OWCZAREK BELGIJSKI Tervueren w pigułce

OWCZAREK BELGIJSKI Tervueren w pigułce

Ten elegancki pies, jedna z czterech odmian owczarków belgijskich, pochodzi z browaru w Tervuren na przedmieściach Brukseli, skąd rozpoczął swą trudną i długą drogę na psi Olimp.

OPIS
* Harmonijna budowa ciała
* Długi włos, brązowo rudy z czarnym nalotem
* Czarna maska od nosa po przełom czołowy
* Wydłużona, elegancko rzeźbiona głowa
* Ciemne, migdałowe oczy
* Szpiczaste, stojące uszy
* Szeroki, muskularny grzbiet
* Mocne, eleganckie kończyny
* Wysokość w kłębie: 62 cm psy, 58 cm suki
* Przeciętna długość życia: 12 lat

Elegancka odporność
Pochodzenie wszystkich czterech owczarków belgijskich ginie w pomroce dziejów. Prawdopodobnie wywodzą się one od środkowoeuropejskich psów pasterskich, możliwe są jednak także dolewki krwi mastifa i szkockiego charta… Wiadomo jednak z cała pewnością, że te pracowite czworonogi zamieszkują Europę od bardzo dawna i od początku zajmowały się pilnowaniem i przeganianiem stad bydła czy owiec.

Twórca rasy
Historia tervuerena zaczyna się w 1895 roku w Tervuren, przedmieściu Brukseli, gdzie pewien piwowar nazwiskiem Corbeels rozpoczął własną hodowlę owczarków belgijskich. Corbeerls chciał zając się hodowlą groenendali i w tym celu kupił dwa długowłose psy, mahoniowe z czarnymi końcówkami włosów – psa TOMA i i bezogoniastą sukę POES. Jedno z ich szczeniąt, MISS, uznawane jest do dziś za babkę naszych tervuerenów. MISS pokryta została wielokrotnie nagradzanym psem DUC de Groenendael, i z tego połączenia narodził się, później po wielekroć używany w hodowli terveuerenów brązowo-rudy MILSART, zwany prototypem rasy – tak przynajmniej uważają do dziś znawcy rasy. Pies ten intensywnie przekazywał swą maść szczeniętom, dając początek nowej odmianie barwnej owczarków belgijskich.

Uznany dopiero w 1922 roku
W 1895 roku w Brukseli założono Stowarzyszenie Hodowli Ras Rodzimych – groenendaeli, lakenois i malinois – i już po piętnastu latach osiągnięto znaczące sukcesy. Niestety, pierwsza wojna światowa i niemiecka okupacja Belgii przyniosła znaczący uszczerbek hodowli – w zawierusze wojennej zaginęły prawie wszystkie liczące się psy. Tervueren zawdzięcza swe przeżycie jedynie kilku zajadłym hodowcom, którzy bez mała cudem przechowali swe psy. W 1922 roku Królewskie Towarzystwo Saint-Hubert, belgijski odpowiednik Kennel Clubu, uznało tervuerena za równoprawną odmianę owczarków belgijskich. Nadeszła II wojna światowa i większość psów została zmobilizowana, służąc na froncie – nic dziwnego, że po zakończeniu działań wojennych hodowcy stali w obliczu prawie całkowitego wyginięcia rasy i musieli zaczynać swą pracę od początku. Dlatego w 1945 roku dozwolono na łączenie ze sobą przedstawicieli poszczególnych odmian barwnych owczarków belgijskich, wykorzystując w hodowli terveuerena nie tylko krew groenendaela, ale i malinois. Przepis ten zniesiono w 1974 roku, kiedy udało się odtworzyć stosunkowo liczną i w miarę wyrównaną populację tervuerenów i można było zaniechać wspierania się psami innych ras.

