Czy psy są inteligentne?

Nasi czworonożni przyjaciele uchodzą za inteligentne stworzenia – i niektóre z nich rzeczywiście, w miarę swych możliwości, są inteligentne. Rozważając to powszechne przekonanie wszystkich właścicieli psów trzeba pamiętać jednak, że pies nie jest w stanie myśleć w ludzkim tego słowa znaczeniu. Pies potrafi twórczo stosować wyuczone zachowania, ale nie znaczy to, że jest w stanie je zrozumieć.

* Pies jest jednym z najbardziej rozwiniętych intelektualnie ssaków
* Ma bogate życie wewnętrzne
* Jego zdolności myślenia są ściśle powiązane z konkretnymi sytuacjami
* Ma dużą inteligencję, ale nie ma umiejętności myślenia abstrakcyjnego
* Pies nie potrafi czynić planów na przyszłość

Każdy pies rozpoznaje ponad 50 słów
Dobrze traktowany i utalentowany pies potrafi – ku radości i dumie swego właściciela – rozpoznawać ponad 50 najrozmaitszych słów. (rekordzistka – suka border collie – jakże by inaczej! – nie myliła się nawet przy 160 słowach!) Dla psa jednak brzmienie słowa i ton głosu, jego emocjonalne zabarwienie stanowią nierozłączną całość, tak więc nie wiąże on słów z ich znaczeniem, a jedynie z sytuacją w jakiej najczęściej są wypowiadane i z okolicznościami, następującymi zazwyczaj po wypowiedzeniu określonych słów określonym tonem. Można to sprawdzić samemu – wystarczy pieszczotliwie wypowiadać do psa obelgi lub odwrotnie – słowa pochwały wypowiadać ostrym, karcącym tonem. Pies każdorazowo zareaguje zgodnie z tonacją i emocjonalnym znaczeniem wypowiedzi, a zlekceważy samo znaczenie słów; gdyż ich po prostu nie zrozumie.

Również zdarzyć się może, że pies pomyli komendy o podobnym dźwięku (np. ‘Stój” i „Fuj”) – nie dlatego, że szwankuje mu słuch, ale często brzmią one dość podobnie, z długą głoską ‘u’, wypowiadaną z naciskiem i na przydechu. Jedną z przyczyn jest też i to, że pies nie rozumie znaczenia słów, a tylko reaguje na zestaw dźwięków, stąd stosunkowo łatwo przestawić go na innego przewodnika, jeśli tylko nie zmieni się zestaw komend…

Wszystko rozumie, tylko mówić nie umie…
Pies w kontaktach z człowiekiem powoduje się wykonywaniem poleceń, które opanował w procesie uczenia się (świadomego – szkolenia., lub nieświadomego – przez obserwację), poleceń związanych z konkretnymi sytuacjami i konkretnymi zadaniami. Uważa się, że pies nie jest w stanie uogólnić swych umiejętności i nauczony, że ‘nie wolno gonić kota’ zawsze wie, ze chodzi o konkretnego kota, a dopiero kolejne ćwiczenia tłumaczą mu, że nie wolno gonić ‘każdego kota’.

Większość właścicieli psów jest przekonana, że ich pupile doskonale rozumieją każde wypowiedziane do nich słowo i reagują zgodnie z oczekiwaniami właściciela. Dużo w tym racji, ale związane jest to nie tyle z rozumieniem przemowy właściciela, co z niebywałą umiejętnością obserwacji właściciela. Człowiek, korzystający w kontaktach z innymi ludźmi z mowy, zaniedbał inne – niewerbalne – sposoby komunikacji, z których pies nadal korzysta. Przemawiając do psa korzystamy nie tylko ze słów, ale mimowolnie wysyłamy liczne inne sygnały: mimiczne, fizyczne (postawa lub układ ciała), zapachowe (tak, tak!). W kontaktach z innymi ludźmi nie są one tak ważne, ale w kontaktach z psem – ogromnie! Pies starannie obserwując nas co prawda nie wie, że słowo „przechadzka” oznacza spacer (które to słowo zna każdy pies), ale zauważa nasze mimowolne spojrzenie na wiszącą w korytarzu smycz, rzut oka na buty i doskonale wiąże to w całość. Co prawda słowo ‘spacer’ nie padło, ale wszystko jest tak, jakby je wypowiedziano, stąd pies reaguje jakby je usłyszał. A który z właścicieli po takiej reakcji nie będzie przekonany, że pies zna słowo ‘przechadzka”?

Mowa ciała
Na podobnych sygnałach oparty jest także system porozumiewania się między psami, wykorzystujący zarówno mowę ciała jak i sygnały dźwiękowe i zapachowe. Psy mają stosunkowo obszerny zakres mimiki i zachowań znaczących, wspólnych dla wszystkich psów wszystkich ras (a czasami nawet wspólnych z innymi psowatymi, jak wilki czy kojoty), choć poszczególne grupy psów wytworzyły swoje własne ‘języki’, często niezrozumiałe dla innych psów. Szczególnie utalentowane są tu psy żyjące stale w dużych i dość jednorodnych grupach – zarówno na wolności, jak i w sforach myśliwskich. Psy z takich grup – prawdopodobnie wskutek wspólnych lub podobnych doświadczeń – porozumiewają się czasami w sposób niepojęty dla zwierząt nawet tej samej rasy, acz z innych grup.

