GRYFON KORTHALSA w pigułce

GRYFON KORTHALSA w pigułce

Ten szlachetny francuski wyżeł został wyhodowany przez pewnego Holendra w Niemczech! Gryfon Korthalsa powstał w końcu XIX wieku staraniem E. K. Korthalsa, który rozpoczął celową hodowlę szorstkowłosych wyżłów, bazując na psach myśliwskich z północnej Francji.

OPIS
* Zwarty, ale szczupły pies
* Łagodny i przyjazny wyraz pyska
* Spora broda i wąsy
* Inteligentne spojrzenie
* Mocna żuchwa
* Twardy, dwukolorowy włos
* Wysokość w kłębie: 55 do 60 cm psy, 50 do 55 cm suki.
* Waga: 30 do 35 kg psy, 25 do 30 kg suki
* Przeciętna długość życia: 12 lat

Powrót do przeszłości
Gryfon Korthalsa może być śmiało określony jako dzieło życia swego twórcy, który poświęcił temu celowi ponad trzydzieści lat, upojony wizją stworzenia wymarzonego przez siebie psa uniwersalnego. Tak jak twierdził, jego ideą było odtworzenie lub przynajmniej zbliżenie się do typu wymarłego, staro europejskiego wszechstronnego psa myśliwskiego. Korthals był Holendrem, który zarządzał psiarnią książąt Solms-Braunfels w Wetzlar w Hesji, która wówczas była bodaj najbogatszą w zwierzynę krainą w Niemczech. Jego gryfon został natychmiast zaakceptowany przez miejscowych myśliwych, którzy docenili twardy i odporny charakter nowej rasy, jego zajadłość w pracy. Dzięki wyśmienitemu węchowi pies ten doskonale nadawał się do pracy na przepiórki, kuropatwy, bażanty ale także i na zające, a siły psa pozwalały na aportowanie nawet dużych sztuk i to z trudno dostępnych komyszy. Jego jedynym błędem jest to, że od czasu do czasu bywa zbyt samodzielny. I drobna uwaga: słowo gryfon to francuski zwrot griffon, znaczący tyle co ‘szorstkowłosy’, a nie charakterystyczna nazwa rasy – wedle Francuzów gryfonów jest 11 ras!

Twórca rasy
E. K. Korthals (1851 – 1896) był synem bogatego armatora z Amsterdamu. Powinien odziedziczyć po ojcu przedsiębiorstwo, ale ogarnięty pasją hodowcy postanowił zarabiać wprawdzie o wiele mniej, ale za to w sposób, który lubi – i zajął się zawodowo hodowlą psów. Korthals zasłynął jako człowiek światły, wykształcony i ogarnięty pasją stworzenia idealnego psa myśliwskiego, co mu się w dużym stopniu udało… Zafascynowany swą pracą położył wyjątkowo duże zasługi dla rozwoju europejskiej kynologii myśliwskiej.

Francuz, Holender czy Niemiec?
Oczywiście, doszło do tego, co było nieuchronne – do sporu narodowość nowo powstałej rasy. Nie mogło być mowy o zgodzie, bo każdy ciągnął w swoją stronę: Niemcy od razu orzekli, że skoro pies wyhodowany został w niemieckiej psiarni (czemu trudno zaprzeczyć), to musi być rasą niemiecką. Z drugiej strony Korthlas, który sam był Holendrem, do stworzenia swych psów używał przede wszystkim wyżłów z północnej Francji, i twierdził, że pies ten jest raczej francuskiej niż niemieckiej krwi. W końcu sprawę rozstrzygnął holenderski związek myśliwski, orzekając, że gryfon Korthalsa jest psem francuskim. Co prawda wtedy raczej nie mówiono o wspólnej Europie, ale twórca rasy szczególny nacisk kładł na stworzenie przeciwwagi dla coraz popularniejszych wyżłów angielskich. Jego przekonanie zaowocowało sukcesem – wśród europejskich wyżłów gryfon Korthalsa od lat plasuje się na trzecim miejscu, za spanielem bretońskim i szorstkowłosym wyżłem niemieckim! W Polsce statystyka wygląda nieco inaczej, u nas pies Korthalsa jest na dalekim miejscu – za wyżłem niemieckim, wyżłem weimarskim i czeskim fouskiem.

