Czy wystawy na całym świecie prowadzone są wedle tych samych reguł?

Teoretycznie przynajmniej – tak. W praktyce oczywiście że nie. Dlaczego „oczywiście”?

Po pierwsze dlatego, że inne reguły obowiązują wewnątrz FCI, inne poza tą organizacją. Oznacza to. m. in. że zupełnie inne reguły obowiazują w Europie czy Chinach, Filipinach czy Brazylii (FCI), a inne w Wielkiej Brytanii ( tam choćby pies może być na jednej wystawie zgłoszony do kilku klas, a i podział na klasy wystawowe jest zupełnie inny) czy USA (wystarczy wspomnieć, że pojęcie CACIB jest tam zupełnie nieznane).

Ale nie dosyć na tym – nawet i wewnątrz międzynarodowej federacji kynologicznej zasady mogą być odmienne, i to zarówno w szczegółach, jak w szerszym ujęciu. Drobiazgiem jest choćby kolejność oceny psów w ringu – warto pamiętać że w Niemczech zawsze jako pierwsza oceniana jest klasa championów (co swoją drogą jest choćby z punktu widzenia sędziego dość rozsądne), ale zasady przyznawania CAC (certyfikatu na championat krajowy) nie są już takim drobiazgiem: czasami wystarczy, jak w Polsce, trzy CWC (CAC) od trzech rożnych sędziów w odpowiednim odstępie czasu, a czasami trzeba tych wniosków cztery, a nawet pięć! Dodatkowo w wielu krach bywają jeszcze dodatkowe ‘utrudnienia’ – w niektórych krajach, np. w Holandii trzeba uzyskać CAC na konkretnej wystawie – w Amsterdamie,

I by wszystko to jeszcze bardziej skomplikować – w wielu krajach FCI istnieją dwa równoległe championaty: tzw. FCI i tzw. klubowy, do którego  zdobycia niezbędne jest spełnienie wymogów ustalonych przez klub zrzeszający właścicieli danej rasy, a klubu tego w zasadzie nie obowiązują ustalenia regulaminowe FCI (stąd często pisząc o championacie danego kraju, np. Francji, trzeba uzupełnić wypowiedz o to, jaki właściwie jest ten championat…). I jeszcze jedna uwaga – w niektórych krajach FCI przyznawany jest jeden wniosek CAC na płeć, a w innych – jak w Polsce – jeden na klasę, czyli 4 lub 5 na płeć. Na dodatek nieskrepowany regulaminem wystaw FCI sędzia – celują w tym jurorzy brytyjscy – potrafią uznać, że na każdą klasę (albo i płeć!!!) przypada tylko jedna ocena doskonała, co jest w zasadniczej sprzeczności nie tylko z ustaleniami FCI, ale i zdrowym rozsądkiem. Niestety, suwerenność sędziego pozwala na takie cuda na ringu.

Wszystko to oznacza, że wystawiając psa poza Polską zawsze należy starannie przeczytać regulamin wystawy, zamieszczony – choćby w istotnych fragmentach – w katalogu wystawy (i zazwyczaj na stronie internetowej wystawy). Dowiemy się zeń –  na przykład – że w części krajów FCI karty ocen wydawane są dopiero po zakończeni sędziowania danej rasy, a nie odebranie karty oceny traktowane jest jako obraza sędziego, spowodowana niezgodą z jego werdyktem, i skutkuje dyskwalifikacją psa na tej wystawie…