Szczęście w nieszczęściu
Długi włos u owczarków belgijskich malinois dziedziczy się ściśle recesywnie, co oznacza że jedynie dwa zwierzęta zdecydowanie długowłose mogą dać ze sobą długowłose potomstwo. Tak samo dziedziczona jest maść u groenendaeli. Dzięki tej cesze genetycznej po drugiej wojnie światowej stosunkowo szybko udało się uzyskać i utrwalić odmienność włosa i maści tervuerenów, choć z drugiej strony przyznać trzeba, że praktycznie nie istnieją linie hodowlane tej rasy sięgające dawniej niż 1940 rok…

CHARAKTER
Doskonale zna swą wartość i uważa się za pępek świata! Uwaga, dość nieokiełznany! Trzeba mu od początku dobitnie wyjaśnić, kto tu rządzi. To człowiek określa, co psu wolno – i nie inaczej…

Tervueren jest doskonałym psem stróżującym, który bez wahania pokaże zęby włamywaczowi i jest bardzo przywiązany do swego pana czy pani. Wiele z tych psów spędza noce na pilnowaniu warsztatów czy magazynów, ale ten elegancki pies użytkowy w głębi serca najchętniej zająłby miejsce ulubieńca rodziny z dziećmi…
Tervueren, podobnie jak jego bliscy krewni – malinois, groenendael czy lakenois – jest inteligentnym, żywym psem użytkowym, łączącym w sobie siłę fizyczną i najwyższymi umiejętnościami psychicznymi, doskonale rozumiejącym w lot czego się od niego oczekuje.

Plusy:
* Żywy
* Doskonały stróż
* Wyjątkowo inteligentny
* Szybki
* Pełen radości życia
* Doskonały węch
* Ruchliwy i żywotny

Minusy:
* Wymaga niepodzielnego zainteresowania właściciela
* Niezbyt akceptuje inne zwierzęta domowe
* Czasami przesadnie pobudliwy, bywa dość nerwowy

Wyśmienity stróż
Co prawda dość trudno jest bezwzględnie zróżnicować wszystkie cztery odmiany owczarków belgijskich pod względem cech psychicznych, ale tervueren uchodzi za psa o szczególnym wysokim poziomie własnej inicjatywy i dość rozrywkowym charakterze. Jest jednocześnie doskonałym stróżem, sprawdzającym się bez zarzutu w strzeżeniu mieszkania, ogrodu, działki, warsztatu, sklepu, fabryki czy kawiarni. Jeśli ktoś ośmieli się zlekceważyć ostrzeżenia tervuerena, to daje dowód nie tyle odwagi, co głupoty, gdyż tervueren nie lubi zwlekać i szybko przechodzi od warczenia do gryzienia. Wojsko i policja od lat wykorzystuje go w roli psa służbowego, gdyż jego wyśmienity węch, pobudliwy temperament, odporność i waleczność czynią zeń doskonałego psa tropiącego i obrończego. Jeśli pies ten trafi do prywatnych rąk, to musi dostać przewodnika doświadczonego i dość stanowczego, który potrafi okiełznać burzliwy temperament rudowłosego Belga.

Na służbie i poza nią…
Po zakończeniu pracy terveueren porzuca funkcje surowego twardziela i zaczyna rozkoszować się życiem rodzinnym. Psy te słyną jako niezrównane psy towarzyszące, roztaczające opiekę nad wszystkimi słabszymi i bezbronnymi, kochające zabawę, sport i długie spacery, ale także doceniające zalety długich zimowych wieczorów przy kominku w gronie całej, kochającej psa rodziny… Ten, kto widzi w tervuerenie jedynie groźnego psa stróżująco-obrończego, ten może nawet nie uwierzyć, że pies ten potrzebuje sporo uczucia i serdeczności, by móc w pełni wykazać swe zalety i należycie ukształtować swój charakter. Psy te bywają agresywne tylko wtedy, gdy są źle traktowane, nieszczęśliwe, gdy postępuje się z nimi brutalnie lub zmusza do spędzania całego życia na łańcuchu. Drobna słabość: owczarek belgijski tervueren pragnie mieć swych ludzi na własność i nie ścierpi dzielenia się ich zainteresowaniem z innymi psami czy zwierzętami domowymi. Znacznie więcej problemów rodzi pewność tervuerena, że jest najważniejszą istotą pod słońcem – i od pierwszych dni w Państwa domu trzeba mu jednoznacznie wytłumaczyć, że tak nie jest i że musi on tolerować, a nawet akceptować innych domowników – skrzydlatych, futrzanych czy dwunogich…