Pies na każdy teren
Pierwszy wzorzec rasy dla gryfona Korthalsa został opublikowany w 1887 roku, a pierwszy klub miłośników rasy powstał dopiero w rok później. Gdy pokazano pierwsze egzemplarze psów tej rasy, wszyscy mieli świadomość, że powstała bardzo udana mieszanka wielu ras myśliwskich. Nie było dla nikogo tajemnicą, że Korthals w swych staraniach hodowlanych kierował się zarówno wymogami estetycznymi jak i genetycznymi, a także czysto praktycznymi potrzebami myślistwa, ale wynik jego krzyżówek zaskoczył wszystkich: powstał pies myśliwski, mogący pracować praktycznie w każdym terenie, sprawdzający się nie tylko w suchym łowisku, ale także w lesie, na bagnach oraz do pracy w wodzie, i na dodatek w każdej porze roku. Jego wyjątkowo wspaniały nos i twarda stójka czynią zeń prawdziwego króla polowania. Ten fantastyczny pies myśliwski nadaje się także dla nie-myśliwego!

CHARAKTER

Gryfon Korthalsa jest czymś daleko więcej niż tylko wszechstronnie utalentowanym psem myśliwskim – jego przyjemny charakter i olbrzymia zdolność przystosowania się o potrzeb człowieka czynią zeń prawie idealnego psa rodzinnego, który bez większego wysiłku dostosował się do swych nowych zadań. I to z sukcesem – gdy czyje się akceptowany, ukazuje najlepsze strony: jest wierny, przyjazny, wesoły, lubi pieszczoty i tryska radością życia…
Psa tej rasy rozpoznać można choćby po jego przenikliwym spojrzeniu, skrupulatnie oceniającym każdego człowieka. W przeciwieństwie do wielu innych ras myśliwskich gryfon nie unika kontaktu z człowiekiem, gdy ten zwraca na niego uwagę, a wprost przeciwnie – wita człowieka zaciekawiony i pełen zainteresowania, a zarazem całkowicie pozbawiony nawet cienia agresji. Dla gryfona całe życie jest jedną wielką przygodą i także poza sezonem polowań pies ten umie cieszyć się światem, bez jakiegokolwiek znudzenia.

Plusy
* Zdrowy
* Szybki
* Inteligentny
* Odporny i wytrwały
* Wyjątkowo dobry węch
* Pewna, twarda stójka
* Oddany człowiekowi
* Przyjacielski

Minusy
* Samowolny
* Bywa uparty

Młody duchem
Gryfon jest zawsze otwarty na nowe interesujące doświadczenia i z przyjemnością każdego dnia odda się jakiejś nowej zabawie. Już w szczenięctwie widać w tych psach ich ponadprzeciętną inteligencję, ale także ich wesoły charakter. Młody psiak z zapałem uczestniczy w każdej zabawie i ma zawsze mnóstwo nowych pomysłów na radosne spędzanie czasu. Nie sposób się z nim nudzić – i on także nigdy się nie nudzi, bo ma setki pomysłów na minutę. Może choćby wpaść na pomysł przeczyszczenia sobie zębów – i będzie je wypróbowywał na wszystkim, co tylko wpadnie mu w zęby. I nie ma co liczyć na to, ze z wiekiem się choćby nieco ustatkuje – gryfon Korthalsa do późnej starości pozostaje młody duchem, i nawet gdy na starość braknie mu nieco sił, to gotów jest do młodzieńczych psot.

Uparty jak osioł
Gryfon Korthalsa jest psem jak żaden inny. Pod jego grubym i twardym włosem skrywają się wyostrzone zmysły i żywy umysł, nieposkromiony duch i niestety, także ośli upór. Trzeba zatem od pierwszych dni uważać na to, by pies wykonywał to, co mu się każe i należy łagodnie ale konsekwentnie wykazywać psu, kto tu rządzi. Gryfon nie znosi przemocy, a na przymus reaguje w prosty ale skuteczny sposób – ucieczką. Jeśli czuje się źle traktowany lub nieakceptowany, to albo ‘daje w długą’, albo jest demonstracyjnie nieszczęśliwy i wygląda jak cień samego siebie: zamiast wesoły i gotów do zabawy staje się smutny i głuchnie, a jego inteligencja i pojętność znikają niewiadomo gdzie. Nie jest to pies na pokaz i nie każdemu obcemu pozwoli się pogłaskać. Osoby, których nie lubi, będzie karcił brakiem zainteresowania, nie bacząc na to, czy spodoba się to jego panu czy pani. Jeśli jednak ktoś przypadnie mu do gustu, to pies – nie zdradzając swego właściciela – potrafi okazać mu swą sympatię i pozwolić na wiele. Prawie na tyle, na ile pozwala swemu właścicielowi, z którym zawiera przyjaźń do końca życia.

