Chondroityna i glukozamina – po co i dla kogo?

Chondroityna i glukozamina – po co i dla kogo?

Prawdziwy przełom w karmieniu psów zaszedł w latach 90. ubiegłego wieku, kiedy to najpierw ze zdziwieniem odkryto, a później z zachwytem badano wpływ odpowiedniego żywienia nie tylko na poziom odżywienia zwierzęcia, ale także na jego zachowanie czy podatność na choroby. Jednym z wspanialszych odkryć jest wpływ podawania glukozaminy i chondroityny oraz MSM (metylosulfanylometanu) na rozwój i budowę stawów psów, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie, jak w sumie niedawno hodowcy psów zdali sobie sprawę z zagrożeń dla zdrowia związanych z dysplazją stawów biodrowych czy łokciowych.
Tkanka chrzęstna i maź stawowa stanowią jakby poduszki i smary, chroniące miejsce połączeń ze sobą dwóch kości. Bez nich stawy i kości, trąc o siebie bez jakiejkolwiek ochrony, szybko by się zużyły (z tego właśnie w uproszczeniu wynika bolesność związana z dysplazją stawów biodrowych).
Kiedy chrząstka w stawie ulega choćby częściowej degeneracji, w przegubach pojawia się sztywność i ból, zasadniczo ograniczające ruchliwość zwierzęcia, co widać gołym okiem. Na dodatek wszelka niewielka nawet degeneracja chrząstki sprawia, że dalsze jej zniszczenia postępują w stopniu wprost lawinowym. Kiedy już dojdzie do uszkodzenia chrząstki, nie ma co liczyć na to, że ona sama się zregeneruje. Szanse na to są niewielkie, zwłaszcza jeśli nie dostarczymy zwierzęciu specyficznych surowców, mogących wspomóc regenerację chrząstki. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest z jednej strony nie dopuszczenie do degradacji chrząstki stawowej, z drugiej – stałego dostarczania organizmowi zwierzęcia aminokwasów, ułatwiających tworzenie chrząstki i mazi stawowej.
W karmie dla psów taką role pełnią dwie substancje, będące składnikami budulcowymi chrząstki: glukozamina i siarczan chondroityny. Te dwa składniki tkanki łącznej pomagają utrzymać zdrowie stawów i naprawiać niewielkie uszkodzenia powierzchniowe. Połączenie tych substancji działa synergicznie i pobudza wzrost chrząstki, zmniejszając dyskomfort związany z dysplazją. Na dodatek, wedle badań prowadzonych także i na ludziach – glukozamina zmniejsza ból i zwiększa ruchomość stawów, podobnie jak niesterydowe leki przeciwzapalne, lecz nie ma, jak większość z nich, szkodliwych działań ubocznych.
Glukozamina to aminocukier naturalnie występujący w organizmie i wchodzący w skład proteoglikanów (związki białkowo-cukrowe). Związki te budują tkankę chrzęstną, nadają jej twardość i sprężystość. Chrząstka stawowa pozbawiona jest naczyń krwionośnych, a odżywianie jej możliwe jest jedynie za pomocą mazi stawowej, zawierającej glukozaminę. Tak więc glukozamina nie tylko buduje chrząstkę, ale także bierze udział w jej odżywianiu.
Glukozaminę produkuje się z pancerzyków rozmaitych stworzeń z grupy owoców morza. Równie „morskie korzenie” ma chondroityna. Słynny i ostatnio bardzo modny w leczeniu ludzi „wyciąg z chrząstki rekina” mający działać zbawiennie na wszelkie dolegliwości stawowe, swe znaczenie zawiera przede wszystkim znaczącej zawartości chondroityny w postaci siarczanu. Związek ten jest silnym czynnikiem przeciwzapalnym, hamuje rozkład chrząstki i pobudza jej naprawę. Jest on niezbędny do prawidłowego metabolizmu, rozwoju i regeneracji chrząstki. Zwiększa uwodnienie stawu, co dodatkowo zmniejsza tarcie powierzchni stawowych chrząstek.
Chondroityna jest także aminocukrem, który odgrywa ważną rolę w wytwarzaniu chrząstki stawowej. Działa ona także, podobnie jak glukozamina, przeciwbólowo i zwiększa
ruchomość stawów. Siarczan chondroityny bierze udział w regeneracji tkanki chrzęstnej i kostnej, mając ogromny pozytywny wpływ na wytrzymałość i sprawność stawów.
Dysplazja stawów biodrowych polega na niecałkowitym wykształceniu panewki stawowej, co sprawia że siły działające na staw i wykładającą go chrząstkę są znacznie większe niż przewidziała to natura. W tej sytuacji intensywna ochrona chrząstki stawowej nie dość, że opóźnia jej dewastację, to jeszcze podawanie w młodości glukozaminy i chondroityny może całkowicie zapobiec wystąpieniu objawów dysplazji, wynikających przecież z bolesności stawów…
Dodatek siarczanu chondroityny i glukozaminy do karm typu large breed sprawia, że zarówno szczenięta, jak i dorosłe psy mają stawy zadbane tak, jak tylko można się o to zatroszczyć w żywieniu. Substancje te, zwłaszcza ze względu na ich zbawienne działanie na stawy dotknięte artrozą, wchodzą także często w skład karm, typu Senior dla psów starszych przyczyniając się do zmniejszenia bólów stawów związanych z wiekiem psa.

Copyright for text by © Adam Janowski

Dodaj komentarz