CHART SZKOCKI w pigułce

CHART SZKOCKI w pigułce

Łagodny olbrzym emanuje siłą i pewnością siebie. Jego elegancja i delikatność czynią zeń wspaniałego towarzysza człowieka. Jego nazwa znaczy dokładnie ‘Pies na jelenie’ – bo rzeczywiście, stworzono go głownie do tego celu. W XVI wieku deerhound jako wyśmienity pies na płową zwierzynę był niezmiernie ceniony. W dwieście lat później o mało nie wyginął….

OPIS
* Promieniuje siłą, wytrzymałością i szybkością
* Mocna budowa ciała
* Łagodny, pełen zaciekawienia wzrok
* Długa szyja
* Głęboka klatka piersiowa
* Kosmaty włos
* Wysokość w kłębie: 76 cm psy, 71 cm suki.
* Waga: 35 do 45 kg
* Przeciętna długość życia: poniżej 10 lat.

Celtyckie korzenie
Historia deerhounda jest ściśle zwiazana z zasiedleniem Szkocji przez plemiona celtyckie. Gdy w VI wieku przed naszą era plemiona Scotów przewędrowały z Irlandii do dzisiejszej Szkocji, wraz z nimi przyszły ich psy, które krzyżowały się z miejscowymi psami Piktów. Stosunkowo szybko zorientowano się, że mieszanka ta stworzyła duże silne psy, wprost idealne do polowania na jelenie. Ówcześni myśliwi znali dwa podstawowe sposoby łowów na jelenie – szczucie i dochodzenie. Ta druga metoda polegała na tym, że pies musiał ścigać zranionego strzałą z łuku jelenia, przewrócić go i zagryźć. Szczucie było nieco inne – pies miał sam wytropić jelenia, dojść go i zabić, a myśliwy miał jedynie przyjść na gotowe. O rozmiarach polowań niech świadczy fakt, że w 1563 roku, ku czci królowej Marii Stuart zorganizowano dwutygodniowe zawody szczwaczy i ich psów, w czasie których upolowano między innymi 360 rogaczy i pięć wilków…

Upadek
W XVIII wieku dziejopisarz Pennant zauważył wyraźny spadek liczby deerhoundów. Przyczyną takiego stanu rzeczy było przede wszystkim wykarczowanie dużych lasów, by zrobić na ich terenach pola uprawne i pastwiska dla coraz liczniejszych stad owiec. W ten sposób zlikwidowano środowisko naturalne dużej zwierzyny płowej, która była coraz rzadsza, toteż coraz mniej organizowano na nią polowań i deerhoundy utraciły swe podstawowe zajęcie. Nie mniej jednak istotnym powodem zmniejszenia się populacji deerhoundów była przegrana przez szkockich górali bitwa pod Culloden Moor w 1746 roku, która położyła kres potędze szkockich klanów i ich dużych dworów – mało kogo było już stać na utrzymanie wielkich a już raczej nieprzydatnych psów.

Odrodzenie
Archibald MacNeill of Colonsay napisał w 1838 roku, ze w Irlandii nie ma już psów na jelenie, a w całej Szkocji żyje ich nie więcej niż tuzin. Wespół ze swym ojcem, Duncanem, MacNeill postanowił uratować rasę przed wyginięciem. W swych działaniach uzyskał on poparcie tak znaczących osób, jak sama królowa brytyjska Victoria czy spadkobiercy znanego pisarza sir Waltera Scotta. Długotrwałe starania dały efekt – w 1870 roku można już było założyć księgę rodowodową dla deerhoundów, choć pierwszy klub rasy powstał dopiero w 1886 roku, a pierwszy wzorzec opracowano dopiero w 1892 roku.
Dziś chart szkocki deerhound nadal daleki jest od popularności, ale utrzymująca się od lat liczba około 2500 zwierząt w Wielkiej Brytanii i około 800 zwierząt w pozostałych krajach europejskich gwarantuje, że nie grozi mu wyginięcie. W Polsce jest to rasa równie rzadka – ogólna liczba rodowodowych deerhoundów w naszym kraju nie przekroczyła nigdy 50 sztuk.

