POLSKI OWCZAREK PODHALAŃSKI w pigułce

POLSKI OWCZAREK PODHALAŃSKI w pigułce

Polska może być dumna ze swego silnego psa o łagodnym obejściu.

    * Pies prostokątnego formatu
    * Elegancka biała szata
    * Pełne wyrazu spojrzenie
    * Wysokość w kłębie: 65 do 709 cm psy, 60 do 65 cm suki
    * Przeciętna długość życia: 12 lat

Wspaniały pies pasterski, pochodzący z Podhala, dawniej umiał obronić stada owiec przez wilkiem czy niedźwiedziem, a i dziś doskonale sprawdza się jako obrońca.

Hej górol ja se, górol…
Wśród jego przodków niewątpliwie znajdowały się potężne azjatyckie molosy, które wraz z Mongołami i Hunami trafiły podczas lupieżczych wypraw do Europy. W całych Karpatach – a wiec i w Tatrach – wkrótce stały się niezbędnymi pomocnikami pasterzy owiec, gdyż żadne inne psy nie wytrzymywały surowego klimatu i trudnych warunków geograficznych panujących na podgórskich halach, a na dodatek musiały móc bronić kierdelu przed wilkami, rysiami i niedźwiedziami, które nie były jeszcze wówczas rzadkością w naszych górach… Ponieważ psy te przez większą część roku pasały owce na odległych od ludzkich siedzib halach, przeto niewiele miały kontaktów z innymi psami, dzięki czemu przetrwały do naszych czasów jako psy czystej rasy.

Cały w bieli
Podobnie jak jego węgierski kuzyn – kuvasz – czy słowacki brat – cuvac – owczarek podhalański jest psem zawsze idealnie białym. Maść ta została celowo wyhodowana przez pasterzy , bo dzięki niej pies wyraźnie różnił się od wilka i z jednej strony swym wyglądem ani zachowaniem nie straszył owiec, z drugiej zaś – był trudniejszy do rozpoznania w stadzie dla wilka, lisa czy niedźwiedzia. Owczarek podhalański uchodzi za symbol polskiej kynologii – trafił nawet do oficjalnego emblematu Związku Kynologicznego w Polsce – choć w ostatnich latach dał się wyprzedzić polskiemu owczarkowi nizinnemu. Mimo to w niektórych krajach europejskich – zwłaszcza w Holandii i Belgii, ale także w Niemczech czy Danii – powstały hodowle owczarków podhalańskich, cenionych tam za swa niebywała roztropność, odporność oraz połączenie odwagi i zdolności obrończych z łagodnością i serdecznością wobec znanych sobie ludzi i zwierząt.

Przełom w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku
Jeszcze przed kilkudziesięciu laty owczarek podhalański znany był powszechnie w Polsce i zupełnie nieznany poza naszymi granicami – tak jak wiele ras regionalnych. W latach trzydziestych ubiegłego wieku grupka miłośników rasy postanowiła zająć się popularyzacją rasy, poczynając od opracowania pierwszego wzorca rasy, znanej na Podhalu już od co najmniej kilkuset lat. Dzięki ich wysiłkom w 1937 roku w Zakopanem doszło do pierwszego przeglądu owczarków podhalańskich (zwanych wówczas jeszcze owczarkami tatrzańskimi), na który stawiło się sześćdziesiąt pięć psów! Niestety, wybuch drugiej wojny światowej uniemożliwił uznanie tej rasy przez FCI, o co wystąpił tworzący się polski Kennel Klub, a sama wojna przyniosła olbrzymi uszczerbek w pogłowiu rasy. Dopiero w 1954 roku grupka zapalonych kynologów ponownie podjęła starania o stworzenie warunków do rejestracji owczarka podhalańskiego w FCI – a jednym z nich było znalezienie stosownej liczby osobników odpowiadających wstępnemu wzorcowi. Działania te trwały aż do 1964 roku, kiedy to podczas Kongresu Delegatów FCI w Polsce zorganizowano im specjalną wycieczkę do Zakopanego, by udowodnić istnienie i popularność białych polskich owczarków. W efekcie w 1967 roku FCI uznało tę rasę i zaakceptowało jej wzorzec.

