Krótki kurs historii jamnika

Krótki kurs historii jamnika

Ojczyzną jamnika są tereny dzisiejszych Niemiec. Od wielu stuleci mały krótkonożny gończy pies, wyglądem przypominający jamnika towarzyszył myśliwym w polowaniach. Psy w typie jamnika, z długą głową i z długim ogonem, znaleźć możemy na obrazach z XIII wieku. Często cięto im uszy, co w średniowieczu uważano za świadectwo szlachetności. Na obrazach pokazano te psy towarzyszące myśliwym w polowaniach na króliki, i to nie tylko jako norowce, ale także jako psy tropiące.
W literaturze po raz pierwszy opisano rasę jamników (Tekelrasse) w 1582 roku w niemieckim przekładzie “La Venerie” Jacquesa du Fouilloux. W półtora wieku później, w 1716 roku W. H. von Hochberg opisuje jamniki następująco: “są niewielkiego wzrostu, mają długie, cienkie ciało, nieco wykrzywione nóżki, w kolorach są szarym i czarnym”. Do XVIII wieku używano różnych nazw na określenie tej grupy psów, między innymi pojawiła się nazwa “Dachshund” – i tak w ojczyźnie rasy nazywają ją do dnia dzisiejszego.

Polska nazwa jamnik nie jest tłumaczeniem niemieckiej. Dachs po niemiecku znaczy borsuk, a nazwa Dachshund przekształciła się ze słowa “Dachsbracke”, jak ogólnie nazwano rasy psów gończych. Nasz jamnik kojarzy się jednoznacznie z psem norującym, pracującym pod ziemią.

W XIX wieku w Anglii zaczęto interesować się hodowlą psów i wkrótce moda ta dotarła do Niemiec. W 1860 roku Wilhelm von Daacke jako pierwszy rozpoczął świadomą i planową hodowlę jamników. Zaczął od posokowców hanowerskich – bardzo niską sukę tej rasy pokrył rudym pręgowanym psem do pasienia bydła. Potomstwo tej pary krzyżował z ciężkimi i dobrze polującymi psami gończymi, przypominającymi dzisiejsze jamniki. Nie wiadomo dokładnie, po co do tych niskich psów gończych dodano krew posokowca hanowerskiego i psa pasterskiego, ale efekt był doskonały. Taki był początek hodowli “von Daackeschen”. Hodowla ta, co jest szczególnie warte uznania, była prowadzona przez trzy następne pokolenia hodowców – aż do 1981 roku!

W 1875 roku zaczął się ukazywać tygodnik “Der Hund”, a w 1876 roku na jego okładce pojawiła się głowa jamnika. W czasopiśmie tym Wilhelm von Daacke opublikował wiele artykułów o hodowli i użytkowości jamników. W książce “Norowanie”, która ukazała się w 1888 roku, jej autor nazwiskiem Diezel tak opisuje charakter jamnika: “Jamniki należą bezsprzecznie do najbardziej umiłowanych przedstawicieli psiego rodzaju. Są wspaniałe, delikatne i czułe, a przy tym sprytne, wierne i pojętne. W pokojach są niezwykle czyste, w zagrodzie są wiernymi, ostrymi i godnymi zaufania stróżami. Dla myśliwego jamnik jest niezastąpionym towarzyszem – z niewielkimi zastrzeżeniami jest to pies uniwersalny”. Wielu współczesnych właścicieli jamników z pewnością podpisze się oburącz pod tą charakterystyką ulubionej przez nich rasy.

Po raz pierwszy na wystawie jamniki pokazały się w Berlinie w 1878 roku. Zainteresowanie hodowlą jamników było tak duże, że w 1888 roku Emil Ilgres wraz z hrabią Hahn założyli Niemiecki Klub Jamnika (Deutsche Teckel Klub). W założeniach tego klubu było popieranie hodowli jamnika, postanowiono także przyznawać raz do roku nagrodę dla najlepszego członka klubu i – co najważniejsze – założono Księgę Rodowodową. Choć może to wydać się dziwne – rodowód naszego domowego ulubieńca możemy wyprowadzić od roku 1880, tj. od jego przodków wpisanych jako pierwsze psy do Księgi Rodowodowej.

W 1891 roku na wystawie klubowej pojawiło się już 300 jamników we wszystkich odmianach włosa. Zaistniała więc konieczność ustalenia osobnych kryteriów oceny dla poszczególnych odmian szaty; zaczęto też rozróżniać i dzielić jamniki według ich masy ciała. W 1895 roku ustalono podstawowe kryteria, którymi należy kierować się przy ocenie jamników krótkowłosych, długowłosych i szostkowłosych. Podzielono też jamniki na trzy typy w zależności od ich wagi: lekki, średni i ciężki.

