednak solidnego wychowania i umiejętnego, solidnego szkolenia. Jego drapieżne zachowania – choćby silniejsza od niego potrzeba ‘narzynania’ (kaleczenia i ewentualnie nawet podjadania upolowanej zwierzyny) – tkwią w nim bardzo głęboko i myśliwy musi poświęcić wiele wysiłku na ich wyplenienie.

Sympatyczny
Łagodny wzrok baseta artezyjsko-normandzkiego, jego sympatyczny charakter i komiczna powaga zwiodły już niejednego miłośnika psów. Pamiętajmy jednak, że życie na smyczy czy w czterech ścianach mieszkania nie są jego największym marzeniem… Psy tej rasy wymagają wiele ruchu, stąd spory ogród to absolutne minimum dla właściciela baseta. Ale uwaga – jego basowy i donośny głos potrafi uprzykrzyć życie nawet najmilszym sąsiadom! Obdarzony silnym instynktem terytorialnym baset będzie niezmordowanie głosił wszelkie wydarzenia, a jednocześnie wyda bezlitosną wojnę wszystkim sąsiedzkim kotom czy zabłąkanym wiewiórkom. Wobec swego pana czy pani baset artezyjsko-normandzki jest zawsze miły i serdeczny, bardzo przyjacielski. Jest to pies pełen serca, który jest niezwykle przywiązany do swych właścicieli i ze względu na swe rozmiary zajmuje w domu stosunkowo dużo miejsca. Jego odejście – basety nie żyją zbyt długo – zostawi uczucie pustki zarówno w waszym domu, jak i w waszych sercach.

Pies i dziecko
Kto zrozumie dziecko lepiej niż on? Baset artezyjsko-normandzki uwielbia zabawy wszelkiego typu – bieganie, zabawy z piłką, zabawy w chowanego… Dziecko musi jednak traktować należycie psa, co oznacza na przykład, ze nie wolno mu ciągnąć kumpla za ogon ani za długie uszy, i że od czasu do czasu trzeba uszanować basecie prawo do spokojnej drzemki.

Uszanujmy jego wiek
Jak wszystkie psy, tak i baset artezyjsko-normandzki na starość bywa nieco kłótliwy i zgryźliwy. Często związane jest to z dolegliwościami, które w podeszłym wieku potrafią się nasilać, a psy te – jak wszystkie psy znacznej długości – cierpią na chroniczne bóle krzyża. Dopuszczenie do nadwagi, nawet nieznacznej, w młodości oznacza zwiększenie zagrożenia na starość… Psy powyżej 8 roku życia najbardziej cenią sobie wygodne ciepłe poduszki.

Idealny właściciel

* Baset artezyjsko-normandzki, który ma spełniać zadania myśliwskie, musi być do nich przyuczany od początku w towarzystwie innego, doświadczonego psa, tworząc z nim sforę. Najbardziej utalentowane szczenięta szybko pokażą swe umiejętności. Podobnie jak przy wszystkich psach gończych szkolenie opierać się musi na bezbrzeżnej cierpliwości – młody pies nie może być ani przetrenowany, ani tez nie można go zrażać do pracy przez zbytnie karcenie za popełnione błędy. Psy te najlepiej sprawdzają się w atmosferze wzajemnego zaufania i zrozumienia.

* Nawet jeśli nie jesteście państwo myśliwymi, to możecie zdecydować się na psa tej rasy – jeśli tylko będziecie pamiętać, że potrzebuje on sporego wybiegu i wyrozumiałego, serdecznego właściciela o sportowym zacięciu oraz radosnego i przyjaznego otoczenia.

* Z drugiej strony nie można rozpieszczać swego baseta, gdyż łamie mu to charakter. Polecenia powinny być traktowane jak polecenia do wykonania, a nie jak niezobowiązujące prośby!

* Baset artezyjsko-normandzki jest psem, który doskonale rozpozna czułe punkty swego właściciela i będzie umiał je wykorzystać dla własnej korzyści. Użyje całego swego uroku, by tylko osiągnąć to, czego pragnie. Nie dajcie się państwo wodzić za nos i pamiętajcie, że to wy macie psa, a nie odwrotnie!

