SZNAUCER MINIATUROWY w pigułce

SZNAUCER MINIATUROWY w pigułce

W końcu XIX wieku w Niemczech przyszedł na świat najmniejszy ze sznaucerów. Jeszcze niedawno wszystkie sznaucery nazywano w Polsce ‘brodaczami’. Ta ładna nazwa ustąpiła miejsca określeniu znanemu na całym świecie od początków XX wieku.

OPIS
* Mocna, wydłużona głowa
* Obfita broda, krzaczaste brwi
* Ciemne oczy o energicznym wyrazie
* Szeroka klatka piersiowa, krótki grzbiet
* Mocne łopatki
* Wysokość w kłębie – 30 do 35 cm
* Waga – od 4 do 7 kg
* Przeciętna długość życia – 14 do 15 lat

Pies stajenny
Sznaucery i pinczery pochodzą z tego samego pnia. Archeolodzy odkryli w Szwajcarii i w Tyrolu resztki szkieletów psów, których potomków napotkać można dziś w całej Europie. Szczególnie ciekawa odmiana tych psów, zwana ‘pinczerem stajennym’, żyła w gospodarstwach chłopskich w Bawarii i Badenii-Wirtembergii – psy te miały gęsty twardy włos na całym ciele i miały sylwetkę sprawnego, prawie kwadratowego w obrysie psa. Niestety, dziś już nie sposób powiedzieć, gdzie po raz pierwszy pojawiły się takie psy. Ich zadaniem było towarzyszenie dyliżansom pocztowym w ich podróżach przez bezkresne lasy ówczesnej Europy i strzeżenie ich w razie napadu. Niewielkie pinczery przebywały w ten sposób olbrzymie odległości, zawsze wiernie towarzysząc zaprzęgom.

Rabusie nie mieli szans!
Mocne i błyskawicznie kąsające szczęki pinczerów stajennych utrzymywały z dala od dyliżansów wszystkich potencjalnych rabusiów. Jedynym sposobem na wyeliminowanie psów z walki było zastrzelenie ich. Słynne poczucie obowiązku i wierność tych psów były tak powszechnie znane, że ten ciężko pracujący pies towarzyszący zaprzęgom trafił na płótna wielu ówczesnych malarzy! Dzieła Dürera, najsłynniejszego niemieckiego malarza Renesansu, ale także Cranacha, Rembrandta czy Verneta pokazują nam pinczera stajennego w całej jego krasie. A po przybyciu do stajni pies także nie miał prawa do odpoczynku – zawzięcie tępił szczury, co nadało mu nawet nazwę ‘ratler’, od „Die Ratte” – szczur.

Ulubiona stajnia
Pinczer stajenny, praojciec wszystkich sznaucerów, musiał być psem niezwykle zahartowanym, skoro wolał mieszkać w stajni niż w domach swych właścicieli, uznając, ze jest w nich… za ciepło! Zabrany na noc do mieszkania drapał w drzwi pragnąc przenieść się do stajni, gdzie spał niewiele, zajmując się polowaniem na szczury, a w szczególnie zimne noce chował się w żłobie!

Nadchodzą brodacze!
Początkowo pinczery i sznaucery były traktowane łącznie jak dwie odmiany jednej rasy, krótko- i szorstkowłosa. W końcu XIX wieku zaczęto używać nazwy ‘Schnauzer’ (brodacz) na określenie wszystkich pinczerów szorstkowłosych. Oficjalnie nazwa ta jednak wprowadzona została dopiero w 1917 roku, gdyż przez wiele lat hodowcy opierali się przed używaniem nowej, ich zdaniem zbyt pospolitej nazwy. W 1907 roku powstał bawarski klub sznaucera, który zajmował się głównie wspieraniem hodowli „Monachijskiego brodacza piwnego”, przemianowanego potem na sznaucera olbrzyma (w naszym kraju nazwa ‘brodacz monachijski’ utrzymała się do początku lat 70 ubiegłego wieku). Już wtedy przyznano, ze od ponad dwudziestu lat istnieje – obok olbrzymów i psów normalnej wielkości, nazwanych później sznaucerami średnimi – także i miniaturowa odmiana szorstkowłosych pinczerów, wyglądająca dokładnie jak proporcjonalnie zmniejszone psy średniej wielkości. Niewielkie rozmiary osiągnięto przez staranny dobór hodowlany coraz to mniejszych egzemplarzy. Pierwszym oficjalnie uznanym i wpisanym do ksiąg rodowodowych sznaucerem miniaturowym był pies JECO FULDA Lilliput – a o popularności odmiany niech świadczy to, że w latach 1910-1925 zarejestrowano 567 sznaucerów olbrzymich, 7037 sznaucerów średnich i aż 1505 szczeniąt sznaucerów miniaturowych.

