Witamina A (akseroftol i jej prowitamina – karoten).

Witaminą A nazywa się nie tyle jedną substancję, co cały szereg blisko spowinowaconych związków chemicznych, vitaminerów (najczęściej wymieniane to retinol, retinal i kwas retinowy). Większość z nich przyswajana jest przez psy z tłuszczy zwierzęcych, przyjmowanych w pokarmie, ale prowitamina A – beta-karoten jest pochodzenia ściśle roślinnego i może doskonale zaspokoić całość zapotrzebowania psa ( co jest ukłonem w stronę wegetarian). W wielu przypadkach witamina ta bezpośrednio uczestnicząc w procesach fizjologicznych organizmu działa bardziej niczym hormon niż jak witamina. Wpływa na prawidłowy przebieg procesu wzrostu, należytą sprawność widzenia (witamina A jest składnikiem światłoczułego barwnika siatkówki oka), poprzez regulację przemiany materii warunkuje odpowiedni stan nabłonka skóry i błon śluzowych. Uznaje się także, że ma wpływ na wzmocnienie odporności organizmu na wszelakie zakażenia. Jest bardzo wrażliwa na utlenianie i światło, ginie w procesie jełczenia tłuszczu, w temperaturze powyżej 70 stopni Celsjusza, ginie także w procesie suszenia w niższej temperaturze, ale w niskiej wilgotności lub pod ciśnieniem (stąd trudności w precyzyjnym wydawkowaniu jej w karmach przemysłowych, gdzie produkty są suszone w wysokim ciśnieniu).

Objawy niedoboru witaminy A to niedowidzenie wskutek zaburzeń adaptacji oka do zmroku (‘kurza ślepota’), nadmierna suchość i rogowacenie skóry, zmiany pigmentacyjne (ciemnienie i twardnienie /łuskowatość/ skóry), zaburzenia funkcjonowania oka, suchość w gardle, skłonność do wymiotów, zmniejszenie wydzielania soków żołądkowych i związana z nim utrata apetytu, zmniejszenie odporności, a zatem większa podatność na infekcje. Wedle niektórych źródeł niedobór witaminy A może prowadzić do trwałego wysuszenia błon śluzowych, przez to do nieżytów dróg oddechowych, dróg moczowo-płciowych oraz nieżytu przewodu pokarmowego. Niedobór tej witaminy oskarżany jest także o niekorzystny wpływ na funkcjonowanie układu płciowego i spadek płodności zwierząt.

Objawy nadmiaru witaminy A to przede wszystkim zmiany zwyrodnieniowe wątroby. Ponieważ retinol (jak każda witamina rozpuszczalna w tłuszczach) jest u psów magazynowany w wątrobie, przeto nie ma konieczności codziennego bilansowania posiłku psa pod względem zawartości w niej witaminy A. Pamiętać także trzeba, że niebezpiecznie toksyczny nadmiar witaminy A można stosunkowo łatwo wywołać u psa, przez ustawiczne podawanie mu – nawet w nie za dużych ilościach – tranu, w którym czystego retinolu jest bodaj najwięcej (podawanie tzw. oleju rybiego, pozyskiwanego z całej ryby, a nie tylko z wątroby jest absolutnie bezpieczne, grozi o najwyżej lekką biegunką, jak każdy olej…)

Niektóre witaminy – dokładnie trzy z nich, właśnie witamina A, ale także C i E – pełnią w organizmach żywych dodatkową rolę. Wszyscy wiemy, że (najogólniej rzecz biorąc) do życia niezbędny jest tlen, ale nadmiar tlenu, wolnych jego atomów, bywa czasami szkodliwy. Witaminy A, C i E są przeciwutleniaczami, potrafią wiązać tzw. wolne rodniki, wysoko aktywne cząsteczki zawierające jeden ‘wolny’ elektron, które usiłują wpasować się w nietrwałe związki chemiczne i zakłócić w ten sposób procesy przemiany materii. Wolne rodniki oskarżane są o przyspieszanie procesów nowotworowych lub – przynajmniej- o przyspieszanie procesów starzenia się i wywoływanie wielu reakcji uczuleniowych. Przeciwutleniacze wiążą wolny elektron i umożliwiają usunięcie ‘potencjalnie wrogiej’ cząsteczki z organizmu.
Prowitaminami A są karotenoidy (najpopularniejszy z nich, choć nie jedyny to beta-karoten), występujące wyłącznie w pokarmach roślinnych. W drodze syntezy ustrojowej retinol powstaje w dwunastnicy w obecności tyroksyny – hormonu tarczycy, stąd zaburzenia tarczycy powodować mogą niedobór witaminy A. Produkty naturalne bogate w witaminę A to tran, wątróbki rybne, wątroba zwierzęca – wołowa i wieprzowa, nerki, żółtka jaj, masło, śmietana, sery białe tłuste, mleko w proszku, mleko nieodtłuszczone (choć w produktach mlecznych zawartość witaminy A jest bardzo zmienna, zależąc od pory roku i sposobu karmienia krów). W karoten bogate są liczne warzywa: marchew, zielona pietruszka, koperek, szpinak, rzeżucha, kapusta, kalarepka, sałata, dynia, jarzębina, pomidory i kiełki żytnie. Pamiętać jednak trzeba, że mięsożercy maja bardzo, bardzo ograniczoną możliwość przyswajania witaminy A z pokarmów roślinnych…

Z kynologicznego punktu widzenia pamiętać trzeba o jeszcze dwóch właściwościach witaminy A: psy bezwłose (xolo, grzywacze chińskie) mają wyraźnie zwiększone zapotrzebowanie na retinol – ze względu na to, że ich skóra musi ochronić psa przed działaniem promieni słonecznych. Witamina A zresztą całkiem nieźle chroni przed zanieczyszczeniami środowiska działającymi na organizm przez skórę…
I druga cecha: największe nawet ilości beta karotenu są w zasadzie dla psa nieszkodliwe, po prostu nie cały zostanie przerobiony na witaminę A. Ale psy, zwłaszcza białe (samojedy, pudle, ale także owczarki szwajcarskie czy rodzime podhalańskie) traktowane dużymi dawkami karotenu czy wprost marchewki, potrafią przybrać
pomarańczowy czy nawet różowy kolor sierści. Zdarza się to także przy żywieniu psów gotowymi karmami, do których szczodrą ręką sypnięto beta-karotenu. W życiu to nie przeszkadza, ale na wystawach – i owszem… (Czerwone pudle wyhodowano jednak inaczej, ale prawdą jest, że ich dieta zawiera olbrzymie ilości marchwi.)
I jeszcze jedna uwaga: na części etykiet suchych karm (zwłaszcza produkcji amerykańskiej lub kanadyjskiej) ilość gwarantowana witaminy A w karmie podana jest nie w jednostkach międzynarodowych (I.U.) ale w czymś, co oznaczane jest skrótem RE. Te dwie litery to skrót od ‘retinol equivalent‘, a jedna RE odpowiada 3,33 I.U. witaminy A lub 10 I.U. beta-karotenu. Wedle sugestii Canine Nutrition Expert Panel karma sucha może zawierać do 250.00 I.U. w kilogramie (do niedawna górna norma wynosiła 50.000 I.U., choć AAFCO nadal zaleca 5.000 I.U. w kilogramie karmy).

Copyright for text (C) by Adam Janowski

Dodaj komentarz