Witaminy grupy B – część 5. (ostatnia)

Witamina B12 – kobalamina, cyjanokobalamina
W latach dwudziestych ubiegłego stulecia intensywnie poszukiwano środka, który byłby pomocny w walce z anemią, niewątpliwie związaną z okresami chronicznego niedożywienia chorych w czasie I wojny światowej i wkrótce po niej. Gdy stan chorych wyraźnie poprawił się po podawaniu im potraw z surowej (lub przynajmniej niedopieczonej) wątroby, sugerowano, że poprawę wywołały zawarte w niej żelazo i miedź. Problem w tym, że podawanie samego żelaza lub miedzi nie dawało tak dobrego efektu leczniczego… Badanie przyczyn leczniczego wpływu wątroby trwało nadal, coraz intensywniej. Po długich poszukiwaniach, bo dopiero w 1950 roku obwieszczono światu odkrycie witaminy B12. Jest ona interesującą witaminą także i z tego powodu, że zawiera (jako jedyna) czynny kobalt, który pięknie barwi kryształki kobalaminy na ogniście czerwony kolor.

Wpływa ona na wzrost komórek, przyspiesza intensywnie dojrzewanie komórkowych składników krwi (erytrocytów), pozytywnie wpływa na działanie systemu nerwowego, stymuluje system odpornościowy organizmu. Nie syntetyzowana przez organizm psa, musi być podawana wraz z pokarmem codziennie. Przyswajana jest jednak jedynie w towarzystwie witaminy B6, stąd brak B6 wywołuje automatycznie brak B12! Nie występuje w pokarmach roślinnych, jedynie zwierzęcych – stąd wegetarianie zmuszeni są do uzyskiwania kobalaminy z mleka lub drożdży. Wrażliwa na tlen i całkowicie niszczona w procesie gotowania! Stany zapalne żołądka i jelit prowadzić mogą – wskutek zaburzenia wchłaniania – do wystąpienia okresowego niedoboru B12. Jego objawy to niedokrwistość, cechy niedorozwoju lub zaburzeń budowy układu nerwowego (nieodwracalne), niedokrwistość złośliwa, stany zapalne języka.

Z kynologicznego punktu widzenia warto wiedzieć, że wedle badań prowadzonych w USA i Wielkiej Brytanii wiele sznaucerów olbrzymów (także w Europie) cierpi na zaburzenia wchłaniania kobalaminy z przewodu pokarmowego, i w ich przypadku jedynym rozwiązaniem jest stale podawanie im domięśniowo witaminy B12.

Produkty bogate w witaminę B12 to wątroba wieprzowa, wołowa, drożdże piekarskie, mleko, ryby morskie, żółtko jaja kurzego.

Witamina B15, kwas pangamowy, dimetyloglicyna (DMG)

Opisywana jako witamina B15 substancja nie jest witaminą sensu stricte, a raczej aminokwasem pochodzenia roślinnego. Większość danych na temat wpływu kwasu pangamowego na organizm pochodzi od naukowców byłego Związku Radzieckiego, lansujących niegdyś B15 (pod handlową nazwą Pangam) jako preparat stymulujący procesy uczenia, zwiększający szybkość neuroprzekaźników. Udowodniono pozytywny wpływ B15 na transport tlenu w naczyniach krwionośnych, toteż przypisuje mu się ogólnie pozytywne działanie na ukrwienie mózgu i komórek poprzecznie prążkowanych serca. Z tego powodu traktowany jest jako pomocny w leczeniu stanów chorobowych serca oraz twierdzi się, że może mieć znaczenie przy budowie tkanki mięśniowej. Ponieważ brak rzetelnych studiów nad wpływem B15 na organizm psa, przeto kwas pangamowy występuje w karmach przemysłowych sporadycznie i raczej przypadkiem niż celowo do nich dodawany. W naturze stanowi w niewielkiej ilości składnik oleju słonecznikowego, brązowego ryżu, płatków i otrębów zbożowych, ziaren dyni, sezamu, łuski zboża i w mikroskopijnym stopniu okresowo występuje w wątrobie zwierząt roślinożernych.

Naukowcy rosyjscy nie stwierdzili jakichkolwiek objawów ubocznych przedawkowania kwasu pangamowego, którego nadmiar nie wykorzystany przez organizm opuszcza go drogą naturalną, wraz z moczem. Amerykanie natomiast opisali jego silne działanie toksyczne na organizm psa, obejmujące układ nerwowy, wątrobę, jądra, płuca i trzustkę, twierdząc, że co prawda część jego składników wyraźnie poprawia np. szybkość wyścigowych greyhoundów, a nie opłaca się skórka za wyprawkę. Co prawda psy biegają szybciej i mniej cierpią na zakwaszenie mięśni po wyczynie, ale z drugiej strony – jak wszyscy dopingujący się sportowcy – żyją krócej…

Cholina

Cholinę odkryto już w 1849 roku, choć jako witaminę zakwalifikowano ją prawie wiek później. Nie jest to witamina sensu stricte, lecz określana jest jako związek witaminopodobny, nie uczestniczy w budowie enzymów, ale ma zasadnicze znaczenie w pracy trzustki i przez to w przemianie tłuszczy. Z choliny w organizmie psa tworzony jest acetylocholina, substancja wspomagająca wytwarzanie neuroprzekaźników, tak więc od poziomu choliny w organizmie zależy w dużym stopniu szybkość i możliwość uczenia się!

Obecność choliny przeciwdziała stłuszczeniu wątroby, poprawia przemianę materii, wspomaga osiągnięcie przez zwierzęta należytych rozmiarów i – co szczególnie ważne dla właścicieli reproduktorów – odpowiada za aktywność i ruchliwość plemników. Cholina jest syntetyzowana w psiej wątrobie z aminokwasu – seryny, choć w ilościach rażąco nie wystarczających do należytego funkcjonowania psiego organizmu. Podawanie karmy nisko białkowej (zwłaszcza gdy brak w niej podstawowego aminokwasu – metioniny) wespół z podwyższoną zawartością tłuszczy w karmie sprawia, że zapotrzebowanie na cholinę rośnie kilkukrotnie! Jako rozpuszczalna w wodzie nie jest magazynowana w organizmie i musi być psu podawana codziennie, choć uderzeniowe dawki podejrzewane są o przyczynianie się do powstania anemii.

Najczęstszą przyczyną niedoboru choliny w organizmie psa jest dysfunkcja wątroby lub nerek, choć przyznać trzeba że niedobór choliny u psów obserwuje się niezmiernie rzadko. W weterynarii cholina podawana jest psom z zaburzeniami pracy wątroby lub nerek, albo w postaci czystej, albo jako lecytyna, rozkładana w organizmie na cholinę i glicerol. Wedle badań amerykańskich niewielkie ilości choliny podawane psom mogą być pomocne w przypadkach chronicznego osłabienia słuchu (sic!). Naturalne źródła choliny to drożdże piekarniane, jaja, wątroba, podroby, łuski i ziarna zbóż (w tym soi). Zapotrzebowanie dziennie na cholinę to około 25 mg na kilogram masy ciała, a AAFCO zaleca dawkę 1.200 mcg na kg suchej karmy.