EPAGNEUL BRETON w pigułce

EPAGNEUL BRETON w pigułce

Ten mocny pies robi furorę na polowaniach i wystawach psów – daleko poza granicami ojczystej Bretanii. Prawie stulecie wytężonej pracy hodowców doprowadziło epagneul breton – spaniela bretońskiego na podium dla najbardziej znanego francuskiego psa myśliwskiego.

OPIS
* Mocny, silny ale bardzo elegancki
* Pełen energii, sprężysty
* Szata dwubarwna, trójbarwna, łaciata lub nakrapiana w jednym kolorze
* Wysokość w kłębie – 46 do 51 cm
* Waga: około 15 kg
* Przeciętna długość życia: 12 lat

Skąd pochodzi nazwa „spaniel”?
Popularna teza głosi, że słowo to powstało przez zniekształcenie francuskiego słowa „espagnol” („hiszpański”). Byłoby to o tyle uzasadnione, że wiele ras spanieli rzeczywiście wywodzi się z Hiszpanii. Inna teoria zakłada, ze nazwa ta pochodzi od starofrancuskiego słowa „s’espanir” albo „s’espaignir”, co znaczyło tyle co „kłaść się”. I tu można znaleźć uzasadnienie, gdyż w Średniowieczu psy polujące na ptactwo przypadały do ziemi i czołgały się w kierunku zwierzyny, by uniknąć spłoszenia ptaka.

Zrodzony w 1900 roku
Zanim w XIX wieku zajęto się uszlachetnianiem ras psów myśliwskich, w całej Francji istniało wiele odmian małych psów myśliwskich – każdy region miał w zasadzie własne psy. Około 1900 roku powstały pierwsze spaniele bretońskie, zrodzone z krzyżówek owych niewielkich psów polujących z psami w typie spaniela i setera, pozostawionymi w Bretanii przez angielskich myśliwych.

Wiceksiężna swatką
Pierwszy miot spanieli bretońskich – jeszcze wówczas pod inną nazwa, jako wyżły bretońskie – powstał z połączenia pewnego francuskiego wyżła z angielską seterką. Ten związek miał miejsce pod czujnym nadzorem wiceksiężnej de Pontavice. Wkrótce okazało się, że psy z tego miotu są wyjątkowo utalentowane myśliwsko i doskonale sprawdzają się na polowaniach w urozmaiconym krajobrazie Bretanii. Dlatego też i inni hodowcy poczęli naśladować takie połączenia, a wkrótce skrzyknęli się, opracowali pierwowzór wzorca i w 1907 roku utworzyli „Klub krótkoogoniastego wyżła bretońskiego z Loudéac”. Pierwszym wpisanym do ksiąg rodowodowych psem był sześcioletni, trójkolorowy pies imieniem Boy, co miało podkreślać angielski wkład w utworzenie tej rasy. Dlatego też w wielu krajach do dziś nazywany jest brittany.

Powojenny triumf
Przez kolejne dziesięciolecia ustawicznie pracowano nad udoskonaleniem rasy (i tak w 1923 roku skreślono z nazwy wzorca przymiotnik „krótkoogoniasty”). Od 1912 do 1938 roku trwały ciągłe dyskusje o właściwych wymiarach Bretończyka, aż w końcu twórcy wzorca zdecydowali się na psa o większych, podobnych do dziś wymiarach. Od końca drugiej wojny światowej spaniel bretoński systematycznie zdobywał uznanie myśliwych i dziś jest, zwłaszcza we Francji, najpopularniejszą rasą polującą.

CHARAKTER
Nazwano go spanielem, choć to pierwszej wody wyżeł. Jest bardzo czujny i instynktownie wystawia zwierzynę. Szybko się uczy i stara się solidnie wypełniać swoje obowiązki.

Plusy
* Kocha świeże powietrze
* Pełen radości życia
* Sportowy i odporny
* Wrażliwy
* Chętny do współpracy z człowiekiem
* Czujny, samorzutnie wystawia zwierzynę
* Na polowaniu wytrwały i nieco samowolny
* Bardzo przyjacielski wobec innych psów

Minusy
* Bywa uparty

Spaniel bretoński jest chętny do pracy i niezmordowany na polowaniu, wszędzie dobrze się czuje i uwielbia wszelkie polowania – i na ptactwo, i na grubszego zwierza. W domu natomiast jest wesołym kompanem, który niewiele szczeka i kocha dzieci.
Spaniel bretoński jest w najwyższym stopniu podatny na układanie i chętny do współpracy z człowiekiem ze wszystkich swych sił. Nic dziwnego ze w błyskawicznym tempie zdobył sobie pozycję najlepszego psa myśliwskiego we Francji i dziś podbija wszystkie kraje europejskie. Wszystkie? Nie, w Polsce nadal jest co najwyżej rzadki.