Miłośnik świeżego powietrza
Ten silny i aktywny psiak nie zadowoli się w żadnym przypadku jednym czy dwoma krótkimi spacerami dziennie, nawet jeśli będzie miał do dyspozycji mały ogródek czy większe podwórko w charakterze wybiegu. Ten dawny owczarek, przywykły do nieograniczonych przestrzeni, świeżego wiatru i zielonych łąk musi otrzymać codziennie sporą porcję ruchu i wysiłku fizycznego. Jeśli mu tego nie zapewnimy, wkrótce stanie się nerwowy i dość histeryczny. Z drugiej strony nie musimy się obawiać reakcji tervuerena na osoby napotkane w czasie wędrówek – ten ponad miarę inteligentny pies doskonale odróżnia tereny spacerowe, las czy park, od własnego podwórka, którego ma bronić i strzec.

Pies i dziecko
Jeśli nauczymy dziecko właściwego podejścia do psa i traktowania go z należnym mu szacunkiem, to możemy być pewni, że terveueren będzie najlepszym opiekunem i towarzyszem zabaw dla malucha. Delikatny, serdeczny, przyjacielski i wesoły – czegóż można chcieć więcej? Szybko zdobędzie serce dziecka i odwrotnie – szybko do dziecka przylgnie. Ale pamiętajmy o tym, że tervueren jest zazdrośnikiem – i gdy w naszym domu zjawi się dziecko, to pies nie powinien w żadnym wypadku czuć się zagrożony w swych prawach, zapomniany czy separowany od jakiegoś fragmentu życia rodzinnego!

W dzień serdeczny, nocą nieufny
Pilnowanie restauracji czy kawiarni to fraszka dla psa, który stworzony został do pilnowania browaru! Interesujące jest jednak wyraźne zróżnicowanie zachowania się psa w dzień i nocą. Podczas godzin pracy lokalu pies serdecznie wita wszystkich gości i jest łagodnym pupilem – gdy jednak zasuniemy rolety i zamkniemy drzwi, pies traci całą swą serdeczność i obejmuje służbę. A wtedy nawet dobrze znani goście i przyjaciele domu nie powinni próbować wejść, bo pies im na to nie pozwoli w żadnym wypadku!

Idealny właściciel
* Jeśli chcecie sobie Państwo sprawić tervuerena, to powinniście być dość pewni siebie, zdecydowani, odważni i pełni temperamentu; innymi słowy powinniście Państwo mieć te same cechy jak wymarzony przez was pies. Pamiętajmy także, że nie wolno nam traktować tervuerena jak istoty równej sobie – od początku musicie Państwo sprawować rządy w waszym stadzie, to Państwo określacie, co wolno,a czego nie, a pies ma się was słuchać. Nie pozwólcie sobie Państwo odebrać przywództwa w stadzie! Ten punkt regulaminu bywa dość często bagatelizowany, a przy rasie tak skłonnej do dominacji jak tervueren nie może być jakichkolwiek wątpliwości w tym względzie – psy te maja skłonność do uważania się za pępek świata, jeśli nie sprowadzimy ich szybko na ziemię…
* Wychowanie i szkolenie szczenięcia należy rozpocząć najwcześniej jak tylko można, najlepiej już w wieku trzech miesięcy. Im szybciej pies dowie się, gdzie jest jego miejsce w stadzie, tym łatwiej przyjdzie mu je zaakceptować. Pies musi zaakceptować właściciela jako przewodnika i szefa zanim całkowicie ukształtuje się jego dość silny i dominacyjny charakter. Szczeniaka należy traktować raczej surowo, ale w żądnym wypadku nie można sobie pozwolić na niesprawiedliwe czy brutalne traktowanie psa – jeśli się do tego posuniemy, to z pewnością w niedalekiej przyszłości tervueren, gdy tylko okrzepnie, odpłaci się nam tym samym!Psy tej rasy są dość wrażliwe i pamiętliwe.
* Tervueren z natury jest psem dość samodzielnym i spokojnie można zostawić go na straży domu czy obejście, gdy idziecie państwo do pracy. Pies przejmie pieczę nad dobytkiem i da mu to tyle zajęcia, że z pewnością nie będzie się nudził. Jeśli jednak wyjeżdżacie Państwo na weekend czy na krótki urlop, to zdecydowanie powinniście wziąć psa ze sobą.