Biega, pływa, skacze…

Jak większość wyżłów, gryfon Korthalsa potrzebuje dużo ruchu. Długie wędrówki należą do jego ulubionych zajęć – niezależnie czy to po polach czy po lasach, w górach czy nad morzem, latem czy zimą. Dla tego urodzonego pływaka i utalentowanego nurka (!) rzeki, jeziora i mokradła to prawdziwy raj. Jego silna budowa pozwala mu na przemierzanie nawet długich dystansów w wydajnym kłusie czy galopie, bez objawów wyraźnego zmęczenia. Gryfon Korthalsa ma w naddatku wszystkie zalety psa myśliwskiego, ale trzeba uważać, by nie próbował ich sprawdzić na własną rękę. Na dodatek pies ten doskonale może obyć się bez polowania, jeśli tylko jego przewodnik zadba o aktywny i ciekawy tryb życia, który pozwoli psu zarówno wyładować się fizycznie, jak i wykorzystać swe niezwykłe cechy psychiczne.

Pies i dziecko
Wobec dzieci gryfon Korthalsa jest bardzo serdeczny. Zwłaszcza suka chętnie daje upust swym instynktom macierzyńskim i jest bardzo troskliwa o dzieci powierzone jej opiece. Dzieci muszą jednak umieć traktować psa z należnym mu szacunkiem, by ten chciał dojrzeć w nich towarzyszy zabaw. Gdy tak się stanie, pies i dzieci będą nierozłączni, przy czym obie strony będą się prześcigać w wymyślaniu szalonych wspólnych zabaw.

Stróżowanie jako bonus
Choć nikt nie usiłuje trzymać gryfona Korthalsa jako psa stróżującego, to i to zadanie pies ten wykonuje śpiewająco! Wszystko, co znajdzie się na jego terytorium, gryfon chce upilnować: pana, panią, dzieci, dom, ogród, i oczywiście jego ulubiony plac zabaw pod drzewem! Ma oczy i uszy otwarte a dzięki swemu bystremu rozumowi od razu zauważy, gdy coś będzie nie tak…

Idealny właściciel

* Gryfon Korthalsa jest psem o bogatym życiu wewnętrznym i trzeba wiele wyczucia w kontaktach z nim. Nigdy nie wolno na niego krzyczeć, a tym bardziej próbować podnieść na niego ręki – pies doskonale rozumie, gdy mówić do niego normalnym tonem, a może nawet ciszej niż zazwyczaj… Jeśli zrobi coś źle, to musicie państwo uciec się do odrobiny dyplomacji – pies prawdopodobnie będzie dość przejęty, schowa się w jakimś kątku i będzie przeżywał i swoje niepowodzenie i ludzkie rozczarowanie. W chwilę później dojdzie jednak do wniosku, że spraw nie wygląda aż tak źle i sam z siebie podejdzie do państwa, by spróbować naprawić swój błąd.

* Nauczcie go państwo spokojnego chodzenia przy nodze i nie ciągnięcia na smyczy, co jest częstym błędem pobudliwych psów myśliwskich. Już w młodości gryfon musi poznać niektóre podstawowe komendy, takie jak ‘Stój’ czy ‘Nie ciągnij”. Nie można go jednak karcić zakazami i przymusem, gdyż pies ich po prostu nie zrozumie i będzie tylko straszliwie przestraszony. Proszę spróbować powodować nim tylko za pomocą głosu – mniej lub bardziej łagodnego.

