BULTERIER w pigułce

BULTERIER w pigułce

Jest wcale nie taki duży, ale mimo to niewiele psów jest w stanie się z nim zmierzyć: dawniej występował na arenie jako gladiator. Celowo rozbudzano w nim waleczność – nic dziwnego, że i dziś potrafi dać znać o sobie. Pies z charakterem: przywiązany do właściciela i uczuciowy, ale zarazem uparty i samowolny. Ta krzyżówka buldoga i teriera powstała przecież początkowo do walk psów..

OPIS

* Charakterystyczna sylwetka – ale jeśli ktoś to lubi…
* Mocnej budowy, muskularny
* Szeroki tors
* Głowa w kształcie jaja lub piłki do rugby
* Żywy, pełen wyrazu pysk
* Włos krótki, gładki i twardy
* Bez ograniczeń rozmiaru czy wagi
* Przeciętna długość życia : od 10 do 12 lat

Ponure i krwawe obyczaje
Od wczesnego Średniowiecza utrzymywał się w Anglii brutalny obyczaj „Bull Baitings”, jednej z bardziej krwawych form walk psów, jakie zna historia. Polegała ona na pojedynku psa z bykiem – drapieżnik miał się wgryźć w ciało byka i nie dać się mu strącić. W XVIII wieku, kiedy złakniona krwi publiczność zaczynała się nudzić przedłużającymi się męczarniami zwierząt, szczuto psami także innych przeciwników – niedźwiedzie, małpy czy nawet lwy i pantery. W całej Anglii powstawały duże areny, przeznaczone specjalnie do walk zwierząt.

Nowy wojownik
W XIX wieku, w poszukiwaniu idealnego psa do walk (zwanego „psem bojowym’) krzyżowano buldoga z rozmaitymi odmianami terierów, przede wszystkim jednak z popularnym wówczas białym terierem, który, niestety, nie dotrwał naszych dni. Efektem był najbardziej uparty i najgroźniejszy pies, jaki dotychczas powstał, o wiele większy i mocniejszy niż bulterier, jakiego znamy dziś. Gdy w 1835 roku edykt królewski zabronił organizowania „Bull Baitings”, wcale nie zakończyła się epoka znęcania się nad zwierzętami. Miłośnicy tej barbarzyńskiej rozrywki zeszli do podziemia i organizowali walki psów w ukryciu!

Bulterier wkracza na salony
W 1862 roku znany hodowca psów, James Hinks, zaprezentował pierwszego ‘oficjalnego’ bulteriera ze swej hodowli na wystawie psów. Była to śnieżnobiała suczka o niespotykanej dotychczas, wydłużonej i stosunkowo długiej głowie, w porównaniu z innymi ‘bulterierami’ niebywale elegancka.
Hinks nigdy nie zdradził, w jaki sposób osiągnął tak odmienny od innych psów bojowych wygląd swych zwierząt, najprawdopodobniej jednak użył w hodowli – obok buldoga i białego teriera – także i dalmatyńczyka.

Puss
James Hinks za stworzenie przez siebie nowego wyglądu bulteriera zebrał nie tylko pochwały – zwolennicy poprzedniego, znacznie cięższego typu psa wypominali mu, że „maszyny do walki” uczynił modelkę. Hinks zatem rzucił swoim krytykom wyzwanie – walkę jego suki Puss z dowolnym, wybranym przez nich psem dawnego typu. Zwycięzca miał otrzymać nie tylko sporą sumkę pieniędzy, ale i skrzynkę niezłego szampana. Przeciwnicy spotkali się w Londynie i po niespełna pół godzinie było po walce: Puss rozszarpała swego przeciwnika na strzępy! Następnego dnia otrzymała także swa pierwszą z wielu nagród na konkursie piękności. Sukces na całej linii!

Więcej o historii powstania bulteriera przeczytasz TUTAJ – KLIKNIJ!

Wersja miniaturowa
W 1943 roku przedstawiono światu bulteriera miniaturowego. Jego wysokość w kłębie nie powinna przekraczać 35,5 centymetra, waga nie jest ograniczana. Warunek podstawowy: pies musi wyglądać jak dobry, idealnie pomniejszony bulterier normalnej wielkości, a jego masa powinna odpowiadać jego wielkości.