Należy:
* Nie zostawić psu wątpliwości, kto tu rządzi
* Wychowywać go stanowczo, ale serdecznie
* Włączyć psa w życie całej rodziny
* Traktować go łagodnie, bo jest bardzo wrażliwy psychicznie
Nie wolno:
* Zaniedbywać jego wychowania i szkolenia
* Trzymać go na łańcuchu
* Dawać mu powody do zazdrości
* Przekazywać go z rąk do rąk – praktycznie nie akceptuje zmiany właściciela.

ŻYCIE CODZIENNE

Co prawda pogodzi się z życiem w mieszkaniu, ale najbardziej będzie rad ze świeżego powietrza w dużym ogrodzie. Z takim włosem można gwizdać na mróz.
By zachować swą smukłą linię i elegancką sylwetkę wymaga wiele ruchu i wysiłku fizycznego. Jego prześliczna sierść będzie taka, gdy nie zapomnimy o regularnym, starannym szczotkowaniu całego psa. Na dodatek Państwa pies przepada za jedzeniem – byle smacznym i zdrowym.

Co należy wiedzieć:
* Wymaga dużo miejsca i ruchu
* Mieszkanie w bloku nie sprawi mu radości…
* Najlepiej – dom z dużym ogrodem
* Żarłok
* Doskonałe zdrowie
* Nie wie, co to chłód
* Wymaga regularnego szczotkowania
* Niezbyt drogi
* Droższy w utrzymaniu niż można by sądzić.

Maść – przeszkoda i ozdoba
Tervueren nie zrobił od początku olśniewającej kariery: przez ponad pół wieku rasa była w zasadzie stale zagrożona wymarciem, a surowe przepisy hodowlane wcale nie ułatwiały jej życia. Dodatkowym problemem było także i to, że hodowcy przez dłuższy czas nie umieli zdecydować się na maść tervuerena – początkowo, po powstaniu belgijskiego klubu owczarków belgijskich, przyjęto, że psy długowłose mogą być jedynie czarne. Mimo to część hodowców uparła się przy psach rudo-brązowych i pozostała im wierna, choć zabrakło dla nich miejsca w klubie… Dopiero w 1922 roku klub zaakceptował psy rude z czarnym nalotem (‘smoleniem’).

Warunki życia
Wszystkie cztery rasy owczarków belgijskich to psy bardzo sympatyczne. Jeśli mieszkacie Państwo w mieszkaniu w bloku, dobrze ułożony tervueren gotów jest pogodzić się – dla właściciela! – z tymi warunkami uszanować nietykalność mebli czy dywanów. Trudno jednak uznać, by był to szczyt jego marzeń… Jako prawdziwe dziecko natury, owczarek belgijski tervueren niewiele robi sobie z codziennych wygód związanych z blokiem, za to doskwiera mu ograniczona przestrzeń i wkrótce zaczyna cierpieć z gorąca i suszy, panujących w pomieszczeniach ogrzewanych kaloryferami… Dla psa tej rasy idealny byłby dom z ogrodem… A jeśli przeszkadza Państwu to, ze pies gubi w domu mnóstwo włosa, to tez jest na to sposób – postawcie państwo budę tuż przy wejściu, pies będzie w niej szczęśliwy, mając cała działkę na oku. Nawet jeśli pojawi się rzeczywiście mróz, to powinniście Państwo popadać w popłoch – wiązka słomy w budzie zapewni tervuerenowi ciepło nawet jeśli na zewnątrz będzie poniżej minus 10 stopni!

