OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAEL w pigułce

OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAEL w pigułce

Bez najmniejszych wątpliwości ten arystokratyczny pies zauroczył człowieka swą niepowtarzalną urodą. Porusza się zwinnie, tanecznym krokiem, i jest stworzeniem o ogromnym temperamencie. Czarny jak węgiel, ale przecież śliczny pies pochodzi z zamku Groenedael pod Brukselą. Bez wątpienia jest to perła kynologii belgijskiej!

OPIS

* Harmonijna budowa ciała
* Wydłużona głowa, w charakterystycznym kształcie.
* Otwarte, badawcze spojrzenie.
* Dumnie noszona głowa
* Mocne, pionowe kończyny
* Włos jednobarwny, czarny, długi.
* Wysokość w kłębie – 62 cm psy, 58 cm suki
* Waga: około 30 kg
* Przeciętna długość życia: 12 lat.

Niczym wilk
Groenendael jest jedną z czterech odmian owczarków belgijskich i ma wspólne korzenie z swymi braćmi – laekenois, malinois i tervuerenem. Niektórzy kynolodzy sądzą, że groenendael wywodzi się w prostej linii od środkowoeuropejskich psów pasterskich, inni natomiast twierdzą, że powstał przez skrzyżowanie owczarków z chartem i mastifem. Z wyglądu groenendael bardzo przypomina przodka wszystkich psów – wilka, zaś jego stosunkowo agresywne zachowania połączone są z pewną nadpobudliwością, myloną przez wielu obserwatorów z nerwowością i nawet histerią.

Herzog von Groenendael
Jedno jest pewne: pierwszy groenendael, zbliżony do dzisiejszego typu tych psów, przyszedł na świat w 1879 roku w Belgii. Nazwano go od zamku Groenendael, posiadłości w lasach na południe od Brukseli, należącej do lekarza weterynarii, doktora Nicolasa Rose, będącego także hodowcą psów. Rodzicami pierwszego groenendaela był pies pasterski imieniem Piccard d’Uccle i długowłosa suka Petite, które dały także w miocie kilka suk, nazwanych Baronne, Mirza, Bergere i Margot. Kazda z nich miała swój udział w tworzeniu nowej rasy, gdyż dr Rose prezentował później czarne szczenięta po każdej z owych czterech sióstr. Krzyżowanie blisko spokrewnionych ze sobą zwierząt jest w istocie najlepszą metodą, by uzyskać szczenięta w miarę wyrównane w typie. W każdym razie narodziny Herzoga von Groenendael były momentem pojawienia się owczarków belgijskich, które do dziś cieszą się stale rosnącą popularnością.

Niebezpieczny triumf
W początkach dwudziestego wieku czerń była ulubionym kolorem wielu hodowców psów. Po pierwszej wojnie światowej pogląd ten na tyle upowszechnił się wśród belgijskich kynologów, że nawet podjęli oni uchwałę, w myśl której wszystkie długowłose owczarki miały być bez wyjątku czarne. Straszliwa była to decyzja dla także długowłosego, ale rudobrązowego tervuerena, który na szczęście staraniem niektórych hodowców oparł się próbom dodania doń krwi groenendaela, dzięki czemu możemy dziś podziwiać jego wspaniałą, pobłyskującą czerwienią maść.

Czarny, a nie różowy!
Początkowo chciano nazwać groenendaela nazwać od nazwiska jego twórcy, co miało być rodzajem hołdu i zarazem pomnika dla doktora Rose. Szybko jednak porzucono tę ideę, gdyż słusznie uznano, iż nazwanie silnego, mocnego, a przede wszystkim smoliście czarnego psa ‘Rose’ byłoby absurdem i dziś nazwa rasy upamiętnia zamek, w którym psy te po raz pierwszy przyszły na świat.

CHARAKTER

W tym psie tkwi olbrzymi potencjał możliwości psychicznych i fizycznych. Wymaga konsekwentnego przewodnika o naturalnym autorytecie. Wierny towarzysz, który wnosi do domu radość życia. Od szczenięctwa trzeba go zapoznawać z ludźmi.

Plusy:
* Pobudliwy
* Posłuszny
* Śmiały
* Bardzo mądry
* Czujny stróż
* Wspaniały tropowiec
* Wierny
* Oddany
* Bardzo serdeczny
Minusy
* Bywa zaborczy
* Miewa narowy
* Impulsywny

Jego doskonały węch poprowadzi go po każdym śladzie!
W Belgii mawia się o czterech muszkieterach – malinois, laekenois, terveuernie i naszym groenendaelu, który ma najlepszy węch z nich wszystkich! Przy wszelkich próbach węchowych czy pracy na śladzie z łatwością zostawia w tyle wszystkich swych braci, a jest równie sprawny, dumny, odważny i wierny jak każdy z nich. Czy zatem można mówić o rywalizacji miedzy owczarkami belgijskimi? Wprost przeciwnie – muszkieterskie hasło „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” mogłoby być także i ich dewizą!

