Pomocnik niepełnosprawnych

Pomocnik niepełnosprawnych

Otwiera drzwi, wyłącza światło, podnosi słuchawkę telefonu, podnosi to, co upadło na podłogę albo po prostu przynosi gazetę. Kiedy pan czy pani są niepełnosprawni, pies stanowi nieocenioną pomoc z życiu codziennym, a na dodatek służy swemu panu wsparciem psychicznym.

* Serdeczny, całkowicie oddany swemu panu czy pani
* Czujny, posłuszny
* Inteligentny, szybko dostosowujący się do sytuacji
* Wyczulone zmysły
* Spokojny
* Chętny do pracy
* Absolutnie godzien zaufania
* Cierpliwy

Zawsze gotów
Dla osób, które są niepełnosprawne fizycznie, często poradzenie sobie z najprostszymi codziennymi czynnościami urasta do rangi problemu. Ciągle trzeba odwoływać się do pomocy innych ludzi, w sprawach tak banalnych jak podniesienie czegoś z podłogi, przywołanie windy czy wyjęcie pieniędzy z portfela… Wszystkie te dolegliwości, które tak utrudniają życie każdego prawie niepełnosprawnego, złagodzić lub całkiem zlikwidować może specjalnie do tego celu przygotowany pies.

Widzi zamiast człowieka
Pies-przewodnik niewidomego pozwala mu się znacznie lepiej orientować w przestrzeni. Jest w stanie pomóc człowiekowi przejść na druga stronę ruchliwej ulicy bez upokarzającego proszenia kogokolwiek o pomoc, ostrzec go przed wyrastającym na chodniku słupem ogłoszeniowym czy latarnią, przed niespodziewanymi schodami czy wykopem robót drogowych. Pies w dużym stopniu zastępuje niewidomemu oczy – pokazuje, skąd grozi niebezpieczeństwo i zatrzymuje się, gdy z boku wyjeżdża samochód. Najlepsze psy-przewodnicy niewidomych potrafią nawet nauczyć się stałych tras – wystarczy tylko powiedzieć im – Idziemy do supermarketu! – i sprawa załatwiona, pies prowadzi…

Słyszy zamiast człowieka
W Stanach Zjednoczonych najpierw, a teraz także i w Europie, a nawet w Polsce, szkolone są psy, stające się pomocnikami osób niedosłyszących. W szkoleniu tym, niezmiernie ciężkim i wyczerpującym, nie ma znaczenia, czy pies jest rasowy, czy też zwykłym ‘wielorasowcem’. Jedyne, co jest tu ważne, to dobry słuch i łagodny charakter!

Pies uczony jest, jak ma reagować na rozmaite odgłosy w sposób możliwie zbliżony do reakcji normalnie słyszącego człowieka. Dzwoni telefon? Pies podchodzi, podnosi słuchawkę i przynosi ja swemu panu czy pani. Dzwoni budzik? Człowiek zostanie delikatnie, ale skutecznie obudzony kilkoma szturchnięciami mokrego nosa. Dzwonek do drzwi? Niczym niezawodny kamerdyner, pies od razu podąża do drzwi i sygnalizuje swemu panu, że ktoś za nimi stoi. Na ulicy pies zwraca uwagę na syrenę mknącej karetki pogotowia i powstrzymuje swego pana przed wejściem na jezdnię. Specjalnie ułożony pies jest w stanie zróżnicować do 70 rozmaitych dźwięków i tak zmodyfikować swe zachowanie, że nie słyszący człowiek obserwując psa doskonale wie, o czym zwierzę chce go poinformować!

Wsparcie psychiczne
Pies, umożliwiający osobie niepełnosprawnej uczucie samodzielności zaspokaja swoją obecnością nie tylko potrzeby czysto użytkowe. Praktyka wykazuje, że psy-przewodniki stanowią dla swoich ludzi także niezwykłe oparcie psychiczne: pies jest zawsze na rozkazy i do dyspozycji człowieka, jest dzielnym pomocnikiem i wiernym przyjacielem, a zarazem służy niczym ‘wymiatacz’ w drużynie piłki nożnej do usuwania wszelkich problemów, poprawiania nastroju czy jest po prostu wdzięcznym słuchaczem ludzkich monologów. Wiele osób niepełnosprawnych twierdzi, że pies przewodnik przywrócił im nie tylko wiarę we własne siły, ale i poprawił nastrój i podejście do świata. Przekonanie to sprawiło, że zaczęto wykorzystywać w niektórych formach leczenia nieprawidłowości psychicznych.

Pies idealny
Nie każdy pies może zostać przewodnikiem niepełnosprawnych. Niezbędne jest tu przejście długotrwałego, skomplikowanego specjalistycznego szkolenia, a dobierane są do niego psy wedle ściśle określonych i surowych kryteriów. Najczęściej widuje się osoby niepełnosprawne w towarzystwie owczarka niemieckiego czy golden retrievera, ale nie oznacza to bynajmniej, że jedynie psy tych dwóch ras nadają się do szkolenia na pomocników niepełnosprawnych. W zasadzie szkoleniem tym objąć można każdego psa powyżej 60 cm wzrostu (a jako pomocnicy osób niedosłyszących szkolone być mogą także i psy dużo mniejsze), które okazują łagodność, dobroduszność, cierpliwość, są posłuszne, inteligentne, serdeczne i wierne. Predyspozycje psa do pracy w charakterze pomocnika niepełnosprawnych można sprawdzić już wieku skończonych 4 miesięcy. Podczas szkolenia także sprawdzane są poszczególne etapy wiedzy, i pies, który nie radzi sobie z którymś z nich jest bezapelacyjnie usuwany z kursu – od jego bezwzględnej sprawności zależy przecież życie i zdrowie powierzonego mu człowieka!

Istnieją wprawdzie możliwości ‘powtórzenia roku’ i opanowania niezbędnej wiedzy, ale ewentualny powtórny egzamin kończący jest w takich wypadkach znacznie trudniejszy i bardziej szczegółowy niż w przypadku zadawania za pierwszym razem…

Nieco ponad ćwierć wieku
Pierwszy pies- pomocnik niepełnosprawnych wyszkolony został w 1974 roku w Stanach Zjednoczonych, a psy prowadzące niewidomych znane są w Europie od XVII wieku.

Psy za kratkami
W Stanach Zjednoczonych, a dokładniej w wiezieniu w Purdy (Washington) od 1982 roku realizowany jest program resocjalizacji więźniarek przez wykorzystywanie ich do szkolenia service-dogs, psów przewodników niepełnosprawnych. To, co początkowo pomyślane zostało jako program eksperymentalny, sprawdziło się na tyle, że szkolenie service-dogs za kratkami objęło dziś kilkanaście zakładów karnych w USA. Program sprawdził się niejako z dwóch stron – z jednej pozwala wyszkolić więcej psów-pomocników, z drugiej działa doskonale na psychikę więźniarek, nie tylko pozwala im zarobić na swe utrzymanie, ale także przywrócić im wiarę w możliwość powrotu do społeczeństwa.
———————–

Copyrigt for photo © by behinderte-hunde-forum.de