KERRY BLUE TERIER – pielęgnacja

KERRY BLUE TERIER – pielęgnacja

Pielęgnacja kerry blue teriera to nie tylko regularne czesanie i strzyżenie, ale i wiele innych czynności. Spróbujmy przyjrzeć się im po kolei.

Codzienne zabiegi pielęgnacyjne składają się z czyszczenia oczu, mycia i rozczesywania brody po każdym posiłku (jeśli pies je pokarm “naturalny”) a także mycia łap po każdym spacerze, jeśli na dworze jest błoto. Oprócz tego raz w tygodniu trzeba myć pysk szamponem i starannie rozczesywać brodę, dla uniknięcia kołtunów.

Uszy zaleca się kontrolować co dwa tygodnie i razie stwierdzenia brudu – czyścić! Płytkę nazębną należy koniecznie usuwać najdalej co 3-4 tygodnie, by uniemożliwić powstawanie kamienia nazębnego, co jest w zasadzie jedynym skutecznym działaniem zapobiegającym paradentozie. Kąpać kerry blue teriera można (i trzeba!) co mniej więcej dwa-trzy tygodnie, a po kąpieli obowiązkowo rozczesać cały włos szczotką i ewentualnie grzebieniem. Tylko wtedy można zapobiec zbijaniu się sierści i powstawaniu kołtunów, tak by nasz faworyt miał stale piękny, zadbany wygląd.

I, rzecz jasna, niebagatelną rolę w wyglądzie kerry odgrywa odpowiednie strzyżenie. Nawet czyściutki i starannie rozczesany kerry wygląda niewłaściwie, jeśli od czasu ostatniego strzyżenia minęło więcej niż 3 miesiące. Taki pies przypomina raczej puszystego niedźwiadka i rozpoznanie w nim kerry blue teriera jest dość problematyczne. Na dodatek długi włos łatwo się zbija w strąki, zimą potrafią wisieć na nich sople śniegu i lodu, grzywka całkowicie zasłania oczy, co sprawia, że kerry potrafi wyglądać naprawdę żałośnie.

Zatem, jeśli zdecydowali się Państwo na kerry blue teriera to musicie być przygotowani do jego pielęgnacji!

A teraz kilka praktycznych zaleceń:

1) Oczy można przecierać okrągłymi wacikami kosmetycznymi, zwilżonymi ciepłą przegotowaną wodą. Jeśli pojawią się objawy lekkiego zapalenia spojówek, lepiej do oczyszczenia oczu użyć słabej herbaty (bez cukru!) albo specjalnych płynów do codziennej pielęgnacji oczu (można je dostać w sklepach zoologicznych). Jeśli pojawia się brzydka, mlecznobiała czy zielona wydzielina z oczu, należy bezwzględnie zwrócić się o pomoc do weterynarza.

2) Uszy najlepiej jest przecierać specjalnymi płynami do czyszczenia uszu dla psów, które doskonale czyszczą i na dodatek mają działanie bakteriobójcze. Zdrowe ucho jest w środku koloru różowego, bez śladu wydzieliny i bez nieprzyjemnego zapachu. W przypadku pojawienia się niepokojących objawów – wydzieliny, zaczerwienienia, tkliwości czy specyficznej ostrej woni można podejrzewać zapalenie podrażnionego ucha lub inwazję pasożytów. W takim przypadku należy koniecznie zaprowadzić psa do lekarza.

3) Zęby należy czyścić tamponikiem z gazy, zamoczonym w wodzie utlenionej. Powstały mimo to kamień nazębny można oczyścić za pomocą ultradźwięków w większości lecznic weterynaryjnych, przy czym czyści się nie tylko widoczne części zębów, ale i te skryte pod dziąsłami. Domowym sposobem można spróbować zdjąć kamień ‘łopatką’ z zestawu do manicure, lecz trzeba bardzo uważać, by nie skaleczyć przy tym dziąsła. Jeśli pojawią się oznaki zapalenia dziąseł: silnie zaczerwienienie, krwawienie przy nacisku można po oczyszczeniu zębów potraktować dziąsła betadiną (wodny roztwór jodu – tzw. wodna jodyna, do kupienia w normalnej aptece).

4) Po każdym spacerze należy obmyć łapy zwykłą ciepłą wodą. Jeśli łapy są bardzo brudne, można wykorzystać do mycia specjalny szampon do delikatnego włosa lub zwierzęcy szampon z wyciągiem z drzewka herbacianego.