Pracownik godzien zaufania
Groenendael jest ze względu na swój wyjątkowo dobry węch wysoko ceniony jako pies użytkowy. Jest łatwy w szkoleniu i wykonuje z łatwością najróżniejsze zadania , jakie powierza mu człowiek. Dawny stróż i obrońca bydła zachował niegdysiejszą śmiałość i czujność, toteż robi karierę nie tylko jako pies tropiący czy pies do towarzystwa, ale także jako pies pilnujący domu i obejścia. W wielu krajach groenendael zasłynął jako doskonały pies wojskowy: używano go w służbie kurierskiej i meldunkowej, transportował także rannych do najbliższego lazaretu. Od tego czasu zakres jego zadań znacznie się poszerzył – pracuje jako pies lawinowy w pogotowiu górskim, ściga kłusowników i pomaga niewidomym. Także i belgijskie służby celne z powodzeniem zatrudniają ‘pracowników’ o tak wspaniałym węchu, nie wątpiąc, że psy te bez najmniejszego trudu odkryją choćby i najmniejsze ilości narkotyku czy tytoniu w bagażach przewożonych przez granicę. Groenendael i malinois pracują przy każdej pogodzie i w każdych warunkach, toteż wiele z nich zatrudnia belgijska policja, w jednostkach walczących z przemytem ludzi czy poszukujących osób zaginionych.

Nic z niewolnika
Uwaga – proszę nie pomylić jego dobrych chęci z poddaństwem i posłuszeństwem niewolnika! Mechaniczne szkolenie go, w oderwaniu od jego możliwości percepcyjnych, polecenia, których nie umie wykonać – wszystko to stanowi dla niego prawdziwy koszmar. Jego duma nie pozwala mu się z tym pogodzić! Krzyki czy uderzenia są w szkoleniu psów tej rasy absolutnie nieprzydatne i usiłując wymusić w ten sposób posłuch psa narazicie się państwo tylko na śmieszność. Pies tak mądry i wrażliwy jak groenendael może być szkolony tylko za pomocą wspólnej zabawy i rzeczywistego autorytetu przewodnika. Wszelkie oznaki złości przewodnika prowadzą do wychowania psa tchórzliwego, nadpobudliwego i nerwowego. Groenendael czuje się bardzo związany ze swym panem czy panią i całym ich otoczeniem, dlatego też i bardzo źle znosi wszelkie zmiany właściciela. Zaufajcie mu państwo, szanujcie go a zarazem szkolcie go konsekwentnie – w ten sposób zdobędziecie wiernego towarzysza, który wniesie do państwa domu radość życia.

Nieomylny stróż
Groenendael jest psem dość pobudliwym, co sprawia, że doskonale radzi sobie w roli psa stróżującego. Swego domu i zamieszkujących weń ludzi będzie strzegł przed wszystkim, co tylko wyda mu się wrogie lub choćby nieznane. A gdy połączyć silną wolę walki z lakowo czarnym włosem, to można przestać się dziwić, że postronni mówią o ‘naprawdę złym psie’… Dopiero gdy poradzicie sobie państwo z opanowaniem nadmiernego temperamentu swego czworonożnego przyjaciela, możecie być pewni, że w jego obecności nic wam nie zagrozi. Żelazna zasada właściciela: osoby wpadające do nas w odwiedziny powinny być bezwzględnie przedstawione psu przez gospodarza, i to zanim ‘intruz’ wejdzie do środka. Jeśli mimo to z głębi gardła rozlegnie się przeciągłe warczenie, musicie państwo czym prędzej uspokoić psa. Groenendael doskonale zdaje sobie sprawę z wrażenia, jakie jego ’diabelskie’ umaszczenie i sylwetka robią na ludziach i nie przepuści żadnej okazji, by ich trochę nie postraszyć…

Pies i dziecko
Groenendael kocha dzieci! W towarzystwie maluchów nie spuszcza z nich oka i strzeże ich z tą samą czujnością, z jaką niegdyś zaganiał bydło czy owce. Uwaga – niektóre dzieci (nie znające psa) mogą się przestraszyć, choć dobrze wychowany groenendael zupełnie im nie zagraża. Patrzmy zatem na ich zabawy i – w razie czego – ratujmy psa!

Łagodny, acz nie do wszytkich!
Zazwyczaj owczarki belgijskie dość dobrze znoszą obecność innych psów, ale nie powinniście państwo ufać tej opinii bez wyjątku. Niektóre psy – zwłaszcza dominujące samce – są szczególnie wrażliwe na punkcie swoich praw i łatwo przechodzą od łagodnego baranka do dzikiej furii. Wystarczy, że przetnie im drogę jakiś pies z grupy molosowatych, a doprawdy trudno będzie uniknąć krwawej jatki.

