Ile spaceru?

Ile spaceru?

Aby było dość! Niektórych psów wprost nie sposób zmęczyć, inne natomiast chętnie przespały by cały dzień

* By móc określić potrzeby swego psa, trzeba poznać nie tylko jego charakter i siły fizyczne, ale i cechy rasy
* Uwaga! Cięższe psy nie są automatycznie bardziej odporne niż psiaki mniejsze i lżejsze.
* Zwracajmy uwagę na objawy zmęczenia, ale i na wydatkową odporność na wysiłek niektórych psów.
* Dziesięciokilometrowy spacer – czy Azor to przetrzyma? W razie wątpliwości zasięgnijcie Państwo opinii weterynarza.
* Jeśli Państwo przejdziecie w czasie wędrówki 3 kilometry, to towarzyszący wam pies trzy lub nawet cztery razy tyle – pamiętajmy o tym!

Ludzie też nie mają wszyscy takiej samej kondycji!
W świecie psów, podobnie jak i w świecie ludzi, nie wszyscy maja takie same gusty i potrzeby: jeden uwielbia długie spacery za miastem i nie wyobraża sobie weekendu bez dłuższej wędrówki, drugi zaś woli w niedzielę nie wstawać od telewizora i z trudem daje się wyciągnąć na krótką przechadzkę po obiedzie. U naszych czworonożnych przyjaciół bywa podobnie, toteż przy wyborze miejsca i czasu spaceru koniecznie trzeba brać pod uwagę wielkość i kondycję naszego psa.
Azor nie cierpi spacerów po mieście: włóczenie się po nagrzanych asfaltowych ulicach, przystawanie przed każdą prawie witryną – nie, zdecydowanie tego nie lubi. Bardzo chętnie natomiast wybierze się z panem czy panią (a najchętniej – z obojgiem) na włóczęgę po lesie. Dla Nory z kolei nie ma nic przyjemniejszego niż spacerek wokół bloku…
Każdy pies ma własną osobowość, własne przyzwyczajenia i własne obyczaje, które w dużym stopniu zależą rzecz jasna od jego rasy. Owczarki choćby cechuje wyraźnie rozwinięty instynkt pasterski. Podczas wycieczek rodzinnych psy te starają się zaganiać całą grupę razem i nie dopuszczać, by ktokolwiek się ‘odłączał od stada’.
Dla boksera natomiast ruch na świeżym powietrzu jest niezbędny jak woda czy tlen, i pies tej rasy codziennie musi się wybiegać do woli, do zmęczenia. Pudel miniaturowy trapiony jest niepokojem wewnętrznym, i to znacznie silniej niż nawet dużo większe odeń psy, podobnie jak miniaturowy sznaucerek czy jamniczek.
Najogólniej rzecz biorąc małe psy są bardziej pobudliwe – i proporcjonalnie bardziej wytrzymałe! – niż ich więksi kompani.

Nie za szybko…
Długi spacer w tym samym, równym tempie, to dla Dżeka rzecz nie do pomyślenia – musi przecież wszystko obwąchać, zatrzymać się choćby na moment przy każdej latarni, i jeśli ta stateczność Państwa nudzi lub złości, to może lepiej by było zdecydować się na jakąś inną rasę? Większość molosów, bernardyny czy berneńskie psy pasterskie nie lubią się spieszyć. Z kolei spaniel bretoński, pies myśliwski, który ostatnio robi niezwykłą karierę jako pies do towarzystwa, podobnie jak beagle, cavalier king charles spaniel czy rottweiler – co te psy mogą mieć ze sobą wspólnego? Ano to, że lubią niespieszne, ale długie spacery.

Trudno je zmęczyć
Dla innych z kolei psów długi nawet spacer, ale w wolnym tempie, to żadna frajda. Jeśli ktoś zdecyduje się na psa lubiącego ruch, to powinien sprawić sobie mocne buty do wędrówki! Do grupy tej należą przede wszystkim wszystkie psy pociągowe, łączące w sobie siłę, energię i odporność na zmęczenie. Także i niektóre psy myśliwskie – labrador czy cocker spaniel – uwielbiają długie wędrówki, podobnie jak owczarki niemieckie, dobermany czy (dość niewiarygodne!) owczarki staroangielskie bobtaile uwielbiają szybki marsz. Wśród mniejszych psów zapalonymi piechurami są wszystkie krótkonożne teriery (zwłaszcza szkockie teriery!) i – uwaga, uwaga! – yorkshire teriery i westie!

Biegacze zapaleni
Są też rasy, którym w żadnym wypadku nie wystarczą spacery, choćby szybkie i długie. Są psy, które muszą biegać! Do grupy tej należą przede wszystkim absolutnie wszystkie charty (nawet maleńki włoski charcik), zwłaszcza whippet, chart polski, afgan i dawne psy robocze – husky, pies grenlandzki, owczarek belgijski czy samoyed.

Dwa w jednym
Są jednak rasy, które trudno zaszufladkować jednoznacznie, bo wiele zależy tu choćby od wychowania. Typowym przykładem może tu być uznawany za ospałego i powolnego basset hound, który naprawdę nie zapomniał, że jest psem gończym i powolny na ulicach miasta nabiera niezwykłego apetytu na bieganie po łąkach i polach. Doberman czy sznaucer średni są psami wymagającymi dużo ruchu, ale bardziej zależy im na tym, by był to ruch zróżnicowany – biegi, podskoki, kłus – niż długotrwały. Najbardziej jednak różnorodne zapotrzebowanie na ruch mają – rzecz jasna – psy wielorasowe.

Co za dużo, to niezdrowo
Pies na spacerze przebywa zazwyczaj trzy – lub nawet czterokrotnie dłuższy dystans niż właściciel. Małe psy zadowalają się zazwyczaj spacerem jedno-dwukilometrowym, ale większe i bardziej ruchliwe psy (np. nawet małe jamniki) wymagają rzecz jasna znacznie więcej ruchu. Pamiętajmy jednak, że przesada może także zaszkodzić psu, stąd gdy zobaczymy, że pies zaczyna ziajać, pokłada się lub co chwilę przysiada to zróbmy przerwę w wędrówce i zacznijmy myśleć o końcu spaceru.

Poznawanie świata
Młode psy w zasadzie nigdy nie mają dosyć spaceru. Chętnie się ruszają, biegają i szaleją, zwłaszcza w grupie. Jednym z silniejszych motorów ich działania jest ciekawość świata, podsycana przez bezpieczeństwo, jakie zapewnia człowiek i poczucie grupy, oferowane przez napotkane psy. Do końca czwartego miesiąca życia psa trzeba jednak nieco ograniczać te kontakty, gdyż młody pies nie ma jeszcze pełnej odporności poszczepiennej.

Copyright for photo (C) by Agnieszka Doner