CHARAKTER
Plusy

* Przywiązany
* Szczery
* Spontaniczny
* Pełen energii
* Odważny
* Sprytny

Minusy
* Uparty
* Porywczy
* Trudno mu zmienić właściciela

Uparciuch pełen serca
Powiedzmy szczerze: bulterier nie jest psem, który spodoba się każdemu na pierwszy rzut oka. Jego uroda wymaga wprawnego oka, i przyznajmy, że nie każdy da się przekonać do jego charakterystycznej sylwetki czy głowy. Na dodatek ta opinia – czy takiego psa można pogłaskać albo zostawić z nim dziecko? Otóż można – bulterier jest psem miłym i rozważnym, a jego brutalna przeszłość przy właściwym wychowaniu nie zostawia śladów w psychice.

Podobnie jak większość psów, bulterier uwielbia swą rodzinę, z którą może aktywnie spędzać czas. Biegi i hasanie na świeżym powietrzu, zabawy w przepychanki i cyrkowe sztuczki wszystko to są jego ulubione zajęcia. I choć wywodzi się w prostej linii od psów bojowych, to zapomniał o tej karcie swej historii i stał się psem rodzinnym czystej wody. Jest żywy i nieskomplikowany, potrzebuje wiele ruchu i ceni sobie ludzi energicznych, którzy tak jak on nie lubią się nudzić. Typowy terier! Jego życie musi być pełne wrażeń i intensywne – ale przewodnik nie może być fajtłapą…

Absolutnie posłuszny
Mówi się o bulterierach, że są psami dla silnego mężczyzny – a to bzdura! Każdy pewny siebie człowiek poradzi sobie z bulterierem bez najmniejszego kłopotu. Musi sobie tylko zdać sprawę z tego, że psy te wymagają poświecenia im wiele czasu. I jeszcze jedno – bulteriery wymagają ‘twardej ręki’- czy to pan, czy pani musi być absolutnie konsekwentny i zdecydowany w działaniu. Bulteriera trzeba zacząć wychowywać od małego szczeniaka.
I co ważne – od początku trzeba położyć nacisk na bezwzględne wykonywanie poleceń. Jeśli młody bul napotyka inne psy, musi powściągnąć swój instynkt walki – bo jeśli raz zacznie się gryźć i (najprawdopodobniej) wygra, to trudno będzie go oduczyć rozwiązywania problemów zębami… Dlatego od zarania trzeba mu wpoić przekonanie, że awantury są czymś absolutnie zabronionym i, powiedzmy szczerze, nie jest to łatwe zadanie!

Z bulterierem do końca życia
Niewielki bulterier poradzi sobie z niejednym zagrożeniem i… niejednym psem. Nie boi się kogokolwiek i działa błyskawicznie w sytacjach, w których inne psy będą się długo zastanawiały. Jeśli zdecyduje się na atak, zazwyczaj jest już za późno, by czemukolwiek zaradzić: atakuje zdecydowanie, bezkompromisowo i tylko z największym trudem można go odciągnąć od przeciwnika.
Jak unikać takich sytuacji? Trzeba się postarać, by zmiękczyć charakter swego psa, a w żadnym wypadku nie można go wyostrzać czy rozszczuwać. Bulterier wymaga spokojnego, przyjaznego otoczenia, które nie zezwala psu na korzystanie z zębów. Zadowolony z życia bulterier może być wzorem łagodności i żadnym wypadku nie bywa niebezpieczny. Jeśli nauczycie się Państwo jak go sobie podporządkować, zdobędziecie godnego zaufania i absolutnie wiernego towarzysza.

Corsaire Chrome Hoss OTeaRock Griffon

Na zdjęciu: UK, USA, Canada, Mexico Ch.- 2005 BISS Bull Terriers Club Open Show- American & Caribbean Winner “Griffon” (Corsaire Chrome Hoss O’ Tea Rock)
——

Brzydactwo czy ślicznota?
Jeśli zdecydujecie się Państwo na bulteriera, musicie pogodzić się z jego nietypowym wyglądem. Dla wielu osób bulterier jest po prostu brzydki, i nie wahają się dawać temu wyraz w nie zawsze wybrednych komentarzach. Z drugiej strony – wiele osób sądzi, ze jest to ‘pies tak brzydki, że aż piękny’. Przyznać trzeba, że kontrowersyjna uroda bulteriera jest wynikiem idealnego dopasowania wyglądu do funkcji psa – i dzięki niej jest niezwykle sprawny. Liczni miłośnicy bulterierów potrafią długo rozprawiać o urodzie swych zwierząt i potwierdzą, że psy te mają w sobie moc wywoływania gorących emocji.

