Skarbnica wiedzy jamniczej

Skarbnica wiedzy jamniczej

Lenka Fairaislova, znana i z naszych ringów międzynarodowy sędzia psów IV grupy i wieloletni hodowca z przydomkiem Kalokagathia, przez wiele lat byla „hlavnim poradca chova” w czeskim klubie jamnika. Z racji funkcji oglądała zatem prawie wszystkie jamniki, jakie rodziły sie najpierw w Czechosłowacji, a później już tylko w Czechach w wieku 6-8 tygodni, później spotykała sie z nimi na przeglądach hodowlanych i na wystawach – tak wiec o jamnikach, przynajmniej czeskich, wie prawie wszystko.
Z drugiej stron obserwując hodowle w Niemczech, Austrii i Włoszech (oraz, oczywiście, i w Polsce, bo nadal jest częstym gościem u nas, zwłaszcza podczas konkursów w Grębowie) miała możliwość porównania swych obserwacji z przemyśleniami czołowych hodowców z tych krajów. W efekcie zebrała materiał na książkę, która – gdyby przyszło mi określić jednym słowem – mógłbym nazwać kompetentną, bardzo kompetentną.
Dla polskich „jamnikarzy” najciekawszy będzie rozdział III – „Wzorzec rasy i jego objaśnienie”, choć i następne – poświecone pielęgnacji, hodowli czy wystawom są też warte lektury. Warto choćby zorientować sie jak pomocna być może sędziemu prawie nieznana w Polsce karta bonitacyjna jamnika.
Mnie osobiście najmniej zainteresował rozdział VI, poświecony próbom myśliwskim, może dlatego, iż uważam polowanie za wyszukaną acz dość niemoralną rozrywkę. Samo przygotowanie psa do łowiectwa jest już wątpliwe etycznie, gdyż opiera sie na przyuczaniu psa do walki z innymi zwierzętami, a to mi niedwuznacznie pachnie XIX-wiecznym cyrkiem lub rzymskimi igrzyskami. Czasy, gdy łowiectwo było podstawową formą pozyskiwania żywności na szczęście minęły, i choć solidaryzuję się mentalnie z wegetarianami, to jednak fakt istnienia rzeźni jednak akceptuję…
Rozdział o myśliwskim zastosowaniu psów nie bez kozery znalazł się w książce o jamnikach, gdyż zgodnie z czeskimi regulaminami hodowlanymi jamnik, który nie wlezie do nory w pogoni za lisem lub przynajmniej nie pójdzie po skrwawionym tropie zwierzyny nie ma co nawet marzyc o reprodukcji… Miałem kiedyś wątpliwą przyjemność obserwowania układania psa do prób myśliwskich – wpuszczania go do nory z ukrytym w niej lisem – i wiem, ze takich krwawych prób, jak mówią myśliwi „prób ze zwarciem”, być nie powinno. I cóż z tego, że i w Czechach, i w Polsce teoretycznie nie wolno ich przeprowadzać dla próżnej rozrywki, skoro praktyka je wciąż nakazuje?
Wracając jednak do książki – jest to pozycja na tyle istotna, ze (o ile wiem) jedno z wydawnictw przymierza sie do wydania jej w Niemczech. Czy może być większy wyraz uznania dla autora monografii rasy niż opublikowanie jej w kraju pochodzenia rasy?

W Czechach na razie przygotowują się do piątego wydania.

Copyright for text by © Adam Janowski

—————————

Lenka Fairaislova “Jezevcik” Agentura CESTY Praha 1995, 1998, 2006, 2013

Dodaj komentarz