Wszechstronnie utalentowany
Owczarek podhalański jest psem, który – dzięki wysiłkom swych właścicieli – sprawdza się w wielu różnorodnych dziedzinach: jest doskonałym psem owczarskim i pasterskim, poddaje się z powodzeniem szkoleniu obrończemu, nadaje się na opiekuna dzieci, jest wyśmienitym stróżem domu. Najchętniej pasie owce, ale doskonale sprawdza się także jako stróż i towarzysz. W latach trzydziestych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku podejmowano nawet próby uczynienia zeń psa wojskowego, choć skończyło się to jedynie na statusie oficjalnej maskotki brygady strzelców podhalańskich. Ze względu na swój charakter psy te nie nadają się jedynie do funkcji psów myśliwskich.

CHARAKTER

    Zalety:
    * Sprawny pasterz
    * Wierny
    * Odważny
    * Czujny
    * Doskonały stróż
    * Inteligentny
    * Bardzo przywiązany do właściciela
    * Pogodny i zrównoważony

Wady

    * Bywa zbyt samodzielny

Najlepiej czuje się na świeżym – choć niekoniecznie górskim – powietrzu!
Ten wspaniały pies z polskiego Podhala ma doprawdy wielkie serce i w całości oddał je swemu panu, swej pani i ich dzieciom. Jego rozmiary i zachowanie wymagają jednak, by okazywać mu należyty szacunek i by już od wczesnej młodości wychowywać go konsekwentnie i stanowczo – choć serdecznie.
Owczarek podhalański ma twardy i dość zadziorny charakter górala – na swym terenie nie toleruje żadnych intruzów, a wobec swych właścicieli okazuje szlachetny i dumny charakter. Właściciel podhalana może być zawsze pewny swego czworonoga, zwłaszcza jeśli poświęca mu sporo uwagi i czasu, o co nietrudno: pies tak elegancki i serdeczny wobec przyjaciół nikogo nie pozostawi obojętnym…

Posłuszny
Wśród wielu dużych, silnych i stanowczych psów – z reguły ras górskich – owczarek podhalański jest swoistym wyjątkiem: jak rzadko który pies tego typu jest posłuszny, karny i chętnie poddający się szkoleniu. W przeszłości jego zadaniem było pilnowanie stad przed napaściami dużych drapieżników, stąd do dziś jest psem bardzo odważnym, pamiętającym, że jego przodkom przychodziło zmierzyć się nawet z niedźwiedziem… Dziś, kiedy nie ma praktycznie przeciwników, jego charakter nieco złagodniał – choć nadal nie radzilibyśmy próbować go drażnić czy zaczepiać zwierzęta czy osoby poddane jego opiece. Dzisiejszy owczarek podhalański doskonale sprawdza się w roli stróża obejścia, domu i dobytku właściciela. Pomaga mu w tym jego wrodzona inteligencja, zrównoważenie i zdecydowanie, a poparte jeszcze odpowiednim szkoleniem czynią z tego białego olbrzyma psa naprawdę niezawodnego. Owczarki doskonale poddają się szkoleniu i samorzutnie podejmują obronę swojego właściciela i jego rodziny w przypadku najmniejszego nawet zagrożenia – stąd szkolenie polega w ich wypadku raczej na opanowaniu i ukierunkowaniu naturalnych, wrodzonych zachowań.