Idealny właściciel

* Groenendael wymaga właściciela, który dorósł do posiadania takiego psa. Prowadzony przez osobę niepewną siebie, niekonsekwentną lub tchórzliwą nigdy nie osiągnie całości swych możliwości, a i sam będzie zdezorientowany. Jego wychowanie należy rozpocząć możliwie jak najwcześniej, a w przypadku jakichkolwiek trudności zwrócić się do po pomoc do zawodowca – instruktora szkolenia.
* Ten wyjątkowo żywy pies tryska energią, pragnie tak często, jak to tylko możliwe wychodzenia na spacer, chętnie zajmie się uprawianiem jakiegoś sportu i kocha się wykazywać…
* Jest bardzo wrażliwy i szybko się zraża. Traktujcie go państwo zawsze bardzo sprawiedliwie i starajcie się zawsze przemyśleć zawczasu, co chcecie zrobić lub powiedzieć. Wszelka brutalność, czy to w słowach czy w działaniu, bezpowrotnie niszczy nić zaufania, nawiązanego miedzy państwem a państwa psem.
* By go należycie zsocjalizować, należy od wczesnego szczenięctwa zapoznawać go z innymi ludźmi. Każde oznaki zachowań agresywnych muszą być tępione w zarodku.
* Oczywiście, groenendael jest doskonałym psem stróżującym, ale w najmniejszym stopniu nie oznacza to możliwości pozostawienia go na straży w domu i wyjechania samemu na weekend w góry… Sąsiadka, która przyniesie psu miskę i naleje wody w najmniejszym stopniu nie jest w stanie zastąpić państwa obecności. W żadnych warunkach nie można psa zostawiać samego na cały dzień.

Należy:
* Być konsekwentnym, ale nie mechanicznie surowym,
* Wcześnie rozpocząć jego wychowanie i budować więzi z nim stopniowo, krok po kroku.
* Włączyć go w całość życia domu.
* Ćwiczyć z nim zachowania socjalne.
* Nakreślić mu granice samowoli.

Nie wolno:
* Traktować go wyłącznie jak psa stróżującego i okazywać mu zbyt mało zainteresowania.
* Trzymać go w odosobnieniu, w kojcu czy na łańcuchu.
* Zaniedbywać szkolenie go.
* Traktować go brutalnie lub niesprawiedliwie,
* Dawać mu powody do zazdrości.

ŻYCIE CODZIENNE
Idealny pies stróżujący, ale pracuje tylko z uczucia do pana. Pielęgnacja włosa nie jest skomplikowana, ale dość pracochłonna – by włos błyszczał w słońcu jak lustro…. Jego ulubione zajęcie? Bieganie długodystansowe, zawsze o włos przed innymi…

Co należy wiedzieć:
* Prawdziwe dziecko natury, pomimo swego dość eleganckiego wyglądu,
* Dobrze znosi nawet największe chłody,
* Polubi praktycznie każdy styl życia – pod jednym warunkiem: dużo miejsca!
* Nie wpuści do domu intruzów,
* Może dać się namówić na tolerowanie kota,
* Zdrowy, spory apetyt
* Nie tak straszna pielęgnacja, jak wydaje się w pierwszej chwili,
* Niezbyt drogi jako szczenię,
* Możliwe do zaakceptowania koszty utrzymania.

To pies, który niewątpliwie robi wrażenie! Spacerowicze będą podziwiać, jak spokojnie i grzecznie idzie obok państwa w parku. Goście słysząc przez drzwi jego głośne szczekanie zastanowią się, czy nie podać tyłów i czy na pewno przytrzymamy psa. Jeśli mieszkacie państwo w domu na uboczu, możecie być pewni, ze znajdujecie się pod dobrą opieką…

Prostą kreską
Owczarek belgijski jest, w najogólniejszym zarysie, psem o kwadratowej sylwetce: jego wysokość w kłębie odpowiada dokładnie długości jego ciała, mierzonej od łopatek do końca uda. Jego wyraźnie, prostą kreską nakreślona sylwetka jest niczym jego charakter – serdeczny, prostolinijny i nieskomplikowany, czego samego pies wymaga od swego pana czy pani.

