SCHIPPERKE w pigułce

SCHIPPERKE w pigułce

W Średniowieczu uważano tego małego, czarnego psa za wcielenie diabła. Jego czarna sierść dawała przesadnym podstawę do najdziwniejszych spekulacji o jego diabelskim koneksjom. Mimo to zrobił wielką karierę, a w XIX wieku został pupilkiem belgijskich kupców.

OPIS
* Lisia w wyrazie głowa
* Żywe, szelmowskie spojrzenie
* Trójkątne uszy
* Kończyny o delikatnej budowie
* Brak ogona
* Bujny włos na portkach, szyi i gorsie
* Lśniący, czarny włos
* Wysokość w kłębie: 30 do 34 cm
* Waga: 3 do 8 kg
* Przeciętna długość życia: 15 lat lub więcej

Ślady wiodą do Flandrii
Skąd pochodzi nasz mały skrzat z bujna kryzą, patrzący tak śmiało na świat? Dłuższy czas wierzono, że jego nazwa wywodzić trzeba od flamandzkiego słowa ‘Schipper’, i że był on niegdyś psem holenderskich flisaków i szyprów. Błąd! Pies ten nie jest Holendrem, tylko Belgiem, choć i tu rzeczywiście, pływał na barkach. Pierwotnie jednak pochodzi nie z pokładu, ale z stałego lądu, jego ojczyzną są okolice Loeuwen, niedaleko od Brukseli. Kronika zakonna z XV wieku mówi o małym, czarnym, flamandzkim psie, którego – na jego nieszczęście – uważano za emisariusza szatana lub nawet za wcielenie diabła… Na szczęście schipperke – lub raczej jego przodkowie – przeżyły mroczne Średniowiecze, a w XVII i XVIII wieku psy tego typu były już powszechnie spotykane. Były zwierzętami biedoty, której służyły jako małe psy pasterskie i psy podwórzowe, a mniejsze osobniki służyły do tępienia szkodników, głównie gryzoni i… strzegły drobiu. Wkrótce także i w miastach znalazły się pierwsze schipperke – prawie każdy rzemieślnik miał takiego psa, który nie tylko troskliwie strzegł jego domostwa, ale był niezawodnym tępicielem szczurów. Psy te znalazły uznanie nawet w domach brukselskich patrycjuszy.

Brytyjska inwazja
Brytyjczycy, który napotkali podczas kontaktów handlowych psy tej rasy, zakochali się w niej prawie od razu – i w końcu XIX wieku rasa ta była bodaj czy nie najmodniejszym psem w Wielkiej Brytanii. Wielu Brytyjczyków wyruszało nawet do Belgii, by kupić sobie szczeniaka bezpośrednio w kraju pochodzenia rasy, zwłaszcza że hodowcy sprzedawali szczenięta za bezcen, a w Zjednoczonym Królestwie psy były dość drogie…W 1888 roku belgijscy kynolodzy postanowili poprzez założenie klubu hodowców i wprowadzenie jednolitego wzorca rasy uporządkować nieco rynek i położyć kres ‘brytyjskiej inwazji spekulantów’.

Czarny czy kremowy?
W owych czasach krzyżówki schipperke ze szpicem były na porządku dziennym, które dały w efekcie psy nie tylko czarne, ale i beżowe, brązowe czy nawet kremowe! Pomiędzy pierwszą a druga wojna światową rasa była bardzo popularna, a krach nadszedł w początku lat pięćdziesiątych XX wieku, kiedy to bez mała nikt nie chciał już mieć schipperke, wypartego przez bardzo modne wówczas pudle miniaturowe i wchodzące w modę teriery. Belgijski Royal Schipperke Club podjął wówczas energiczne działania reklamowe, propagujące znów rasę, i dziś nie musimy się już martwić o przetrwanie schipperke, choć nie jest to rasa zbyt popularna.

