KING CHARLES – esej

KING CHARLES – esej

King Charles spaniel wywodzi się z czasów Średniowiecza, choć prawdziwą popularność zdobył nieco później. Zapaleni miłośnicy rasy wywodzą ją od psów przywiezionych ze swej wyprawy do Chin przez Marco Polo, jeszcze bardziej wytrwali twierdzą, że psy te przybyły do Europy z Japonii via kraje arabskie. Trudno wnioskować o tym z większą pewnością, choć prawdopodobne jest, że protoplastami king charles spaniela były psy Dalekiego Wschodu.
W początkach XVI wieku niewielkie spaniele cieszyły się ogromną popularnością na dworze angielskim – Henryk VIII (1509-1547) i jego córka, królowa Elżbieta I, upodobali sobie je na tyle, że wprost nie sposób było spotkać poza okolicznościami oficjalnymi Jego (czy Jej) Majestat bez przedstawiciela tej wesołej rasy. Maria Tudor miała ponoć całą sforę tych piesków, które były używane do polowań…
Prawdziwą sławę rasie przyniósł jednak czarno-biały spaniel w roku 1587. Prowadzona na śmierć królowa Szkotów Maria Stuart miała ze sobą niewielkiego psiaka, ukrytego w bogatych fałdach jest sukni – i tylko przemocą udało się oddzielić czworonoga od jego martwej pani…
Karol II (1660-1685) słynął ze swej szczególnej miłości do spanieli, które w opinii ówczesnych tak zrosły się z wizerunkiem króla, że nawet nazwano je “spanielami króla Karola”. Jego upodobanie do tych przemiłych zwierząt było tak silne, że kilkukrotnie spóźnił się do sali audiencyjnej, bo zabawił się z psami… Okazuje się jednak, że ówczesne królewskie spaniele – na wyraźne polecenie hodowano je prowadząc prawdziwe księgi rodowodowe! – różniły się znacznie od swych dzisiejszych imienników. Można jednak z dokładnością do roku określić, kiedy king charles spaniel wyraźnie “stracił na wielkości” (owe nieocenione księgi hodowlane, będące w zasadzie dowodem sumienności psiarczyków!) – otóż w pasji hodowlanej króla wsparła jego małżonka, Katharina Braganza, także zafascynowana małymi spanielami. To jej psy ukształtowały typ karłowatego spaniela, który dziś podziwiać możemy w… cavalier king charles spanielach!

W czasach kilkuletnich rządów króla Jakuba II (1685-1689) psiarnie króla Karola wcale nie straciły na znaczeniu – Jakub był na tyle zauroczony inteligentnymi i wesołymi pieskami, że w zasadzie nie poruszał się bez całej zgrai swych ulubieńców. To dzięki jego decyzjom pieski miały wolny wstęp nie tylko do wszystkich komnat królewskich, ale także do sali audiencyjnej, a nawet do sypialni królewskiej, gdzie nie wolno było wejść prawie nikomu z dworzan… Mimo swej nowej roli faworytów królewskich spaniele były konsekwentnie używane do polowań dworskich, a używano ich do łowów na króliki i bażanty, ale też lisy!
Te niewielkie pieski występują w czterech odmianach barwnych, z których każda ma swoją tradycyjną nazwę. Bezpośrednio king charles to pieski czarne rudo podpalane, ruby – to spaniele kasztanowobrązowe, blenheim – to brązowe z białymi znaczeniami, zaś odmianę tricolor nazwano Prince Charles. Zwycięski książę Marlborough po powrocie do ojczyzny po toczonej na kontynencie wojnie o sukcesję hiszpańską (1704) otrzymał w darze od króla zamek Blenheim House koło Woddstock. Legenda głosi, że podczas bitwy książę zawsze trzymał u swego boku jednego z ulubionych spanieli – nie wiadomo, czy tak było, wiadomo natomiast z całą pewnością, że po objęciu zamku książę porzucił wojowanie i zajął się wyłącznie hodowlą biało-brązowych piesków.

Ta odmiana kolorystyczna jako pierwsza hodowana była oddzielnie, tj. nie krzyżowano jej z innymi. Tymczasem wyprowadzenie samodzielnych linii pozostałych barw datuje się na koniec XIX wieku, a pierwsze egzemplarze odmian ruby i prince charles wpisano do brytyjskich ksiąg rodowodowych dopiero w 1892 roku! Pojawienie się tych odmian barwnych – nie występujących ponoć jeszcze w I połowie ubiegłego stulecia – king charles spaniel zawdzięcza prawdopodobnie wkrzyżowaniu innych ulubieńców XIX-wiecznej Anglii: mopsów, japan chinów i pekińczyków. To w spadku po nich współczesny king charles spaniel ma okrągłą główkę i nietypowy przecież dla spaniela toczący chód.

