BICHON FRISE w pigułce

BICHON FRISE w pigułce

Wygląda niczym kłębek białej wełny, poskręcanej w pierścionki. Skąd wziął się ten ruchliwy biały chochlik? Wiele sprzecznych teorii usiłuje to wyjaśnić, ale pewne jest tylko jedno: bichon frisé pierwotnie pochodził z krajów śródziemnomorskich.

OPIS
* Mały i żywy
* Włos poskręcany w ścisłe pierścionki
* Biały
* Bogato owłosione wiszące uszy
* Ciemne, okrągłe oczy
* Wysokość w kłębie – najwyżej 30 cm
* Waga: około 4 kilogramów
* Przeciętna długość życia: 12 lat

Skąd pochodzi?
Już w starożytnej Grecji i w Rzymie znano doskonale małego, długowłosego białego pieska pokojowego, który później najprawdopodobniej przewędrował z Włoch do Hiszpanii i południowej Francji. Istnieją jednak i inne opinie, wedle których w późnym Średniowieczu pies ten dotarł z Włoch do Europu Środkowej (głównie Niemiec), a stamtąd dopiero wyruszył na podbój Belgii, Holandii, a później Francji i Hiszpanii. Zgodnie z kolejną teorią bichon frisé wraz z marynarzami dotarł na Wyspy Kanaryjskie, skąd dopiero trafił do Hiszpanii jako „ piesek z Teneryfy ”. Nie wykluczone jest jednak, że nazwa ta nie ma nic wspólnego z rzeczywistą droga, jaką odbył ten mały psiak, a wspomnienie w nazwie o Teneryfie miało tylko znaczenie marketingowe – psy o egzotycznych nazwach sprzedawały się w owych latach lepiej… Francuska kynologia z kolei traktuje bichon frisé jako potomka miniaturowego pudla, a na dodatek, gdy pierwszy raz pokazano go na wystawie w 1928 roku w Niemczech, to opisano go jako ‘jedwabistego pudla z Teneryfy’. W końcu przyjęto za pewnik, że wszystkie odmiany biszonów wywodzą się od psów pokojowych Antyku i pochodzą z bliżej nieokreślonego regionu basenu Morza Śródziemnego. Obok bichon frisé należałyby tu także maltańczyk, hawańczyk, bolończyk, lwi piesek i coton de Tulear.

Wśród wyższych sfer
Przodkowie bichon frisé byli wysoko cenieni w gronie elit dawnych państw – antyczne matrony nie mogły sobie wyobrazić życia bez swego pieska, podobnie jak dworzanie królów Hiszpanii czy włoskich książąt. Każdy, kto chciał podkreślić swą uprzywilejowaną pozycję kupował sobie bichon frisé lub maltańczyka! W czasach cesarza Napoleona III, w La belle epoque, bichon frisé przeżył szczyt swej popularności. Poskręcana w drobne loczki główka wyglądała z okien powozów wyższych sfer w całej Europie. Nic dziwnego, jako że psy te były – i są nadal – dumne z wrażenia, jakie czynią na ludziach.

Z pałaców na ulice
Wraz z wybuchem pierwszej wojny światowej sytuacja bichon frisé zmieniła się diametralnie. Jak i wiele innych ras, tak i małe salonowe pieski wskutek zmiany sytuacji gospodarczej i społecznej straciły uprzywilejowaną pozycję i groziło im nawet wymarcie. Bichon frisé przeżył jednak zły czas radykalnie zmieniając pozycję – stał się ulubionym towarzyszem ulicznych grajków, podwórzowych trup sztukmistrzów i wędrownych muzykantów, którzy wykorzystali jego podatność na szkolenie i upodobanie do popisywania się. Małe białe pieski skakały przez obręcz, chodziły po linie czy tylko na dwóch łapach obchodziły publiczność z kapeluszem w zębach… Próbowano nawet układać te psy jako przewodniki dla ociemniałych. W ostatnim półwieczu bichon frisé zmaga się z wielką konkurencją ze strony yorkshire terierów i west highland white terierów, ale w wielu krajach europejskich wciąż cieszy się spora popularnością.

