CHARCIK WŁOSKI w pigułce

CHARCIK WŁOSKI w pigułce

Piccolo Levriero Italiano, jak nazywają go w kraju pochodzenia rasy, jest bodaj najstarszą miniaturową rasą chartów i występował już na dworze egipskich faraonów. Także i Kleopatra (60 do 30 r., p.n.e.) trzymała na swym dworze niewielkie charciki, które wraz z Cezarem i jego oficerami przybyły do Włoch. Fryderyk Wielki miał niegdyś ponad 30 psów tej rasy, a na dworze Ludwika XIV charciki królowały niepodzielnie!

OPIS
* Szczupły tułów
* Nisko osadzony ogon
* Kwadratowa sylwetka
* Wydłużona kufa
* Serdeczny, lecz nieco wycofany charakter
* Krótki włos
* Wysokość w kłębie: minimalna 32 cm, maksymalna 38 cm
* Waga: około 4 kg, nie więcej niż 5 kg
* Przeciętna długość życia – 12 do 14 lat

Egipskie korzenie
W 1956 roku w miejscowości Sakkara na południowy zachód od Kairu odkryto grobowiec królowej, którą pochowano około 3200 lat przed naszą erą. W przeciwieństwie do innych zmarłych z owego czasu, królowa wybrała się w podróż na tamten świat bez tłumów niewolników, całkiem samotnie. Dalsze wykopaliska odkryły jednak w pobliżu królewskiego grobowca szkielet niewielkiego prawie kwadratowego pieska, mierzącego około 38 cm w kłębie. Nie sposób dziś stwierdzić, czy rzeczywiście odkryto w ten sposób najstarsze szczątki charcika włoskiego – choć tak przynajmniej twierdzą hodowcy tej rasy.

Ulubiony motyw artystów
Wielu malarzy traktowało charcika włoskiego jako ulubiony model swych obrazów i rzeźb. Zwiedzający słynne muzeum Pio Clementino w Watykanie podziwiać mogą choćby posąg charcika naturalnej wielkości, pochodzący z pierwszego wieku naszej ery. W czasach Odrodzenia psy te cieszyły się niezwykłą popularnością w całej Europie, czego ślady znajdujemy w sztuce tamtego okresu. Do bardziej znanych właścicieli charcików należeli cesarz Franciszek I, Ludwik XIV, Katarzyna Medycejska i – najsłynniejszy ich miłośnik – król pruski, Fryderyk Wielki, który sam zajmował się hodowlą tych piesków!

Czworonożny ptaszek
Znany francuski pisarz, Alphonse de Lamartine (1790-1869) kochał psy i miał całkiem pokaźne stadko charcików włoskich. Pewnego razy ofiarował on swej znajomej szczeniaka tej rasy, wraz z poradą, by – na wypadek kaszlu – podawała psu ziarna malwy. Lekarze wyśmieli i wykpili te zalecenia, a niezrażony de Lamartine oświadczył „Lekarze do dziś nie zrozumieli, że charcik jest nie tyle psem, a raczej czworonożnym ptaszkiem…”.

Szkockie doświadczenia
Pierwszym brytyjskim hodowcą, który zajął się popularyzacją charcików włoskich na Wyspach Brytyjskich był Szkot Bruce Falkirk. Jego psy trzymane były w XIX wieku w dość surowych warunkach klimatycznych wyżyn Szkocji, gdzie ani wilgoć, ani zacinające deszcze nie są niczym rzadkim. Mimo to psy rozwijały się doskonale, a psy Falkirka uchodziły za odporne i silne fizycznie. W owych czasach charcik włoski daleki był jeszcze od owego ‘trzęsącego się pieseczka’, który w późniejszych latach uchodził w Anglii za wzorzec najmniejszego z chartów.