Wielki sukces małego psa
Sznaucery olbrzymie przeżyły szczyt popularności w latach trzydziestych, po II wojnie światowej wyprzedziły je w sznaucery średnie i miniaturowe właśnie. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku hodowcy niemieccy postanowili poprawić nieco klasę sznaucerów miniaturowych, starając się jeszcze bardziej upodobnić je do większych odmian, zachowując jednak niewielkie rozmiary psa. Prace trwały długo, ale zakończyły się pełnym sukcesem! Dziś sznaucer miniaturowy jest – zwłaszcza w USA – jedną z najpopularniejszych ras, lądując w amerykańskich rankingach zwierząt domowych tuż za bokserem, a przed husky syberyjskim! Szał ‘sznauceromanii’ doszedł i do naszego kraju, zwłaszcza w początkach XXI wieku. Do dziś jest ich w Polsce naprawdę dużo, szczególnie często można spotkać psy w odmianie czarno-srebrnej, niestety większość z nich jest sporo większa niż zakłada to wzorzec.

CHARAKTER

Elegancka sylwetka, mocny charakter i wesoły, przyjazny stosunek do świata – czegóż można chcieć więcej? Najmniejszego ze sznaucerów rozpiera energia – od nosa po czubek ogona! Dobry słuch i donośny głos czynią zeń najlepsze urządzenie alarmowe na czterech łapach…

Mały chochlik w szarej, czarnej lub białej szacie ma znacznie większy temperament niż jego więksi bracia – sznaucer olbrzym czy sznaucer średni – i niczego nie kocha bardziej niż hasać na świeżym powietrzu. Nie znaczy to jednak, by był mniej posłuszny; małemu sznaucerowi wystarczy jedno słowo.

Mały – i cóż z tego? Pomimo swych niewielkich rozmiarów „miniatura” ma doprawdy wielką osobowość. Jest bardzo energiczny i doskonale wie, czego chce, nie tracąc przy tym nigdy dobrego humoru i radości życia. Zadziwiające jest, że ten narwaniec nie poważnieje nawet w późnym wieku.

Plusy:
* Serdeczny
* Inteligentny
* Pełen temperamentu
* Przyjazny
* Posłuszny
* Dobry stróż, bardzo czujny
* Wierny
* Przywiązany do człowieka

Minusy:
* Dość samowolny
* Bywa nerwowy
* Hałaśliwy

Zabawa przede wszystkim
Skąd w takiej ‘miniaturze’ tak wielkie pokłady energii? Na pewno przyczyniła się tu jego przeszłość, kiedy jego przodkowie mieli za zadanie nie tylko towarzyszenie zaprzęgom w długich trasach, ale zachowywanie przez cały czas czujności i gotowości do obrony. Od tej pory zmieniło się nieco zastosowanie sznaucerów, stały się bardziej psami towarzyszącymi i domowymi, ale z miłości do człowieka doskonale wywiązują się z nowych zadań – z prawdziwą radością. Nie ma co liczyć na to, ze z wiekiem się uspokoją i ustatkują: zbyt kochają zabawę na świeżym powietrzu i długie, wesołe spacery połączone ze szkoleniem.

Co za głos!
Jeśli zdecydujecie się Państwo na kupno sznaucera miniaturowego, to sprawicie sobie najwspanialszego, najczujniejszego strażnika domu. Ledwo usłyszy coś niepokojącego, podnosi alarm – i to jak! Tam, gdzie inne psy zadowalają się krótkim szczeknięciem czy ostrzegawczym warczeniem, sznaucer miniaturowy zaprezentuje całą gamę dźwięków, coraz głośniejszych w miarę zbliżania się nieznajomego, tak wiec nie ma co liczyć na to, ze ktoś podejdzie pod drzwi nie zauważony! Możecie Państwo śmiało zrezygnować z dzwonka u drzwi, sznaucer przejmie jego rolę. Ma to swoje złe strony – sznaucer miniaturowy stanowczo zbyt chętnie i zbyt często szczeka. Lepiej zapobiegać temu zawczasu, i gdy tylko szczeniak zacznie podnosić larum, uspokójcie go, tłumacząc, że szczekać należy z umiarem. Co prawda miniatura jest dość uparta, ale jest także bardzo posłuszna i wkrótce pojmie, że wystarczy dać sygnał, a nie trzeba podnosić na równe nogi wszystkich sąsiadów…
Pod wpływem psów z linii amerykańskich zmieniła się nie tylko sylwetka sznaucera, ale i nieco jego charakter: eleganckie psy zza Oceanu są znacznie mniej pobudliwe i mniej hałaśliwe.

