OWCZAREK PIRENEJSKI w pigułce

OWCZAREK PIRENEJSKI w pigułce

Tego pyska nie da się zapomnieć: czujny, żywy i na swój sposób atrakcyjny. Wprost tryska energią, czym nadrabia nieduże rozmiary i dzięki czemu jest niezmiernie popularny w świecie agility.

OPIS
* Czujny wyraz pyska
* Wąsy, broda, grzywka i długie brwi
* Pełne wyrazu oczy
* Wysokość w kłębie (odmiana długowłosa) – psy 40 do 48 cm, suki 38 do 46 cm
* Waga – 8 do 15 kg
* Przeciętna długość życia: 14 lat

Istnieją dwie odmiany tej rasy – a żadna z nich od stuleci nie zmieniła się prawie na jotę i nadal doskonale sprawdza się w służbie człowieka.

Mit
Prawie ze wszystkich monografii dowiedzieć się można, że większość psów pasterskich, w tym także i owczarek pirenejski, wywodzi się od azjatyckich psów bojowych, które przybyły do Europy wraz z hordami Dżyngis Chana. Tu łączyły się z miejscowymi rasami, a ich potomstwo osiedlało się wraz z ludźmi – w naszym wypadku – w Pirenejach, i tam tworzyło nowe rasy, dostosowane do miejscowych warunków…

Tego typu wnioskowanie możemy z najgłębszym przekonaniem odłożyć do przegródki z napisem ‘Bajki” – naprawę o pochodzeniu i przodkach dzisiejszych owczarków pirenejskich nie można powiedzieć absolutnie nic pewnego. Dla górali z Pirenejów nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że ich owczarki, podobnie jak pirenejski pies górski, są ściśle związane z rolnictwem i hodowlą zwierząt na podgórskich łąkach Pirenejów.

W parze z pirenejskim psem górskim
Czegóż to nie opowiadano o tym małym górskim łobuziaku! Twierdzono nawet, że jest to rasa blisko spokrewniona z pirenejskim psem górskim…Tymczasem lekkiej budowy owczarek pirenejski tyle ma wspólnego z dużym pirenejczykiem, że mieszkają w tym samym regionie i funkcjonalnie spełniają podobną rolę, choć zupełnie inaczej – mały pirenejczyk pomagał przeganiać duże stada owiec i bydła z jednego na drugie niewielkie pastwisko podgórskie, zaś duży pirenejski pies górski miał za zadanie chronić i bronić stada i pasterza. Obydwie rasy maja jednak kilka cech wspólnych – inteligencję i odwagę, przy czym mały pirenejczyk jest jeszcze ogromnie ruchliwy (niezależnie od tego, czy należy do odmiany zwanej Museau normal, z owłosionym pyskiem, czy też do Face rase, z kufą raczej nie owłosioną).

Do woja marsz!
W 1916 roku, w samym środku pierwszej wojny światowej, francuski Sztab Generalny wpadł na pomysł układania tych niewielkich czworonogów jako psów meldunkowych i patrolowych, towarzyszących żołnierzom. Przejęty nowymi zadaniami i serdecznie związany z ludźmi nieduży owczarek pirenejski doskonale sprawdzał się w nowej roli, mogąc wykazać się swą żywą inteligencją, przywiązaniem, wytrzymałością i przede wszystkim niezwykłą odwagą w krytycznych sytuacjach. Wiele psów poległo na froncie, co nawet na moment zagroziło zdolności przetrwania rasy, ale uznanie jej w 1926 roku przez francuski klub kynologiczny sprawiło, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Wielu francuskich hodowców, zajmujących się propagowaniem i popularyzacją rasy, nadal najbardziej ceni sobie zalety psychiczne i fizyczne tych psów, co sprawia, że ich byt nie jest już zagrożony.

Wątpliwości wzorca
Owczarek pirenejski jest rasą, której wzorzec nawet w kraju pochodzenia – we Francji – budzi wiele wątpliwości. Od wielu lat trwają debaty nad tym, czy nadal warto utrzymywać wymóg posiadania przez owczarka pirenejskiego podwójnych ostróg (wilczych pazurów), czy warto upierać się przy wymogu kopiowania ogona czy uszu, co jest na przekór ogólnoświatowej tendencji nie poprawiania natury. We Francji wciąż dozwolone jest obcinanie ogona i uszu, zabronione – podobnie jak w Polsce – w większości krajów europejskich.