Pisarska fascynacja
Sir Walter Scott (1771 – 1832), szkocki pisarz i autor tak znanych powieści jak “Rob Roy” czy „Ivanhoe”, był wielkim miłośnikiem psów, a zwłaszcza deerhoundów. Jego zdaniem chart szkocki był ‘najwspanialszym zwierzęciem pod słońcem, dość silnym by rzucić na ziemię byka i dość szybkim, by dotrzymać kroku najszybszym antylopom’.

CHARAKTER

Plusy:
* Godzien zaufania
* Wierny
* Pełen charakterystycznej swobody
* Dumny
* Zdyscyplinowany
* Uwielbia ruch
* Delikatny i czuły
* Nie ucieka
Minusy:
* Bywa nieco nieśmiały
* Poluje na wszystko, co tylko się rusza

Potrafi wprawić w zdumienie swymi rozmiarami!
Pod rozczochranym włosem charta z wyżyn Szkocji połączyły się nie tylko zalety charakteru, takie jak zdolność uczenia się czy niezwykła wprost cierpliwość, ale także dobroduszność i oddanie swemu panu, co czyni zeń idealnego psa rodzinnego. Przyznać jednak trzeba, że nie jest zeń najlepszy stróż, bo jest na to po prostu za łagodny i zbyt przyjacielski. Z drugiej jednak strony jego niecodzienne rozmiary zazwyczaj wystarcza, by napędzić stracha wszystkim niepożądanym gościom…

Dobroduszny olbrzym
Wszędzie gdzie się pojawi, tam zawsze budzi szacunek swym imponującym wyglądem.
Proszę sobie wyobrazić, że wpadacie z wizytą do znajomych, o których nie wiecie, ze maja w domu deerhounda i przy drzwiach wita was stwór na długich nogach, mierzący dobre 80 centymetrów w kłębie i patrzący badawczo spod rozczochranej grzywki. Niewiele trzeba, by najeść się strachu, prawda? Nie ma się jednak czego bać, gdyż co prawda witający w drzwiach pies należy do największych przedstawicieli swego gatunku, jest jednak zupełnie bezpieczny. Deerhound jest absolutnie wyzbyty agresji, i nawet nie szczeka, gdy ktoś nadchodzi. Gości wita zazwyczaj bardzo przyjaźnie, stąd raczej nie nadaje się na stróża. Kto jednak nie zna tej rasy, ten z pewnością może się obawiać psa tak dużych rozmiarów…

Nieśmiały
Jako typowy chart, deerhound w stosunku do obcych bywa dość powściągliwy, czasami nawet wprost nieśmiały. Zdarza się nawet, że zachowuje się tak, jakby był nieco zażenowany tym , że zajmuje tak wiele miejsca… Najchętniej wyciągnie się na dywanie w salonie i będzie sobie tam leżał cichutko. Jeśli jednak spostrzeżenie państwo, ze wasz pies jest przesadnie wycofany, musicie na to uważać – wycofanie stosunkowo łatwo może przerodzić się w lękliwość, a tę pies często usiłuje pokonać przez agresję! Jeśli młody szczeniak deerhounda przerażony rzuci się do ucieczki albo wbije się pod kanapę, to bywa to śmieszne, ale jeśli reakcja taka utrwali się, to w pewnym momencie chart zechce się jednak odwrócić i zaatakować to, co napędziło mu strachu.