Burzliwa młodość
Podobnie jak jego więksi bracia, sznaucer miniaturowy jest bardzo pojętny. Ale do ukończenia mniej więcej dwóch lat psy tej rasy (zwłaszcza samce) są dość uparte i samowolne. Podskakując do klamki otworzą sobie drzwi do kuchni, by zobaczyć, czy na stole nie został kawałek ciasta, i nie będą widziały w tym nic złego. Dlatego trzeba stanowczo trzymać go w ryzach, by nie sądził, ze może sobie pozwolić na wszystko i że wszystko mu wolno. Nagradzajcie go Państwo za posłuszeństwo, ale nie rozpuśćcie go, bo w mgnieniu oka wejdzie wam na głowę. Jest przecież bardzo inteligentny!

Sznaucer miniaturowy jest doskonałym kompanem dla żywych, pełnych temperamentu h dzieci, które chętnie bawić się będą z nim całymi dniami. Sznaucer umie nawet grac w piłkę! Jeśli dziecko jest jeszcze stosunkowo małe, trzeba uważać, by pies nie zapędził się za daleko w szale zabawy, większe dzieci muszą pamiętać, ze nie wolno psa podnosić do góry! I jeszcze jedna uwaga – rozdrażniony na serio sznaucer potrafi całkiem nieźle ugryźć.

Rodzinne podobieństwo
Ogólnie rzecz biorąc sznaucery są potomkami szorstkowłosych pinczerów. Najbliższym krewniakiem sznaucera miniaturowego byłby zatem pinczer miniaturowy. Jest to bardzo prawdopodobne, gdyż oba maja równie atletyczną budowę, prostokątną wydłużoną głowę, ciemne, owalne oczy, lekko wygięta szyje i muskularny tułów… Oprócz tego obydwa są bardzo żywe, inteligentne i – niestety – bardzo hałaśliwe!

Idealny właściciel

* Mały uparciuch potrzebuje właściciela, którego będzie szanował, ale który nie może być zbyt surowy, a przede wszystkim musi mieć poczucie humoru! Przewodnik sznaucera miniaturowego musi być wesoły, pełen temperamentu, energiczny, mieć naturę sportowca i na dodatek kochać przyrodę… Deszcz, mróz czy plucha nie powinny stanowić przeszkody w pójściu na spacer. Głęboko w duszy sznaucer miniaturowy marzy rzecz jasna o właścicielu, który jeździ konno, tak by pies mógł tez towarzyszyć mu w wyprawach do stajni i przejażdżkach… I można założyć się o wszystko, że niewielki psiak dotrzyma tempa koniom!
* Idealnym towarzyszem zabaw dla sznaucera jest dziecko. „Tylko bardzo proszę – żadnego kota w domu, łowić myszy sam potrafię!” – to naprawdę ulubione zajęcie sznaucerów!
* Właściciel sznaucera nie powinien być przesadnie wrażliwy na punkcie czystości w domu. Pies nie potrafi przestrzegać wszystkich reguł, a staranne wylizanie resztek z podłogi to takie miłe zajęcie!

Należy:
* Od szczenięctwa uczyć go posłuszeństwa.
* Starannie przestrzegać zasady nie szczekania ponad miarę.
* Dać mu wiele możliwości ruchu.
* Zawsze zabierać go ze sobą na urlop.
* Poświęcać psu wiele czasu i uwagi.
* Być dla psa kumplem, ale zdecydowanie rządzić w kontaktach z psem.
* Zaznajamiać go z innymi psami – i końmi!

Nie wolno:
* Traktować go brutalnie, ani – co gorsza – bić!
* Zezwalać mu na coś, by nazajutrz tego zabraniać.
* Poddać się „sile przekonywania” psa.
* Czynić z niego lalki – to pies bardzo naturalny w charakterze.
* Wzbraniać mu polowań na gryzonie.
* Trzymać go w ciasnych, przegrzanych pomieszczeniach.

ŻYCIE CODZIENNE
Ruchliwe, pełne temperamentu psy, które wymagają sporo miejsca w domu i dużo ruchu na świeżym powietrzu. Elegancki wygląd sznaucera wymaga jednak nieco pracy.

Co należy wiedzieć:
* Zdrowy sznaucer miniaturowy jest zawsze w dobrej kondycji fizycznej
* Ma przemożną radość życia
* Młody pies skłonny jest do wielu głupstw – lepiej schować buty i skarpetki!
* Jak najwcześniej trzeba rozpocząć naukę zachowywania czystości w domu
* Chętnie jeździ samochodem, ale szczeka w nim, gdy tylko zobaczy innego psa
* Jest ciekawski i chętny nowym doświadczeniom, nie jest to pies dla domatora.

Mały sznaucer jest równie odporny jak jego więksi bracia
Chcecie Państwo sprawić sobie sznaucera miniaturowego? Powinniście zatem wiedzieć, ze pies ten wprost tryska energią – i to o każdej porze dnia i nocy! Pomimo swych niewielkich rozmiarów wymaga stosunkowo dużo miejsca w domu. Aby nie wyglądał bardzo nieporządnie, kilka razy w roku musi umówić się na wizytę do psiego fryzjera.