Miniaturka? Raczej nie…
W końcu XIX wieku w północnej Anglii narodził się whippet, który wkrótce znalazł szeroką rzeszę miłośników w całej Wielkiej Brytanii, a później i w Europie, i wyparł z serca wielu hodowców charcika włoskiego. W odpowiedzi na popularność chartów angielskich opracowano nowy wzorzec charcika włoskiego, który drastycznie obniżył pożądaną wielkość psa, przez co charcik zmienił się w psa-miniaturową zabawkę, łatwo poddającą się degeneracji – pojawiły się zwierzęta o słabej, kruchej budowie kostnej, o dużych, wypukłych oczach i okrągłych jabłkowatych główkach. W latach dwudziestych ubiegłego wieku pewien włoski senator postanowił zadbać o renesans charcików włoskich w ich ojczyźnie, i szybko uzyskał wsparcie wśród hodowców w Niemczech i Francji. W 1968 roku opracowano nowy wzorzec rasy, który przywrócił charcikom ich pierwotne, optymalne rozmiary.

CHARAKTER
Miły zwierzak który promieniuje spokojem i godnością. W domu pies ten jest niezwykle spokojny – ale na dworze budzi się w nim prawdziwy biegacz!

Plusy:
* Inteligentny
* O wyczulonych zmysłach
* Uczuciowy
* Posłuszny
* Wesoły
* Sprinter!
* Zapalony myśliwy
* Łatwo dopasowuje się do otoczenia
* Nie szczeka zbytnio
Minusy:
* Nadwrażliwy

Surowa obojętność to traktowanie, z jakim charcik włoski nie pogodzi się nigdy i będzie w najwyższym stopniu nieszczęśliwy. Należyte traktowanie – jego zdaniem – to pochwały, głaskanie, zachwyt i radość z przebywania z psem. Nie bójmy się, że jego żywa inteligencja sprawi, że owinie nas sobie wokół palca – bo nie ma większej frajdy dla charcika, niż przynosić radość swemu panu. Najwspanialsza zabawa to wprawienie w dobry humor wszystkich członków rodziny!

Charcik wie, że jeśli tylko będzie przy panu lub przy pani, to oboje z pewnością nie zaznają nudy. Psom tej rasy mniej zależy na samodzielności czy poczuciu swobody – i jeśli tylko uwzględnicie państwo to, że jest to pies bardzo wrażliwy emocjonalnie, to zyskacie niezawodnego przyjaciela i wesołego kompana na całe życie.

Szlachetny trefniś
Ten elegancki mikrus ma wyjątkowo silne wyczucie sytuacji i doskonale rozpoznaje nastrój, jaki panuje w domu. Jeśli tylko któryś z domowników jest smutny czy skwaszony, charcik uczyni wszystko, by go rozweselić – będzie wyczyniał najróżniejsze miny, kręcił młynka, fikołki, wyskakiwał z czterech łap w komicznych podskokach, byle tylko przywołać uśmiech na twarz człowieka, by odstąpić mu choć cześć ze swej radości życia. To wesoły, przyjazny stworek, który jednak od czasu do czasu także potrzebuje chwili spokoju i odpoczynku, najchętniej wespół z innymi domownikami. W domu, w którym wszyscy są aktywni i mają sportową żyłkę, charcik szybko stanie się niewyczerpanym kłębkiem energii – a jednocześnie będzie doskonale czuł się w rodzinie ceniącej sobie spokój i ciszę, pod warunkiem, rzecz jasna, ze będzie miał swoja codzienną porcję ruchu na świeżym powietrzu.

Wrażliwy i serdeczny
Nieduży charcik włoski jest bardzo przywiązany do człowieka i niezmiernie serdeczny. W przeciwieństwie do swoich większych, długonogich krewniaków z dużej rodziny chartów charcik nigdy nie ucieka od właściciela (nie znaczy to jednak, że jak przyklejony chowa się za spódnicą pani!). Bez najmniejszego wysiłku zachowuje idealną wymarzoną równowagę między serdeczną towarzyskością a grzecznym zachowaniem dystansu. Jako bezmała jedyny chart, mały Włoch doskonale podporządkowuje się człowiekowi i nie próbuje nawet jakiejkolwiek samowoli, a miłośnicy rasy twierdzą nawet, ze nie wymaga wydawania poleceń, gdyż sam wie, jak należy się zachować. Jest psem doskonale dopasowującym się do oczekiwań właściciela, choć trzeba pamiętać, że jego dość wrażliwy system nerwowy nie ścierpi stałego napięcia czy ciągłych hałasów. Poddany takiej torturze charcik szybko popadnie w przesadną nerwowość, gdyż należy do zaliczyć raczej do psów wyjątkowo spokojnych. Jako młody szczeniak potrafi może zbyt często korzystać z głosu, ale w miarę dorastania ta wada przechodzi mu całkowicie.

