LEONBERGER w pigułce

LEONBERGER w pigułce

Łagodny olbrzym promieniuje siłą i majestatyczną elegancją. Imię psa związane jest niewątpliwie z niemieckim miastem Leonberg. Pytanie tylko: co było pierwsze?

OPIS

* Duży pies o mocarnym grzbiecie
* Kolorem i rodzajem włosa przypomina lwa
* Brązowe oczy, średniej wielkości
* Głęboka, owalna klatka piersiowa
* Mocne, muskularne kończyny
* Wysokość w kłębie: psy 72-80 cm, 65-75 cm suki
* Przeciętna długość życia: 9 do 10 lat

Leonberger jest odporny, wytrzymały i nieskomplikowany w obyczajach. Jego przodkowie polowali na niedźwiedzie, wilki i rysie! Dziś leonberger w krajach niemieckojęzycznych i choćby we Francji stał się jednym z najpopularniejszych psów swych rozmiarów, pełniąc tam rolę taką, jak w Polsce owczarki kaukaskie lub środkowoazjatyckie.

Bujna przeszłość
Jest kilka teorii wyjaśniających pochodzenie leonbergera. W kraju pochodzenia rasy najczęściej wybiera się tę twierdzącą, że w XIX wieku żył rajca miejski Leonbergu, Heinrich Essig, pasjonujący się hodowlą psów. Około 1840 roku postanowił wyhodować psa, który wyglądałby niczym lew z herbu miasta (Leonberg to w wolnym przekładzie Lwia Góra). W tym celu skrzyżował bernardyna i nowofundlanda. Pierwszy zarejestrowany oficjalnie miot z tego połączenia urodził się w Leonbergu w 1846 roku i od nazwy miast nadał nazwę całej rasie.

Psi targ w Leonbergu
Wedle innej teorii leonberger jest w prostej linii potomkiem tzw. psów alpejskich, które niegdyś były rozpowszechnione w północnej części Alp i przed laty wymarły w tym regionie, ustępując miejsca bernardynom. Argumentem przemawiającym za tym poglądem jest fakt, że już książęta Metternich hodowali od co najmniej 1625 roku psy, co do joty odpowiadające dzisiejszemu wzorcowi leonbergera! Wedle tej teorii to nie miasto dało imię psom, lecz odwrotnie: psy nazwały miasto. W mieście tym – o nieznanej dziś nazwie – organizowano słynne psie targi, na których sprzedawano także alpejskie olbrzymy, których nazwa przeszła w końcu na samo miasto.

Dziś trudno orzec, co było pierwsze, w każdym razie wiadomo, ze przodkowie dzisiejszych leonbergerów byli cenieni jako wspaniałe psy podwórzowe i pasterskie.

Coraz popularniejsze
W 1846 roku zarejestrowano pierwszego leonbergera. Klub miłośników rasy powstał w 1895 roku w Apolda w Turyngii, ale i on nie mógł uratować rasy przed prawie całkowitym wyginięciem w czasie I wojny światowej. Dzieło klubu przejęli inni fanatycy w 1922 roku, i – choć podczas II wojny rasie znów groziło kompletne wymarcie – dzięki ich staraniom leonberger zdobył niezaprzeczalnie trwałe miejsce w kynologii niemieckiej.

Dziś w Niemczech, Austrii, Szwajcarii oraz przede wszystkim we Francji można nawet mówić o modzie na leonbergery. Ten „lwi pies” jest gdzieniegdzie popularniejszy od bernardyna, pomimo filmów o Beethovenie! Od kilkunastu lat leonbergery podbijają także Stany Zjednoczone.

Ulubieniec wyższych sfer
Heinrich Essig umiał zadbać o właściwe rozpropagowanie swych dokonań; właścicielami leonbergerów byli prominenci owych lat: cesarzowa Sissi, cesarz Napoleon III, książę Walii, król włoski Umberto I, brytyjski król Edward VII, słynny kompozytor Ryszard Wagner, kanclerz Bismarck i wiele innych znanych postaci tamtych lat.

CHARAKTER

Niepoprawny optymista – w każdym obcym widzi przede wszystkim przyjaciela! W jego towarzystwie dziecko jest naprawdę zaopiekowane – leonberger ma pogodny charakter i świętą anielską cierpliwość. Ten wielki pluszowy miś jest absolutnie bezpieczny i zarazem łagodny jak owieczka.

