Ze smutkiem…

Ze smutkiem…

Adam-JanowskiNa stronie wystawy katowickiej (uwaga, mija właśnie ostateczny termin zgłoszeń – zobacz) pojawił się następujący wpis:
Nie przyjmujemy więcej psów ras: american staffordshire terrier, bulterier, bulterier miniaturowy, cocker spaniel angielski, flat coated retriever, nova scotia duck tolling retriever, springer spaniel angielski.
Pierwszy raz spotkałem sie z takim krokiem polskich organizatorów wystaw, i szczerze mówiąc nie wiem, czy mam się z tej nowinki cieszyć czy też smucić. Zacznijmy od tego lepszego: powinienem się cieszyć, bo znaczy to, że zainteresowanie tą wystawą jest tak duże, że organizatorzy nie podołali liczbie chętnych, z czego wynika, że życie wystawowe ma się poniekąd dobrze i wieści o kresie kynologii są przesadzone. To, niestety, jedyny i pokrętnie wywiedziony argument pozytywny.
Negatywnych – czyli dających powód do smutku – jest więcej. Po pierwsze: skoro działacze oddziału są nie przygotowani do przyjęcia liczby wszystkich chętnych, to znaczy że organizacja wystawy ich przerosła i że powinni poważnie się zastanowić, czy są w stanie podołać należytemu przygotowaniu imprezy w takiej skali, bo jak widać najdobitniej: nie są.
Po drugie: jeśli powodem owego rozpaczliwego dość kroku (bo zmniejszenie liczby przyjętych psów to zmniejszenie wpływów finansowych przy niezmienionym poziomie wydatków) była zwykła i zrozumiała ludzka wytrzymałość oceniających psy sędziów, to może trzeba by doprosić jeszcze awaryjnie choćby jeszcze jednego sędziego i zorganizować dodatkowy ring, inaczej przydzielając rasy poszczególnym arbitrom? Gdzie jak gdzie, ale w Spodku miejsca jest dość, choćby na owej osławionej galerii na I piętrze. Jeśli się na to nie zdecydowano, i to na ponad miesiąc przed wystawą, to cóż, organizatorzy zawiedli.
Po trzecie: jeśli po prostu brak obsady zaplecza – sekretarzy, gospodarzy, łączników i ochroniarzy, to może należało zrezygnować z organizowania w tym samym dniu (sobota) i w tym samym miejscu DWÓCH wystaw (CACIB i krajowa małych spanieli), a skoncentrować się na tym, co ważniejsze? No, chyba że zarządowi oddziału obie wystawy zdają się równie istotne…
cacib2015
W harmonogramie wystaw międzynarodowych na 2016 rok nie ma wystawy CACIB w Katowicach. Żałuję, bo lubię tę wystawę, jej atmosferę i wbrew pozorom ‘światowość’, której nie przeszkadza nawet upchniecie stoisk handlowych w mikroskopijnym korytarzyku w szatni. Niestety, po przeczytaniu komunikatu na stronie o wstrzymaniu przyjęć psów niektórych ras zaczynam z prawdziwym smutkiem rozumieć tę decyzję.
Adam Janowski

Dodaj komentarz