Czemu bez ogona?
Dwaj szewcy każdej soboty wybierali się na pokazy schipperke w Brukseli – pokazy o tyle nietypowe, ze rywalizowano nie o miano najpiękniejszego psa, tylko o najpiękniejszą obrożę! Gdy jeden z nich nie mógł sprostać rywalowi w wytwarzaniu coraz kosztowniejszych, inkrustowanych drogimi kamieniami i złotem, obroży, zdenerwował się i w złości obciął ogon swemu schipperke. Nie przypuszczał, że pies tak okaleczony wyda się widzom przez skrócenie sylwetki znacznie ładniejszy i efektowniejszy. Od tej pory zwyczajowo obcinano schipperke ogony – do czasu wprowadzenia w wielu krajach zakazu kopiowania uszu i ogonów.

CHARAKTER
Czy to w mieście, na wsi czy w górach: wszędzie będzie czuł się doskonale – pod warunkiem, że właściciel o niego zadba.

Plusy
* Żywy
* Elegancki
* Pełen temperamentu
* Łatwo dostosowuje się do naszych wymagań
* Wesoły
* Bardzo czujny
* Dobry stróż
* Przymilny
* Oddany

Minusy
* Lubi szczekać
* Wykazuje zbyt wiele energii

To nie pies, a żywa energia na czterech łapach!
Wszędobylski, pełen temperamentu, wiecznie na posterunku, ciekawski, przywiązany i inteligentny – schipperke wie, czym zjednać sobie ludzi. Prawie nikt nie potrafi oprzeć się jego urokowi. Wobec swego pani czy pana okazuje najgłębsze oddanie, ale pomimo swego beztroskiego charakteru nie zgodzi się na wszystko – mały czarny diabełek ma w sobie mnóstwo dumy!
Wystarczy lekko tylko uchylić drzwi, a z mieszkania wypada czarna błyskawica na czterech łapach, piorunem zbiega po schodach, wypada do ogrodu i szczeka z całych sił… Ten nagły wybuch szalonego temperamentu może nawet zaprzeć dech w piersi – przecież jeszcze przed chwilą mały psiak spał sobie spokojnie w swym posłanku, i wydawało się, że cały świat go nic nie obchodzi. No tak, ale to przecież schipperke, który wszystko robi w mgnieniu oka.

Niestety. lubi szczekać
Państwa żywiołowy przyjaciel właśnie wyglądał, jakby miał zapaść w drzemkę i nagle wyskoczył jak z procy, już go nie ma. To wprost niewiarygodne, ale z drugiej strony jego właściciel może być pewny, że nic nie ujdzie uwadze psa. Nikt nie potrafi zakraść się do państwa domu niepostrzeżenie. Co prawda schipperke waży raptem 7-8 kilogramów i zdaje się pieskiem kolanowym, ale ma w sobie odwagę co najmniej doga, a jego głos słuchać doskonale w promieniu kilkuset metrów! Oczywiście, to może także sprawiać kłopoty, zwłaszcza gdy pies podniesie alarm zupełnie bez przyczyny. Dlatego należy od małego przyuczać swego przyjaciela, by umiał wyrażać swą radość życia w sposób nieco mniej hałaśliwy… Jeśli ktoś zadzwoni do drzwi, pies rzecz jasna może szczeknąć raz czy dwa, ale nie powinien zanosić się jazgotem. Schipperke chętnie daje się wychować i zazwyczaj chętnie poddaje się rygorom życia domowego.

Przymus działania
Schipperke ma wiele wyczucia, czego oczekuje się od niego w konkretnej sytuacji, ocenia ją doskonale i może być wielką pomocą dla swego właściciela. Potrafi choćby zasygnalizować niedosłyszącemu właścicielowi, że dzwoni telefon… Mieszkający w mieście schipperke podczas wyprawy na wieś z prawdziwym zaaferowaniem będzie zajmował się stadkiem kóz, których nigdy wcześniej nie widział… Trzeci pies tej rasy podczas urlopu nad morzem będzie starał się przeszkodzić dzieciom w kąpieli, jeśli uzna że fale są za silne. To, co czyni tego diablika szczególnie sympatycznym, to jego wewnętrzny impuls do samorzutnego przejmowania inicjatywy i okazywana w tym mądrość. Niejednokrotnie pies ten przyprawi nas o szczery śmiech i z przyjemnością przyjmie należne mu za to komplementy. Niestety, schipperke doskonale zdaje sobie sprawę ze swego uroku i niejednokrotnie będzie go wykorzystywał we własnych celach – by nas rozbroić lub namówić do czegoś, na co wcale nie mamy ochoty…

