Takie małe, a takie fajne

Takie małe, a takie fajne

Stafordšírsky bulterier
Nie, to nie opinia o staffikach, ale o książce o nich – bo muszę przyznać, że dość cienka książeczka właściwie broszurka p. Zdenka Spiesa (czeska hodowla Elsun) zrobiła na mnie oszałamiające wrażenie – bo na raptem pięćdziesięciu sześciu stronach ( a są one gęsto utkane zdjęciami i rysunkami, wiec w praktyce miejsca jest jeszcze mniej…) autor dał radę nie tylko ukazać swa bezbrzeżną miłość do staffordshire terierów, ale i przekazać czytelnikom wcale niemało solidnie udokumentowanej wiedzy. Książka ma te same zalety, co inna, czekajaca jeszcze na omówienie, pozycja tego samego autora – “Kamarád pes (návod k použití)”.

Jest kompetentna, nieprzegadana i w zasadzie złożona z samych faktów do zapamiętania i wyciagnięcia wniosków. Zestaw tematów zdałoby się tradycyjny – nieco o historii rasy, o jej cechach szczególnych, o wyborze szczenięcia, o wychowaniu małego staffika, o żywieniu i zajęciach sportowych, a także ze dwa słowa o najczęstszych chorobach, opiece weterynaryjnej i przepisach prawnych związanych z trzymaniem w Czechach psów rasy, bądź co bądź, bojowej. I choć wszyscy święci na świecie przysięgają, że staffik jest wobec człowieka równie groźny co bulka z czekoladą, to jednak przepis jest przepisem – bulterier, a zatem na pewno pies-morderca… A przecież ma racje Autor, kiedy jako motto do swej książeczki wybrał fragment z publikacji dr Mike Stockmana, brzmiacy mniej wiecej tak Stafforshire bulterier to nie jest po prostu rasa, to raczej kult. Wyznawcy tego psa o gładkiej i krótkiej sierści, pochodzącego ze środkowej Anglii, zazwyczaj zupełnie nie przyjmują do wiadomości, że mogą istnieć także i inne psy. Święta prawda!

Jeśli jest jeszcze w naszym kraju któryś z wyznawców staffika, który nie ma tej książeczki na półce, to powinien koniecznie ja sobie kupić, choćby dla jednego z tych oto rozdzialów:
Jak należy kupować szczenię,
Stafford a sposób wychowania,
Stafford a kojec,
Jak nie pozwolić ukraść sobie psa,
Pies bojowy,
Jak poradzić sobie w kontaktach z innymi psami.

Otóż, proszę państwa, ŹADEN z tych rozdziałów nie ma więcej niż półtorej strony tekstu, a zarazem jest w zupełności kompetentny i w zasadzie całkowicie wyczerpuje problem. Jeśli to nie jest wystarczająca rekomendacja do natychmiastowego kupienia i połknięcia jednym haustem tej książki, to naprawdę nie wiem, jakich argumentów trzeba by użyć… Autora można od czasu do czasu znaleźć w sieci na stronie czeskiego klubu hodowców staffordów – www.staffbullclub.cz – którego jest przewodniczacym.

——————————–

Spies Zdeněk “Jak na to – Stafordšírsky bulterier”, wyd. Nakladatelstvi Jan Vašut, www.vasut.cz, wydanie I Praha 2005,wydanie II Praha 2013 ISBN 978-80-7236-874-7, książka do kupienia nadal – jest TUTAJ

Copyright for text by © Wojciech Korecki

Dodaj komentarz