Plusy:
* Odważny
* Inteligentny
* Bardzo dobroduszny
* Bardzo wyrozumiały
* Szczery i uczuciowy
* Łatwość w kontaktach
* Jego imponujące rozmiary i niski basowy głos odstraszą podejrzane typy

Minusy:
* Jego namolność w kontaktach z panem potrafi zmęczyć każdego
* Bywa leniwy i ociężały

Leonberger przede wszystkim wierzy w to, że ludzie są dobrzy. Jeśli jakiegoś człowieka nie zna, to prędzej poda mu łapę na powitanie niż wyszczerzy zęby. Jego pozytywne podejście do świata czyni zeń wspaniałego psa rodzinnego. Wszystkie dzieci zakochują się natychmiast w tej gigantycznej kopie futra, promieniującej spokojem i opanowaniem.

Każdy właściciel psa chciałby, by jego zwierzak go bezgranicznie kochał i szanował. Pytanie tylko, czy szacunek i miłość w wydaniu leonbergera jest tym, o co właśnie chodzi…
Wyobraźcie sobie, ze kilkudziesięciokilogramowy olbrzym wspina się na tylne łapy, zarzuca wam przednie łapy na ramiona i wpatruje się w was, oko w oko, a potem wysuwa różowy jak płat szynki jęzor i starannie chce wam wylizać twarz, od ucha do ucha! Na dodatek leonberger jest wyjątkowo uczuciowy, bardzo przywiązany do swego pana, i po prostu nie wytrzyma brutalnego odtrącenia, tak wiec trzeba postępować z nim co najmniej dyplomatycznie.

Kocha cały świat
Serce leonbergera przepełnione jest miłością – i choć brzmi to nieco kiczowato, to jednak jest to prawda. Leonberger oddany jest bez reszty nie tylko swemu panu, ale także i jego rodzinie, jego dzieciom, jego sąsiadom, jego przyjaciołom i, oczywiście, jego listonoszowi też. Także i znajomi, którzy wpadają z wizytą raz czy dwa razy w roku, będą już przy drzwiach przywitani przez psa z całego serca. Leonberger w ten sposób szuka – i znajduje! – coraz to nowych przyjaciół. Przesadą jednak byłoby twierdzenie, ze równie miłośnie leonberger odnosi się do całego świata: w stosunku do innych psów bywa co najmniej dominujący, co potrafi prowadzić do prawdziwych bójek. Jedno co pocieszające – leonberger nie umie się bić i wykorzystuje raczej przewagę masy niż siły, stąd rzadko kiedy robi krzywdę swemu przeciwnikowi.

Uznany ratownik
Leonberger ma jeszcze kilka innych zalet niż jedynie ujmujący charakter – strażnicy górscy w niemieckich, szwajcarskich i austriackich Alpach używają z powodzeniem psów tej rasy jako psów lawinowych. Ponieważ leonberger lubi się taplać w wodzie, przeto bywa wykorzystywany jako pies ratowniczy nad jeziorami i na wybrzeżu. Na dodatek ma tyle siły, że płynąc potrafi holować całkiem sporą łódkę! Te umiejętności leonbergerów wykorzystywane są dotychczas tylko w Europie – a to naprawdę niedocenianie ich możliwości…

Tylko powolny czy już leniwy?

Ta wspaniała rasa ma i pewne słabości: skłania się ku lenistwu i ociężałości. Właściciel leonbergera nie powinien pozwalać mu w żadnym wypadku na rozleniwienie się – pies musi się ruszać, co wspaniale wpływa i na jego ciało, i na psychikę. Od małego należy zachęcać psa do rozmaitych form aktywności ruchowej (na szczęście leonbergery w młodości bardzo lubią się bawić i chętnie się uczą): aportowania, pływania, chodzenia po śladzie, zabawy w chowanego itp. Trzeba sobie wyobrazić, że w psie tym tkwi wiele możliwości, które trzeba zeń wydobyć i stale pobudzać, by nie zaśniedziały i nie zanikły. Właściciel musi wytępić zeń lenistwo i ociężałość – najlepiej w częstych zabawach.

Rasa w natarciu
Od początków wieku coraz więcej miłośników psów decyduje się na leonbergera. Hodowcy w Niemczech mówią już o modzie na te psy i o zainteresowaniu, którego nie są w stanie zaspokoić. Przed decyzją o kupnie leonbergera zastanówcie się Państwo, czy jesteście w stanie zapewnić mu tyle przestrzeni, ile wymaga – inaczej ani pies, ani Państwo nie będziecie szczęśliwi.