Aktywny dniem i nocą
Dawniej twierdzono, że owczarki podhalańskie źle znoszą przenosiny w doliny, gdzie miały chorować i gnuśnieć. Nic podobnego! Jedynym problemem jest zapewnienie owczarkowi podhalańskiemu warunków, w których może wykazać wszystkie swe zalety – co oznacza, na przykład, zapewnienie mu pewnych obowiązków, a zarazem zdanie się na jego inteligencję i ocenę sytuacji. W górskich bacówkach owczarek podhalański nie wiedział, co to łańcuch, a jego praca polegała na pilnowaniu i przemieszczaniu stada w ciągłym ruchu. Jeśli pozbawimy go możliwości swobodnego poruszania się, to szybko zgłupieje i stanie się po prostu agresywnym psem łańcuchowym. Jeśli jednak zapewnimy mu możliwość swobodnego poruszania się po dość dużym podwórku, to możemy być pewni jego umiejętności. Najgorszą rzeczą jest sprawieni sobie małego podhalana tylko dlatego, że jako szczeniak jest piękną, słodką, białą kulką. Jeśli nie mamy dla niego konkretnych zadań, to nigdy nie wydobędziemy z niego wszystkich jego zalet…
Owczarki podhalańskie są psami na wskroś użytkowymi i nie nadają się do wylegiwania się na kanapie, zwłaszcza że przez stulecia rozwinął się w nich obyczaj wszystkich psów stróżujących polegający na podwyższeniu czujności po zmroku… Owczarek na hali przez dzień doglądał owiec (z reguły we dwa lub trzy psy), przysypiając od czasu do czasu, natomiast nocą trwał na czujnej straży – i tak czyni do dziś. Jego biała sierść była w tym dodatkowym atutem – w mroku nocy łatwo było go odróżnić od szarego wilka, zakradającego się do koszaru z owcami.

Rozważny
Choć dziś coraz mniej owczarków znajduje prace przy pilnowaniu wypasu owiec, to jednak owczarki podhalańskie cieszą się nadal popularnością, ze względu na swój wspaniały, naturalny charakter. Właściwa owczarkom jest powściągliwość, daleka od wszelkiej nerwowości czy zbytniej pobudliwości – podhalan dwa razy przemyśli, nim przystąpi do ataku. Jeśli jednak uzna, ze sytuacja wymaga jego interwencji, to podejmie ją nie bacząc na rozmiar, siłę i charakter przeciwnika. Próby przystosowania polskiego owczarka do służby w policji czy wojsku z tej właśnie przyczyny nie były zbyt udane – trudno psy tej rasy zmusić do ślepego ataku bez przyczyny, ale równie trudno wyhamować je, jeśli do ataku ruszą… Jedyna słabość tych psów to skłonność do samotnego poznawania okolicy na własną łapę – owczarki potrafią same oddalić się z podwórza, gdy nikt ich nie zawoła do domu.

Pies i dziecko
Każde dziecko w głębi duszy marzy o tak wielkim, śnieżnobiałym pluszowym niedźwiadku! W stosunku do maluchów owczarek podhalański jest cierpliwym ale uważnym przyjacielem i doskonałym obrońcą. Trzeba jednak pamiętać, że owczarek podhalański jest psem dość dumnym i niechętnie zniesie traktowanie go bez szacunku, ciągniecie za ogon czy wkładanie palców do uszu…

Razem z człowiekiem
Wielu nabywców podhalana ma całkowicie błędne pojecie o wymaganiach tego psa. Zda im się, że skoro psy te potrafiły pilnować stad na wietrznych halach i strzec obejścia w mroźną zimowa noc, to wystarczy im dać we władanie kawałek miejsca w ogrodzie i od czasu do czasu miskę jadła, by pies był zadowolony. Nieprawda! Żaden pies nie zniesie takiego traktowania – zwłaszcza pies tak spragniony kontaktu z właścicielem jak owczarek podhalański, który dawniej pełnił swe funkcje w ciągłej obecności bacy czy juhasa. Podhalan wymaga ścisłego i serdecznego kontaktu z ludźmi – jeśli nie chcemy, by stał się agresywny także i wobec rodziny właściciela.