Bardzo aktywny
Jego wyraźna nadwyżka energii sprawia, ze schipperke bardzo lubi długie piesze wędrówki. Pomimo cienkich kostek jego przednich kończyn możemy być spokojni – nie męczy się łatwo, i z pewnością wpierw człowiek opadnie z sił a nie on! Żaden teren nie jest dlań za trudny, a podczas wędrówki równie chętnie weźmie kąpiel. Korzenie i przewalone drzewa to wprost wymarzone przeszkody, by móc przez nie skakać! Wobec innych psów nastawiony jest generalnie bardzo przyjaźnie i uwielbia się z nimi bawić – a jego ulubioną rozrywką jest ganianie się w kółko, przy czym w konkurencji tej nie ma sobie równych, jeśli tylko nie trafi na charta. Gdy jednak jakiś pies zechce nań zawarczeć, schipperke nie będzie się namyślał zbyt długo, tylko od razu przyjmie waleczną postawę i zdecydowanie pokaże zęby.

Pies i dziecko
Ponieważ bywa nieposłuszny i wesoły, przeto doskonale rozumie się z żywymi i inteligentnymi dziećmi. Nie daje się długo prosić, chętnie figluje i psoci, uznaje autorytet dziecka i nie próbuje mu się przeciwstawiać, co najwyżej ucieknie… Ale wobec cudzych dzieci wymaga oswojenia się, by je mógł zaakceptować.

Przebój w Ameryce
O ile popularność rasy w Europie od lat utrzymuje się na stałym, niezbyt wysokim poziomie, o tyle w Ameryce jest to prawdziwy przebój ostatnich kilkunastu lat. Od lat schipperke pnie się w górę w tabeli najpopularniejszych ras, awansując w ostatnim dwudziestoleciu z miejsca 76 na 34, wypierając między innymi większość terierów (z wyjątkiem westie, szkota i yorka) i prawie wszystkie szpice.

Idealny właściciel

* Schipperke jest nie tylko wesoły, przyjacielski i inteligentny, ale także bardzo łatwo dostosowuje się do najróżniejszych okoliczności. Dzięki temu w zasadzie każda zrównoważona osoba nadaje się na właściciela psa tej rasy – niezależnie od tego w jakim jest wieku, czy mieszka w mieście czy na wsi, czy ma dzieci czy nie… Wszystko to są mniej ważne drobiazgi.
* Od najwcześniejszego szczenięctwa schipperke potrzebuje wiele miłości i łagodności – ale wychowywać go trzeba dość zdecydowanie. Jeśli okażemy przesadną łagodność i rozpieścimy swego psa, będzie on niewątpliwie bardzo zadowolony, ale nasz los będzie niełatwy: pełen energii, źle wychowany i szczekający bez reszty pies zatruje życie i nam, i naszemu otoczeniu. Z drugiej strony jest to pies bardzo inteligentny, w lot chwytający, czego od niego oczekujemy i z radością spełniający nasze polecenia, a na dodatek bardzo odporny i wytrwały. Na dodatek schipperke jest wszechstronnie utalentowany: może być wykorzystywany jako pies myśliwski równie dobrze jak pies stróżujący czy pasterski!
* Należy jak najczęściej wychodzić z nim na spacery i nie wolno zamykać go samego w domu na długie godziny. Samotność jest dla niego ogromną karą, a zamkniecie – jeszcze większą: schipperke musi móc zajrzeć w każdej chwili w każdy kąt domu! Nic nie jest dla niego gorsze niż perspektywa wielogodzinnego nudzenia się na posłaniu….
* Schipperke nie rzuca się obcym do gardła ani nogawek, i choć nie jest tchórzliwy, to wobec obcych okazuje często wyniosłą rezerwę – nie ma co się zatem bać, że przywita gości zębami.