Ogon w nieustannym ruchu

Jednak nie tylko myśliwi cenią sobie bretończyka – to miłe i przywiązane do człowieka zwierzę trafia także i do osób nie polujących. Każdy, kto zdecyduje się na psa tej rasy, musi się pogodzić z tym, ze nie wystarczą mu codziennie trzy rundki naokoło bloku, i że pies ten musi się wyhasać, najlepiej na otwartej przestrzeni.
Bretończyk jest psem bardzo wesołym, a jego zazwyczaj krótki ogon macha nieustannie z radości życia. Jednocześnie – co dość nieoczekiwane – spaniel ten potrafi być łagodnym, spokojnym i serdecznym przyjacielem osób starszych i mniej aktywnych. Suki uchodzą za wzorowe matki, które wychowują szczenięta z najwyższą troskliwością. Pies ten po prostu stara się zrozumieć, czego człowiek od niego oczekuje i solidnie wykonywać swe obowiązki. Każda porażka go demobilizuje, a surowe kary za błędy potrafią go nawet zdemoralizować i zniechęcić do kontaktów z człowiekiem.

Szybki, wytrwały i sprawny
Spaniel bretoński jest psem w najwyższym stopniu wszechstronnym. Potrafi przecisnąć się przez najgęstsze zarośla, przejdzie niezauważony przez porębę i z ogromna radością obłoży duże pola smagane deszczem, a i na łąkach potrafi wystawić bażanta. W wodzie czuje się doskonale i chętnie aportuje postrzelone kaczki – choć nie jest urodzonym pływakiem i nie powinien pływać zbyt długo. Z zapałem labradora aportuje zwierzynę, by ułożyć ją u nóg swego pana. Myśliwi twierdzą, że pies ten ma we krwi wszystkie rodzaje polowania.

Niezastąpiony pomocnik myśliwego

Pies ten należy do najszybszych wyżłów, ale jest wolniejszy, a przez to staranniejszy w pracy niż na przykład seter, a jego praca jest bardziej stateczna. Jest bardzo przewidujący, inteligentny i zda się, ze potrafi przejrzeć zawczasu zamiary zwierzyny. Nie jest co prawda psem o imponującej postawie i ma w sobie mniej elegancji niż na przykład pointer, ale za to jest odważniejszym i bardziej pracowitym sportowcem, który doskonale wie, jak zastosować swoje chody, swój talent tropienia, wspaniały nos i niemały rozum. Nie zdarzyło się, by ten pies o żelaznej woli i legendarnej odwadze nie doszedł postrzałka, nawet gdy inne psy już zrezygnowały z pościgu.

Uparty i dzielny nie pozwoli ujść żadnej ściganej zwierzynie.

Polowanie w najwyższym stopniu pobudza jego zmysły.

Idealny właściciel

* Wobec spaniela bretońskiego należy unikać zachowań surowych i gwałtownych – jest na to zbyt wrażliwy. Daje się łatwo układać przewodnikowi, który jest przyjacielski i wyrozumiały.
* Bardzo wskazane sa długie, niespieszne spacery na łonie przyrody. Nic lepszego dla bretona ponad powrót do domu z takiej wyprawy, kiedy unurzany po uszy w błocie, mokry i ledwo żywy pies nareszcie jest szczęśliwy.

Należy
* Wychowywać go energicznie, ale łagodnie.
* Zapewnić mu wiele ruchu.
* Pozwolić mu skąpać się w jeziorze czy strumyku – pływa (na krótkich dystansach) jak ryba a zimna woda potrafi ostudzić jego zbyt gorący temperament.
* Powstrzymywać jego zbyt natarczywe dowody przywiązania.
* Nie separować go od ludzi – jest bardzo towarzyski i nie agresywny.
* Traktować go po przyjacielsku, wybaczając małe błędy.

Nie wolno:
* Odreagowywać na nim swych humorów.
* Traktować go niesprawiedliwie czy brutalnie – ma doskonałą pamięć!
* Gruntownie zmieniać rozkładu codziennych zajęć, do którego przywykł.

ŻYCIE CODZIENNE
Spaniel bretoński to ujmujący towarzysz we wszystkich dziedzinach naszego życia. Promieniuje nieskończoną łagodnością i oddaniem a zarazem jest niewiarygodnie dynamiczny i aktywny. Spokojne, nudne życie w mieście jest dla tego myśliwca czymś do przyjęcia, ale utraci wtedy wiele ze swych wspaniałych cech, za które tak cenią go na całym świecie.
Trzeba kontrolować jego jadłospis, bo łatwo się przesadnie zaokrągla…

Co trzeba wiedzieć
* Staranne wychowanie i dużo ruchu – to cała tajemnica szczęścia psa
* Trymowanie i strzyżenie nie jest konieczne
* Kocha wodę i chętnie pływa
* Dopuszczalne są wszystkie maści – biała z pomarańczowym, biała z brązowym, czarna z białym, tricolor, nakrapiana, dropiata…

Podczas sezonu łowieckiego trzeba go karmić nieco obficiej i dodawać do karmy odrobinę tłuszczu.