Idealny właściciel
* Jest pan spokojny i zrównoważony, a zarazem doskonale wie pan, czego chce i umie to osiągnąć? To wspaniale, bo właśnie o takim przewodniku owczarek podhalański marzy! Potrafi pani traktować psa z szacunkiem, dbać o jego potrzeby i zarazem mieć do niego zaufanie, którego nie wstydzi się pani okazywać? To doskonale, bo właśnie tego trzeba! Owczarek podhalański jest psem dość samodzielnym, który jednak z radością podda się przewodnikowi zrównoważonemu i stabilnemu psychicznie – wszelkie okazywanie humorów i złego nastroju jest temu psu najzupełniej obce, i tego samego wymaga od swego przewodnika.
* Opanowanie i zrównoważenie przewodnika jest szczególnie ważne pomiędzy ósmym a dziesiątym miesiącem życia psa, który zwłaszcza wtedy nie może ani na moment utracić wiary w siłę psychiczną i konsekwencję przewodnika. W tym okresie pełen temperamentu pies – zwłaszcza samiec! – stara się określić granice, do jakich wolno mu się posunąć w przeprowadzaniu swej woli wobec właściciela. Owczarki podhalańskie są psami dość dominującymi i jeśli uznają, że mogą objąć przewodnictwo w naszym rodzinnym stadzie, to wywoła to mnóstwo niepotrzebnych i przykrych konsekwencji. Zwłaszcza w tym okresie niezbędna jest konsekwencja w wychowaniu!
* W stosunku do innych psów owczarek podhalański jest psem dość zrównoważonym i spokojnym, ale pamiętajmy, że zachowanie to wynika z jego niewzruszonej pewności siebie. Jeśli jakiś pies zbytnio zaufa dobrotliwości podhalana, to może się boleśnie i głęboko zawieść. Jednocześnie owczarek podhalański jest psem bardzo pamiętliwym i potrafiącym pomścić urazy nawet i po latach (uwaga, to samo tyczy się ludzi!).
* Pojawienie się podhalana w naszym domu związane być musi z pilnym wydzieleniem dla niego jego własnego miejsca – psy tej rasy mają dość silne poczucie własności, co w połączeniu z dominującym charakterem może być przyczyną nieprzewidzianych konfliktów. Psie posłanie powinno być absolutnym tabu dla wszystkich, z wyjątkiem samego psa i jego właściciela. Pamiętajmy także, by nasz pies od pierwszego dnia miał wiele nieskrępowanego kontaktu z wszystkimi członkami naszej rodziny, by nauczył się, kto należy do jego sfory.

    Należy:
    * Okazywać wobec psa konsekwencję i opanowanie.
    * Dbać o zachowanie należytego autorytetu właściciela.
    * Zapewnić psu odpowiednią porcję ruchu na świeżym powietrzu.

Nie wolno:

    * Zaniedbać należytego wychowania psa
    * Trzymać go stale na smyczy czy łańcuchu, ograniczając jego potrzebę swobody.
    * Traktować go brutalnie
    * Zostawiać go na dłużej bez nadzoru i kontaktu z właścicielem.

ŻYCIE CODZIENNE

Jego wspaniały wygląd nie wymaga wiele pielęgnacji

    Co należy wiedzieć:
    * Z trudnością pogodzi się z życiem w mieszkaniu
    * Wymaga dużo ruchu na świeżym powietrzu
    * Nie przeszkadzają mu chłody
    * Dość zdrowy
    * Nie jest wybredny w jedzeniu
    * Duża potrzeba swobody
    * Ograniczona pielęgnacja
    * Niezbyt drogi
    * Jak na psa tej wielkości niedrogi w utrzymaniu

Umie powstrzymać swój apetyt
Jeśli straciliście państwo głowę dla wspaniałego białego owczarka, to pewnie chcielibyście sobie takiego sprawić – gdybyż jeszcze nie był taki duży! Pewną pociechą jest to, że owczarek podhalański zajmuje znacznie mniej miejsca, niż można by się po nim spodziewać! Na dodatek jego wspaniała biała sierść wymaga znacznie mniej zachodu, niż można by sądzić. Owczarek podhalański ma wszelkie atuty, by się nim zainteresować bliżej – ale tylko wtedy, jeśli możecie państwo zapewnić mu warunki, do jakich przywykł.