Uwielbia ruch
Gigantyczne susy pozwalają temu psu rozwinąć olbrzymią prędkość. „Ten, kto nie widział nigdy deerhounda w pościgu, ten nie wie, jak wspaniały to widok – głowa i szyja wysunięta do przodu, kończyny rozciągnięte na cała długość, błyszczący wzrok, przed którym nic się nie ukryje… Całość to niezwykłe widowisko, pełne uroku i harmonii, szybkości i radości życia” – to fragment z wstępu do książki o tej rasie, wydanej przez brytyjski klub chartów szkockich i irlandzkich. Deerhound wymaga wiele ruchu. Musi mieć możliwość codziennego biegania na całkiem długich dystansach, gdyż inaczej dziwaczeje i potrafi stać się agresywny. Dopiero zmachany wyczerpującym biegiem przez pola i łąki czuje się naprawdę szczęśliwy.
Podobnie jak wszystkie charty, także i deerhound jest psem niezwykle wrażliwym. Jeśli zechce nakłonić was na spacer albo wyprosić jakiś smakołyk, potrafi wić się w kółko i podwywać tak długo, aż nie dostanie tego, o co mu chodzi. Nie dajmy się jednak wodzić za nos – chart szkocki ma wyjątkowy talent aktorski i skłonność do manipulowania swoim właścicielem!

Pies i dziecko
Chart szkocki może być także fantastycznym kompanem dla dzieci. Jeśli nowo narodzone dziecko przyjdzie do domu, w którym mieszka deerhound, konieczne jest przedstawienie mu go i wytłumaczenie, że ono także należy do rodziny. W kontaktach z większymi dziećmi deerhound jest bardzo delikatny i stara się nie wyrządzić im najmniejszej krzywdy, choćby przez przewrócenie… Można go spokojnie zostawić samego z dziećmi, jeśli tylko jesteśmy pewni, że wiedzą one, iż do psa należy odnosić się z szacunkiem i przyjaźnią.

Niesprawiedliwość losu
Sir Walter Scott, bardzo przywiązany do swej suczki deerhounda imieniem Maida, napisał wkrótce po jej śmierci: „Zastanawiam się często, dlaczego psy żyją tak krótko. Podejrzewam, że dzieje się tak ze współczucia dla naszego ludzkiego losu – tak bardzo cierpimy, gdy opuszcza nas pies po dziesięciu czy dwunastu latach, że ból ten byłby wprost nie do zniesienia, gdyby nasze życie z psem trwać miało dwa razy dłużej

Idealny właściciel
* Charty są zawsze nieco samowolne. Deerhound także potrzebuje wychowania silną ręką, ale nie można z tym przesadzać, by nie poczuł się zbytnio zdominowany. Nie można dać się zwieść jego imponującej wielkości – chart musi być wychowywany inaczej niż owczarek czy pies obrończy. Zasady obowiązujące w kontaktach z człowiekiem pies powinien poznać możliwie jak najwcześniej i należy dbać o ich skrupulatne przestrzeganie – inaczej mogą być kłopoty z podrośniętym już psem, który po prostu w swej potrzebie ruchu może lekceważyć nasze polecenia (i na przykład gonić inne psy…).
* Wobec deerhounda trzeba być bardzo konsekwentnym i zdecydowanie udowadniać mu, kto rządzi w domu. Zasady rządzące w domu muszą być proste i logiczne, a w żadnym wypadku nie można bronić psu tego, co jeszcze wczoraj było dozwolone, albo zezwalać na coś, co wczoraj było tabu. Pies nie odbierze tego jak zmianę reguł, tylko jak nieobliczalność przewodnika, z czego wyciągnie jeden jedyny wniosek: ponieważ nie sposób przewidzieć reakcji pana, to nie ma co się go słuchać. Pokrzykiwanie i żywa gestykulacja także nie jest najlepszą metodą na porozumienie się z chartem – osiągnięty skutek będzie raczej przeciwny od tego, jaki zakładaliśmy.
* Pies musi uznać, że to człowiek jest szefem w tym stadzie i w związku z tym ma pewne przywileje – tylko on może na przykład spać na łóżku czy siedzieć na kanapie i nie wolno mu przeszkadzać. Dopiero gdy pierwszy raz przyjdzie nam spychać z fotela przed telewizorem ważące ponad 45 kilo oporne ciało deerhounda zrozumiemy, jak wiele zaniedbaliśmy w szczenięctwie, nie ucząc psa w porę polecenia „Zejdź” albo „Na miejsce”.