Pies dla konesera
Bulteriery były w Polsce dość popularne w latach 80., dziś wyparły je popularniejsze amstaffy i staffordy: dzięki temu hodowla prowadzona tylko przez prawdziwych miłośników rasy jest na najwyższym światowym poziomie. Może dlatego zainteresowanie tą rasą powraca…

Dziecko i pies
Bulteriera można polecić jako opiekuna dziecka bez najmniejszych zastrzeżeń. Bywa co prawda dość bezpośredni, ale z drugiej strony za wszelką cenę strzeże wszystkiego, co mu powierzono. W prowadzącej aktywny tryb życia rodzinie z małymi nawet dziećmi bulterier doskonale znajdzie swe miejsce.

Idealny właściciel
* Właściciele bulterierów powinni być pewni siebie, ale nie aroganccy, spokojni, otwarci na świat i przede wszystkim aktywni. Nie powinni lubić monotonii, a w kontaktach z ludźmi zaprzyjaźniający się niełatwo, ale za to bez reszty. „Przyjazny dystans” to najlepsze określenie; innymi słowy: powinny być tacy, jak bulterier… I koniecznie powinni lubić aktywny wypoczynek, ruch i sport, nie dla wyczynu ale dla samej przyjemności uprawiania sportu.
* W kontaktach z psem tej rasy rozstrzygające jest, czy znajdziecie z nim wspólny język. Bulterier musi was szanować – bo bez tego was nie polubi, ale jeśli was nie polubi, to nie będzie was szanował. Sytuacja bez wyjścia? Tylko pozornie! Wystarczy być dla psa sprawiedliwym, konsekwentnym i zarazem serdecznym partnerem, a to wystarczy. W żadnym wypadku nie można dopuścić do rywalizacji fizycznej: jeśli zaczniecie bulteriera bić, to z pewnością odpłaci wam pięknym za nadobne, a jest to maszyna do zabijania… Na dodatek – prawdopodobnie – bulterier odczuwa ból w mniejszym stopniu niż inne psy.
* Bulterier to prawdziwa osobowość i łatwo mu przejąć dominację nad człowiekiem. Nie można do tego dopuścić, gdyż jest to niebezpieczne, przede wszystkim dla otoczenia.

Należy:
* Oprzeć kontakty z psem na sympatii i posłuszeństwie.
* Być wobec psa twardym i ciepłym zarazem.
* Pokazywać psu, jak bardzo go lubicie. Głaskanie i pieszczoty bardzo wskazane!
* Od młodości tępić zachowania agresywne.

Nie wolno:
* próbować go bić
* karcić bez powodu
* usiłować go poniżać
* szczuć go, nawet w żartach.

ŻYCIE CODZIENNE

Co trzeba wiedzieć:
* dorasta psychicznie i fizycznie stosunkowo szybko
* od początku potrzebuje konsekwentnego wychowania
* potrzebuje doprawdy niewiele miejsca w domu
* z natury wesoły i radosny
* uwielbia długie spacery, ale wolałby zabawę z piłką

Doskonale wie, co do niego należy
Dla ludzi, którzy go nie znają, bulterier to tylko niebezpieczna maszyna do walk. Wielu właścicieli bulterierów nigdy jednak nie miało z nimi najmniejszych kłopotów, ani pod tym, ani pod żadnym innym względem. Zadowolony z życia bulterier nie sprawia żadnych problemów w życiu codziennym, i zdarza się, ze można wprost zapomnieć, że w domu jest pies. Bul doskonale wie, że bawimy się na spacerach.

Bulterier w domu! Czy w ogóle można zaprosić gości?
Ależ oczywiście! Wystarczy psu przedstawić gości, by nie próbował ich potraktować jak intruzów. Wobec znajomych bulterier jest bardzo miły i przyjacielski, nadstawia się do głaskania i prosi o pieszczoty. A jeśli jeszcze dostanie jakiś smakołyk!
Na dodatek, gdy nie bardzo wiadomo, o czym rozmawiać, wystarczy zdać się na bulteriera: różnica miedzy potoczną opinią a rzeczywistością jest tak duża, że godzinami można opowiadać o zaletach i charakterze bula!