Niektóre rasy – takie jak np. alaskan malamute czy bloodhound – z różnych przyczyn udoskonaliły swe sposoby porozumiewania się, poszerzając zakres sygnałów o rozmaite dźwięki ( u bloodhoundów wynika to z konieczności współpracy w sforze przy mocno ograniczonej mimice), ale i tak sygnałom tym daleko jeszcze do jakichkolwiek zaczątków języka. Ogłoszone niedawno przez naukowców japońskich skonstruowanie ‘elektronicznego tłumacza’, wychwytującego znaczenie poszczególnych dźwięków wydawanych przez psy i tłumaczącego je na język ludzki, jest bardziej chwytem reklamowym niż rzeczywistością, gdyż – jak wykazują doświadczenia – pies nie tylko nie czuje potrzeby, ale nie jest w stanie określić swych stanów psychicznych.

Inteligencja, ale dość prosta
Pies, zdaniem naukowców, porusza się w bardzo konkretnym świecie, i w porównaniu z człowiekiem, odbiera go dość prosto. Badania naukowców amerykańskich przeprowadzone w latach 60. i 70. XX wieku wykazały, że pies nie rozumie związku wynikania („jeśli przyniosę panu smycz, to zrozumie, że chcę pójść na spacer”), zastępując go związkiem mechanicznych następstw (‘przynoszę panu smycz, idziemy na spacer’), porusza się wyłącznie w czasie teraźniejszym (innymi słowy dla psa nie istnieje przyszłość ani przeszłość jako temat do myślenia) ale także ma bardzo zawężone możliwości uogólniania doświadczeń. Z drugiej strony u psów istnieje oparta na zasadach ścisłej hierarchii ‘mądrość stada’, z której człowiek korzysta w znacznie mniejszym stopniu.

Zdaniem naukowców amerykańskich poziom możliwości intelektualnych psa domowego porównać można z inteligencją półtorarocznego dziecka – co jak na zwierzę jest wynikiem olbrzymim!

Inteligencja – wedle klasycznej definicji – to ‘suma wszystkich umiejętności, które są angażowane w osiągniecie konkretnych celów’ – i przy takiej definicji psy są jednymi z najinteligentniejszych ssaków na Ziemi. Jeśli skorzystamy z innej definicji, określającej inteligencję jako ‘umiejętność przystosowania się do zmieniających się warunków otoczenia’, to patrząc na rozkwit kynologii i wzrost liczby psów przyznać trzeba będzie psom jeszcze wyższe miejsce w rankingu inteligencji wszystkich stworzeń na Ziemi…
Pamiętać tylko trzeba, że nie istnieje coś takiego jak średnia inteligencja psa – w każdej rasie istnieją psy mniej i bardziej inteligentne, podobnie jak i mieszańce (ale w badaniach nie stwierdzono, by psy nierasowe były inteligentniejsze od rasowych).

Psy w służbie człowieka
Dzięki swej inteligencji i zdolności uczenia się psy są w stanie wypełniać w służbie człowieka najróżniejsze zadania, w których wykorzystują swe przyrodzone talenty i cechy. Oprócz wstępnego podziału na psy pasterskie, myśliwskie i obrończe istnieje wiele rozmaitych specjalizacji, w których doskonale sprawdzają się rozmaite psy. Mamy zatem psy – przewodniki niepełnosprawnych, psy poszukiwawcze, psy ratownicze (i to zarówno lawinowe, jak i psy szukające ludzi na terenach katastrof), psy policyjne i celne (zarówno wyspecjalizowane w poszukiwaniu narkotyków, jak i środków wybuchowych) jak i psy – nadal, od tysiącleci – psy myśliwskie, stróżujące i obrończe.

Czy niektóre rasy są szczególnie utalentowane?
Przy tak postawionym pytaniu chodzi nie tyle o inteligencje, co o unikatowe umiejętności poszczególnych ras psów. Warto zdać sobie sprawę z tego, że właściwie wszystkie rasy (nawet te najbardziej ‘naturalne’) zostały stworzone przez człowieka w jakimś konkretnym celu, do spełniania konkretnych zadań (nawet jeśli są to zadania tak ogólne, jak u psów do towarzystwa). Z tej przyczyny każda rasa jest szczególnie utalentowana do zadań, jakie przed nią postawiono: owczarki będą dobrymi pasterzami, teriery – zajadłymi myśliwymi a psy pociągowe – niezastąpionym środkiem transportu na dalekiej Północy. Wszelkie próby odrzucania dorobku wielu wieków kynologii i poszukiwania talentów, powiedzmy obrończych u chartów jest bezcelowe: nawet jeśli charty będą spełniać te funkcję, to istnieją rasy spełniające ja lepiej…

Większość ludzi mówiąc o ‘mądrości’ poszczególnych ras ma na myśli ich wszechstronność, pozwalającą wykorzystać psa w wielu dziedzinach: takie są na przykład owczarki niemieckie czy pudle, łączące w sobie wiele zdolności. Często ‘mądrość’ mylona jest z samodzielnością psa lub z ukazaniem się jego instynktów (np. doskonałej orientacji przestrzennej) albo ze zdolnością do uczenia się połączoną z chęcią podporządkowania się.

Przyznać jednak trzeba, że każdy właściciel kochający swego psa uważa, że jest on wyjątkowo inteligentny.

Dodaj komentarz