Należy:
* Wychowywać psa konsekwentnie i twardo, ale okazując mu uczucie.
* Dbać o zaspokojenie właściwej mu potrzeby ruchu.
* Od szczenięctwa wdrożyć go do słuchania poleceń.
* Dbać o swój autorytet.
* Zapewnić psu zdrowy i zrównoważony tryb życia.
Nie wolno:
* Odpuszczać mu, jeśli nie wykonuje poleceń.
* Pozwolić mu, by zaanektował terytorium pana (łóżko, fotel).
* Pozwolić, by zdominował dzieci i usiłował nimi rządzić.

ŻYCIE CODZIENNE

Właściciel wie, że to dobroduszny olbrzym – innych ludzi jego postura może napawać prawdziwym lękiem. Wymaga wiele uwagi i troski w czasie swego szybkiego wzrostu, by mógł wyrosnąć na tak piękne zwierzę. Nie wymaga zbytniej pielęgnacji szaty – najlepiej gdy jest nieco rozczochrany!

Co należy wiedzieć:
* Potrzebuje wyjątkowo dużo miejsca
* Konieczne długie spacery
* Jedzenie: i dobre, i dużo
* Niezbyt tani w utrzymaniu
* Nie wymaga zbytniej pielęgnacji
* Szybko rośnie
* Przyjacielski wobec innych psów
* Niezbyt drogi jako szczenię

Zanim sprowadzicie Państwo do swego domu deerhounda musicie starannie przejrzeć mieszkanie i pochować wszystkie rzeczy, jakie mogą się stłuc. Co prawda dobrotliwy olbrzym bardzo się stara by niczego nie przewrócić czy nie zniszczyć, ale jego potężne rozmiary wymagają odpowiedniej przestrzeni!

Coursing
Charty podczas coursingu mają możliwość dać upust swej przyrodzonej pasji pogoni i to w jak najbardziej naturalnych warunkach… Coursingi przeprowadza się zazwyczaj na dużych łąkach, rozległych równinach albo na dużej plaży. Parcours – teren coursingu – musi mieć jednak przeszkody, takie jak drzewa czy krzaki, które często imitują specjalnie ustawiane bele słomy. Jako podnieta do ścigania używany jest zazwyczaj sztuczny zając (czasami będący choćby kolorową szmatką) ciągniony przez parcours na lince.

Warunki życia
To zrozumiałe, że pies tych rozmiarów potrzebuje także odpowiedniej przestrzeni. Jest to co prawda zwierzę spokojne, ceniące sobie wygody i słodkie chwile lenistwa, ale jednak codziennie musi odbyć swój trening, swoje bieganie, i niezbyt nadaje się do trzymania go w mieszkaniu. Jeśli tak się składa, ze nie macie państwo od ręką starego szkockiego zamczyska z olbrzymimi polami, to musi wam wystarczyć duży dom z dużym ogrodem. Proszę jednak pamiętać, ze deerhound należy do licznej i szlachetnej rodziny chartów, co oznacza, ze bieganie jest bardzo ważną częścią jego życia. Jeśli nie będzie mógł wyhasać się do woli, to będzie szybko marniał i zmieniał się psychicznie.

Żywienie
Podobnie jak przy wszystkich dużych rasach, tak i u szkockiego charta właściwe żywienie, zwłaszcza w okresie szybkiego wzrostu, odgrywa decydującą rolę. Pomiędzy trzecim a dwunastym miesiącem życia deerhound dosłownie rośnie w oczach i wymaga żywienia, odpowiadającego jego specyficznym potrzebom. By miał kości nie tylko długie, ale i odpowiednio mocne, musicie państwo zwracać szczególną uwagę na odpowiednią ilość wapnia i fosforu w karmie. Najlepiej byłoby skonsultować z lekarzem weterynarii właściwą dzienną dawkę pokarmową dla deerhounda – ale gdy pies dorośnie, musicie zapewnić mu państwo dziennie około 15 gramów mięsa na kilogram ciała psa, a także 15 gramów warzyw i ryżu lub makaronu. Bardzo dobrym rozwiązaniem, jest przestawienie psa na sucha karmę, odpowiedniej jakości i dostosowaną do wieku psa.

