Najznamienitsza setka

Najznamienitsza setka

Najpopularniejsze programy telewizyjne wcale nie muszą być najmądrzejsze, a zasada ta stosuje się także i do literatury, czego przykładem jest chocby „Trędowata”. Ważne, by odpowiadały na zamówienie Czytelnika. Ta książka jest tego najlepszym przykładem.
Nie, w żadnym wypadku nie jest zła! Jest tylko idealną odpowiedzią na oczekiwania potencjalnych odbiorców, łaknących ciekawych, lekko napisanych i w jakimś stopniu prawdziwych historyjek o psach. Któż bowiem z prawdziwych miłośników kynologii oprze się takiemu tytułowi: „Sto psów, które zmieniły cywilizację”? Ja, w pewnym sensie typowy czytelnik, nałogowo czytający wszystko, co z psami związane, rzecz jasna się nie oparłem. I nie żałuję!
Historyjki są różnej długości, różnej wagi i różnej wiarygodności. Co prawda Autor zarzeka się,że wszystkie są prawdziwe, ale jak ocenić prawdziwość legendy o psie walijskiego księcia z VII wieku? Tak czy owak, czyta się to z prawdziwą przyjemnością, zwłaszcza że żaden z mini rozdziałów nie jest przegadany. Co prawda podział ‘tematyczny’ na psy w nauce, psy w polityce czy psy w sztuce zdaje się nieco sztuczny, ale nie szkodzi w lekturze.
A niektóre historyjki są kapitalne!!! Opowieść o psie, mieszance labradora z rottweilerem, który sprawował funkcje burmistrza amerykańskiego miasteczka jest doskonała i w 100% prawdziwa, jako że rzecz miała miejsce nie tak dawno, w końcu ubiegłego wieku. – Był to wspaniały burmistrz, bo nikt nie mógł mu zarzucić, że robi przekręty finansowe, upija się czy zadaje się z mafią lub prostytutkami – czyż trzeba większego uznania?
Nie wszystkie opowieści są jednak równie radosne, choćby historia anonimowego zwierzęcia, który przeszło do historii jako Brown Dog, brązowy pies, którego wielodniowe męczarnie po pozbawieniu go trzustki i zbyt późna śmierć w zasadniczym stopniu przyczyniły się do wprowadzenia zakazu wiwisekcji. Pośmiertnie postawiono mu pomnik, a nawet dwa – bo pierwszy, z 1903 roku został przez ‘obrońców prawa do badań naukowych” zdemontowany. Postawiony w latach osiemdziesiątych XX wieku prawie w tym samym miejscu w londyńskim Battersea na szczęście nie spotkał się już z czyimkolwiek protestem – jak widać, ludzie też się rozwijają…
Jeśli cokolwiek miałbym owej książce do zarzucenia to zbytnią amerykańskość: psy z innych kontynentów trafiły na jej łamy dość okazjonalnie, choć oczywiście znalazło się miejsce i dla Łajki – pioniera kosmonautyki, i dla wiernego Hatchiko, i dla charcików włoskich Fryderyka I.. Znalazł się nawet brytyjski terier, oficjalnie uznany za kota!
Książka cieszy się sporym powodzeniem, bo przetłumaczono ją już na hiszpański, portugalski, rosyjski, niemiecki, szwedzki, włoski a nawet turecki (sic!). Czekamy na polskie wydanie!

—————–
Sam Stall “100 Dogs Who Changed Civilization: History’s Most Influential Canines”, wyd Quirk Productions, 2005, ISBN 9781594742019,

Copyright for text by Adam Janowski