CHOW CHOW w pigułce

CHOW CHOW w pigułce

Mnóstwo sierści, lwia grzywa, nadąsana mina – czy to w ogóle pies? Niektórzy ludzie są przekonani, że chow chow nie jest wcale psem, a raczej jakimś zupełnie innym zwierzęciem! Rzeczywiście, na pierwszy rzut oka zupełnie nie przypomina innych ras.

OPIS
* Zwarty tułów, charakterystyczny, nieco sztywny chód
* Wygląda jak mały lew albo niedźwiedź
* Potężna głowa z stojącymi uszami
* Charakterystyczny borówkowy język
* Wysokość w kłębie: 48 do 56 cm u psów, 46 do 51 cm u suk
* Waga: 25 do 30 kg
* Przeciętna długość życia: 12 lat

Jedna wielka futrzana zagadka
Pochodzenie chow chow okryte jest mgłą tajemnicy. Wiadomo wprawdzie, że w wielu swych cechach chow chow jet spokrewniony ze szpicami, ale jego przenikliwe, ostre spojrzenie i nietypowy wygląd sprawia, ze wiele osób uważa go za tajemnicze i nieco niechętne ludziom stworzenie. Kilkadziesiąt lat temu całkiem poważnie prezentowano pogląd, że chow chow jest zupełnie innym gatunkiem zwierzęcia, pośrednim miedzy psami a niedźwiedziami – choć nauka nie zostawia nam najmniejszych wątpliwości: to wprawdzie dość niezwykły, ale pies. Przeciwnicy tej tezy podnoszą jednak wciąż mnóstwo wątpliwości: dlaczego zatem ma zupełnie inaczej niż inne psy zbudowane łopatki? Czemu ma wyższą temperaturę ciała niż inne psy? Dlaczego w jego moczu jest znacznie mniej mocznika niż u innych psów? Rzeczywiście, takich pytań można postawić wiele…

Król stepów
Praprzodek chow chowa żył w czasach epoki kamiennej na Syberii, gdzie był wykorzystywany jako zwierze pociągowe i juczne. To po nim chow chow jest do dziś bardzo silny i wytrzymały. Psy te towarzyszyły także ludziom na polowaniach i podczas łowienia ryb, gdzie mogły także wykazać się swoimi zaletami. Mniej więcej w początkach naszej ery syberyjski pies pociągowy trafił do Chin, gdzie przez skrzyżowanie go z wywodzącymi się od doga tybetańskiego owczarkami mongolskimi stworzono chow chow w postaci, jaka przetrwała do dziś. Władcy dynastii mandżurskiej wielce sobie cenili te psy i wydawało się, że otwiera się przed nimi wspaniała przyszłość…

Mniam mniam
Niestety, Chińczycy także pasjonowali się walkami psów. Chow chow często był przygotowywany do tego barbarzyńskiego sportu z tragicznym finałem. Wydawać by się mogło, ze już nic gorszego nie może psa spotkać, a jednak… Odkryto, że mięso psów jest bardzo smaczne i podawano je na ucztach w akompaniamencie rozmaitych sosów! Trudno w to uwierzyć, ale nazwa ‘chow chow’ znaczy w przybliżeniu tyle co ‘Mniam mniam’, a chow oznacza ‘jedzenie’ lub ‘mięso’…
W XIX wieku tym niezwykłym psem z Chin zainteresowali się pierwsi Europejczycy. W 1894 roku brytyjski Kennel Club uznał tę rasę i opracował jej pierwszy wzorzec. Dziś już chow chow nie musi obawiać się, że trafi do garnka (przynajmniej w kręgu kultury europejskiej), a jest cenionym i dość popularnym psem do towarzystwa. W psach tej rasy przetrwał jeszcze instynkt myśliwski, ale miast polować na wilki czy pantery, jak było to tysiąc lat temu, dziś chow chow potrafi wyładować swój instynkt na kurach czy nawet owcach.

Królewska moda
Pierwsze chow chow trafiły do Europy w 1820 roku, kiedy to Brytyjczycy przywieźli je z Chin i wystawili na pokaz w londyńskim ogrodzie zoologicznym. Po szczenięta, jakie się tam rodziły, pomimo niemałych cen, ustawiały się kolejki ekscentrycznych Brytyjczyków, a odkąd sama królowa Wiktoria sprawiła sobie chow chow i pokazała się z nim publicznie, posiadanie takiego psa było w co najmniej dobrym tonie.

Ameryka podbita!
Amerykanie są największymi miłośnikami chow chowów na świecie – w rankingu popularności ras w USA psy te od lat niezmiennie lądują pod koniec pierwszej dwudziestki, co jest dowodem na niezwykłą miłość do nich. W Wielkiej Brytanii, kraju, który wprowadził chow chowa do kynologii, rasa jest także dość popularna, ale ich liczba rokrocznie maleje. Na kontynencie europejskim najwięcej jest ich w Holandii, gdzie popularna jest rzadsza odmiana krótkowłosa.