* Jeśli tylko to możliwe, powinniście państwo bawić się z nim codziennie, tak by mógł wyładować nadmiary rozsadzającej go energii. Gryfon Korthalsa bardzo lubi wszelkie zabawy i codziennie wymyśla nowe. Ma wiele fantazji i jest gotów jest wziąć udział w każdej rozrywce. Najbardziej lubi wszystkie zabawy grupowe – stąd jest tak wiernym towarzyszem dziecięcych szaleństw i tak przepada za spotkaniami z innymi psami.

* Zaprosiliście państwo gości i chcielibyście, by wasz gryfon przyjął ich przyjacielsko? To postarajcie się przedstawić mu każdego z nich oddzielnie – bądź co bądź Korthals pracował na dworze księcia i dobre maniery nie są obce jego psom!

Należy:
* Mieć mnóstwo cierpliwości
* Mieć wyczucie w kontaktach z psami
* Poświęcać psu wiele czasu
* Być łagodnym, ale konsekwentnym wobec psa.

Nie wolno:
* Krzyczeć
* Uciekać się do przemocy
* Bronić psu wybiegania się
* Przywiązywać go

ŻYCIE CODZIENNE
Chce być pełnoprawnym członkiem rodziny, do której wnosi radość i szczęście.

Co należy wiedzieć:
* Bardzo wskazany ogród
* Potrzebuje dużo miejsca
* Sportowiec z przekonania
* Powściągliwy w jedzeniu
* Chętnie jeździ samochodem
* Łatwy w wychowaniu
* Mocny, ale nie eksponujący swej siły
* Niezbyt drogi
* Umiarkowanie kosztowny w utrzymaniu

Jego miły charakter spodoba się wszystkim
Im większa bezie państwa rodzina, tym gryfon Korthalsa będzie się w niej czuł szczęśliwszy. Wizyta babci to wielka radość, zwłaszcza że można cichcem wynieść w pysku jej rękawiczki czy szalik… Jeszcze tylko rut oka na pokój dzieci – czy tam aby wszystko w porządku? Tak, to wspaniale, można pójść z panem pograć w piłkę albo pomóc pani w praniu!

Co za szalony pies!
Nie dziwcie się państwo, gdy wasz gryfon co jakiś czas ma swoje ‘pięć minut szaleństwa’, kiedy biega za własnym ogonem jak opętany, kręci się w kółko, przewraca na grzbiet, wywija ósemki, próbuje fikołków… Nie ma się czego lękać, nic złego się nie dzieje – po prostu gryfon musi się od czasu do czasu wyszaleć w ten właśnie sposób, a wkrótce zobaczycie państwo, ze takie napady zdarzają się wtedy, gdy pies jest w wyjątkowo dobrym humorze…

Warunki życia
Gryfon Korthalsa najchętniej całe dnie spędzałby we własny ogrodzie, nawet gdy nie jest on dużo większy plażowego ręcznika… Może się także przystosować do życia w mieście, i nawet je sobie chwalić, jeśli tylko będzie miał tu towarzystwo, nie będzie sam – jak wszystkie psy bardzo nie lubi samotności. Psy mieszkające w mieście potrzebują wyjątkowo dużo ruchu, i oprócz codziennych spacerów i wyjść na siusiu trzeba także zaplanować dwa czy trzy razy w tygodniu solidny spacer poza miastem, oczywiście bez smyczy – bo tej bardzo nie lubi!

Żywienie
W porównaniu z innymi ‘kolegami z branży’ – psami myśliwskimi, gryfon Korthalsa ma bardzo umiarkowany apetyt. Niezbyt duży, ale dobrze skomponowany posiłek to to, co odpowiada mu najbardziej i gdy tylko poczuje się najedzony, to odejdzie od miski. Oczywiście, nie wzgardzi ładnym kawałkiem surowego mięsa i cieszy się, gdy pan nagradza go smakołykami za dobrze wykonane ćwiczenie, ale w tym wypadku chodzi bardziej o samo dowartościowanie i zwarta w nagrodzie pochwałę niż o coś na ząb. Dorosły gryfon Korthalsa potrzebuje dziennie 300 do 400 gramów mięsa, a do tego 150 gramów węglowodanów (ryż, makaron) i drugie tyle warzyw (za tymi ostatnimi gryfon specjalnie nie przepada, i chętnie zamieni je na coś innego, choćby rybę czy chudy ser). Psy tej rasy nie są wybredne i bardzo chętnie dają się karmić gotowym jedzeniem – puszkowym czy suchymi karmami. Najlepiej karmić go dwa razy dziennie w odstępie 8-12 godzin.

