Ulubione rasy psów

Ulubione rasy psów

Owczarek niemiecki od lat jest najpopularniejszym psem na całym świecie.

* Dla każdego człowieka można znaleźć pasującego do niego psa.
* Bywają rasy modne, które potem potrafią popaść w zapomnienie.
* W niektórych krajach prowadzi się statystykę najpopularniejszych ras.
* W Polsce najpopularniejsze są owczarki niemieckie, jamniki, labradory, rottweilery, american staffordshire teriery, yorkshire teriery, sznaucery, golden retrievery.
* Ostatnie lata to rosnąca popularność labradorów, dobermanów, bokserów i owczarków podhalańskich, wracają do łask pudle.

Powrót do natury?
To wprost niewiarygodne, ale niestety prawdziwe – przy wyborze czworonoga większość ludzi kieruje się modą czy estetyką, zamiast po prostu zadać sobie pytanie – Jaki pies do mnie będzie pasował? Tak często kupuje się psa tylko o to, by lepiej się prezentować w oczach innych ludzi. Niezaprzeczalnym numerem 1 wszelkich statystyk popularności poszczególnych ras pozostaje od lat owczarek niemiecki.

Najbardziej poszukiwane ostatnimi czasy rasy psów maja dwie cechy wspólne: są miłymi, nieskomplikowanymi towarzyszami i nie wymagają skomplikowanej i pracochłonnej pielęgnacji. O ile w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku panowała moda na ekstrawaganckie i dość drogie psy, takie jak husky syberyjski czy shar-pei, o tyle ostatnie dziesięciolecie przyniosło – pod hasłem powrotu do natury – modę na rasy „naturalne”: golden retriever, labrador retriever, niektóre teriery czy, wśród psów obronnych, owczarek środkowoazjatycki. Psy przeznaczone do życia z rodziną są generalnie są odporne, łatwe w wychowaniu i nie wymagające ani skomplikowanej, ani kosztownej pielęgnacji. Nigdy nie wyszły z mody takie rasy jak owczarek niemiecki, jamnik (wszystkich rozmiarów), sznaucer, yorkshire terier i bokser, choć dołączyły do nich takie niedawno jeszcze rarytasy jak berneński pies pasterski, owczarki belgijskie, briardy czy welsh corgi pembroke. Minęła nieco moda na chińskie grzywacze, rottweilery, cocker spaniele, dalmatyńczyki czy bernardyny, za to pojawiły się nie widziane od dawna west highland white teriery i pudle, choć tu niewątpliwy wpływ na kształtowanie się gustów miały reklamy telewizyjne…

W Europie – rodzime, w USA – obce
W Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji czy USA prowadzone są rokrocznie statystyki, pokazujące, ile urodziło się w poprzednim roku szczeniąt jakiej rasy, co daje pojęcie o tym, psy jakich ras są najpopularniejsze i najchętniej kupowane. Od wielu lat w statystykach tych prowadzi – z dużą przewagą – owczarek niemiecki. Na kolejnych miejscach z reguły lądują rasy rodzime, zrodzone w krajach prowadzących statystykę – i tak w Niemczech jest to jamnik, wyżeł niemiecki i sznaucer olbrzym. Francuzi kupują chętniej owczarki francuskie briardy (popularne i u nas, bardzo efektowne psy) i spaniele bretońskie (w Polsce wciąż jeszcze rzadkość). Rekordzistami w przywiązaniu do ras rodzimych są jednak Brytyjczycy: pierwsze miejsca w statystyce zajmują tu West Highland White Terier, golden retriever, springer spaniel angielski, Cavalier King Charles Spaniel i staffordshire bulterier. Odwrotnie natomiast postępują Amerykanie – najpopularniejsza rodzima rasa, cocker spaniel amerykański, z trudem i nie co roku mieści się na ostatnim miejscu w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych ras.