Warunki życia

Niewiele jest psów, które zadowolą się niewielkim mieszkaniem. Bulterierowi – co bywa zdumiewające przy jego pasji sportowej i potrzebie ruchu – wystarcza naprawdę cztery kąty.
Oczywiście, uwielbia spacery, najchętniej aktywne i połączone z zabawą, ale póki jest w domu – leży spokojnie i czeka aż pan czy pani zdecydują się wziąć smycz. Doskonale radzi sobie ze schodami i nie przeraża go czwarte czy szóste piętro, nawet bez windy. Dobrze ułożony bulterier zda się ideałem psa mieszkającego w mieście: chodzi grzecznie przy nodze, nie ciągnie smyczy i nie próbuje wyrywać się do psów. Doskonale nadaje się na psa obronnego, gdyż tkwi w nim nieustraszony wojownik. Nieustraszony, ale bezwzględnie posłuszny. Wyjazd poza miasto sprawi mu wiele frajdy – będzie biegał i hasał bez wytchnienia, ale na pierwsze słowo posłusznie wróci do samochodu i zgodzi się jechać do domu. Nawet kilkugodzinna jazda nie zrobi na nim wrażenia: jak zwykle, gdy nie dzieje się z jego punktu widzenia nic ciekawego, będzie spał.

Wyżywienie
Bulterier jest psem ‘przy apetycie’, a zarazem raczej nie bywa wybredny. Trzeba zatem kontrolować jego miskę, i raczej wystrzegać się dań zbyt tłustych i mącznych. Doskonale znosi gotowe karmy dla psów, ale jeśli karmimy go naturalnie, to co najmniej połowę porcji powinno stanowić mięso, uzupełnione ryżem i warzywami. Pamiętać tylko należy, że przy karmieniu naturalnym niezbędny jest dodatek preparatów witaminowych i mineralnych, a kość cielęca od czasu do czasu sprawi mu niezwykłą przyjemność.

Zdrowie
W niedalekiej przeszłości problemem była głuchota bulterierów. W latach dwudziestych większość białych bulterierów rodziła się z upośledzeniem słuchu lub była wręcz całkiem głucha. Intensywniejsze korzystanie w hodowli z psów kolorowych nieco wyeliminowało ten problem, a działania hodowlane w końcu XX wieku sprawiły, że głuche bulteriery to dziś rzadkość. Poza tym schorzeniem, bulterier jest zazwyczaj okazem zdrowia i nawet popularne wśród białych psów alergie skórne nie dają mu się we znaki.

Pielęgnacja
Bulterier wymaga wyjątkowo mało pracy: od czasu do czasu warto go przeszczotkować (najlepiej specjalną gumową szczotką lub rękawicą), sprawdzić, czy nie trzeba przyciąć pazurów i – jak wszystkim psom – przeczyścić oczy i uszy. W domu bulterier nie powinien chodzić cały czas w obroży, gdyż może się pod nią zaparzać (zwłaszcza latem).

Równie dobrze znosi mróz i upał
Bulterier jest psem wyjątkowo odpornym na warunki atmosferyczne: zima nie potrzebuje żadnego kubraczka, latem znosi temperaturę do 35 stopni i nadal ma ochotę na zabawę! Tę cechę wykorzystali Afrykanie – bulteriery w kilku krajach afrykańskich doskonale sprawdzają się jako psy policyjne, a w całej Europie pojedyncze egzemplarze z powodzeniem pracują jako psy myśliwskie – dzikarze.

Czy to prawda, że…

…nie toleruje innych zwierząt domowych?
Nieprawda. Doskonale zaakceptuje kota czy papużki, jeśli tylko wyjaśnimy mu, że trzeba je zostawić w spokoju. Zrozumie to i będzie zawsze tego pilnował.

… chętnie poluje na drobne gryzonie, które potem zjada?
Niestety, prawda. To jedna z jego niewielu wad. W dawnej Anglii oprócz walk psów używano bulterierów do pokazów dławienia myszy i szczurów na czas – i to im pozostało we krwi.

… bardzo przywiązuje się do otoczenia?
Prawda. Bulterier jest bardzo czuły i stara się zasłużyć na aprobatę swej rodziny. Dlatego też zazwyczaj nie niszczy niczego w domu.

…. jest niezbyt drogi jako szczeniak?
Nieprawda, niestety. Spadek popularności rasy sprawił, że dość trudno o szczenię, a przez to bywają one drogie.

———————
Jeśli szczególnie interesuje Cię ta rasa – spójrz na omówienie monografii bulteriera, które znajdziesz TUTAJ – KLIKNIJ!