Podstawowe zasady wychowania

Podstawowe zasady wychowania

Nie można rozpoczynać szkolenia zbyt wcześnie i należy uczyć psa etapami – po opanowaniu jednej czynności rozpoczynać naukę drugiej.

* Posłuszeństwo powinno sprawiać psu przyjemność, a nie być tylko obowiązkiem.
* Najważniejszych komend pies powinien nauczyć się między 3 a 6 miesiącem życia.
* Ćwiczenia powinny być (przynajmniej początkowo) prowadzone w ustronnych miejscach.
* Żadna lekcja nie powinna trwać dłużej niż 10 minut na raz.
* Młody pies łatwiej się rozprasza.
* Po każdej serii ćwiczeń niezbędna jest kilkuminutowa przerwa.
* Nie wolno lekceważyć szkolenia psa.
* Wszystko, co pies opanuje przed ukończeniem 5 miesiąca, zapamięta do końca życia.

W sieci – i w literaturze – opisanych jest mnóstwo rozmaitych metod szkolenia psa, i warto się z nimi zapoznać zawczasu, ale stanowczo zalecamy odróżnianie WYCHOWANIA od SZKOLENIA, zwłaszcza sportowego. Wiele z podstawowych komend można przekazać psu na wiele rozmaitych sposobów, ale wszystkie opierać się muszą na chęci współdziałania i zaufaniu psa do właściciela, a to osiągnąć można tylko konsekwentnym, acz łagodnym wychowaniem. Budowa należytych więzi pomiędzy właścicielem a psem jest zajęciem wymagającym cierpliwości, ale i przede wszystkim konsekwencji od człowieka, zdecydowanie bardziej niż od psa. Pamiętajmy, że dla nas pies jest tylko jednym z elementów życia, dla psa natomiast człowiek-przewodnik jest znacznie ważniejszy i zajmuje w jego życiu o wiele istotniejszą rolę: w zasadzie każde świadome działanie psa jest związane – poprzez instynkt stadny – z wolą i osobą przewodnika.

Jednoznaczność postawy przewodnika jest kluczem do harmonijnego współżycia z psem.

‘Siad’, Waruj!’ ‘Zostań!’ … Dobrze wychowany pies ochoczo przyjmuje pozycję, jakiej domaga się od niego przewodnik. Nie chodzi tu w żadnym wypadku o to, by zmienić czworonożnego przyjaciela w bezdusznego robota, ale o to by uczynić zeń dobrego przyjaciela, który zna i szanuje podstawowe zasady codziennego życia z człowiekiem.
Czy chcecie państwo, by wasz pies był inteligentną i cywilizowaną istotą, która da sobą powodować i prowadzić się, bez wywoływania strachu czy gniewu w innych ludziach? Jeśli tak, to trzeba sporo czasu poświecić na wpojenie psu podstawowych wzorców zachowań w określonych sytuacjach. Proszę się jednak wystrzegać dość częstego błędu, polegającego na zbyt wczesnym rozpoczęciem ćwiczeń posłuszeństwa. Nie trzeba nic przyspieszać, i należy działać metodycznie, krok po kroku. W wieku trzech miesięcy szczeniak musi przede wszystkim umieć zachowywać czystość w domu, chodzić na smyczy i reagować na swoje imię. Dopiero gdy to osiągnęliśmy, możemy przejść do następnego etapu.

Siad!’
Komenda ta jest szczególnie ważna do opanowania psa. Nie sposób wyobrazić sobie czegoś gorszego niż pies szalejący w domu po powrocie ze spaceru z zabłoconymi łapami i brzuchem, pies szalejący, piszczący i podskakujący na sam widok wzięcia do ręki smyczy zapowiadającego spacer czy miski do przygotowywania jedzenia. Nauka oczekiwania w pozycji ‘Siad!’ Jest jednym z ważniejszych ćwiczeń wyrabiających w psie opanowanie. Zwierzę musi nauczyć się panowania nad swymi popędami, co dla psów żywych i impulsywnych jest zadaniem bardzo trudnym (ale możliwym!). Wykorzystujmy te chwile w życiu szczeniaka, kiedy siedzi on sam z siebie i chwalmy go za to, powtarzając komendę ‘Siad’ na przemian z pochwałami. Można także zachęcić go do przyjęcia oczekiwanej pozycji, przez lekkie naciśnięcie dłonią na zad, podczas gdy drugą ręką za pośrednictwem smyczy i obroży podnosimy psu głowę lekko do góry, i powtarzamy łagodnie komendę ‘Siad’. Póki pies nie siądzie – powtarzamy działanie. Gdy tylko przyjmie żądaną pozycję, przestajemy go naciskać i chwalimy, podając także nagrodę. Gdy pies nie siądzie lub natychmiast wstaje – nie dostaje smakołyku. W ten sposób pies szybko opanuje komendę ‘Siad’ i będzie trwał w tej pozycji do czasu wydania innej komendy.