CHARAKTER
Ten niezmordowany pasterz najlepiej sprawdza się wysoko w górach. Wierny, godzien zaufania pies, kochający swą prace , ale i chwile zabawy.

Plusy
* Odporny
* Lubi dzieci
* Wzorcowy pies pasterski
* Wspaniały stróż
* Odważny
* Inteligentny i żywy
* Wytrzymały i silny
Minusy
* Bywa agresywny, jeśli tylko czuje się bezużyteczny lub zagrożony
* Niezbyt ufny wobec obcych

Zwinny psiak bez wahania postawi wszystko na jedną kartę
Owczarek pirenejski śmiało spogląda w oczy każdemu zagrożeniu i ze wszystkich sił stara się zasłużyć na pochwałę swego pana. Temu, kto raz zdobędzie jego zaufanie, ten odporny pasterz odda całe swe serce. Nigdy nie uchybi swej zasłużonej opinii wiernego, inteligentnego i odważnego przyjaciela człowieka.
Pies ten jest stosunkowo mało popularny poza swą ukochaną górską ojczyzną. Jest rak mocno związany z przyrodą i pracą przy stadzie, że każdy mięsień jego niewielkiego ciała drży z pobudzenia na samą myśl o pracy. Kiedy mu jej brak, pies demonstruje niezadowolenie i wyraźnie jest ‘nie w swoim sosie’.

„Oko w oko z bogiem”
Jeśli ktoś wejrzy głęboko w oczy owczarka pirenejskiego, dojrzy w nich całe niewymuszone piękno Pirenejów. Dla tamtejszych górali ich wierny czworonogi przyjaciel staje „oko w oko z Bogiem” – i nie próbujmy ani się o to spierać, ani też dowiedzieć, co górale mają tu na myśli… Wysoko w górach najlepiej sprawdzić można rozliczne talenty i wrodzony instynkt tego psa. Żadna owca nie da rady oddalić się od stada – każda zostanie przez psa zauważona i przyprowadzona z powrotem. Od stuleci krążą po górach śmieszne, ale i tajemnicze historie o psach górali, które to nie tylko potrafią odnaleźć każde zagubione jagnię, ale także przewidywać wypadki, które dopiero mają się zdarzyć lub nawet władać niezwykłymi, magicznymi siłami! Nie okazując strachu ni zmęczenia psy te bezustannie okrążają stado, prowadząc je tak, by omijać niebezpieczne przełęcze, bronią stada przed dzikimi rabusiami i robią wrażenie, jakby nigdy nie pomyliły się w liczebności poddanych ich opiece zwierząt. Niestety, od lat spada zapotrzebowanie na ten rodzaj pracy, nowoczesne techniki hodowlane nie potrzebują już ani górskich pastwisk, ani dzielnych strażników i pomocników pasterzy, stąd liczba psów zajmujących się swym ulubionym zajęciem od lat systematycznie spada.

Stróż doskonały
Cóż zatem począć z takim bezrobotnym psem, którego rozlicznych zalet nawet nie sposób wymienić? Pytanie to zadali sobie hodowcy i znaleźli odpowiedź – wychwalając pod niebiosa jego odporność, odwagę, instynkt stróżowania i obrony. Owczarek pirenejski doskonale nadaje się na psa rodzinnego dla aktywnych osób, zarówno dla tych, obdarzonych liczną rodzina , jak i bezdzietnych: wyśmienicie strzeże domu i dobytku, a jeśli ktoś z nim zadrze, to naprawdę nie będzie mu do śmiechu!