Należy:
* Dbać o naukę posłuszeństwa
* Okazywać stanowczość, ale nie być zbyt wymagającym.
* Zapewnić psu zdrowy żywot na świeżym powietrzu i jeśli to możliwe – udział w polowaniach.

Nie wolno:
* Być nerwowym, porywczym czy brutalnym.
* Akceptować niewłaściwych zachowań
* Zamykać psa w samotności.
* Traktować go jak pieska kanapowego.
* Zwlekać z rozpoczęciem nauki – to, czego nauczy się w młodości, będzie umiał do końca życia.

Życie codzienne
Wygląda ociężale, jest jednak bardzo szybki i potrzebuje dużego ogrodu. Dom z ogrodem może zastąpić mu wyprawy na polowanie.

Co należy wiedzieć:
* Żelazne zdrowie
* Na przemian poważny i wesoły
* Dobrze rozumie się z innymi psami
* Niektóre z nich nie cierpią kotów
* Lubi komfort
* Miskę trzeba dostosować do jego długich uszu
* Łatwo tyje, jeśli ma zbyt mało ruchu
* Nie wie co to salon fryzjerski
* Tani w utrzymaniu
* Bywa zdecydowanie kosztowny jako szczeniak
* Tak rzadki na wystawach poza Francją, że w zasadzie wygraną i puchary macie Państwo w kieszeni.

Baset artezyjsko-normandzki jest jednym z najinteligentniejszych i najweselszych psów gończych. Jeśli będzie mógł żyć w ciągłym kontakcie z panem czy panią, będzie najszczęśliwszy. Ten wierny, oddany człowiekowi pies nigdy was nie rozczaruje. Ten przywiązany do człowieka pies lubi swój dom.

W zaroślach
Baset artezyjsko-normandzki, pies o niewiarygodnie długim tułowiu, krótkich nogach i z nosem przyklejonym do ziemi potrafi równie zwinnie jak basset hound przedzierać się przez zarośla i poszycie, tropiąc niezmożenie zwierzynę. Ponieważ jego włos jest stosunkowo krótki i nie daje mu należytej ochrony przez skaleczeniami i zadrapaniami, przeto stosunkowo często zdarzają mi się na skórze ślady po krzewach i gałęziach.

Warunki życia
Jeśli jesteście państwo właścicielami dużej sfory psów, to z pewnością jedyna możliwością jest trzymanie psów w dużym kojcu. Jeśli jednak jesteście raczej ‘niedzielnym myśliwym’ i wasza sfora składa się z jednego czy dwóch psów, to jeśli można – trzymajcie je w domu. Przyjacielski charakter, oddanie i zdolności łowieckie baseta artezyjsko-normandzkiego mogą na tym tylko zyskać… Jest to pies gończy, który uwielbia ludzką obecność i sympatię. Wprawdzie nie jest tak wygodnicki i ciepłolubny jak basset hound, ale nie ma nic przeciwko temu, by wyciągnąć się na miękkich poduszkach lub wygodnej sofie. Długość psa nie przeszkadza mu we wskakiwaniu na tapczan czy krzesła…

Żywienie
Poza sezonem myśliwskim miska baseta artezyjsko-normandzkiego nie powinna być zbyt obficie wypełniona, gdyż psy tej rasy łatwo przybierają na wadze. Dzienne zapotrzebowanie baseta to około 220 gramów chudego, drobno pokrojonego mięsa, do tego 110 gramów gotowanego ryżu, makaronu lub płatków i około 110 gramów gotowanych warzyw. Posiłki powinny być wzbogacane o dodatek witamin i minerałów. W sezonie łowieckim trzeba nieco zwiększyć porcje, zwłaszcza w części białkowej (mięso). Podczas sezonu myśliwskiego porcje muszą być znacznie większe niż poza nim!
I jeszcze jedna uwaga – baset żebrze przy stole, staje słupka, natarczywie piszczy, ale nie dajcie się państwo mu wziąć na fundusz; karmienie miedzy posiłkami bardzo szkodzi jego zdrowiu. Jeśli chcecie go państwo nagrodzić smakołykiem, to w sam raz będzie tu kość cielęca lub wołowa. Kości z drobiu, królika czy jagnięcia, zwłaszcza gotowane, mogą być niebezpieczne dla psa, gdyż łupią się na ostre, groźne drzazgi, które mogą przebić jelita.