Zdrowie
Deerhound jest psem doskonale zahartowanym do życia w surowym klimacie szkockich gór. Nic sobie nie robi z deszczu czy zimna, bo jego gęsty włos doskonale chroni go przed złą pogodą. Mocna budowa kostna i suche, ale potężne mięśnie zapewniają psu dostateczną odporność na kłopoty zdrowotne – ale podobnie jak wszystkie duże rasy, tak i deerhoundy są podatne na skręt żołądka. Zwracać trzeba także uwagę na modzele, tworzące się na łokciach, gdy pies dużo leży na twardym podłożu -= ale tu wystarczy z reguły miękka poduszka.

Pielęgnacja
Twardy gęsty włos jest bardzo łatwy do utrzymania w należytej kondycji (przynajmniej w porównaniu choćby z włosem jego krewniaka, charta afgańskiego…). Psa nie należy kąpać zbyt często, gdyż woda i mydło zmiękczają włos – choć przy dzisiejszych kosmetykach można to robić częściej niż niegdyś. Problemem jednak są rozmiary kąpanego psa, bo gdy deerhound zechce się otrząsnąć w łazience, to będziecie państwo mieli na dłuższy czas dość sprzątania… Nie można natomiast zapomnieć o regularnym szczotkowaniu psa – usuwając w ten sposób martwe włosy ułatwiamy rośniecie nowych. Warto także od czasu do czasu przetrymować z grubsza psa – za pomocą specjalnego nożyka usunąć ze skóry martwy włos i nadać sylwetce psa odpowiedni kształt – ale lepiej powierzyć to specjalistom z salonu pielęgnacyjnego.

Odporne i wytrzymałe, a na dodatek krewkie – jak na Szkotów przystało!
Co prawda chart szkocki nie przejawia agresji ani niechęci wobec innych psów, to jednak w jego żyłach płynie krew dawnych łowców i deerhound nie zawsze umie się jej wpływowi oprzeć. Impuls pogoni za uciekającą ofiara jest tak silny, że pies nie może sobie z nim poradzić. Oznacza to na przykład, ze na szczególne niebezpieczeństwo narażone są małe pieski, które często przerażone rozmiarami charta szkockiego rzucają się, nieszczęsne, do ucieczki, nie wiedząc, że w ten sposób tylko prowokują deerhounda do pogoni… Autor pewnej angielskiej książki o chartach ujął to następująco: „ Ich największą słabością jest pasja łowienia wszystkiego co się rusza – przede wszystkim zagrożone są tu małe pieski, które dogania i dławi bez litości, zwłaszcza gdy ofiara usiłuje się bronić. Jeśli zachowania takie nie będą tępione od zarania i zwalczone, to z biegiem czasu przysporzą właścicielowi wielu kłopotów”. Proszę pamiętać, że zostaliście państwo ostrzeżeni!

Czy to prawda, że…
…deerhoound jest typowym chartem, wielce ceniącym sobie swą niezależność i doskonale czuje się także bez ‘swojej’ rodziny?

Nieprawda. Chart szkocki bardzo przywiązuje się do swego właściciela, jego rodziny i dzieci, i chętnie to pokazuje. Raczej odwrotnie – jest psem wyjątkowo przywiązanym do swego pana.
… olbrzymie rasy psów miewają często kłopoty z budową kości?
Prawda. Szybko rosnące rasy muszą mieć zapewnione odpowiednie ilości wapnia i fosforu w karmie, gdyż bardzo łatwo popadają w niedobory wapnia, objawiające się błyskawicznie zmianami krzywicznymi, których w zasadzie nie można później usunąć.
…pies nie powinien być wyprowadzany a spacer bezpośrednio po posiłku?
Prawda. Ryzyko wystąpienia skrętu żołądka jest znacznie większe, jeśli pies wykonuje gwałtowne ruchy bezpośrednio po jedzeniu. Jest to także powód, dla którego dzienną rację żywieniową trzeba raczej dzielić mu na dwie mniejsze porcje.

————————–

Copyright for photo © by Kennel Fernhill