Rozczochrany pastuszek z holenderskich wrzosowisk

Rozczochrany pastuszek z holenderskich wrzosowisk

czyli Schapendoes/Dutch Schapendoes/ Nederlandse Schapendoes

Oficjalne dane: Wzorzec FCI : 313 /14.04.1999
Ważne daty dla rasy:
– uznanie rasy : 17.05.1991
– publikacja wzorca :26.05.1992

Zdrowie przez duże “Z” pisane
Rasa generalnie zdrowa. Psa tej rasy należy przebadać w kierunku: dysplazji, chorób dziedzicznych oczu oraz określić profil DNA, to wymagane jest za granicą, jeśli myślimy o hodowli.

Trochę historii, by nie nudzić nadto…
Schapendoes jest to jedna z 9 ras holenderskich, spośród 8 uznanych przez FCI.
To pies pasterski. Jego zadaniem było pilnowanie i zaganianie owiec na rozległych pastwiskach w biedniejszych obszarach Holandii, takich jak np. Noord Veluwe, czy w prowincji Drenthe. Krewniakami tego „kudłatego pastuszka” są: bearded collie, puli, bobtail, briard, bergamasco, polski owczarek nizinny, czy schafspudel.
Niewiele można znaleźć informacji, co działo się z schapendoesem do końca XX wieku, choć wiemy, że niewątpliwie istniał i ciężko pracował. Niewiedza wynika stąd, iż nie było ogólnego zainteresowania tą ciekawą rasą w bogatej części Holandii, gdzie pożądane były rasy bardziej efektowne.
Schapendoesowi pozostawiono wrzosowiska biedniejszych regionów, zdala od ówczesnej nowoczesności, miast, tym samym rasa ta długo była niezauważana. Dodatkowym czynnikiem była jego prezencja, bowiem nie jest to zjawiskowy, zapierający swoim wyglądem dech w piersiach, „salonowy” pies. Nie doceniano wspaniałego charakteru tego niedużego, rozczochranego i wiejskiego pastuszka.
Miłośnikiem rasy, cieszącym się ogromnym autorytetem i kynologiczną wiedzą był znany pisarz i sędzia, redaktor ukazującego się od 1940 roku – De Hondenwereld – żyjący w latach 1881- 1960, Pieter Marie Christoffel Toepoel. To dzięki jego pracy, obserwacjom i badaniom, które prowadził wraz z Han’em Jungelingiem, zawdzięczać można informacje oraz walkę o uznanie tej rasy. P.M.C. Toepoel uratował ją dla kynologii przed zapomnieniem i wymarciem. Stopniowo, mozolnie, acz systematycznie, do dziś jego dzieło jest kontynuowane – a rasa systematycznie zdobywa swoich zwolenników.
Garść najważniejszych dla rasy dat podanych w telegraficznym skrócie:
– w 1942 roku odbyła się wystawa w Amsterdamie, na której pierwszy raz pojawiła się nazwa rasy. Zostaje ona zapisana jako „schapendoes”, zaczyna się długa droga do jej uznania, z roku na rok zyskując entuzjastów, m.in. hodowców innych „pastuszków”,
– w 1947 roku Toepoel wraz z m.in. prof.dr. A.L. Hagedoorn’em zakładają klub rasy – Varenigin De Nederlandse Schapendoes,
– w 1954 roku kilkanaście osobników zostaje zarejestrowanych w księdze rodowodowej NSHB, następuje surowa selekcja psów w celu mocnienia określonych cech i predyspozycji,
– 1971 roku schapendoes zostaje uznany za narodową rasę w Holandii, a także wpływa wniosek do FCI o jej uznanie.
Reszta już pozostała w jurysdykcji FCI, by po latach można było uznać, że długoletnia praca P.M.C. Toepoel’a okazała się ogromnym sukcesem. Szkoda, że sam „ojciec schapendoesa” tego nie doczekał, gdyż zmarł 11 lat wcześniej…

Życie z schapendoesem – niełatwe, ale wesołe, żywiołowe i pełne wyzwań, czyli z osobistego doświadczenia
Nie jest to rasa dla leniwych i pedantów! Ten, kto zdecyduje się na kilkunastoletnie towarzystwo „doeza” musi nastawić się na wspólne długie wędrówki, na bardzo aktywny tryb życia, na inne pojęcie o czystości w domu, gdyż jest to pies długowłosy przynoszący po spacerze różne skarby przyrody w swej sierści.
Schapendoes potrzebuje dużej dawki ruchu, niezależnie od pogody. Przed zakupem tej rasy psa należy pomyśleć o tym, że nie zawsze świeci słońce, jest sucho. Nie wytłumaczy mu, ze pada deszcz czy śnieg i wypadałoby zrezygnować z dłuższego spaceru. Ten długowłosy pastuszek przyniesie do domu piach, pył, błoto, śnieg, a więc… żegnajcie czyste i lśniące podłogi lub sprzątania będzie zdecydowanie więcej!
Psu tej rasy należy zająć intensywnie część każdego dnia, gdyż znudzony sam wpadnie na pomysł, jak spożytkować swój ogromny fizyczny potencjał, a to może nam się nie spodobać! Trudno go zmęczyć, gdyż, co prawda, ulubionym chodem jest galop, ale jest to pies inteligentny i samodzielny, więc nie wystarczy mu zwykły jogging czy bezmyślny bieg przy rowerze. To zbyt mało! Pies ten musi wykorzystać swoją energię nie tylko fizycznie, ale i umysłowo, by był szczęśliwy i spełniony. Dlatego doskonale nadaje się do takich sportów jak: agility, flyball, pasienie, gdzie musi sam podejmować decyzje, wszak do tego został stworzony.
Poza tym to pies zwinny, szybki, bardzo zwrotny, skoczny! Ruch jego jest piękny. Charakterystyczną cechą rasy jest praca ogona. W kłusie – ogon widowiskowo pracuje, pies macha nim na obie strony, zaś w galopie jest lekko wzniesiony poziomo od linii grzbietu i służy mu jako ster.
Jest psem pracowitym, odważnym, wesołym, pozbawionym agresji do ludzi i zwierząt (osobniki przejawiające agresywne zachowania lub nerwowe, czy bojaźliwe – w przeszłości, kiedy kształtowano rasę – eliminowano z hodowli). Jest niezmordowanym „pastuszkiem”, niestety – szczekliwym, co może nie spodobać się sąsiadom. Bywa nieco zadziorny i uparty. Absolutnie oddany swym opiekunom, ale ma „charakterek”, przez co opiekun musi być bardzo konsekwentny i pojąć, iż ten zabawnie wyglądający pies to nie maskotka, a mądrala, który świetnie potrafi wykorzystać nasze słabości, stąd do wychowania schapendoesa, należy się przyłożyć, by był wspaniałym i nieuciążliwym psim kompanem na długie lata.