Waruj
Ucząc tej komendy stosujemy tę samą metodę, co przy nauce siadania. Podstawową sprawa jest nauczenie psa nowego słowa – warto powtarzać je w momencie, gdy pies naturalnie kładzie się na ziemi. Naukę zaczynamy w miejscu, które pies dobrze zna, i które jest miłe i ciepłe, by pies nie ziębił brzucha. Sadzamy psa i wydając komendę ‘waruj’ staramy się – stojąc przed psem – wyciągnąć mu przednie łapy do przodu., Gdy tylko przyjmie żądaną pozycję, chwalimy go i nagradzamy. Jeśli pies przewraca się na bok lub na plecy – rzecz jasna nie ma nagrody. Większe psy można uczyć warowania stając w rozkroku nad siedzącym psem i wyciągając mu łapy do przodu, a jednocześnie naciskając całym ciałem na kłąb psa.

Wstawanie
Jeśli pies ma brać udział w wystawach, to musi umieć na polecenie sędziego zaprezentować się w pozycji stojącej. Bywa to dość trudne, bo zwierzę ma naturalna skłonność do siadania lub kładzenia się, jeśli tylko przychodzi mu zbyt długo stać. Trzeba go zatem nauczyć stania. Kiedy zwierzę leży lub siedzi należy kilkakrotnie lekko pociągnąć za smycz lub podsunąć mu pod nos smakołyk, byle tylko nakłoni c go do samodzielnego wstania. Następnie stopniowo trzeba przedłużać czas stania, wspomagając się smakołykami i – ewentualnie – podłożeniem ręki pod brzuch psa i lekkie naciśniecie ku górze. Nauka wstawania trwa znacznie krócej niż nauka stania w bezruchu, która potrafi zając psu kilka tygodni.

Zostań!’ – ale nie za długo…
Gdy pies opanuje już polecenia ‘siad’ i ‘waruj’ , będzie musiał nauczyć się pozostawania przez dłuższy czas w żądanej pozycji. Polecenie ‘Zostań’ jest jednym z trudniejszych w kanonie umiejętności psa, ale zarazem jednym z najważniejszych, gdyż uczy psa opanowania i dokładności. Pierwszym poleceniem powinno być ‘ Siad – zostań!’, sadzamy psa i…odchodzimy odeń na kilka metrów, tak by nie stracić go ani na moment z oczu (można to także ćwiczyć na smyczy). Gdy tylko pis usiłuje zmienić pozycję lub wstać, to powtarzamy komendę i – ewentualnie – wracamy do psa, ponownie sadzamy go, wydajemy polecenie ‘siad- zostań!’ i znów odchodzimy. Zajęcia te trwają tak długo, aż pies wytrzyma kilkuminutowy bezruch – wtedy wracamy doń i chwalimy go, nagradzając smakołykiem. Musimy się przygotować na to, że pies – muszący pokonać naturalny odruch towarzyszenia przewodnikowi – będzie długo pojmował, czego od niego w zasadzie oczekujemy. Gdy mamy pewność, że pies pojął nasze polecenie i umie je wykonać – utrudniamy je, oddalając się od psa znacznie bardziej lub nawet chowając mu się – chodzi o to, by pies trwał jak wmurowany także i wtedy, kiedy ans nie widzi (a zatem sadzi, że i my nie widzimy jego). Pamiętajmy, że nigdy nie wolno psu zmienić samowolnie postawy –ale że i nie można zostawiać go w bezruchu na dłużej niż tylko kilka czy najwyżej do 15 minut.

Zmieniajmy okolicę!
Najczęstszą przyczyną skarg właściciela na nieposłuszeństwo psów jest to, że choć pies doskonale zna komendy, to w innym miejscu niż zwykle ćwiczy, nie chce ich respektować. To dosyć częsty przypadek, stąd trzeba koniecznie uczyć psa – tych samych komend i w ten sam sposób – w najróżniejszych okolicach i okolicznościach, nawet w towarzystwie innych, biegających psów. Im więcej będzie zmian, i im więcej rzeczy będzie psa rozpraszało podczas nauki, tym co prawda nauka będzie trwała dłużej, ale za to jej efekty będą lepsze, a wiedza bardziej utrwali się psu w głowie. Z wyjątkiem specjalistycznego szkolenia myśliwskiego zawsze lepiej szkolić psa samemu niż korzystać z usług fachowca, który ułoży nam psa bez naszego udziału.