Delikatny, ale szybki
Co prawda dziś charciki włoskie cenione są za swe talenty psów do towarzystwa, ale w głębi swego serca pozostały jak ich przodkowie, biegaczami i myśliwymi, przede wszystkim polującymi na zające. Jego dzisiejsza rola psa wyłącznie sprawiającego radość samą swą obecnością nie jest tak dawna – jeszcze trzysta, a nawet dwieście lat temu charciki biegały za zwierzyną aż miło! Delikatna budowa charcika pomaga mu w osiąganiu niezwykłych wyników na torze wyścigowym, gdzie z zapałem będzie biegał za sztucznym zającem – a w dobrej kondycji potrafi na krótkich dystansach osiągnąć prędkość nawet do 42 km/h!

Pies i dziecko
Charcik włoski doskonale rozumie się z dziećmi. Ponieważ jednak jest psem dość delikatnym i kruchym, toteż lepiej pozwalać mu na zabawę z dziećmi dopiero po przekroczeniu przez nie pewnego wieku… Charcik nigdy nie zareaguje szczerzeniem zębów czy gryzieniem, co sprawia, że bywa przez dzieci zbytnio maltretowany. Starsze dzieci, zwłaszcza jeśli nie będą tarmosiły charcika każdego dnia, będą zawsze mile witane przez serdecznego psiaka, który od razu zaprosi je do zabawy i wkrótce będą przepadały za towarzystwem tego miłego czworonoga. Trzeba je tylko pouczyć, że charcik nie jest zwierzęciem ze stali i dość łatwo zrobić mu krzywdę.

Wspaniały sprinter
Do najbardziej lubianych zajęć maleńkiego charcika włoskiego należy pościg za sztucznym zającem. Potrafi tu pokazać na co go stać – choć nikt by go o to nie podejrzewał! Popisowym punktem programu wielu imprez kynologicznych jest wyścig charcików włoskich, i to nawet w Wielkiej Brytanii, gdzie przecież zaliczono go do grupy psów ozdobnych a nie do chartów, i gdzie nie może brać udziału w regularnych wyścigach. W innych krajach europejskich, gdzie dopuszczono go do wyścigów, od ponad pól wieku zajmuje pierwsze miejsca w gonitwach. Najszybsze z charcików biegające na dystansie od 270 do 350 metrów osiągają prędkość dochodzącą do 11 czy nawet 12 metrów na sekundę!