CHARAKTER

Plusy:
* Silna osobowość
* Żywa inteligencja
* Doskonała pamięć
* Wspaniały pies stróżujący
* Właściwie wychowany jest niezmiernie wierny swemu panu

Minusy:
* Bardzo niezależny
* Uparty
* Bywa agresywny
* Bywa trudny w kontaktach z innymi psami

Azjatycki charakter – mimika nie zdradza uczuć, spojrzenie jakby obojętne
Chow chow jest wciąż jedna wielką zagadką: czy to w ogóle jest pies? A może niedźwiedź? Nie, raczej lew… Jeśli ktoś nie umie się zdecydować, to po prostu uważa go za inny gatunek. Jedno jednak jest absolutnie pewne: życie z chow chowem jest ekscytujące, pełne niespodzianek, wymaga jednak mnóstwa cierpliwości i gotowości całkowitego zdania się na psa.
Przeszłość chow chowa wywarła na nim wyraźne piętno. Spójrzmy sami: najpierw przemierzał połacie Syberii ciężko pracując i żyjąc w bardzo niesprzyjających warunkach. Potem trafił do Mongolii, gdzie musiał polować na znacznie większe od siebie i bardzo groźne zwierzęta. Później wylądował w Chinach, gdzie miał do wyboru – albo zabijać inne psy, albo trafić do garnka, a co najwyżej mógł zostać nieprzekupnym strażnikiem cesarskiego pałacu. Nic dziwnego, ze dziś pod gęstym futrem bije na pozór chłodne i nieczułe serce.

Nieodgadniony i stanowczy
Chow chow nie ma żadnego szacunku dla człowieka – właściciel co najwyżej może sobie nań zasłużyć. Psa tej rasy nie sposób komukolwiek powierzyć choćby na krótki czas, bo chow sobie na to nie pozwoli. Nawet jeśli spojrzeć mu głęboko w oczy nie sposób przewidzieć co dzieje się w jego głowie i co chow zrobi za chwilę… Wystarczy choć raz potraktować go niesprawiedliwie, by być pewnym, że kiedy odpłaci się za to z nawiązką!

Poddany człowiekowi? Nigdy!
Dewiza naszego futrzanego przyjaciela mogłaby brzmieć „ Ty mi coś tam powiesz, a ja pomyślę, co z tym zrobić”. Oczywiście, dobrze wychowany chow chow będzie spełniał Państwa polecenia, ale nie ma co oczekiwać, że pokornie i chętnie wykona wszelkie komendy; raczej wysłucha polecenia, rozważy starannie w swym rzeczywiście sprawnym umyśle, czy naprawdę ma jakiś powód, by zrobić to, czego od niego wymagamy.

Zaufanie
Klucz do umysłu i serca chow chowa jest dość prosty: musicie Państwo zdobyć jego zaufanie. Pies bardzo starannie obserwuje człowieka, tworzy sobie jakiś jego obraz, jakaś o nim opinię i – być może – zechce zaakceptować. Nie ma się śmiać, to naprawdę tak wygląda! I daleko nie wszyscy ludzie zasługują na zaufanie, przynajmniej zdaniem chow chowa. Jeśli się to Państwu nie uda, to wasze życie z chow chowem zmieni się w pasmo udręki. W prawdziwym serdecznym związku człowieka i chow chow każde musi zaakceptować odmienności drugiej strony. Na dodatek bardzo ważny jest fizyczny kontakt psa i człowieka. Zaczyna się to już w szczenięctwie, podczas pielęgnacji sierści: zanurzcie głęboko dłoń w futrze, głaszczcie psa o skórze, nie po włosach! W ten sposób nie tylko uczycie go, ze macie prawo manipulować przy nim, ale tez pokazujecie mu, że go akceptujecie a nawet kochacie, i że zaliczcie go do swojej sfory, przepraszam – rodziny. Raz zdobyty kontakt psychiczny z chow chowem będzie trwał przez całe życie, i nie ma się co dziwić, że chow chow akceptując Państwa i domowników zupełnie nie będzie zainteresowany jakimikolwiek kontaktami z innymi ludźmi,

Pies i dziecko
Chow chow jet psem, który nie nadaje się do domu z dzieckiem. Chow chow, choć wygląda jak pluszowa zabawka, bardzo niechętnie bawi się z dziećmi.
Co prawda pies ogólnie rzecz biorąc nie ma nic przeciwko dzieciom, ale ponieważ nie lubi żadnych hałasów ani żadnych gwałtownych zmian i nie znosi krzykliwej bieganiny, przeto konflikty z dziećmi są łatwe do przewidzenia. Chow chow także nie sprawdza się jako towarzysz zabaw – dzieci najchętniej widzą w nim dużego pluszowego misia, a wszystko można o nim powiedzieć, tylko nie to, ze ma charakter przytulanki. Na dodatek pociągnięty za ucho czy znienacka potracony może być naprawdę zły i bez wahania użyć zębów.