Zdrowie
Dzięki swej solidnej budowie gryfon jest psem bez żadnych godnych specjalnego wspomnienia kłopotów zdrowotnych. Dość dobrze znosi zarówno ziąb jak i upał, oczywiście jeśli nie jest to akurat zima czy lato stulecia. Także i jego mocne żeby zazwyczaj pozostają zdrowe i białe do późnego wieku, zwłaszcza gdy zadbamy o podanie mu od czasu do czasu solidnej cielęcej kości, gryząc która oczyści sobie zęby z narastającego kamienia nazębnego (równie dobrze można w tym celu użyć specjalnych kości z prasowanej skóry). Gryfon Korthalsa ma dość odporny układ pokarmowy i rzadko uskarża się na jakieś kłopoty żołądkowe. Jedyne, co może mu się przytrafić to na starość reumatyzm lub łamanie w stawach – normalne u psów, które z przyjemnością wskakują do każdej rzeczki czy jeziora.

Pielęgnacja
Niewiarygodne, ale prawdziwe – odporna, twarda i gruba sierść gryfona Korthalsa nie wie co to brud! Nie ma co starać się zabraniać psu tarzania się w wysokiej trawie – on w ten sposób czyści swą nie wymagającą wielkiej pielęgnacji szatę. Nie ma co starać się rozczesywać twardych włosów gryfona, bo to daremny trud – wystarczy od czasu do czasu przejechać grzebieniem brodę (zwłaszcza po posiłkach!), a szczotką przeciągnąć po grzbiecie, by nadać włosom nieco blasku. Psy tej rasy nie wymagają także zbyt częstych kąpieli, gdyż ochoczo wskakując do wody same się kapią regularnie, od marca do października. Trzeba jednak pamiętać, że w gęstym podszerstku gryfona Korthalsa pchły czują się jak w raju, stąd konieczne jest zabezpieczenie psa przed pasożytami obroża przeciwpchłowa ( a jeszcze lepiej – przeciw kleszczową) Co najmniej raz w miesiącu trzeba przejrzeć uszy, czy nie zaczyna się w nich stan zapalny, ewentualnie przyciąć pazury – jeśli pies sam ich sobie nie zetrze biegając.

Jak przyzwyczaić go do niespodziewanych hałasów?

Jeśli chcemy uczynić z gryfona Korthalsa psa myśliwskiego, to trzeba koniecznie zaznajomić go z niespodziewanymi hałasami, zwłaszcza odgłosami strzałów. Najlepszym sposobem na to jest zabranie już kilkunastotygodniowego szczenięcia wraz z matką na polowanie – jej obecność przyda młodemu psu pewności siebie, a jej nie reagowanie na strzały sprawi, że i on zacznie je bagatelizować.

Czy to prawda, że…
… psy tej rasy rozpoznają się nawzajem i wyjątkowo się lubią?

Prawda. Gdy tylko dwa gryfony Korthalsa zobaczą się z daleka, zazwyczaj od razu biegną do siebie w podskokach, starając się nie stracić się z oczu. Po początkowo powściągliwym przywitaniu zaczynają sobie pokazywać, jak bardzo cieszą się ze spotkania, i dotyczy to także nawet dwóch dość dominujących samców. Gryfony Korthalsa lubią także swoich krewniaków – inne wyżły i spaniele.

… nie ma znaczenia, czy gryfona Korthalsa trzyma się na wsi czy w mieście?

Nieprawda. Gdyby pies mógł wybierać, bez wahania głosował by za wsią. To prawda jednak, że można go trzymać także w mieście, byle nie w ciasnej kawalerce.

… Nie jest to pies popularny wśród wielkich tego świata, bo wygląda na to zbyt pospolicie?
Nie do końca. Gryfona Korthalsa ma książę Monaco, Rainier, amerykański aktor Clint Eastwood, kilka gryfonów pod rząd miała kanclerz Niemiec Andrea Merkel. Oczywiście, psy te nie maja prezencji west highland white terierów czy labradorów – ale to może dla nich i lepiej!

——————

Copyright for photo (C) by norfolk-suffokl-hpr-ftclub