Bichon a poil frisé
Wiele krajów rywalizuje o miano ojczyzny bichonka – Hiszpania, Francja, Włochy… Międzynarodowa Federacja Kynologiczna uznała, iż krajem pochodzenia rasy są równocześnie Francja i Belgia. W tej ostatniej mieszkała opiewana w piosence Jacquesa Brela hodowczyni biszonków, która nadała im oficjalną nazwę ‘bichon a poil frisé’. Polskie dokładne tłumaczenie tej nazwy – biszon kędzierzawy – nie przyjęło się.

CHARAKTER
Ten sympatyczny elegant opanował doskonale sztukę uwodzenia ludzi. Kiedy błaznuje i wyczynia sztuczki trzeba go podziwiać i zachwycać się nim – aplauz jest dla niego bardzo ważny. Bichon frisé wymaga otoczenia, które odpowiadać będzie jego niespożytej energii. Jeśli to się uda, będzie najwierniejszym i oddanym całym sercem towarzyszem. Trzeba wiele się z nim bawić, i jeśli to tylko możliwe, nie zostawiać go samego, bo bardzo źle znosi samotność. Na przemian spokojny i bardzo ruchliwy – urocza, ale męcząca mieszanka.

Plusy
* Żywy
* Śmiały
* Inteligentny
* Pełen energii
* Wesoły i zabawny
* Czuły
* O wspaniałej pamięci

Minusy
* Bywa męczący
* Humorzasty
* Charakter pełen przeciwieństw

Uwaga! Ten mały psiak może zmienić się w prawdziwego tyrana
Ten uroczy biały puszek najchętniej nie rozstawał by się z państwem od rana do wieczora, nigdy nie mając dość państwa towarzystwa, państwa uwagi i państwa pieszczot. Trzeba jednak pamiętać, że rozpieszczony ponad miarę stanie się uciążliwy, stąd nie można mu pozwalać na wszystko, czego zapragnie.

Dom ponad wszystko
Państwa dom musi być także domem państwa psa. Kiedy mały szczeniak przyjdzie do domu, trzeba mu pozwolić na spokojne zapoznanie się z nim i od pierwszego dnia okazywać psu zaufanie i uczucie. Zaczyna przebierać miarę w swych figlach? Trudno, trzeba mu ich zabronić, zdecydowanie pokazując, co mu wolno, a czego nie. Państwa opinie jest dla niego bardzo ważna, zwłaszcza w młodości. Zwłaszcza wtedy trzeba mu poświęcać wyjątkowo dużo czasu i nauczyć go, że od czasu do czasu wieczór przed telewizorem bywa równie przyjemny jak długie spacery, które bardzo lubi. Bichon frisé ma pamięć absolutną i doskonale wie, co mu wolno, a czego nie, co nie znaczy, ze nie będzie stale próbował poszerzyć zakresu swoich praw… Należy w kontaktach z nim oszczędzić mu gwałtownych emocji, które mogą odbić się na jego charakterze.

Uparciuch
Jeśli bichon przekona się do swej rodziny, która nie pozwoli sobie na okazanie słabości wobec małego clowna, to będzie jej oddany całym sercem. Równocześnie okaże żelazną konsekwencję i nieustępliwość w kwestii obrony swych praw – choćby do asystowaniu przy śniadaniu. Krok po kroku zaakceptuje także innych członków rodziny, potem przyjaciół i sąsiadów. Nigdy jednak nie przekona się do ludzi, którzy nie będą go akceptowali, okazywali mu niechęć czy brak zaufania. Wobec swoich właścicieli bichon frisé potrafi zachowywać się kapryśnie i pokazywać humory – jeśli mu na to pozwolimy. Najbardziej w świecie zależy mu na podziwie, jeśli więc ukarzemy go obojętnością, to szybko porzuci nieakceptowane zachowania. Chyba że mu ustąpimy, a wtedy nie ma już rady – będziemy mieli w domu małego tyrana. A konsekwencji i uporu nie sposób mu odmówić…

Dwie strony medalu
W charakterze bichona leży zarówno delikatność jak i temperament, spokój i dynamika. Nie jest łatwo pogodzić się z psem o tak zróżnicowanym charakterze, stąd od początku trzeba wychowywać go bardzo konsekwentnie i umożliwiać mu rozładowanie napięcia i energii: wskazane są długie spacery, zabawy w ogrodzie czy parku, uczenie go nawet cyrkowych sztuczek z wywijaniem koziołków i przeskakiwaniem przez obręcz włącznie. Różnicowanie pomiędzy fazami aktywności i leniwego odpoczynku pomoże nam w kontaktach z psem.