Warunki życia
Groenendael zupełnie się nie nadaje do życia w mieszkaniu. Co jednak począć, jeśli mieszkamy w mieście i mamy ogromną słabość do psów elegancko zbudowanych o wąskiej kufie i bujnej kryzie wokół szyi? No cóż, a może rozejrzeć się za szpicem? Groenendael potrafi osiągnąć spokojnie 60 cm w kłębie, i pies tego kalibru już musi mieć dom z ogrodem. Jako urodzony stróż groenendael będzie miał tu okazję wykazać się swymi przymiotami i swymi nabytymi umiejętnościami, a niczego tak nie kocha, jak poczucia, ze jest przydatny. Sąsiedzi prawdodpobnie znielubią go od pierwszego dnia, gdyż pies ten przy lada szmerze rzuca się do płotu i zajadle oszczekuje źródło hałasu. Nocleg – równie dobra jest ciepła buda, co kącik w domu. Przy wyborze budy pamiętajmy, by była ona jak największa i ustawmy ja w ogrodzie możliwie jak najwcześniej, by od początku przyzwyczajać i zachęcać psa do przebywania w niej (dawane tam kości są bardzo nęcącym argumentem….).

Żywienie
Psy te maja zdrowy, solidny apetyt i nie dają się długo prosić do miski. Ważący około 30 kilogramów groenendael zajada co dzień około 450 gramów mięsa, 220 gramów warzyw o 220 gramów ryżu czy gotowanego makaronu.. Dodatkowe witaminy i pierwiastki mineralne nadają jego sierści piękny połysk. Psy tej rasy doskonale dają się przestawić na sucha karmę, która jest o wiele łatwiejsza w przygotowaniu i – przede wszystkim – dozowaniu, a pamiętać trzeba, by w żadnym wypadku nie dopuścić do posiadania zbyt grubego psa. Dawki jedzenia powinny zawsze pozostawać w odpowiedniej proporcji do zapotrzebowania energetycznego naszego pupila,..

Zdrowie
Groenendael zazwyczaj cieszy się doskonałym zdrowiem i z reguły nie marznie. Ujemne temperatury na zewnątrz i dość silne podmuchy wiatru pies znosi spokojnie, natomiast latem promienie słoneczne są trudne do wytrzymania dla psa w łatwo nagrzewającym się, czarnym włosie. Pamiętajmy zatem, by ustrzec psa od grożącego mu udaru cieplnego! Rasa ta jest, na szczęście, znacznie mniej iż inne psy tej wielkości trapiona dysplazją stawów biodrowych. Łatwo to zrozumieć: im silniej katowane są stawy skokowe, tym większy jest nacisk z regionu biodra i miednicy, a zatem większe ryzyko wystąpienia tego schorzenia. W ostatecznym efekcie nacisk ten może prowadzić do osłabienia ścięgien, co u groenendaela jest zazwyczaj efektem nadwagi. Owczarki belgijskie, pomimo swej dość mocnej koci i silnego umięśnienia należą jednak do grupy psów lekkiej budowy, i dodatkowe kilogramy szkodzą im w dwójnasób.

Pielęgnacja
Groenendael nie jest pod tym względem zbytnio wymagający. Ten elegancki pies nie potrzebuje skomplikowanych zabiegów kosmetycznych, ale uroda jego wspaniałego włosa nie bierze się z niczego… Co najmniej dwa razy w tygodniu trzeba całego psa przeczesać, usuwając wszelkie kołtuny i zwęźlenia sierści – jeśli zapomnimy o tym, to miękki podszerstek psa błyskawicznie się sfilcuje! Szczotkujmy psa intensywnie zgodnie z kierunkiem włosa, poczynając od głowy, przez grzbiet i boki aż do ogona!

Specyficzny ruch
Wzorzec opisuje podudzie groenendaela w następujących słowach: „długie, szerokie, muskularne, stawy skokowe wyraźnie, ale nie przesadnie kątowane (…) i możliwie nisko położone”. Oznacza to, że kończyny groenendaela są bardziej pionowe niż u innych owczarków, w efekcie czego pies porusza się swoistym, specyficznym truchtem, zupełnie niepodobnym choćby do długiego, wyciągniętego, płynnego kłusa owczarka niemieckiego.

Czy to prawda, ze…
…ma niewiarygodnie dużo energii i ruchliwości?

Prawda. Owczarki belgijskie są wyraźnie ruchliwsze i żywsze iż większość innych ras użytkowych.
…nie okazuje zmęczenia nawet po długim biegu?
Prawda. Groenendael jest szybki i wytrwały. Same spacery po lesie czy łąkach mogą mu nie wystarczać…
…nie znosi żadnych zwierząt domowych pod jego dachem?
Nieprawda. Jeśli zostanie z nimi wychowany, to nie grozi im żadne niebezpieczeństwo z jego strony.
…najchętniej zachował by swego pana czy panią tylko dla siebie?
Prawda. Oznacza to, miedzy innymi i to, że z najwyższą trudnością zniesie, gdy będziemy głaskali innego psa w jego obecności.

Dodaj komentarz