Należy:
* Wychowywać go od szczenięctwa
* Okazywać cierpliwość i konsekwencję w postępowaniu
* Oduczać go hałaśliwego szczekania
* Wiele się nim zajmować i bawić z nim
* Zawsze nagradzać go za właściwe zachowanie
Nie wolno:
* Traktować go brutalnie
* Zabraniać mu okazywania odwagi
* Często zostawiać go samego
* Nie dbać, by miał dość ruchu na świeżym powietrzu
* Traktować go jak rozpieszczonego pieska kanapowego – to pies nieduży, ale silny i stanowczy!
* Zbytnio go rozpieszczać.

ŻYCIE CODZIENNE
Co należy wiedzieć
* Zawsze w dobrej kondycji
* Wolny od narowów, nie wie co to nuda
* Tępi gryzonie
* Nie lubi kotów!
* Czysty
* Łatwo tyje
* Łatwy w pielęgnacji
* Rzadki, zatem niezbyt tani
* Niedrogi w utrzymaniu

Wspaniała, stojąca grzywa nie wymaga tapirowania
Raz schipperke – zawsze schipperke! Jeśli ktoś pozna bliżej tego psa, to wszystkie inne wydadzą mu się ospałe i nudne. Właściciele schipperke znają tylko jedno wyjaśnienie, dlaczego zawsze decydują się na psa tej rasy: bo jest tego wart! Schipperke to pies, z którym łatwo ułożyć sobie życie, nie sprawia żadnych problemów i wnosi radość do domu.

Skąd pochodzi nazwa „Schipperke”?
Słowo to wyprowadza się najczęściej od flamandzkiego ‘Scheper’, co w przybliżeniu odpowiada określeniu ‘owczarek’ i przez dodanie zdrabniającej końcówki ‘ke’ zmienia się w ‘mały owczarek’. Inne używane jeszcze popularne nazwy tego psa, to ‘Spitzke’, przez spiczastą kufę lub podobieństwo do szpiców niemieckich, lub ‘Moorke’ (‘Murzynek’), co wskazuje na czarną maść tych psów.

Jestem z miasta
Dawniej na ulicach miast działo się wiele – z punktu widzenia psa – ciekawych rzeczy: schipperke towarzyszył właścicielowi w zakupach, wędrówkach po ulicach, przystawał na pogaduszki… Do dziś jest to pies bardzo chętnie spacerujący po ulicach miasta, przy czym nie przeszkadza mu wcale ani hałas, ani kłębiący się tłum przechodniów. Niestety, schipperke nie zwraca także uwagi na samochody, wiec przy większym ruchu trzeba go bardzo pilnować.

Warunki życia
Schipperke doskonale będzie się czuł żyjąc w mieszkaniu, ale ze względu na jego dużą potrzebę ruchu pamiętać trzeba o niezbędnych dłuższych spacerach, co najmniej trzy razy dziennie. Nie wystarczy tu krótka rundka naokoło bloku, a schipperke dość niechętnie chodzi na smyczy i musi mieć także okresy nieskrępowanej wolności biegania. Nawet jeśli grzecznie idzie przy właścicielu, to chce mieć prawo wyboru, czy skręcamy w prawo czy w lewo. Ograniczanie mu wysiłku fizycznego i spacerów prowadzi w krótkim czasie do nadmiernego pobudzenia i zezłośliwienia psa.
Mieszkacie państwo w bloku? Pies doskonale zaakceptuje taką sytuację, ale czy sąsiedzi pogodzą się z hałaśliwym schipperke? Jego szczekanie niesie się daleko, przenikając bez kłopotu przez najgrubsze nawet ściany… Jeśli zdecydujecie się państwo na psa tej rasy, to będziecie musieli poświęcić wiele czasu na opanowanie jego namiętności do używania głosu, by być pewnym, że nie zaniesie się rozpaczliwym szczekaniem czy wyciem, jeśli będziecie musieli go państwo zastawić na godzinę samego w mieszkaniu. Schody mu nie przeszkadzają i bardzo chętnie będzie zbiegał po nich na spacer, lekceważąc windę… Uwielbia siadywać na parapecie i oglądać z jego wysokości, co dzieje się za oknem. Upodobanie do kryjówek, pokojów dziecinnych, strychów z myszami czy pełnych miłych woni kuchni, gdzie stoją tak nęcąco pachnące śmiecie ma we krwi – ten niewielki pies kocha swój dom i wie, że jest w nim królem.