Zdrowie
Baset artezyjsko-normandzki odznacza się wspaniałym zdrowiem. Trzeba jednak pamiętać, że przedzierając się przez krzaki w pogoni za zwierzyną często mogą podrapać lub pokaleczyć swa skórę, stąd po każdej wyprawie myśliwskiej trzeba starannie przejrzeć psa. Należy także uważać na nadmierne słońce, mogące zaszkodzić psu, ugryzienia owadów czy węży a także wszędobylskie kleszcze. Wszystkie te ‘choroby zawodowe’ wymagają starannej kontroli skóry psa. Równie często trzeba kontrolować stan oczu, nosa a przede wszystkim długich uszu, które uniemożliwiają należytą wentylację ucha środkowego.

Pielęgnacja
Baset artezyjsko-normandzki nie potrzebuje wizyt u psiego fryzjera, a jego krótka i gęsta, przylegająca sierść jest wyjątkowo łatwa w pielęgnacji. Zabłocone łapy czy brzuch łatwo jest doprowadzić do porządku wilgotna szmatką, przy czym wysoka trawa na zakończenie spaceru również doskonale spełnia tę rolę. Jedyne o czym trzeba pamiętać, to wnętrze jego długich uszu, które trzeba stale kontrolować i czyścić, ewentualnie czyścić także oczy i przycinać pazury, jeśli nie ściera ich sobie chodząc.

Krótkonożność
Nie można krótkonożności, zwanej także basetyzmem czy brachypodią, mylić z karłowatością psów. Karłowatość najogólniej polega na równomiernym, dość proporcjonalnym zmniejszeniu całego ciała psa. Baset jednak posiada ciało, korpus normalnej wielkości, ale osadzone na krótkich i najczęściej jeszcze krzywych nogach. Powstanie basetów można rozpatrywać jako ‘wypadek przy pracy przyrody’, mutację, która z woli i działaniem człowieka została celowo utrwalona.

Czy to prawda, że…

…baset jest psem o korzeniach siegających prehistorii?
Nieprawda. Wprawdzie już w czasach prehistorycznych zdarzały się psy o ekstremalnie skróconych kończynach, ale nikt jeszcze na serio nie odważył się udowadniać, że były one przodkami basetów czy jamników.

…baset artezyjsko-normandzki bywa krzyżowany z basset houndem?
Nieprawda, wprost przeciwnie. Mieszanka taka byłaby błędem hodowlanym, gdyż hodowla idzie w kierunku podkreślania różnic, a nie zbieżności obu tych ras.

…zdarza się, że baset artezyjsko-normandzki potrafi porzucić ślad dla zabawy z innymi psami?
Prawda. Od czasu do czasu potrafi ‘wyłamać’, porzucić ślad, by pobawić się z kolegami, potarzać na ziemi, zaczepiać i zapraszać do zabawy inne psy – nie zdarzyło się to jednak nigdy na prawdziwym polowaniu.

…nigdy nie skaleczy aportowanej zwierzyny?
Nieprawda. Myśliwi twierdzą, że psów tej rasy ma wszystkie cechy ‘narzynacza’, podjadającego ustrzelona zwierzynę.

———————-
Copyright for photo © by elite-pets.narod.ru

COMMENTS

  • Witam . Jestem hodowcą bassetów artezyjsko normandzkich i pierwsze słyszę że te psy cierpią na chroniczne bóle krzyża – bzdura . To nie jest basset hound. Artesien jest psem wyważonym w swej budowie . Jego waga , długość i wysokość są na tyle proporcjonalne że nawet weteran nie sprawia wrażenia weterana …. no może na wyjątkiem siwizny 🙂

Dodaj komentarz