Na zakupy z psem
Jeśli pies jest dobrze wychowany i nie ciągnie na smyczy, to spokojnie możecie Państwo wziąć go ze sobą na zakupy. Wątpliwości budzi nie pies, ale zachowanie ludzi. Przywiązanie psa przed sklepem to duża szansa na to, że ktoś go ukradnie – a spaniel bretoński może się co najwyżej opierać, ale nie obroni sie wobec człowieka. Do większości sklepów w Polsce nie wolno wchodzić z psami, bronią się przed nimi nawet duże hipermarkety, wpuszczające psy w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii..

I śnieg mu nie straszny
Kocha otwarte przestrzenie i świeże powietrze, ale może być szczęśliwy także i w domku z ogródkiem. Wybieracie się Państwo na narty w góry i nie wiecie, co począć z psem? Ależ weźcie go ze sobą! Spaniel bretoński doskonale czuje się zimą i poczeka na kwaterze, aż najeździcie się Państwo na tyle, by móc pójść z nim na spacer. Brnięcie w głębokich zaspach jest – zdaniem bretończyka – męczące, ale wspaniałe!

Warunki życia
Spaniel bretoński – gdyby umiał mówić – powiedziałby pewno tak: „Co prawda ważę tylko 15 kilogramów, ale mam znacznie większą dusze prawdziwego Bretończyka. Zamknięty w czterech ścianach małego mieszkania po prostu duszę się. Nigdy nie przestanę tęsknić za zapachem morza i poczuciem wolności”.

Pies ten potrzebuje ogrodu. Oczywiście, najlepiej byłoby, gdyby mieszkali Państwo tuż przy nadmorskiej plaży, ale nie można mieć wszystkiego. Breton zdaje sobie z tego sprawę i zadowoli się kilkuset metrami ogródka i częstymi, długimi spacerami bez smyczy – długie wycieczki w weekendy, pikniki, wyprawy w nieznane i (jeśli to możliwe) wyjazdy na polowania to dlań sens życia!

Wyżywienie
Nie jest zbyt wymagający, co sprawia, ze bez odpowiedniej porcji ruchu szybko przybiera na wadze. Wobec psów tej rasy trzeba koniecznie przestrzegać zasad kompozycji posiłku – 50% mięso, 25% ryż lub makaron i 25% warzywa. Latem i w okresach zmniejszonej aktywności fizycznej warto nawet zmniejszyć porcje mięsa, a zwiększyć warzyw… Odwrotnie – w czasie sezonu łowieckiego należy nieco zwiększyć porcje dodając więcej mięsa i wzbogacić jadłospis o odrobinę tłuszczu.

Zdrowie
Jest tak odporny, że nic sobie nie robi z zimna. Temperatura minus 15 stopni nie stanowi przeszkody w długim spacerze wprost przeciwnie: pies z wytęsknieniem czeka na możliwość wyhasania się w śniegu. Wysokie temperatury – nawet powyżej 38 stopni – także nie zmniejszają jego potrzeby ruchu: trzeba tylko dbać o odrobinę cienia i łyk wody. Uwaga na kąpiel – przy takiej różnicy temperatur łatwo o szok termiczny ( o przeziębieniu spaniel bretoński nigdy nawet nie słyszał).

Pielęgnacja
W zasadzie nieskomplikowana, ale ze względu na charakter psa bywa dość pracochłonna: po każdym spacerze trzeba przejrzeć mu uszy, oczy i przeszczotkować całe ciało, by powyjmować powbijane nasionka, źdźbła traw i kolce z chaszczy, przez które się przedzierał. Całe ciało trzeba także przejrzeć w poszukiwaniu kleszczy – i najlepiej byłoby stosować obrożę przeciwkleszczową. Pogódźmy się z tym, że po niedługim nawet spacerze pies potrafi przyjść umorusany jak siedem nieszczęść i… wsadźmy go do wanny.

Czy to prawda, że…

…jest przyjacielski wobec gości?
To prawda. Trzeba tylko od małego oduczać go burzliwego witania gości, z podskokami do twarzy i piskami radości.

… lubi koty?
Prawda, zwłaszcza „swojego” domowego kota. Potrafi się z nim godzinami bawić raczej jak kot niż jak pies, wymierzając mu lekkie klapsy łapą, dając się dusić w zabawie i wylizując kota do czysta. Uwaga – napotkany w ogrodzie cudzy kot nie jest już przyjacielem, tylko zwierzyną, która trzeba postraszyć lub złapać!

… nie poluje na ptaki w ogrodzie?

Niestety, poluje. Jeśli pisklę wypadnie z gniazda lub jakaś zabłąkana kura czy kaczka z sąsiedniej posesji znajdzie się na „jego” terenie, to nie będzie znał litości.

… rodzi się z krótkim ogonem?
Nieprawda. Rodzi się z normalnym długim ogonem, przycinanym zazwyczaj w 8 dniu życia. W krajach, gdzie kopiowanie ogonów jest zabronione, – choćby w Polsce – bretończyki maja śliczne, długie ogony ozdobione eleganckim piórem.

Copyright (c) for photo by www.animalworld.com

ZOBACZ TEŻ
wzorzec