Nie szczeka bez powodu
Życie z owczarkiem podhalańskim – zwłaszcza jeśli mieszkacie państwo poza miastem – jest nieskomplikowane, a dzięki prostolinijnemu charakterowi tego psa bardzo przyjemne. Podhalan jest psem oddanym swemu panu bez reszty, a zarazem nie stara się wymuszać ciągłego kontaktu, nie doprasza się bezustannie drapania czy rzucania piłeczki. Serdeczność w kontaktach nie oznacza dlań konieczności ciągłego absorbowania właściciela swa osobą – wystarcza mu, że pan mu ufa i o nim pamięta… Na dodatek owczarek podhalański jest psem także dość powściągliwym w wyrażaniu uczuć, co oznacza że raczej nie szczeka bez potrzeby, zaś niepożądanych gości wita raczej groźnym warczeniem…

Szczenięta jak z obrazka
Małe owczarki podhalańskie wyglądają niczym duże kule ze śniegu, w których żarzą się tylko czarne oczy i świeci czarny czubek nosa. W momencie narodzin przeciętny szczeniak waży około 600 gramów, ale już po ośmiu tygodniach – około 4-6 kilogramów! Rośnie szybko i szybko dorasta, będąc całkowicie ukształtowany fizycznie około 14 miesiąca życia, co jak na psa tej wielkości jest stosunkowo wcześnie. Szczenięta są na tyle śliczne, że wielu mieszkańców Zakopanego czy Białki Tatrzańskiej zrobiło sobie z hodowli owczarków podhalańskich całkiem niezłe źródło dochodu, oferując ceprom żywe ‘pamiątki od gór’ – niestety, z reguły nie najlepiej odchowane, zarobaczone i nie szczepione… Wyjątkiem są tu hodowle prowadzone w ramach Związku Kynologicznego w Polsce, które nie zawsze muszą leżeć na Podhalu.

Warunki życia
Owczarek podhalański w dużym stopniu ukształtowany został przez surowy klimat Tatr i Podhala i do dziś niewiele sobie robi z mrozu, a śnieg wprost uwielbia. Z najwyższym trudem pogodzi się z życiem w mieszkaniu, które nie dość, że jest dlań zbyt małe i zazwyczaj przegrzane, to jeszcze nie daje mu okazji do wykazania się samodzielnością w stróżowaniu… Nie, stanowczo pies ten nie nadaje się do życia w mieście! Nawet stosunkowo duży ogród będzie dla niego więzieniem, gdyż zawsze kończy się płotem, za który nie wolno wyjść. A podhalan kocha swobodę – nikt przecież na hali nie trzymał go ani na uwięzi, ani w zamknięciu. Uwielbia swobodne bieganie po łąkach, do całkowitego zmęczenia, z językiem do pasa – a tego nie zapewnimy mu w miejskim parku, zwłaszcza gdy uwzględnić powszechna w tej rasie niechęć do chodzenia na smyczy. Najlepsze dla niego byłoby siedlisko poza miastem, z duża i ciepła buda , w której mógłby spędzać chłodniejsze noce.

Żywienie
Te silne psy górskie owszem, potrafią zjeść, ale mniej niż można by sądzić po ich wielkości i wyglądzie. Porządny samiec owczarka podhalańskiego potrafi ważyć prawie pól cetnara, ale w porównaniu z innymi psami tych rozmiarów je stosunkowo niewiele. Na dodatek nie ma specjalnych wymagań – przez wiele pokoleń jadał mięso tylko od wielkiego święta, na co dzień zadowalając się żętycą i owczym serem, a i to nie zawsze, bywały dni, kiedy nie dostawał nawet i tego… Nie należy powtarzać takich przymusowych głodówek, i trzeba na psa tej wielkości przewidzieć około 600-700 gramów suchej karmy dziennie (z zamianą na ponad 400 gramów surowego mięsa i 300 gramów warzyw oraz 300 gramów ryżu czy makaronu). Nawet przy jego ograniczonym apetycie to jednak około kilograma karmy dziennie… Dodatek witamin (zwłaszcza biotyny – witaminy H) sprawi, że jego sierść będzie gęsta i błyszcząca.