W tym momencie należy chyba wspomnnieć o historii powstania trzech odmian szaty jamników. Najstarsze są z pewnością jamniki krótkowłose. Jednak psy o krótkiej sierści prędko marzną w czasie zimowego polowania, a krótkie nogi jamników powodują, że biegając w zimie psy ranią sobie brzuchy. Pomyślano, że gdyby wyeliminować krótki włos, można by uzyskać idealnego psa polującego, niewrażliwego na wpływ pogody. Jamniki krzyżowano – najprawdopodobniej – z dandie dinmont terierami i psami będącymi przodkami dzisiejszych sznaucerów. Na pewno jamnik szostkowłosy poza charakterystycznym “szczotkowatym”, szorstkim włosem odziedziczył po swych przodkach – terierach i pinczerach – duży temperament, ostrość i chęć do polowań. Dlatego jest – ze wszystkich ras jamników – do dnia dzisiejszego najchętniej trzymany przez myśliwych. W Polsce jeszcze dwadzieścia lat temu był nowością: znano i hodowano głównie jamniki krótkowłose. Jednakże niemieccy hodowcy już od 1901 roku wpisują jamniki szorstkowłose jako odrębną rasę do Księgi Rodowodowej Klubu Jamnika.

Jamniki długowłose, najprawdopodobniej, powstały w połowie XIX wieku ze skrzyżowania jamników krótkowłosych ze spanielami, przodkami dzisiejszych płochaczy niemieckich i muensterlanderami. Krzyżując te rasy chciano stworzyć wszechstronnego psa myśliwskiego, chętnego również do pracy w wodzie. Po swoich przodkach jamnik długowłosy odziedziczył nie tylko długi, jedwabisty włos, ale także zrównoważony, przyjazny charakter i może właśnie dlatego tak chętnie do dnia dzisiejszego trzymany jest jako pies do towarzystwa.

Stosunkowo łatwo określić, co spowodowało, że zainteresowano się wyhodowaniem jamników karłowatych (miniaturowych) i króliczych. Tak jak i uprzednio zadecydowały względy użytkowe. W końcu ubiegłego stulecia w niemieckim piśmie myśliwskim niejaki A. von Alvelsleben-Schochwitz opublikował artykuł, w którym zaproponował wyhodowanie psów do polowań na króliki. W jego rewirze łowieckim było bardzo dużo królików i do polowań na nie używano bardzo różnych ras, spełniających tylko jeden warunek – psy te musiały być bardzo małe. W końcu uznano, że najlepszy do tego celu byłby odpowiednio mały jamnik. Postanowiono wyhodować jamnika do polowań na króliki – jamnika króliczego. Wybierano i krzyżowano jak najmniejsze psy, ale hodowla była bardzo trudna, bowiem ciągle rodziły się – po niewielkich rodzicach – stosunkowo duże szczenięta. Jednakże postępy w hodowli były, bo już na początku XX wieku do jamników króliczych zaliczono psy, których obwód klatki piersiowej wynosił poniżej 36 cm, a już w 1910 roku zwiększono wymagania i były to psy mające w obwodzie co najwyżej 34 cm, a w rok później – do 32 cm.

W 1912 roku ustalono, że tylko jamniki mające poniżej 30 cm obwodu klatki piersiowej można uznać za jamniki królicze. Jest to wymóg utrzymany do dziś i nasze współczesne jamniki królicze także muszą mieścić się w tych granicach.

Z kolei te nowe rygory sprawiły, że wiele psów usunięto z hodowli. Dlatego też postanowiono stworzyć klasę ciężkich jamników króliczych, mających powyżej 30 cm obwodu klatki piersiowej. Tak powstały jamniki karłowate, o obwodzie klatki piersiowej od 30 do 35 cm. Z początku uważano, że jest to tylko etap przejściowy i że należy przez cały czas prowadzić pracę hodowlaną, mającą na celu zmniejszenie tych psów i wyhodowanie na ich podstawie jamników króliczych. Zabawne jest to, że jamniki karłowate są obecnie dużo popularniejsze niż jamniki królicze. zachowały też chyba więcej wspólnych cech – także psychicznych – z jamnikami standardowej wielkości. I choć obecnie jamniki karłowate i królicze uważa się głównie za psy do towarzystwa, to na początku powstawania tych ras zwracano dużą uwagę na ich cechy użytkowe. Nie oszczędzano ich i nie hodowano, jak obecnie, na kanapach. Polowały bardzo dzielnie, wcale nie ustępując jamnikom standardowej, pierwotnej wielkości. Wystarczy wspomnieć legendarną jamniczkę HEXE von Zoblen, która pokonała dwa stare lisy i wygrała konkursy norowania w 1909 i 1910 roku – a ważyła zaledwie 3,5 kg!

Interesujące może być dla nas, że centrum hodowli i powstania jamników karłowatych i króliczych był Śląsk – tu mieszkali główni hodowcy. To, że do stworzenia zarówno jamników miniaturowych, jak i króliczych przyczyniły się inne rasy jest tylko przypuszczeniem, ale bardzo prawdopodobnym. Niemiecki Klub Jamnika nie zezwalał na wkrzyżowywanie innych ras psów w celu zmniejszenia jamników. Jednak niektórzy hodowcy nie zgadzali się z tym kierunkiem hodowli i – bez wiedzy klubu – krzyżowali jamniki z rozmaitymi rasami terierów i pinczerów. Robili to jednak nielegalnie i dlatego tak trudno ustalić, czy na pewno i jakie rasy zostały wkrzyżowane. Chyba właśnie przez tych niezbyt uczciwych hodowców dzisiejsze jamniki królicze i karłowate straciły wiele ze swej pasji łowieckiej. Z drugiej strony – może dzięki temu zyskaliśmy wspaniałych towarzyszy i niezastąpione psy do trzymania w małych, miejskich mieszkaniach.