Na pierwszej wystawie psów w 1885 roku zaprezentowano okrągłe dwa tuziny king charles spanieli. W tym samym roku English Toy Spaniel Club opracował pierwszy formalny wzorzec rasy – a hodowla rozwinęła się na tyle, że w 20 lat później, w 1904, na wystawie Crufta pokazano już 109 king charles spanieli!

W licznej rodzinie niewielkich piesków pokojowych king charles spaniel uchodzi za jedną z ładniejszych, bardziej przywiązanych i najinteligentniejszych ras. Przyznać trzeba, że żywa inteligencja king charles spaniela wymaga, by utrzymywał on od szczenięcia ścisłe i ciepłe kontakty z człowiekiem, a stała obecność w pobliżu człowieka wzmaga w nim uczucie serdecznej bliskości wobec właściciela. king charles jest stworzony do tego, by towarzyszyć swemu panu wszędzie! Odpłaca mu za to bezwzględnym posłuszeństwem i żywą reakcją na choćby minimalną zmianę tonu głosu swego pana…
King charles spaniel jest stosunkowo cichym psem, a jego szczekliwość – w porównaniu z innymi pieskami salonowymi – jest wprost minimalna. Jednocześnie jest to pies niezmiernie bystry i doprawdy niewiele rzeczy jest w stanie ujść jego uwadze. king charles spaniele znane są ze swego spontanicznego posłuszeństwa, co przecież nie szło by w parze z nerwowością czy tchórzliwością, o jakie zazwyczaj nie bez racji, podejrzewa się rasy miniaturowe. Wyzbyty tych negatywnych cech king charles uczy się wyjątkowo łatwo i na Zachodzie dość często można zobaczyć psy tej rasy na zawodach mini-agility (ze względu na rozmiary psa są to zazwyczaj pokazy, a nie rzeczywiste zawody).

Hodowcy tej rasy twierdzą, że jeśli tylko znajdzie się klucz do serca king charles spaniela, to nie sposób wyobrazić sobie milszego i bardziej oddanego przyjaciela. “Klucz do serca” polega na absolutnej łagodności, wychowaniu nie uznającym fizycznego przymusu, częstym nagradzaniu i nie karceniu samotnością. Podejrzewany o pewną nieśmiałość king charles traci swą rezerwę wobec obcych, gdy tylko odkryje, że są oni przyjaźnie nastawieni do jego pana. Z drugiej strony psy tej rasy doskonale wyczuwają nastroje swego przewodnika i nie są w stanie zaprzyjaźnić się z kimś, kogo ich właściciel nie lubi…

Wyśmienicie natomiast rozumieją się z dziećmi, przepadają za zabawą z nimi – jeśli tylko nie stanie się ona agresywna – i wzruszająco potrafią okazywać swe oddanie rodzinie właściciela. Znawcy rasy twierdzą, że king charles spaniele robią tak “na pokaz”, by jeszcze bardziej przypodobać się swemu przewodnikowi – bo sprawienie mu zadowolenia to sens życia tych miłych, wesołych piesków.
Wbrew niewielkim rozmiarom, king charles spaniel lubi ruch, zabawę i długie nawet spacery – jeśli tylko tempo marszu będzie dopasowane do jego wielkości. Symptomatyczne, że nie zdarzyło się chyba jeszcze, by king charles zaginął w lesie czy parku – sam pilnuje się właściciela i przybiega natychmiast na pierwsze zawołanie.
Rezerwa wobec obcych i oddanie właścicielowi sprawiają, że bardzo trudno jest “przekupić” king charles spaniela, by zaakceptował kogoś, do kogo się zraził. Dlatego też king charles wymaga bardzo wyrozumiałego opiekuna, który będzie umiał powstrzymać się przed zniecierpliwieniem czy ostrą reakcją, zwłaszcza w szczenięctwie swego psa. Opinie o złośliwości czy zgryźliwości king charles spaniela biorą się zazwyczaj z uogólniania dość częstych reakcji psów niekochanych czy traktowanych brutalnie. Tu też jest źródło częstych oskarżeń o trudność nauczenia tych psów czystości, zwłaszcza w starszym wieku. Wspomnieć należy, że psy tej – dość odpornej w sumie rasy – miewają kłopoty z sercem i są bardzo wrażliwe na zmiany temperatury (najlepiej czują się w temperaturach pokojowych).
Charakter i niewielkie rozmiary king charles spaniela sprawiają, że jest to doskonały pies salonowy do niewielkich nawet mieszkań i sprawić może wiele radości także samotnym ludziom – pod warunkiem, że będą mieli dlań odpowiednio dużo czasu. Dom z ogrodem może w części zrekompensować king charles spanielowi niedługie okresy samotności, ale zawsze pamiętać trzeba, że ze względu na swe niewielkie rozmiary i wyjątkowo łagodny charakter king charles może być łatwym i łakomym kąskiem dla złodzieja.

Copyright for text © by Adam Janowski

Dodaj komentarz