Kiedy przestanie siusiać w domu?

Kiedy przestanie siusiać w domu?

*** Mały pies błyskawicznie pojmuje podstawowe zasady higieny. *** Postępując delikatnie, cierpliwie ale konsekwentnie szybko nauczymy go zachowywania czystości w domu.

* Trzeba być bardzo cierpliwym i postępować metodycznie
* Konieczne jest zachowanie spokoju
* Nie wolno bić za nasiusianie w domu
* Dobrze wychowany pies sam zachowuje czystość
* Polecenie dla psa muszą być proste
* Uczenie psa siusiania na gazetę daje dobre rezultaty
* Nie wolno się poddawać

Nie wtykajmy psu nosa w kałużę!
Trzeba być nie tylko cierpliwym i przewidującym, ale i stanowczym, konsekwentnie tłumacząc szczeniakowi, czego odeń oczekujemy. Zazwyczaj kilka dni wystarcza, by mały psiak zrozumiał, o co w tym wszystkim chodzi. Powtarzajmy do znudzenia stałe gesty i komendy – w końcu młody pies zrozumie co chcemy mu przekazać…

Najważniejsza – cierpliwość
Pies właśnie oddzielony od matki i rodzeństwa potrzebuje wyjątkowo dużo zrozumienia i uwagi. Musi dokładnie poznać swój nowy dom i nowe zakątki, nauczyć się zasad funkcjonowania nowego otoczenia i nowych ludzi. Nie wolno jednak czekać zbyt długo z nauką zachowywania czystości w domu. Już trzymiesięczne szczenię jest w stanie opanować swe potrzeby fizjologiczne – choć, rzeczywiście, nie umie powstrzymać się od siusiania tak długo, jak pies dorosły.

Codzienne nawyki
Pies-szczeniak w zasadzie załatwia swe potrzeby fizjologiczne o stałych porach lub w stałych sytuacjach: po obudzeniu się ze snu, przed zaśnięciem, po jedzeniu i piciu… Trzeba metodycznie wykorzystać wiedzę o porach załatwiania swych potrzeb i w odpowiednim momencie natychmiast wynieść szczeniaka do ogrodu lub pójść z nim an spacer, starając się wybierać zawsze tę samą trasę. Pies – zwłaszcza młodociany – jest zwierzęciem dość konserwatywnym i chętnie podleje zawsze to samo drzewo. Każdy spacer musi dać szczeniakowi szanse załatwienia swych potrzeb fizjologicznych, a sama czynność (jeśli tylko dokonana jest w miejscu do tego przeznaczonym!) musi być każdorazowo nagrodzona, najchętniej pieszczotą. Początkowo będziemy do tego mieli niewiele okazji, ale z każdym, dniem będzie ich więcej, i nie wolno ich bagatelizować!

Metoda radykalna
Za każdym razem warto tłumaczyć psu, że właśnie ‘idziemy siusiu’ lub używając innych słów, byle zawsze tych samych. Pies ich oczywiście nie zrozumie, ale wkrótce skojarzy, że komenda związana jest ze spacerem, a załatwienie się na nim wywołuje radość i pochwałę ze strony człowieka. Psy bardziej inteligentne i dostatecznie dorosłe potrafią skojarzyć to już po 48 czy najdalej 72 godzinach! Rzecz jasna, nie można wymagać tego od psiaka ośmiotygodniowego, ale od trzymiesięcznego – jak najbardziej. Jeśli mimo to zdarzy się ‘nieszczęście’ w domu, to nie zostaje nam nic innego, jak zakasać rękawy i szybciutko posprzątać ślady przestępstwa. W żadnym wypadku nie ma co za karę tarzać psiego pyska w odchodach – nie dość, że pies tego nie zrozumie, to jest to czynność sama w sobie dość obrzydliwa. Nie ma sensu także karcić psa głosem, jeśli nie przyłapaliśmy go na gorącym uczynku. Jedyne, na co możemy sobie pozwolić, to zawstydzające „Fe, coś tu zrobił”, ale tylko wtedy, kiedy pies właśnie siusia. Gdy przestanie i odejdzie – nie ma co nawet zwracać mu uwagi.

Nie sprzątajmy, gdy patrzy
Wiele poradników wychowywania psów zwraca uwagę, by nie sprzątać śladów przestępstwa, gdy pies na nas patrzy. Łatwo wtedy o wyrobienie w psie błędnego przekonania, że interesują nas jego odchody – i wtedy gotów jest siusiać czy nawet więcej tylko po to, by sprawić nam przyjemność! Jeśli okazjonalnie zdarza się sytuacja, w której przez kilka godzin nie ma nas w domu, to musimy się pogodzić z nieporządkiem w domu. Gdy pies nauczy się czystości, to zanieczyszczanie domu jest dla niego taką samą nieprzyjemnością, jak dla nas, którzy musimy po nim sprzątać… Najlepiej jednak byłoby dostosować swój rytm dnia do możliwości małego pęcherza i przewodu pokarmowego i nie zostawiać małego czworonoga na dłużej samego zanim nie opanuje bezwzględnie zasad czystości w domu.

Metoda małych kroków
Najczęściej stosowana, i wypraktykowana na dziesiątkach pokoleń psów domowych metoda nauki czystości w domu polega na położeniu na podłodze złożonej gazety, na którą natychmiast przenosimy psa po obudzeniu się, po jedzeniu i we wszystkich tych newralgicznych sytuacjach. Jeśli uda się nam, i pies nasiusia na gazetę – chwalimy go w niebogłosy. Po kilku próbach pies zrozumie, że zanieczyszczenie gazety wywołuje pochwałę, a poza nią – niezadowolenie właściciela. Gdy będzie biegł pędem na gazetę by tam nasiusiać, połowa sukcesu za nami. Stopniowo, krok po kroku, przesuwamy gazetę coraz bliżej drzwi, i gdy utrwali się już nawyk ‘na gazetę’ – zabieramy papier. Pies, zdezorientowany brakiem zbawczej gazety, będzie kręcił się niespokojnie koło drzwi, a to dla nas ostatni sygnał, ze trzeba natychmiast z nim wyjść.

Rola matki
Aż do czwartego tygodnia życia role sprzątania po szczeniętach spełnia ich matka, która przez lizanie i szturchanie nosem okolic analnych stymuluje oddawanie moczu i kału przez szczenięta. Dopiero około 5 tygodnia życia szczenięta uczą się powstrzymywać oddawanie moczu i kału.

Wykorzystajmy jego węch
Dobrym pomysłem do opanowania fizjologicznych potrzeb swego pupila jest wykorzystanie jego węchu. Mocz ma w świecie psów także znaczenie informujące o osobie i charakterze psa, stąd miejsca często używane przez inne psy stymulują naszego szczeniaka do siusiania.

Wcześnie czy nieco później?
Szczenięta w różnym wieku uczą się bezwzględnego zachowywania czystości – rasy większe szybciej, około 8-9 tygodnia, rasy mniejsze, zwłaszcza trzymane niegdyś w kojcach i w sforach – później, nawet i około 5 miesiąca życia.

Psie toalety
W niektórych miastach zachodniej Europy specjalne znaki na chodnikach wskazują właścicielom psów specjalne miejsca, gdzie ich pupile mogą ‘skorzystać z toalety’. Niestety, są one przygotowane raczej dla niewielkich psów.

Copyright for photo (c) by vetstreet.com