I manicure też…
Pazury sznaucerów miniaturowych rosną bardzo szybko i za długie potrafią nawet przeszkadzać psu w chodzeniu. Trzeba je zatem regularnie przycinać, co na szczęcie nie sprawia żadnych kłopotów – specjalne obcinarki do pazurów można kupić w każdym sklepie zoologicznym. W korzystnej sytuacji są tu psy mieszkające w mieście – chodząc po betonowych trotuarach ścierają sobie pazury i nie trzeba ich już skracać.

Warunki życia
Zadziwiające, jak wiele miejsca w domu zajmuje ten przecież niewielki pies. Rozpiera go olbrzymi temperament, który naprawdę trudno rozładować. Od czasu do czasu można przeczytać – nawet w fachowych poradnikach – że sznaucer miniaturowy może mieszkać choćby w niewielkim pokoju z kuchnią, ale nie wierzcie Państwo zbytnio takim opisom. Pogodzi się z takim metrażem tylko wtedy, jeśli większość czasu będzie spędzał na dworze! Możliwość swobodnego wyhasania się, ruchu na świeżym powietrzu jest dla sznaucera równie ważna, a może nawet ważniejsza, jak jedzenie i picie. Dom z dużym ogrodem lub przynajmniej działką będzie dla niego idealny. Im więcej miejsca ma do dyspozycji, tym jest bardziej zadowolony. Przyuczony do tego od dzieciństwa z przyjemnością zamieszka w psiej budzie!

Żywienie
Ten miniaturowy pies ma całkiem spory apetyt – nie odejdzie od miski, póki coś w niej jeszcze jest na dnie. Jeśli sami Państwo przygotowujecie posiłki dla swego pupila, to musicie liczyć codziennie około 15 gramów mięsa, 7,5 grama warzyw i 7,5 grama ryżu. Ważący 5 kilogramów pies potrzebuje zatem około 75 gramów mięsa dziennie – przyznacie Państwo, ze nie jest to wiele. Jeszcze taniej wypadnie Państwu żywienie go gotowa karmą (dla psów małych ras), a na dodatek unikniecie konieczności mycia brody po każdym posiłku!

Zdrowie
Sznaucer miniaturowy to wyjątkowo zdrowy pies, odporny na niepogody i bardzo wytrzymały. Jedynym słabym punktem jego zdrowia jest jego skóra: gdy nie ma odpowiedniej porcji ruchu potrafi dostawać swędzących wysypek, które bywają bardzo nieprzyjemne. Psy mieszkające na dworze często drapią się nie tylko z powodu pcheł, ale by usunąć martwe włosy ze skóry (radykalnie pomaga tu trymowanie psa). Oprócz tego cieszy się iście żelaznym zdrowiem i to do późnego wieku – najwyraźniej dobry humor i codzienny ruch utrzymują go w niezłej kondycji!

Pielęgnacja
Szorstki włos sznaucera wymaga regularnej pielęgnacji. Pomiędzy trymowaniami najlepiej usuwać martwy włos ze skóry szczotkując psa specjalnym zgrzebłem, złożonym z kępek włosia i miedzianego drutu. W usuwaniu podszerstka pomoże lekkie zwilżenie włosa przed czesaniem. Podczas trymowania niektóre partie ciała sznaucera – policzki, czoło, szyję, uszy – strzyże się maszynką bardzo krótko, resztę ciała ‘wyskubując’ palcami lub specjalnym nożykiem trymerskim. Jest to czynność dość pracochłonna i na dodatek wymagająca fachowej wiedzy – lepiej powierzyć ją salonom fryzjerskim dla psów.

Czy to prawda, że…
…zniszczy cały ogród?

Zazwyczaj nie, ale… jeśli napotka w ogrodzie mysz czy kreta nie spocznie, aż go nie dopadnie i żadna rabatka czy grządka go nie powstrzyma.
…nie przywiązuje specjalnie wagi do wygód?
Raczej nie. Niezbyt chętnie sypia w łóżku czy na fotelu, znacznie bardziej woli wyciągnąć się na podłodze lub twardym posłaniu.
…wita dzieci wracające ze szkoły i czeka na nie?
Prawda. Dzieci mają zazwyczaj więcej czasu na zabawy niż dorośli i sznaucer chętnie widzi w nich partnerów do zabaw.
… jest pamiętliwy?
Nie. Szybko zapomina o nieprzyjemnych wydarzeniach.
…bywa odrobinę zazdrosny o innych członków rodziny?
Nie. Spokojnie możecie Państwo bawić się w przepychanki z dziećmi jego obecności – nie będzie zazdrosny, a co najwyżej włączy się do zabawy…< /em>