IDEALNY WŁAŚCICIEL

* I właściciel, i jego dzieci mogą całkowicie oszaleć na punkcie tego futrzanego olbrzyma. W efekcie może on sobie pozwolić na wszystko i oczywiście z tego skorzysta: już wkrótce we wszystkich kątach poniewierać się będą nadgryzione buty i podarte skarpety… To najwyższy czas, by wykazać psu, że posunął się za daleko.
* Leonberger doskonale wie, że każdy go lubi, i stara się to wykorzystać przy lada okazji. Pamiętajmy, że to nie tylko wrażliwiec i pieszczoch, ale także mieszanina niezależności i uporu. Jeśli tego nie zrozumiemy, to wkrótce będziemy tańczyć pod jego dyktando, chodzić tymi ścieżkami, które on lubi, jadać to, co on lubi i nie chodzić na spacery „bo to go męczy”. Niezbędne jest konsekwentne wychowanie!
* To nieprawda, że trudno się uczy. Doświadczenie instruktorów szkolenia wykazało, że niewiele dużych psów uczy się tak szybko i skutecznie – jeśli tylko chce…

NALEŻY:
* Dbać o należytą porcję ruchu, nie złoszcząc się na opór psa.
* Traktować go serdecznie, ale twardo.
* Nie żałować mu pieszczot i smakołyków – ale w zamian za coś!
* Pobudzać go do aktywności – biegania, pływania, nawet skakania: ruch jest jego żywiołem, tylko on w to nie wierzy!
* Hamować psa, jeśli zbyt serdecznie chce witać się z gośćmi.

NIE WOLNO:
* Trzymać go stale na smyczy.
* Zachowywać się wobec niego zbyt dominująco.
* Złościć się na niego, że tak bardzo linieje – on i tak tego nie zrozumie.
* Zbyt często zostawić go samego w domu – ceniąc towarzystwo ponad wszystko, w samotności tępieje.

ŻYCIE CODZIENNE
Nie jest to pies do miasta – potrzebuje ruchu, świeżego powietrza i wiele miejsca. Pomimo jego imponujących rozmiarów, powinniście ( i możecie!) Państwo zabierać go wszędzie ze sobą.

Co trzeba wiedzieć:
* Potrzebuje długich spacerów, ale nie biegów
* Zachowuje się niczym słoń w składzie porcelany
* Olbrzymi apetyt
* Dobrze czuje się w górach
* Nie najlepiej znosi upał, zwłaszcza w późniejszym wieku
* Chętnie się kąpie i długo otrzepuje się z wody
* Wymaga regularnego szczotkowania

Trudne zadanie dla odkurzacza!
Macie ochotę zafundować sobie leonbergera? Powodzenia, z pewnością sprawi wam wiele przyjemności – ale i wiele pracy. Jego przyjemny charakter nie wszystkim potrafi zrekompensować fakt, że gubi dosłownie tony włosa, a kiedy zachwycony zacznie wywijać ogonem, to nie będzie zważał ani na stojące obok dziecko ani – tym bardziej – na kruchą i cenną lampę…

Od malucha do olbrzyma w ciągu roku
Leonbergery rosną niewiarygodnie szybko. Po urodzeniu szczenię waży około 40-50 dekagramów, a w wieku ośmiu czy dziewięciu miesięcy sto razy więcej: 40 do 50 kilogramów! Dlatego też tak ważne jest właściwe żywienie: przy karmieniu naturalnym należy przede wszystkim zważać na odpowiednią ilość witamin, pierwiastków mineralnych i mikroelementów, które umożliwiają należytą budowę kości, co przy psie tej wielkości jest szczególnie ważne! Jeśli karma gotowa – to tylko dla psów ras dużych!

Niebo wedle wyobrażeń leonbergera
„Musi być w nim duży ogród z sadzawką i kilkoma łabędziami. Lubię patrzeć na łabędzie, zwłaszcza gdy uciekają… I dzieci powinny być, przecież muszę mieć kolegów do zabawy, prawda? A w domu musi być duży kosz, do wyciągania z niego ubrań, i ten kosz powinien stać tam, gdzie jest raczej dużo ludzi, najlepiej na środku kuchni. Zbyt wielu rzeczy, mebli i innych głupot nie potrzeba, bo inaczej ciągle muszę uważać, by czegoś nie zniszczyć! A najważniejsze żeby mój pan, pani zresztą też, w każdym razie, żeby ludzie byli zawsze przy mnie i nie narzekali ciągle, że tak bardzo linieję albo że znów mam ubłocone łapy…”

Rodziny wielodzietne

Pani leonberger jest naprawdę wspaniałą matką. W miocie rodzi się przeciętnie od 7 do 10 szczeniąt, ale mioty po 10 do 12 małych nie są wcale rzadkością. Rekord wynosi 18 szczeniąt w jednym miocie, z których aż 16 przeżyło. Taka płodność leonbergerów to wyjątek wśród olbrzymich ras – liczne mioty to domena raczej psów średniej wielkości.