Żywienie
Jako zapalony sportowiec, tervueren pochłania codziennie mnóstwo kalorii, bo wiele też spala w ciągłym ruchu i jego jadłospis musi uwzględniać zwiększone zapotrzebowanie energetyczne. Ważący około 30 kilogramów pies pochłania dziennie około 450 gramów mięsa, 220 do 250 gramów warzyw i 220- 250 gramów gotowanego ryżu czy makaronu, a nie można zapomnieć o dodatku witamin i mikroelementów. Jeśli nie macie Państwo energii do codziennego przygotowywania posiłków – to z powodzeniem możecie przestawić swego psa na suchą karmę, byle dobrej jakości. Dieta taka może być nawet szczególnie pożyteczna dla włosa tervuerena! Pamiętajmy tylko o konieczności zapewnienia psu stałego dostępu do świeżej wody pitnej.

Zdrowie
Klimat w Belgii – być może przez bliskość morza – jest znacznie łagodniejszy niż w Polsce, ale futro owczarków belgijskich wytrzymuje nawet nasze mrozy i nie pozwala swemu właścicielowi przemoknąć nawet w polską słotę. Oprócz, dość niestety częstej, dysplazji biodrowej nie ma żadnej choroby właściwej dla tervuerenów, które są rasą generalnie bardzo zdrową. Jak przy każdej rasie dużej należy pamiętać o niebezpieczeństwie skrętu żołądka, i karmić psa dwa razy dziennie.

Pielęgnacja
Pies o prostym, ale długim włosie wymaga pielęgnacji, ale na szczęście znacznie mniejszej niż psy o włosie kręconym czy jeszcze dłuższym… Właściciel tervuerena w zasadzie może zadowolić się kilkakrotnym przeszczotkowaniem włosa psa, począwszy od głowy aż do ogona i od grzbietu – na boki. Szczególnie dużo uwagi poświęcić trzeba podgardlu, miejscom za uszami i pod pachami – tam włos potrafi się zbijać w kołtuny, które w porę nie rozczesane będzie można juz tylko wyciąć… Do codziennej pielęgnacji należy także kontrola – i ewentualne przeczyszczenie – uszu i oczu, a także zębów psa.

Wieczny spór o maść
W 1985 roku znów odżyła pradawna dyskusja o maści tervuerena. Królewskie Belgijskie Stowarzyszenie św. Huberta zabroniło dopuszczania do hodowli psów o piaskowej barwie, która od dawna była znakiem firmowym jednej z pierwotnych linii tervuerenów. W wielu krajach poza Belgia podniósł się szum – szczególnie niezadowoleni byli Francuzi, którzy ukochali jasną maść tervuerenów. Wykorzystując swe wpływy w Międzynarodowej Federacji Kynologicznej FCI (mającej swą siedzibę – o ironio! – w Belgii!) Francuzi doprowadzili do tego, że w 1986 roku Zgromadzenie Generalne FCI nie przyjęło poprawki Belgów i nadal utrzymało maść piaskową oraz odrzuciło poprawkę, przyjmującą rudy z nalotem jako jedyną maść dozwoloną w tej rasie!

Czy to prawda, że…
…najpiękniejsze psy tej rasy znaleźć można tylko w Belgii?

Nieprawda. Staraniem hodowców równie piękne tervuereny spotkać można we Francji, Niemczech i Finlandii.
… tervueren najlepiej sprawdza się w roli psa do towarzystwa oraz obrończego, a rzadko bierze udział w imprezach sportowych psów obrończych?
Prawda, i tym także różni się znacząco od swego brata – malinois.
… jest bardzo odporny i odważny?
Prawda. Wszelkie powierzone mu zadania spełnia z oddaniem, choć zarazem jest wrażliwy i uczuciowy. Dlatego tak wiele zależy tu od właściwego wychowania!
… wyszkolenie tervuerena jako psa stróżującego czy obrończego wymaga pracy zawodowca?
Prawda. Niewłaściwe, amatorskie szkolenie psa tej rasy raczej go zepsuje niż wydobędzie jego prawdziwe zalety.
…najbliższym jego krewniakiem jest owczarek niemiecki?
Nieprawda. Najbliższe są mu pozostałe owczarki belgijskie, a dopiero potem cała grupa europejskich psów pasterskich, a wśród nich owczarek niemiecki, owczarek holenderski, biały owczarek szwajcarski itd.

——————–
Copyright for photo (c) by Agnieszka Doner

Dodaj komentarz