Jamniki należą do najmniejszych ras psów myśliwskich. Budowa ich ciała jest idealnie dostosowana do pracy w norach, a znakomity węch pozwala używać je jako tropowce i posokowce. Niektóre jamniki są zbyt samodzielne i niechętnie podporządkowują się myśliwemu. Jako norowce używane są do polowań na lisy. Najmniejsza odmiana była używana do polowań na króliki, podczas gdy największych używa się przy polowaniu na grubą zwierzynę, także czarną (dziki).

Jamniki długowłose ze względu na swoją sierść są mniej przydatne jako norowce. Używa się ich jako psów tropiących i płochaczy.

Jamniki szorstkowłose nadają się znakomicie do pracy w lesie, w polu i na terenie błotnistym, ponieważ są najbardziej odporne na wilgoć. Odznaczają się, odziedziczoną po terierach, wielką pasją myśliwską i często używane są jako dzikarze.

Trzeba przyznać, że jamniki zawojowały cały świat. Są popularne nie tylko w swojej ojczyźnie – Niemczech, całej Europie (w tym także w Anglii), dotarły również do Ameryki, a nawet Australii. Tam też wkrótce przestały być wyłącznie psami myśliwskimi i zrobiły karierę jako psy do towarzystwa.

W Anglii i Ameryce, gdzie są tak chętnie hodowane i wystawiane, stworzono dla nich osobne, różniące się nieco od niemieckich, wzorce. Podkreślono w nich to, co jest tak charakterystyczne w sylwetce jamnika – psy te są wybitnie krótkonożne, bardzo długie i znacznie cięższe od naszych psów. W Niemczech i Czechach, gdzie ciągle jeszcze duży nacisk kładzie się na cechy użytkowe, wymaga się od psów dużej sprawności fizycznej. Hodowane tam jamniki powinny być wprawdzie doskonale zbudowane, ale mieć nie aż tak krótkie nogi i długie grzbiety, by dzięki temu lepiej biegać i polować.

Trudno stwierdzić, który z kierunków hodowli jest słuszny. Nas, w każdym razie, obowiązuje wzorzec stworzony w kraju pochodzenia rasy – w Niemczech i uznany przez FCI.

Chcąc także podkreślić użytkowość jamników zastrzeżono, że warunkiem uzyskania przez psa najwyższego psiego tytułu – Międzynarodowego Championa Piękności – oprócz oceny nienagannego eksterieru (wyglądu) jest dyplom z konkursów norowania (dla jamników wielkości standardowej i karłowatych) bądź dyplom uzyskany przy pracy na śladzie (tzw. włóczka) dla jamników króliczych. Są to wymagania, którym – mimo ogromnej popularności jamników – tylko niewiele psów potrafi sprostać.

Od lat temu Międzynarodowa Federacja Kynologiczna FCI bombardowana jest przez miłośników jamników kanapowych i również od lat oczekuje się, że już wkrótce jamnik, by zostać interchampionem musiał albo zdobyć dwa CACIBy w dwóch różnych krajach i mieć zaliczone próby pracy, lub zdobyć cztery CACIBy w trzech różnych krajach.

U naszych sąsiadów, w Czechach i na Słowacji, hodowla jamników jest jeszcze trudniejsza. Warunkiem uzyskania uprawnień hodowlanych, bez względu na wielkość psa, jest zdanie prób pracy. Również w Szwecji, pragnąc zachować cechy użytkowe jamników, wprowadzono wymóg, by pies uzyskujący krajowy championat wykazał się zdolnościami myśliwskimi.

W Polsce jamnik jest jednym z bardziej popularnych psów w mieście. Chyba dlatego nie wprowadzono u nas obostrzeń związanych z hodowlą – nasze jamniki nie muszą mieć zaliczonych prób pracy, by dostać licencję hodowlaną i mieć potomstwo.

Zadziwiająca kariera jamników skłania do zastanowienia, czy są to dziś wyłącznie psy myśliwskie, czy też stały się już psami do towarzystwa. Chętnie hodowane w miastach, cenione są za swój charakter, inteligencję i niewielki wzrost. Musimy się chyba pogodzić z faktem, że jamniki hodowane są i będą jakby w dwóch kierunkach. Pierwszy reprezentują ci, którzy starają się mnożyć wyłącznie psy o wybitnych cechach użytkowych, drugi – miłośnicy tej grupy ras, hodujący je ze względu na ich wygląd i zachwycający się charakterem jamnika.

© for text & photo Adam Janowski

Dodaj komentarz