Akceptuj mnie takiego, jaki jestem
Wielu doświadczonych nawet hodowców psów nie ma za głębokiej wiedzy o psychologii psa, za to niezłe wyczucie marketingowe. Chow chow nie dlatego jest psem dość rzadkim, że jest drogi, ale dlatego, że mało kto gotów jest hodować te psy z niezbędnym do tego poświęceniem. Większość osób marzących o chow chowie widzi w nim tylko jego cechy zewnętrzne: scowl, wspaniały włos, lwią grzywę… Nie zdaje sobie sprawy z pewnej naturalnej dzikości, jaką ma we krwi ten pies i nie wyobraża sobie, ile kłopotów może sprawiać w domu chow niechętny właścicielom, chcącym widzieć w nim wesołego, posłusznego i miłego psa. Chow z pewnością taki nie jest i nie będzie – choćby sprzedawca szczenięcia zapewniał nas o tym z całym przekonaniem…

Idealny właściciel

* Oczekujecie Państwo, że wasz pies ma was bezwarunkowo słuchać? No to zapomnijcie o chow chowie! Nie jest to typ psa zawsze posłusznego, podporządkowanego właścicielowi, a na dodatek nie boi się ani krzyku, ani bicia… Odwrotnie – ten kto podniesie rękę na tego dumnego i skrytego psa, ten może być pewny, ze już nigdy nie uda mu się z nim porozumieć.
* Jesteście Pan czy Pani dość pewni siebie i uchodzicie za osobę zdecydowaną i urodzonego przywódcę? To dobrze, chow chow lubi, by człowiek mu imponował Proszę spędzać wiele czasu z psem. I pamiętać, by proces wychowania opierał się głównie na nagrodach i przebiegał płynnie i bez dłuższych przerw. Przy okazji: nieco łatwiej porozumieć się z sukami.
* Udało się Państwu: nawiązaliście nic porozumienia ze swoim chow chowem i „nadajecie na tych samych falach”. Gratulacje, właśnie zdobyliście Państwo niezawodnego przyjaciela za całe życie! Docenicie to zwłaszcza w momentach kryzysowych, kiedy być może odsuniecie się od niego nieco – on nie będzie tego długo pamiętał, a wesprze Państwa swoją siłą psychiczną w sposób, którego skuteczności nawet nie podejrzewaliście…

Należy:
* Niezależnie od okoliczności podchodzić doń z szacunkiem.
* Dawać mu czas na zaakceptowanie Państwa poleceń.
* Nie naruszać jego terytorium.
* Nigdy nie okazywać mu swego strachu przed nim
* Dbać od małego o jego wychowanie – z cierpliwością i humorem.
* Nie okazywać zniecierpliwienia, jeśli pies zachowuje dystans lub jest nieufny.
* Nie dopuszczać do kontaktów z awanturniczymi psami – chow chow bez ostrzeżenia rzuca się (skutecznie!) do gardła.

Nie wolno:
* Traktować go ostro, krzyczeć czy bić go.
* Tolerować jego skłonność do nieposłuszeństwa.
* Widzieć w nim jedynie psa stróżującego.
* Trzymać go z innymi psami, zwłaszcza samcami.

ŻYCIE CODZIENNE

Co należy wiedzieć:
* Chow chow i kot mają szanse na pogodzenie się tylko wtedy, jeśli kot będzie pierwszy w domu
* Trzeba go codziennie starannie wyszczotkować
* Słabe punkty chowa to oczy i stawy
* Nie powinien nosić szelek – źle dobrane sprawiają mu ból
* Wysoka cena szczenięcia
* Niewysokie koszty utrzymania

Miasto też się nada
Mieszczuch? Czemu nie, jeśli tylko ma codziennie swój ulubiony długi spacer po ulubionym parku. Chow chow potrzebuje własnego miejsca, dużo świeżego powietrza i długich spacerów. Ponieważ z natury jest dość ciekawski, chętnie poznaje nowe okolice, ale najbardziej lubi swój park, który poznał w szczenięctwie. Proszę go zaakceptować takim, jaki jest i zgodzić się na jego odmienność – w zamian możecie państwo liczyć od niego na to samo.