5) Do właściwej, gruntownej kąpieli należy używać jedynie delikatnych, hypoalergicznych szamponów, o neutralnym odczynie kwasowym pH. Można też używać szamponów przeznaczonych dla ludzi (najlepiej delikatnych szamponów dla dzieci), ale znacznie lepsze będą tu profesjonalne szampony dla psów. W sklepach zoologicznych i na wystawach znaleźć można pełen wybór kosmetyków dla psów, mocno zróżnicowanych tak pod względem ceny, jak i jakości. To, jaki szampon i jaka odżywka będą najlepsze dla Państwa psa zależy od typu sierści i jej indywidualnych cech. I tak, przykładowo

    dla suchej i ‘watowatej’ sierści można zalecić preparaty kosmetyczne firmy “Iv San Bernard
    do sierści ‘tłustej’ i włosów, które szybko się brudzą, “chwytają brud” doskonale sprawdzą się szampony i odżywki firmy “Bio Groom
    jeśli Państwa pies jest jasno-srebrzysty, to do idealnego oczyszczenia i usunięcia żółtawego nalotu, który często pojawia się na brzuchu i łapach doskonale sprawdzają się super czyszczące kosmetyki firmy “All 1 System
    jeśli natomiast Państwa pies ma bardzo wrażliwą skórę ze skłonnością do alergii, to najlepiej sprawdzą się szampony dla szczeniąt albo z wyłącznie naturalnymi olejami.

Dodatkowo należy zaznaczyć, że nie zawsze udaje się osiągnąć zakładany rezultat stosując wyłącznie kosmetyki jednej marki. Czasami trzeba kąpać psa w szamponie jednej firmy, a po odżywkę sięgnąć do innego zestawu. To wszystko, niestety, można sprawdzić tylko w praktyce…

6) Suszenie czy nie suszenie kerry blue teriera zależy od wielu czynników. Jeśli nie przygotowujemy psa do wystawy, to zawsze należy użyć suszarki. Łatwiej wtedy rozczesać psa, a na dodatek mniej narażamy go na przeziębienie, jeśli natrafi na przeciąg. Jeśli jednak przygotowujemy kerry do wyjścia na ring, to wszystko zależy od typu włosa. Przy sierści o właściwej strukturze nawet przy użyciu suszarki nie powstaną na włosie loki, a strzyżenie i układanie takiego włosa to sama przyjemność. Jeśli natomiast sierść jest przesuszona, w kiepskiej kondycji lub ‘watowata’, to nie zalecam używania suszarki, niechaj włos wyschnie sam. W ostateczności można z lekka użyć suszarki do wstępnego podsuszenia, ale nie modelowania włosa!

Jeśli chodzi o szczenięta i młodzież, to w zasadzie należy zawsze korzystać z suszarki. Po pierwsze minimalizujemy wtedy ryzyko przeziębienia malucha, a po drugie – wymodelowana z użyciem suszarki sierść lepiej trzyma nadany jej kształt i dłużej się nie kołtuni.

7) I w końcu strzyżenie kerry blue teriera. Tu wszystko zależy od możliwości właściciela psa: albo powierzycie psa profesjonalnemu groomerowi, albo będziecie strzyc psa sami. Niezależnie od tej decyzji – aby wasz pupil wyglądał jak kerry blue, należy koniecznie raz na miesiąc strzyc maszynką głowę, uszy, szyję pachwiny i okolice podogonia, a raz na dwa miesiące strzyc cały tułów. Rzecz jasna, to założenia idealne. W praktyce kerry koniecznie trzeba strzyc choćby i co dwa miesiące. Wskazane jest przy tym co miesiąc starannie wystrzygać włos w uszach i spomiędzy poduszek łap.

Chciałabym jeszcze dodać kilka slow o wyborze groomera. Jeśli planujecie Państwo wystawiać swego kerry, to koniecznie zajrzyjcie wprzódy na wystawę, popatrzcie jak kto przygotowuje psy do pokazu i spróbujcie porozumieć się z mistrzem, którego praca najbardziej się wam podoba. Proszę pamiętać, że każdy hodowca może tylko polecać określonego, ‘swojego’ groomera (podobnie jak weterynarza czy trenera). Właściwy wybór zawsze należy do właściciela psa. Jeśli zdecydowali się państwo na kerry blue teriera w charakterze ‘kanapowca’, to drobne niuanse przygotowania sierści nie mają aż tak wielkiego znaczenia, ale w każdym wypadku przestrzegałabym przed strzyżeniem psa w salonie kosmetycznym. Po pierwsze dlatego, że rzadko przestrzegane są tam zasady starannego czyszczenia i dezynfekcji pomieszczeń, wanny, stołu i narzędzi, a po drugie – wśród osób prowadzących takie salony bardzo trudno znaleźć specjalistę-groomera, dokładnie zdającego sobie sprawę, jak powinien wyglądać prawidłowo ostrzyżony kerry blue terier…

————————-
Copyright (c) for text by Elena Kuzniecova, właścicielka hodowli “Gellent Hof”
Copyright (c) for photo by Witold Błaszczyszyn

—————————–

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za porady udzielane przez Autorów tekstów, a ich stosowanie zależy wyłącznie od woli Czytelników.