Świadomy praw i obowiązków…
Jeśli ktoś zdecyduje się na takiego psa, to musi pamiętać, że absolutnie nie nadaje się on do trzymania w mieszkaniu. Ograniczony czterema ścianami będzie hałaśliwy, nieszczęśliwy i zacznie dewastować dom. By w pełni umożliwić mu prezentację jego wspaniałego charakteru trzeba mu zapewnić idealne warunki życia, zadbać o należytą możliwość ruchu i powierzać mu wiele samodzielnych zadań. Weźmy także pod uwagę, że jest to pies lubiący szczekać czy w inny sposób oznajmiać o swej obecności, po prostu nie jest cichy z charakteru. Swemu panu czy pani jest oddany w najwyższym stopniu i niczego nie pragnie tak bardzo, jak własnego miejsca w rodzinie, z rozlicznymi obowiązkami, ale i własnymi prawami. Jeśli nie rozczarujemy go swą ospałością czy lenistwem, to uzyskamy wiernego przyjaciela na całe życie, który przez wiele lat będzie nas zachwycał coraz to nowymi zaletami.

Pies i dziecko
Podczas pracy przy stadzie ten lekki i nieduży pies nauczył się delikatności, pozwalającej mu łagodnie postępować nawet z młoda owieczką. Do dziś zachował zwinność, wrażliwość i łagodność, ale zarazem twardość, pozwalające mu uzyskać szacunek bez użycia zębów. Podobnie postępuje i z dziećmi – jest wobec nich łagodny, ale bardzo stanowczy… Wobec dzieci, które wiedzą jak zachować się wobec psa, jest najczulszym przyjacielem.

Chce zapracować na swą miskę

Największym błędem byłoby decydowanie się na owczarka pirenejskiego dla jego wyglądu: szurpaty, z lekka rozczochrany i w pewnym sensie śmieszny pies potrafi zamęczyć właściciela swą aktywnością. Niezbędne jest zapewnienie mu odpowiedniej porcji ruchu i zajęcia – pies ten dręczony jest stałym przymusem działania, a każdej minuty marzy o swym własnym stadzie i o owcach do pilnowania! Zastanówcie się państwo, czy macie jakieś zajęcie dla swego czworonoga – choćby pilnowanie podwórka, bo bez tego zmarnieje z kretesem.

Idealny właściciel

* Uwielbiacie państwo kojący widok ośnieżonych szczytów, bezdrzewne skaliste połoniny, na których z trudem rośnie trawa? Chodzicie na górskie wyprawy? OK., w takiej sytuacji owczarek pirenejski może być dla państwa doskonałym wyborem. Pies ten pragnie właściciela, z którym będzie mógł dzielić nie tylko dom, ale i zainteresowania, który prowadzi aktywny tryb życia i który pogodzi się z jego żywym ale bardzo silnym charakterem.
* Zaciśnijmy zęby i wbijmy pięści w kieszenie zanim spróbujemy wejść w konflikt z owczarkiem pirenejskim czy – nie daj Boże – podnieść na niego rękę. Wychowanie psa tej rasy bywa trudne i długotrwałe, ale wymaga serdecznego i partnerskiego, przyjaznego podejścia; pies musi swego przewodnika nie tylko słuchać, ale i lubić. W takiej sytuacji z radością będzie spełniał państwa polecenia, widząc w nich przyjacielską prośbę, a nie brutalny nakaz. Owczarek pirenejski jest zbyt samodzielny i zbyt inteligentny, by pogodzić się z brutalnością przewodnika.
* Równie trudno przychodzi mu się pogodzić z niesprawiedliwością i zmiennością nastrojów swego pana. Podstawową zasadą w wychowaniu psa tej rasy jest stanowcza, konsekwentna i w sumie dość łagodna cierpliwość – niektórych rzeczy przyjdzie mu zabraniać wielokrotnie, ale gdy wreszcie pogodzi się z zakazem, nie będzie próbował go naruszać.
* Owczarek pirenejski jest psem niezmiernie wiernym i zawsze chętnym do służenia swemu panu, ale z drugiej strony niechętnie rezygnującym ze swych swobód. Musimy zapewnić mu jego własny, cichy kącik, gdzie w spokoju będzie mógł odpocząć nie niepokojony nawet przez swego pana.

Należy:
* Szanować jego samodzielność
* Dbać o możliwie szybkie zadzierzgnięcie więzów przyjaźni z psem
* Pozwalać mu na przebywanie na dworze i bez ścisłego nadzoru, gdy tylko jest to możliwe.
* Jasno określić prawa psa w rodzinie.