Idealny właściciel

* Jeśli jesteście Państwo spokojną, ustabilizowaną i przede wszystkim przyjacielska rodziną, to charcik włoski może być idealnym dla was psem. Szczenię trzeba od pierwszego dnia zapoznać z nowym domem, by nie stanowił dla niego niespodzianki i by mógł go polubić. Zapoznanie się z nowym otoczeniem jest bardzo ważne dla równowagi psychicznej charcika. Jeśli w domu są jeszcze inne zwierzęta – kot czy królik – to trzeba zapoznać z nimi psa możliwie jak najszybciej!
* Charciki mają miłą cechę – bez najmniejszych kłopotów można ich mieć kilka; doskonale rozumieją się nawzajem i nie są kłótliwe.
* Gdy tylko charcik oswoi się z nowym domem, powinien od razu poznać, że to człowiek określa reguły postępowania w domu. Należy okazać mu dokładnie i stanowczo, czego od niego oczekujemy. Musimy zapewnić mu w domu przytulny kącik, z którego będzie mógł spokojnie obserwować cały dom. Szczególnie ważne jest, by zawsze wiedział, gdzie jest który z domowników, bo pozwoli to uwolnić się kłopotliwej ciągłej obecności psa tuż przy panu.
* Oczywiście, charcik włoski także wymaga wychowania, ale najłagodniejszego, jak tylko to możliwe. Wszelkie kary fizyczne czy krzyki odniosą skutek dokładnie odmienny od oczekiwanego!
* Jak wszystkie charty, także i nasz maluch to urodzony biegacz, mogący przemierzać szybkim biegiem dość długie dystanse. Ponieważ polowanie i pogoń, jak niegdyś, sprawia mu nadal wielką przyjemność, co oznacza niestety, konieczność starannego pilnowania go na wszelkich wycieczkach za miasto, bo w każdej chwili gotów nam prysnąć za zającem – by go upolować i złożyć swemu panu w darze…

Należy:
* Rozwijać jego upodobanie do zabaw ruchowych.
* Zapewnić mu spokojny kącik w domu.
* Zaufać jego nieprzeciętnej inteligencji.
* Zabierać go ze sobą, wszędzie, gdzie tylko można.

Nie wolno:
* Bić go lub krzyczeć na niego – zacznie być trwożliwy.
* Pozostawiać go na długo samego i nie interesować się nim.

ŻYCIE CODZIENNE

Pies ten może żyć i w mieście, i na wsi – i wszędzie czuje się wyśmienicie. Niezależnie od tego, czy mieszka w mieście, czy na wsi, powinien często bywać na torze wyścigowym!

Co należy wiedzieć:
* Pies w pewnym sensie użytkowy, do towarzystwa, zapalony sportowiec
* Może także mieszkać w mieście
* Chciałby mieć ogród do dyspozycji
* Źle znosi deszcz i słotę
* Wymaga spokojnego otoczenia
* Jak na swe rozmiary dość odporny fizycznie
* Bywa dość drogi jako szczenię, zwłaszcza egzemplarze rokujące sukcesy wystawowe
* Umiarkowane koszty utrzymania

Nie jest tak kruchy, jak na to wygląda!
Charcik włoski ma co najmniej jedną bardzo pozytywną cechę: choć zazwyczaj ma dobry apetyt, to nie zbankrutujemy na jego wyżywienie! Na dodatek jego włos praktycznie nie wymaga wielkiej pielęgnacji. Może mieszkać równie dobrze w mieście, jak i na wsi, najważniejsze tylko, by czuł się kochany i by miał dostateczną – dużą! – porcję ruchu!

Tylko dwa lub trzy szczenięta
Charcik włoski nie należy do ras najbardziej płodnych – w miocie są zazwyczaj dwa, najdalej trzy szczenięta, przy czym na szczęście porody są dość łatwe i bez komplikacji. Nieduża plenność jest prawdopodobnie u psów tej rasy uwarunkowana nie fizjologicznie, a psychologicznie.

Warunki życia
Nieduży charcik włoski czuje się doskonale zarówno w domu jak i na dworze – jeśli tylko pan czy pani nie dochodzą za daleko… Jeśli będzie mieszkał w mieszkaniu, to proszę nie zapominać o konieczności codziennych długich spacerów, a wszelkie wycieczki poza miasto sa zawsze bardzo mile widziane. Gdy pies będzie miał za mało ruchu, to szybko zmieni się w ospałego ( i jak na charta wyjątkowo okrągłego!) leniucha, który najchętniej w ogóle nie schodziłby z kanapy. Uważajmy zatem, by zachować właściwą tej rasie ruchliwość i energię. Doskonałą pomocą może tu być spory ogród, w którym charcik może wyładować swą aktywność, na przykład przez tropienie coraz to nowych śladów, choćby kota sąsiadów. Na pewno nie będzie się w nim nudził! Warto także zorientować się, czy w państwa mieście nie ma toru wyścigowego dla psów (informację te otrzymacie państwo w najbliższym oddziale Związku Kynologicznego w Polsce) – treningi sportowe pomogą utrzymać waszego pupila w należytej formie.