Pies i dziecko
Bichon frisé i (źle wychowane) dziecko? Nie polubi go za nic, gdyż maluch będzie go denerwował, złościł, ciągnął za włosy i pies będzie musiał się bronić, a raz zrażony trudno przekonuje się do ludzi. Starsze dzieci, umiejące traktować psa z szacunkiem, i wymyślające dlań zabawy, w których będzie mógł się popisać, będą mile widziane.

Nie zna umiaru
Bichon frisé potrzebuje koniecznie okresów odpoczynku, gdyż jest psem dość nerwowym i pobudliwym o zmiennym charakterze. Potrafi zapamiętać się w zabawie czy popisach, więc dobrze jest od czasu do czasu hamować go w jego pobudliwości. Jego przodkowie występowali w cyrku, i pewno to po nich w spadku ma upodobanie do popisywania się.

Idealny właściciel
* Pan czy pani bichona frisé powinien być zrównoważony i prostolinijny, dość energiczny i pałać sympatią do swego psa. Powinien lubić zabawy z psem w chowanego czy po prostu długie spacery po polach i łąkach – bichon musi się wyszaleć! Właściciel powinien jednak umieć być stanowczy, gdy pies przebierze miarę w swych błazeństwach. Łagodne ale konsekwentne wychowanie sprawi, że życie z bichonkiem będzie o wiele łatwiejsze i sprawi więcej przyjemności i panu, i psu.
* Inteligencja i wrażliwość bichona czynią zeń wspaniałego i oddanego towarzysza człowieka. Jeśli jednak cenicie sobie państwo dłuższą drzemkę po obiedzie, spokojną lekturę, wielogodzinne przedstawienia operowe i pól dnia przed telewizorem, to rozejrzyjcie się raczej za jakąś inną rasą. Bichon kocha ruch i chce prowadzić raczej aktywny tryb życia.
* Mały łobuziak lubi zwracać na siebie uwagę i nie zawsze robi to w najlepszy sposób. Potrafi schować ulubiony kapeć pana tylko po to, by z zainteresowaniem obserwować jego rozpaczliwe poszukiwania. Nie warto się nań o to gniewać, to po prostu leży w jego naturze. Od początku trzeba jednak uczyć go posłuszeństwa, by móc przerwać ciąg niepowstrzymanych figli. Nie można jednak zabraniać mu wszystkiego, bo sprawi to, ze będzie bardzo nieszczęśliwy.

Należy:
* Być czułym.
* Nie dać się wyprowadzić z równowagi.
* Codziennie poświęcać psu wiele czasu.
* Wykorzystywać jego niecodzienne zdolności.
* Okazywać stanowczość, jeśli będzie zbyt męczący.
Nie wolno:
* Rozpieścić go i zezwalać mu na wszystko.
* Być wobec niego obojętnym lub ignorować go.
* Okazywać brutalność.
* Na czas urlopu zostawiać go w obcej rodzinie.

ŻYCIE CODZIENNE
Żwawy, ruchliwy, skłonny do psot i wciąż szukający nowych wrażeń – to najkrótsza charakterystyka bichon frisé. Uwielbia figle, ale potrafi tez zachować spokój przez kilka godzin. Jest nieduży, to prawda, ale jednocześnie wymaga stosukowo dużo ruchu, przestrzeniu i – przede wszystkim – czasu właściciela.

Co należy wiedzieć:
* Delikatna, jedwabista i lokowata sierść oznacza codzienne szczotkowanie.
* Dbać o niego to znaczy czesać…
* Przemyślany jadłospis
* Dobrze rozumie się z innymi psami
* Z kotami różnie bywa…
* Uwielbia być podziwiany
* Drogi, bo niepodziewanie robi się modny!
* W utrzymaniu niezbyt kosztowny

Kocha przyrodę
Wesoły łobuziak o białej sierści w lubością biega po świeżo zaoranych polach, buszuje w poszyciu leśnym i szaleje aż do utraty tchu. Przyroda to jego żywioł. Uwielbia świeże letnie poranki, jesienne wieczory, z uwagą obserwuje spadające liście i lubi zabawy w śniegu. Uchodzi za ‘pieska pokojowego’, ale najlepiej czuje się na świeżym powietrzu, byle tylko nie padał deszcz…