Nie wolno:
* Rozbudzać w nim i tak dosć wysokiej nieufności wobec obcych
* Ograniczać mu swobody niepotrzebnie
* Nie odpowiadać na jego dowody oddania właścicielowi
* Sprawić go sobie tylko dla jego niecodziennego wyglądu
* Zawieść jego zaufania – jest pamiętliwy i trudno odzyskuje ufność.

ŻYCIE CODZIENNE
Jego rozliczne talenty ułatwiają mu znalezienie nowej funkcji.

Co należy wiedzieć:
* Nie lubi życia w mieście
* Niezwykle zdrowy
* Nie ma dużych wymagań co do jedzenia
* Wymaga wiele ruchu
* Gwiazda agility
* Niestety, bywa dość drogi jako szczenię
* Tani w utrzymaniu

Na wycieczce cała rodzina to stado do pilnowania!
Chyba żaden z francuskich owczarków nie jest tak wszechstronnie utalentowany jak nasz czworonogi niezbyt duży pirenejczyk. Jednocześnie jest dość powściągliwy w jedzeniu i wyjątkowo łatwy w pielęgnacji. Właściciel powinien zadbać o zapewnienie mu odpowiedniego trybu i stylu życia i nie może proponować mu życia w miejskim mieszkanku.

Całkiem nowe zadania
Sympatycznie rozczochrany pies pasterski jest wyjątkowo czujny, i właśnie ta cecha jego charakteru pomaga mu w jego nowych zadaniach. Jest jednocześnie inteligentny, sprytny i wyjątkowo odważny – stąd dziś przede wszystkim sprawdza się w zadaniach związanych z bezpieczeństwem i pilnowaniem: bywa psem policyjnym, strzeże ludzi i pilnuje cennych przedmiotów. Równocześnie nowe zastosowanie znaleźli dlań członkowie ekip ratowniczych – jego niezbyt wielkie rozmiary, odporność i wspaniały węch czynią zeń idealnego psa ratowniczego. Mądry i opanowany owczarek pirenejski używany jest z powodzeniem do poszukiwania osób zaginionych – i nie spocznie, póki nich nie znajdzie, żywych lub martwych.

Warunki życia
Jeśli ktoś już koniecznie chce go trzymać w mieście, musi mieć co najmniej dom z dużym ogrodem lub przynajmniej spore podwórze do pilnowania. Nie oznacza to, ze można zrezygnować z codziennych spacerów: ruch jest dla owczarka pirenejskiego sprawą bardzo ważną i trzeba zadbać o co najmniej dwie godziny spaceru bez smyczy dziennie ( o co, rzecz jasna, łatwiej poza miastem). Idealnym środowiskiem byłyby oczywiście góry, choćby niewielkie – tu pies ten czuje się jak w domu. Z kontaktów z przyroda czerpie swe siły – kocha szemrzące strumienie, skute krą rzeki i śnieg po pas. Nawet śnieg czy deszcz dają mu więcej radości życia niż najdroższe jedzenie ze sklepowej półki.

Żywienie
Owczarek pirenejski jest psem o niewielkich wymaganiach i doskonale wystarczają mu nawet skromne posiłki. Jednak,. Jak każdy pies pasterski, umie i lubi jeść ‘na zapas’, stąd trzeba jednak zważać na jego linię – wystarczy, ze przez jakiś czas będzie miał odrobinę mniej ruchu, a już jego boki wypełnia się, a brzuch zaokrągli. Reguła jest karmienie go dwa razy dziennie, w odstępie sześciu – siedmio godzinnym, zgodnie z naturalnym rytmem karmienia przed i po wypasie stada. Ważący około 10 kilogramów owczarek potrzebuje dziennie około 250 gramów karmy, suchej czy z puszki, ale w tym drugim wypadku trzeba ja uzupełnić płatkami i porcja gotowanych warzyw. Karmienie go naturalnie – mięsem z dodatkami – jest oczywiście dlań przyjemniejsze, lecz znacznie bardziej kłopotliwe, a wielkość porcji trzeba tu ustalić eksperymentalnie, sprawdzając, czy nie przybiera zbytnio na wadze. Kaloryczność posiłków psów tej rasy zależy bardzo od trybu życia i warunków, w jakich mieszka pies. Ruch na świeżym powietrzu wzmaga apetyt – ale ponieważ powinien być zwinny i lekki, przeto nie można mu folgować przy misce.