Wyżywienie
Charcik włoski nie jest zbyt wybredny w jedzeniu i ma zazwyczaj zdrowy, spory apetyt. Sprowadzając szczeniaka do domu w żadnym wypadku nie powinni państwo gwałtownie zmieniać jego dotychczasowej diety, a raczej powoli w ciągu mniej więcej dwóch tygodni przestawić go na nowy sposób karmienia. Jeśli zdecydujecie się państwo karmić go w sposób naturalny, to powinniście liczyć około 50 gramów mięsa na każdy kilogram masy ciała charcika dziennie – a od ukończenia mniej więcej szóstego miesiąca można zacząć obniżać tę dawkę do około 30 gramów, a po ukończeniu półtora roku – nawet do 20 gramów dziennie. Do tego – jak zwykle ryż lub makaron (około 30 gramów dziennie) i surowe lub gotowane warzywa i owoce (nie słodzone!). Wskazanym dodatkiem byłaby łyżeczka oleju słonecznikowego i nieco drożdży – ale równie dobre jest przestawienie psa na gotową karmę, która nie wymaga już jakichkolwiek dodatków.

Zdrowie
Dopóki pies nie dorośnie całkiem trzeba bardzo uważać, by nie zrobił sobie krzywdy skacząc ze schodów czy choćby ze stołu czy kanapy. Po ukończeniu 18 miesięcy ma już na tyle rozwagi, ze raczej nie zrobi sobie krzywdy przez nieuwagę – jest na to za inteligentny. Charcik włoski jest psem ogólnie zdrowym i rzadko choruje, choć jak wszystkie nieduże psy ras krótkowłosych nie przepada za wilgocią i chłodem, ani tez za dojmującymi upałami. Przy ostrym mrozie i wielkim upale warto obserwować, czy nie czuje się gorzej.

Pielęgnacja
Nie jest to temat, o którym można by w stosunku do tej rasy wiele napisać. Od czasu do czasu trzeba go przeczesać twardą szczotka z naturalnego włosia dla usunięcia martwego włosa, a kąpiel zarezerwować tylko na okazje naprawdę wielkiego brudu. Ruchliwe i załamane uszy wymagają już większej troski – trzeba je starannie czyścić wacikiem z odpowiednim płynem, który kupić można w praktycznie każdym sklepie zoologicznym. Dodatkowej uwagi nasz pies wymagać będzie podczas szczególnie upalnego lata – musi mieć możliwość schowania się w cieniu, a od czasu do czasu dobrze jest przetrzeć go całego wilgotnym ręcznikiem. To, że psiak musi mieć stale dostęp do chłodnej wody jest oczywiste. Ostre zimy z kolei każą rozważyć kupno odpowiedniego ubranka.

Czy to prawda, że…
… hodowcy mówią, ze charcik włoski potrafi postawić uszy ‘w motylka’ albo ‘w płatek róży’?

Prawda, te poetyckie określenia oznaczają, że charcik ma uszy bardzo ruchliwe i umie ja nastawić lub skierować w praktycznie każda stronę.
…na wystawach mierzy się mu ogon?
Prawda. Charcik nosi ogon zazwyczaj schowany miedzy tylnymi kończynami i sędzia prostuje go nieco, by sprawdzić jego długość.
… wzorzec dopuszcza białe łaty na ciele charcika?
Nieprawda. Jego szata może być tylko lekko zabarwiona na biało na piersi – rozmiar czy kształt białej łatki nie ma znaczenia, jeśli tylko nie sięga ona na szyję. Wąski biały ‘krawat’ na podgardlu też jest zazwyczaj tolerowany, choć nie jest pożądany.

Na zdjęciu niemiecki champion Caeles Timing Is Everything, copyright © for photo by www.dwzrv.de

Dodaj komentarz