Pies na ekranie
Fenomen dzisiejszych czasów – pies na ekranie kina czy telewizora staje się bohaterem i wyzwala modę na posiadanie psa tej rasy. Tak było z „Beethovenem”, po którym to filmie krótkotrwały boom przeżywała hodowla bernardynów, podobnie ze „101” a potem „102 Dalmatyńczykami”, a dwie serie filmów kryminalnych – „Komisarz Rex” i „Katts i jego pies” – umocniły owczarki niemieckie na pozycji niekłamanego lidera psiego rankingu. Wyzwalanie przez filmu mody na poszczególne rasy jest jednak niemile widziane przez rzetelnych hodowców psów tych ras: wzmożony popyt prowadzi w szybkim tempie do spadku jakości rasy i zaniku zainteresowania rasą (taki los spotkał w Polsce cocker spaniele i basset houndy). „Maska” wywołała falę zainteresowania Jack Russell terierami, „Lepiej być nie może” – gryfonikami.

Pies w reklamie
Od wielu lat dwa teriery ; czarny terier szkocki i biały terier ze Szkocji – są reklamowym wizerunkiem jednego z najznamienitszych rodzajów whisky. Nie sposób dziś powiedzieć, czy popularne konserwy dla psów „Cesar” zdyskontowały popularność białych terierów, czy też natrętne reklamy tych konserw w telewizji Niemiec, Francji i Holandii popularność tę zwiększyły – w każdym razie wiadomo, że powszechność westie w Europie zwiazana jest ściśle z reklamą. Może dlatego, że łatwiej zapamiętać, iż był to ‘ten biały pies z reklamy” niż długą i obcojęzyczną nazwę „West Highland White Terier”? W Polsce przez kilka lat etatowym uczestnikiem reklam kręconych w naszym kraju był golden retriever, potem border collie, a ostatnio Jack Russell terier.

Pokaż mi swego psa, a powiem Ci, gdzie mieszkasz…
W okolicach wiejskich psy spełniają wciąż jeszcze rolę użytkową: mniejsze znaczenie ma wygląd psa, znacznie ważniejsze są jego zdolności i przydatność w gospodarstwie. W mieście natomiast jest odwrotnie: pies jest tu często wskaźnikiem majątku właściciela, wyznacznikiem jego statusu. Wielu ludzi dobierając sobie czworonogiego przyjaciela chce przez jego wygląd podkreślić lub wykazać światu cechy swojego charakteru; i wybiera nie tyle rasę psa, co jego wygląd i związaną z nim opinię. Psychologowie wiele mogliby powiedzieć o tym, jak pies konkretnej rasy ma poprawić lub zmienić wygląd właściciela: bywa często tak, że pies – zwłaszcza modnej lub drogiej rasy, co często idzie w parze – kupowany jest tylko po to, by zaświadczać, że jego właściciel jest zamożny i modny.

Dwa rodzaje psów
Jest pewna cecha charakteru psa, wedle której można wszystkie rasy psów podzielić na dwie kategorie: to agresywność. Labrador retriever, golden retriever, berneński pies pasterski czy nowofundland to psy, które pomimo swych znacznych rozmiarów są absolutnie łagodne, wyzbyte agresywności i przez to niezbyt nadają się do spełniania roli psa stróżującego, by nie wspomnieć już o obrońcy. W ich zachowaniach przetrwało coś ze szczenięctwa, z czasu ufności do świata – może dlatego są to rasy wyjątkowo w ostatnich latach popularne, gdyż jak szczenięta są niegroźne i chętnie się bawią nawet w późnym wieku.

Jeśli ktoś potrzebuje psa do obrony czy tylko odstraszenia potencjalnego napastnika, to decyduje się raczej na rottweilera, american staffordshire teriera czy dogo argentino (tu także zaliczyć trzeba modne ostatnio cane corso, ca de Bou, owczarka kaukaskiego czy owczarka środkowoazjatyckiego). Psy te są – co widać na pierwszy rzut oka – bardzo silne, a ich właściciele chętnie rozpowszechniają mrożące krew w żyłach opowieści o straszliwym uścisku ich szczęk, zaciętości i agresywności. Rzadko kiedy są one prawdziwe i należą do zwykłych chwytów marketingowych – zadaniem tych psów nie jest pokonanie napastnika, lecz odstraszenie go od podjęcia ataku! Osoby decydujące się na kupienie takiego psa powinny jednak mieć stosowny, silny charakter – by nie było tak, że nie wiadomo czego właściciel się bardziej boi: napastnika czy nieopanowania własnego psa…

—————–

Copyright for photo (c) by Jessica Trinh