Niezbyt lubi słońce…
W słoneczne, upalne dni pies w gęstym ciężkim futrze cierpi niezwykłe katusze. Proszę zadbać o to, by zawsze mógł znaleźć sobie chłodne, zacienione miejsce. Pamiętajmy, że chow chow ma stosunkowo krótką kufę i jest mu trudniej niż innym rasom obniżyć sobie temperaturę ciała przez ziajanie. Za to w zimie chow chow jest w swoim żywiole – śnieg kocha ponad wszystko!

Warunki życia
Idealny dla niego jest chłodny, spokojny kącik w domu. Jeśli trudno znaleźć taki w mieszkaniu, wygospodarujmy mu solidną budę w ogrodzie (w cieniu!) albo kącik w garażu. Proszę nie zapominać, że latem pod gęstym obfitym włosem pies cierpi z upału i nie dziwmy się, że rozkłada się jak długi na kafelkach w łazience czy terakocie w kuchni – po prostu szuka chłodu! Latem warto z nim spacerować latem po cienistych alejkach, gdzie znajdzie nieco odpoczynku od palącego słońca lub pozwolić mu na skapanie się w strumyku czy choćby fontannie. Zmoczony włos wymaga jednak potem w domu rozczesania, bo łatwo się filcuje!

Żywienie
Chow chow potrzebuje dziennie co najmniej 450 gramów suchej karmy, i to wysokiej jakości. Przy karmieniu naturalnym pamiętać trzeba o dodatkach witaminowych i mineralnych, które pozwolą zachować pełną urodę wspaniałej sierści chowa. Psy tej rasy, zwłaszcza latem, muszą mieć stały dostęp do świeżej wody pitnej, gdyż piją – jak na swoja masę – stosunkowo dużo. Woda powinna być chłodna, więc miska nie może stać na słońcu.

Zdrowie
Psy tej rasy wymagają szczególnej troski o sierść i skórę, gdyż jako rasa są szczególnie podatne na wszelkie egzemy i uczulenia. Jeśli pies zaczyna się gwałtownie drapać – a wykluczyliśmy pchły – to trzeba w te pędy biec do lekarza! Chow chowy maja także słabe stawy, co w późniejszym wieku może objawiać się gośćcem czy innymi chorobami o podłożu reumatycznym (dobre efekty dają tu masaże lecznicze). Niektóre chow-chowy rodzą się z defektem zawiniętej powieki (entropium), który trzeba skorygować chirurgicznie, gdyż inaczej rzęsy ocierają o rogówkę i mogą prowadzić do stanów zapalnych. Zabieg jest niegroźny i prosty na tyle, że u innych ras byłby przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym.

Pielęgnacja
Codzienne zabiegi pielęgnacyjne to szczotkowanie psa i od czasu do czasu – zwłaszcza w okresie linienia, zmiany włosa – przeczesanie go grzebieniem. Najlepsze są to szczotki w całości lub częściowo metalowe, gdyż nie tak łatwo dotrzeć do skóry w gęstwinie włosa i zwykła włosiana szczotka jest raczej za miękka. Kąpiel chow chowa to ambitne przedsięwzięcie – suszenie psa potrafi zająć nawet i kilka godzin, nawet jeśli dysponujemy profesjonalną suszarką o dużej mocy. Dlatego niektórzy hodowcy, miast kapać psa, czyszczą go niczym długowłosego kota przesypując specjalnym pudrem i starannie szczotkując. U psów krótkowłosych konieczne jest codzienne przetarcie mokrą szmatką fałd skóry na pysku.

Czy to prawda, że…
…słowo „chow” pochodzi z chińskiego?

Tak. „Chow” to w dialekcie kantońskim słowo oznaczające przysmak lub mięso. W niedawnej przeszłości Chińczycy traktowali mięso chow chowa jak przysmak właśnie.
…wszystko bacznie obserwuje i wszystko widzi?
Tak. Trudno to po nim poznać, bo ani ruchem, ani zachowaniem nie zdradza, że coś go zainteresowało i leży z kamiennym spokojem by – jeśli uzna, że coś wymaga jego działania –zareagować błyskawicznie.
… wychowanie chowa należy rozpocząć gdy tylko skończy 8 tygodni?
Nie, to byłaby przesada. Wychowanie – bardzo łagodnie! – należy rozpocząć mniej więcej w momencie skończenia przez psa 3 miesięcy.
…chow chow nie cieszy się na widok swoich państwa i nie wita ich radośnie na progu?
Nieprawda, jak na siebie potrafi być bardzo wylewny, choćby przez to, że podejdzie do właściciela i pozwoli się podrapać. Szaleńczej radości nie ma co jednak od niego oczekiwać.
…jeśli umrze nam chow, to powinniśmy jak najprędzej kupić sobie drugiego?
Tak. Jeśli ktoś raz przekonał się do tych psów, to nie wyobraża już sobie życia bez nich.

Dodaj komentarz