Warunki życia
Jego niewielkie rozmiary umożliwiają mu życie nawet w niedużym mieszkaniu. Nie można jednak zapominać, że jest to pies bardzo aktywny i zmuszony do zbyt długiego zachowywania spokoju zacznie rozsadzać dom. Codziennie trzeba mu zapewnić co najmniej trzy albo cztery dłuższe spacery, a najlepiej byłoby zapewnić mu dom z ogrodem, gdzie mógłby zaspokoić swą ciekawość świata i wyszaleć się do woli. Jeśli zmoknie, to i tak natychmiast sam wróci do domu. Jest to jednak piesek pokojowy, który ceni sobie wygody i wymaga codziennego zainteresowania i pielęgnacji. Trzeba mu pozwolić wylegiwać się na kanapach – jeśli tylko ma czyste łapy i jest suchy.

Żywienie
Bichon ma skłonność do tycia, dlatego jego jadłospis powinien być układany starannie i dość rygorystycznie przestrzegany. Pies o spokojnym trybie życia powinien ograniczyć się do 250 gramów dziennie (z czego trzy czwarte to ryż lub makaron i warzywa). U psów rosnących można zwiększyć porcję do 300 gramów przed dodanie do niej drobno posiekanego surowego mięsa. Warto pamiętać o dodatku witamin i preparatów mineralnych, a wykreślić z jadłospisu raz na zawsze słodycze, psie biskwity czy ciasteczka.

Zdrowie
Wysoka wilgotna trawa nie jest czymś przyjemnym dla niedużego a bogato owłosionego psa. Jego niewielkie rozmiary sprawiają, ze momentalnie moczy sobie brzuch i okolice, co może prowadzić do przeziębień i kłopotów żołądkowych – zawsze w takiej sytuacji trzeba go starannie wysuszyć i ogrzać. Problemem zdrowotnym bywają także stale łzawiące oczy, a brzydkie żółte ślady po spływających łzach trzeba usuwać specjalnymi płynami. Przytkanie kanalików łzowych występuje w tej rasie nagminnie.

Pielęgnacja
Najważniejszym punktem przy wszystkich psach długowłosych jest pielęgnacja sierści. Bichon frisé nie stanowi tu wyjątku, choć jego toaleta jest mniej skomplikowana i mniej pracochłonna niż choćby maltańczyka. Psy nie uczestniczące w wystawach powinny być codziennie szczotkowane metalowa szczotką z gumowymi końcówkami (by nie wyrywać włosa) lub przynajmniej czesane obrotowym grzebieniem. Psy wystawowe wymagają starannego kształtowania fryzury, które warto powierzyć fachowcowi. Każdy bichon frisé powinien przynajmniej raz w miesiącu poddać się kąpieli, przywracającej blask jego śnieżnobiałej sierści…

To nie lalka!
Nie należy sądzić, że bichon frisé jest dekoracyjnym kieszonkowym pieskiem o charakterze lalki – wprost przeciwnie! Psy te mają zdecydowany, dość twardy charakter, donośny głos i mnóstwo temperamentu, zezwalającego nawet od czasu do czasu na pokazanie czy użycie zębów! W przeciwieństwie do innych małych psów, bichon frisé nie lubi wstążek, kokardek czy ubranek.

Czy to prawda, że…
…bichon wymaga nieustannie zajęcia?

Nieprawda. Podobnie większość psów ceni działanie, ale wymuszana aktywność wybija go z równowagi i może prowadzić do zaburzeń charakteru.
…niektóre bichon frisé nie tolerują kotów?
Prawda, psy tej rasy nie są szczególnie miłe wobec kotów, choć można je nauczyć obojętności wobec nich.
…bichon jest skłonny do depresji?
Nieprawda. Ma radosny i wesoły charakter i nie potrafi martwić się zbyt długo.
…wypierany jest przez coraz popularniejsze yorkshire teriery, westie czy inne nieduże psy?
Do niedawna była to prawda, ale w niektórych krajach może liczyć na stałe grono wielbicieli, a Polsce nawet zaczyna być modny!