Pielęgnacja, czyli tak, by wygladał naturalnie
I tu jest problem, ale do czasu… 😉
Schapendoes ma długi i pofalowany włos. Do osiągnięcia przez psa dorosłości, do czasu, kiedy wymieni go ( około 2,5 roku) pielęgnacja jest praco- i czasochłonna. Włos szczenięcy i młodzieżowy się kołtuni, stąd należy czesać bardzo często.
Hodowcy twierdzą, że – mowa tu jest już o dojrzałym osobniku – łatwiejszy w pielęgnacji jest włos czarno -szary, czarny. Jest on twardszy, mniej się plącze w supły. Psy czarno-białe maja więcej podszerstka, który się wplątuje we włos okrywowy, poza tym włos biały jest delikatniejszy, a przez to też łamliwszy.
O ile psy barwy czarno-szarej, czarnej można czesać raz na nawet 4 tygodnie, to przy czarno-białych jest to niemożliwe (średnio raz na 7-10 dni). Oczywiście jest to też cecha osobnicza, zależna również od czynników zewnętrznych i nie sposób tu podać sztywnych reguł…
Na piękny (dla koneserów) wygląd schapendoesa wpływa również stosowanie odpowiednich kosmetyków, czego może po tym wiejskim psie nie widać. Należy jednak pamiętać, że w pielęgnacji trzeba zwrócić uwagę, by pies wyglądał wg wzorca, dość naturalnie i przaśnie, a nie jak nam się podoba. Nie stylizujemy go na np. jego kuzyna – PONa . Co logiczne, żyjące w cieplejszym klimacie schapendoesy będą miały mniej podszerstka i włos nieco uboższy.
Schapendoes co dzień nie zrzuca zbyt dużej ilości okrywy.

Popularność, dostępność
To rasa niewątpliwie dla „koneserów”;) Nie jest częstym zdobywcą BiSów, a nawet dość rzadkim.
Lecz stopniowo ludzie zakochują się w tym kudłatym psie, w tej mocy pozytywne energii, jaką niesie w sobie.
Schapendoesy są najpopularniejsze oczywiście w swej ojczyźnie – Holandii, ale także we Francji, Niemczech, Włoszech, czy krajach skandynawskich, gdzie są bardzo wartościowe osobniki.
Na wystawie światowej, w 2014 roku, w Helsinkach, zgłoszonych zostało ponad 50 sztuk, zaś na europejskiej , w Brnie – 11.
W naszym kraju psa rej rasy kupić nie sposób.
Pierwszy schapendoes do Polski – suka (Zoe Erie v.h. Haskerhus, ur. 23.11.2007, ze skojarzenia holendersko – włoskiego) została sprowadzona w 2008 roku.
Obecnie żyją 4 przedstawiciele rasy: w tym – Pieta Elfi v.h. Haskerhus, często pokazywana na wystawach w Polsce, mająca na swym koncie: Zwycięstwo Europy 2014, tytuły: Championa Polski, Młodzieżowego Championa Polski, Zwycięstwo Klubu Psów Pasterskich Niepolskich 2014, niedawno ukończony interchampionat , laureatka nagrody Gwarka Śląskiego 2014.
I na zakończenie…
– kolokwialna nazwa schapendoesa/pudla owczego/owczarskiego to „doez”,
– Holendrzy posiadają wspaniała bazę danych o rasie – bardzo pomocną hodowcom i miłośnikom,
w której zarejestrowanych jest ponad 21 tys. osobników. Baza jest stopniowo powiększana,
– bardzo interesującą i cenną pozycją książkową jest publikacja wydana z okazji jubileuszu rasy –
1947 – 1997 – De Nederlandse Schapendoes,
– nie dla schapendoesa są ringi CRUFTS’a 😉 lecz… wszystko przed nim!

Tekst i opracowanie : Jola Żółtowska- Widera (właścicielka widocznej na zdjęciach poniżej suczki – IntCh Pieta Elfi v.h. Haskerhus ) i Dariusz Widera (styczeń 2015)

ZOBACZ TEŻ
wzorzec

a1

a2

a3

a4

Dodaj komentarz