Zdrowie
Można je określić jednym słowem – żelazne! W dobrej kondycji, odziedziczonej o przodkach, utrzymuje go sportowy tryb życia: przy stadzie pies przebiegał dziennie do 30 kilometrów, a w górach odległości należało by liczyć podwójnie… Niestety, rozpierająca go energia ma i inne skutki: owczarek pirenejski dość chętnie wdaje się w bijatyki z innymi psami i nie wstydzi się licznych obrażeń, które goją się na nim jak na psie… Właściciel owczarka pirenejskiego powinien sprawić sobie apteczkę pierwszej pomocy, bo charakter jego psa sprawia, że będzie ona w częstym użyciu!

Pielęgnacja
Łatwy w pielęgnacji i niezbyt wymagający włos to efekt wielu pokoleń dostosowanych do surowego, górskiego klimatu. Hodowcy twierdzą, że sierść owczarka pirenejskiego jest niezmiernie praktyczna, gdyż wystarcza jej przeczesanie przez górskie krzewy i mokrą trawę, a zamiast kąpieli starczy zanurzenie się w potoku. Latem trzeba jednak uważać, by miedzy łapami lub pod brodą nie zaplątały się jakieś gałązki, wokół których momentalnie stworzyłby się kołtun – wtedy trzeba sięgnąć po grzebień i szczotkę. Nawet jeśli owczarek pirenejski mieszka w domu nie trzeba go czesać częściej niż raz na tydzień – dwa, by usunąć martwy włos, uniemożliwić włosom zbijanie się w kołtuny i przewietrzyć nieco sierść. Ukryta pod zbitym kożuchem nieczesanego włosa skóra nie oddycha i zaparza się, co może być przyczyną nawet poważnej infekcji.

Na podbój Europy
W końcu lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, początkowo we Francji, a później w całej Europie, wybuchła moda na owczarki pirenejskie, i hodowcy pracowali pełną para by tylko sprostać narastającemu zapotrzebowaniu na te psy. Do dziś utrzymuje się pewien boom na psy tej rasy – Francuzi eksportują swe zwierzęta do wielu krajów europejskich, a nawet za ocean. Małe pirenejczyki szczególnie popularne stały się w regionach alpejskich, które można śmiało nazwać ich druga ojczyzną, gdyż znalazły tam idealne warunki do rozwoju. Dziś psy te, z reguły z francuskim rodowodem, znaleźć można przede wszystkim w Niemczech, Szwajcarii i Włoszech, ale także w Wielkiej Brytanii, Holandii i Belgii. W końcu lat 90. XX wieku wiele ich było w Czechach, gdzie jednak nie zrobiły zbytniej konkiety – w Polsce także nie są zbyt znane, a jeśli – to głównie wśród miłośników agility.

Czy to prawda, że…

…rasa ta była mniej znana niż pirenejski pies górski?
Prawda. Aż do 1929 roku odmawiano owczarkom pirenejskim uznania, choć rasa była dość znana i w miarę popularna, zwłaszcza od czasów I wojny światowej. Dziś natomiast owczarki pirenejskie są znacznie popularniejsze niż ich więksi koledzy.

… stosunkowo łatwo uczynić z owczarka pirenejskiego psa do towarzystwa?
Nieprawda. Co prawda psy te bardzo sobie cenią życie w rodzinie, ale muszą mieć coś do roboty, jakieś zadania, które z reguły nie idą w parze z oczekiwaniami wobec psów do towarzystwa. Codzienna norma 30 kilometrów ruchu to za dużo dla większości właścicieli psów do towarzystwa, a na dodatek silna potrzeba kontaktu z naturą i przyrodą jest nie do pogodzenia z miejskim trybem życia.

… rasa ta ma niezwykłe zdolności parapsychiczne?
Większość właścicieli jest o tym przekonana – twierdzi, że psy te mają ‘szósty zmysł’, i dzięki temu tak doskonale sprawdzają się jako psy ratownicze i umieją przewidywać pogodę! Podobne rzeczy twierdzi się jednak o wielu rasach…

Copyright © for photo by Haies de Chenes Vert