Warunki życia
Co tu dużo mówić – leonberger potrzebuje domu z ogrodem i rodziny, która nie składa się z samych słabeuszy! Kiedy wracacie Państwo do domu, on czeka już u drzwi i bez ostrzeżenia skacze na Państwa ramiona, by was na swój sposób uhonorować i przywitać! Możecie Państwo starać się od szczenięctwa okiełznać nieco jego żywiołowość, gdyż inaczej Wasz pies doprowadzi Was kiedyś do szału. Nawet samo takie przywitanie potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi…

Wyżywienie
No tak, ledwo zdołaliście Państwo odczyścić nieco płaszcz ze śladów po serdecznym powitaniu przez psa, a już czeka kolejne trudne zadanie. Leo ma apetyt i to naprawdę solidny. W pewnym podręczniku podano jadłospis – na śniadanie życzy sobie 100 g grzanek lub płatków, do tego pół litra pełnotłustego mleka, 20 g masła, dwie łyżeczki cukru, na kolację – 600 gramów mięsa, 400 gramów gotowanego makaronu, 200 gramów marchewki, 30 gramów preparatu witaminowego.. w sumie okrągłe 3000 kalorii dziennie, a dla psa rosnącego jeszcze dużo, dużo więcej… Między nami: trzeba starać się jak najszybciej przestawić psa na odpowiednia do wieku suchą karmę, bo inaczej spędzicie Państwo całe życie w kuchni…

Zdrowie
W porównaniu z innymi olbrzymimi rasami leonberger sprawia raczej niedużo problemów zdrowotnych. Nie ma z nim problemów z nadwagą (choć dorosły pies potrafi ważyć i 80 kilo, a nawet więcej), obce są mu problemy krążeniowe. Problemem rasy – jak wszystkich olbrzymów – bywa tzw. skręt żołądka, któremu można w pewnym stopniu zapobiec, dzieląc dzienna porcję na dwie raty i dbając, by pies po jedzeniu nie wykonywał gwałtownych ruchów. Uważać także trzeba na dysplazję (spłaszczenie panewki) stawów biodrowych czy łokciowych.

Pielęgnacja
…jest raczej nieskomplikowana, ale pracochłonna. Leonberger ma wspaniałą sierść, którą trzeba regularnie i starannie szczotkować. Nie można używać do tego klasycznego zgrzebła, gdyż usunie się w ten sposób podszerstek, chroniący psa przed chłodem i wilgocią. Wizyty w salonie kosmetycznym dla psów są leonbergerowi niepotrzebne.

Czy to prawda, że…
… leonberger doskonale zajmuje się sam sobą i należy zapewnić mu całkowity spokój?

W żadnym wypadku! Leonberger czepia się człowieka niczym rzep i najchętniej nie spuszczałby go ani na sekundę z oka. Pan przy biurku – pies leży mu pod nogami, pan w łazience – pies tarabani w drzwi, bo chce wejść. I nie ma znaczenia, czy pan go pogoni, czy skrzyczy – on i tak będzie chciał wejść, najlepiej pod sam prysznic…

…strasznie ciągnie na smyczy?
Nieprawda. Leonberger jest zdecydowanie dyscyplinowanym spacerowiczem, dopasowuje się idealnie do rytmu kroków swego pana i na dodatek ma bardzo eleganckie ruchy. Nie odejdzie od boku pana ani w powolnym spacerze, ani w truchtaniu, ani nawet w solidnym (dla człowieka!) biegu-joggingu. Nawet bez smyczy stara się nie odchodzić od swego pana.

…nie nadaje się do budy?
Prawda. Jego miejsce jest w domu, gdzie najchętniej będzie leżał wyciągnięty jak długi na chłodnej posadzce. Terakotę lub kafelki lubi najbardziej.

——————–

Na zdjęciu AKC-LCA-Champion-Cherrywood’s-Lion-Sleeps-Tonight, copyright for photo © by Leonberger American Club