Zdrowie
Rasa ukształtowana prawie wyłącznie w drodze surowej selekcji naturalnej cieszy się doskonałym zdrowiem, choć cierpi na dolegliwości wszystkich ras dużych i olbrzymich, przede wszystkim dysplazję stawów biodrowych. Wprowadzenie obowiązku prześwietlania stawów zwierząt dopuszczonych do hodowli sprawiło, że liczba zwierząt dotkniętych tą dolegliwością systematycznie, choć bardzo powoli, spada.
Owczarek podhalański do szczęścia potrzebuje pracy – traktowany jedynie jako ozdoba czy pamiątka z Zakopanego szybko traci to, co w tej rasie najcenniejsze: idealną równowagę między psychiczną a fizyczną stroną swej osobowości, zmieniając się albo w zatuczonego i zgnuśniałego tyrana, albo w nadpobudliwego i atakującego bez powodu histeryka. Jedynym sposobem przeciwdziałania jest tu zapewnienie psu odpowiedniej ilości swobodnego ruchu na świeżym powietrzu i powierzenie mu jakichś zadań do wykonania…

Pielęgnacja
Długi, prosty lub lekko tylko falujący biały włos owczarka podhalańskiego wymaga znacznie mniej pielęgnacji, niż można by sadzić na pierwszy rzut oka. Jeśli nasz pupil nie chodzi na wystawy, to wystarczy przeczesanie go raz w tygodniu, a raz na dwa tygodnie staranne przeszczotkowanie (dwa razy w roku, podczas linienia, trzeba niestety, szczotkować znacznie częściej…). Kąpiel zalecana jest gdy uznamy, ze pies już się zabrudził, choć egzemplarze wystawowe kąpane są przed każdym pokazem w szamponie koloryzującym, pozwalającym pogłębić olśniewającą biel szaty.
Koniecznym elementem pielęgnacji jest także kontrola stanu uszu, gdyż przy opadającym płacie ucha stosunkowo łatwo o wszelkie zapalenia, i kontrola oczu – niektóre z podhalanów cierpią na wrodzone wywinięcie powieki, wymagające częstego czyszczenia oczu.

Czy to prawda, że…
…niechętnie się kąpie?

Nieprawda. Z własnej woli chętnie skacze do lodowatych strumieni górskich i nie boi się wody, pływa wydajnie i chętnie.
…owczarek podhalański jest psem bardzo samodzielnym, niepokornym i przez to raczej trudnym w szkoleniu?
Nieprawda. Psy tej rasy uczą się łatwo i chętnie, pod warunkiem wszakże że prowadzone są przez doświadczonego, konsekwentnego i serdecznego przewodnika, który nie pozwoli im nad sobą zapanować. Samodzielność owczarka podhalańskiego nie wyklucza posłuszeństwa, choć rzeczywiście, wymaga nieco więcej pracy od przewodnika. Pies doskonale wie, czego od niego wymagamy i jeśli zaakceptuje przewodnika, wykona wszystko szybko i bez protestu.
…nie lubi być zostawiany sam sobie i nie znosi obojętności człowieka?
Prawda. Z jednej strony nie jest to pies wymuszający na właścicielu ciągłe zajmowanie się nim, z drugiej – pragnie uwagi właściciela i częstych dowodów sympatii i akceptacji. Dobrym sposobem jest tu zabawa z psem, poświęcenie mu czasu i uwagi w połączeniu z aktywnością fizyczną, pamiętajmy tylko, by nie przesadzić z obciążeniem fizycznym psa w młodym wieku!

Dodaj komentarz