O tajemnicach bez tajemnic

O tajemnicach bez tajemnic

W sobotę, 7 lutego, zespół szkół im. Stefanii Sempołowskiej na warszawskim Żoliborzu był niewątpliwie jednym z najbardziej skynologizowanych miejsc w stolicy. O godzinie 10 na pierwszym piętrze rozpoczęły się ćwiczenia z doskonalenia handlingu, a na parterze – mgr inż. Karolina Hołda z warszawskiej SGGW witała gości, przybyłych na zorganizowane „Psią Strefę” seminarium „Rynek PET FOOD i tajemnica etykiet”.
holdaCo prawda pod tą nazwą krył się dość teoretyczny i skoncentrowany na rozwiązaniach prawnych wykład o karmach dla psów i kotów, a zatem na zdradzanie tajemnic nie było miejsca, ale chwytny tytuł sprowadził na wykład z dziesięć osób z całego kraju, które gotowe były zapłacić po 200 złotych za wysłuchanie, czego prelegentka dowiedziała się na temat karm na studiach. Pani Karolina Hołda napisała swą pracę magisterską na Wydziale Zootechniki SGGW właśnie o suchych karmach dla zwierząt towarzyszących oraz zaleca swe usługi jako zoo dietetyk na stronie www.canidiet.pl
Nie mogę powiedzieć, by wykład był mrożący krew w żyłach swą treścią – rozwiązania prawne są dość łatwe choćby do znalezienia w sieci, a deklarowanych „tajemnic” nie było wcale, ale z drugiej strony był rzetelnym przedstawieniem postulowanego przez ustawodawców (głównie UE) stanu prawnego rynku karm dla psów i kotów. Jako osoba zainteresowana tym tematem wysłuchałem go z zaciekawieniem, i choć pryncypialnie nie zgadzam się z niektórymi tezami prelegentki, to absolutnie nie żałuję sześciu godzin na spotkanie przeznaczonych. W części teoretycznej było bardzo correct, w części prawnej – prawie correct (takie drobiazgi jak pomylenie EVFA z EFSA czy neofobii z neofilią nie są godne dłuższych rozważań), schody zaczęły się przy – rzadkich – wycieczkach świat praktyki, najwyraźniej mało znany wygłaszającej wykład. Popularny Dog Chow Puriny to wedle pani Hołdy karma Premium, a chorzowskie wyroby Tropicala to Super Premium! b
b3
Słuchający tego hodowcy i – przede wszystkim – właściciele sklepów zoologicznych z pewnością byli usatysfakcjonowani, a przecież o to chodziło. Co prawda większość z owych właścicieli psów deklarowało się jako zawzięci miłośnicy BARF lub (raczej) innego karmienia naturalnego, ale jeśli chodzi o zrażenie ich do karm komercyjnych, to plan został wykonany w 100%! No, może w 92%, bo mnie odwieść od stosowania karm gotowych się, mimo wszystko, nie udało …

Adam Janowski

Dodaj komentarz