Żywienie
Schipperke to mały obżartuch, co błyskawicznie po nim widać. Nie można w żadnym wypadku częstować go łakociami, choćby patrzył najbardziej błagalnie i stawał słupka. Należy okazać twardość i ograniczyć jego jadłospis do jednego czy dwóch mniejszych posiłków dziennie. Optymalna dzienna porcja dla ważącego około 5 kilogramów schipperke składa się z 75 gramów mięsa, pokrojonego w drobna kostkę, 40 gramów warzyw i 40 gramów gotowanego ryżu czy makaronu, z dodatkiem preparatów witaminowych nadających piękny połysk jego sierści. Równie dobrze można używać gotowych karm dla psów, przy czym lepiej sprawdzają się karmy suche niż konserwy. Pies powinien zawsze mieć dostęp do świeżej wody do picia, gdyż ruchliwy schipperke pije więcej niż inne psy. Pamiętajmy tylko o należytym zabezpieczeniu pudełka z herbatnikami czy innymi pysznościami – schipperke jest bystry obserwatorem i zdecydowanym złodziejem jedzenia…

Zdrowie
Schipperke zazwyczaj cieszy się doskonałym, idealnym wprost zdrowiem. Najlepszym dowodem być może choćby to, że psy te dożywają w doskonałej kondycji siedemnastu czy osiemnastu lat. Brak aktywności, zbyt mało ruchu na wieżym powietrzu i nadwaga mogą mieć fatalne następstwa dla zdrowia i mogą być źródłem problemów z aparatem ruchu, układem trawiennym czy układem krążenia psa.

Pielęgnacja
Właściciel schipperke nie zostawia ani grosza w salonach fryzjerskich! Regularne szczotkowanie to jedyny zabieg, o którym należy pamiętać, gdy mówimy o lśniącej, czarnej sierści tego psa. Włos ten ma jeszcze jedna miła właściwość: brud zeń sam opada, co oznacza, że jeśli schipperke wróci umorusany z łowów na szczury, to możemy go wykąpać lub zdać się na siły natury i… poczekać. Po całkowitym wyschnięciu jego włos będzie lśnił jak dawniej! Schipperke – zwłaszcza gdy się ubrudzi – chętnie się tarza w trawie, czyszcząc sobie sierść.

Czy to prawda, że…
…schipperke doskonale zgadza się z innymi zwierzętami w domu?

Niestety, nie prawda. Zdarza się, ze upoluje i zje świnkę morską, chomika czy nawet miniaturowego króliczka, jeśli tylko będzie mógł dostać się do ich klatki. Koty traktuje jak naturalnych wrogów i z najwyższym trudem można go nauczyć, by ich nie ścigał.
…jest blisko spokrewniony z owczarkami belgijskimi?
Prawda. XVIII-wieczny, stosunkowo duży schipperke, był z pewnością jednym z owczarków belgijskich, a genetyka wykazuje jego ścisłe więzi rodzinne z groenandelem!
…schipperke rodzi się bez ogona?
Częściowo prawda. Niektóre psy rodzą się zupełnie bez ogona lub z ogonem skróconym od urodzenia – w krajach, gdzie istnieje zakaz ciecia ogonów egzemplarze takie są szczególnie cenne, na wystawach i w hodowli.
…zdarzyło się, że schipperke wrócił ze spaceru z martwą łasicą w pysku?
Prawda. Dla schipperke nie ma rzeczy niemożliwych.