Pięćsetka

Pięćsetka

Mamy swoje niewielkie święto – w ciągu roku udało się nam opracować i opublikować na Naszych Psach równo 500 artykułów (nie licząc, rzecz jasna, zdjęć, których mamy o wiele, wiele więcej!).
Taka okrągła liczba zmusza do pewnych refleksji, ogarnąć to, co w ciągu roku osiągnęliśmy, a czego nam się zrobić nie udało.
Mamy nadzieję, że mamy swoich stałych czytelników, jak i coraz szersze grono osób, które wpadają na nasze łamy od czasu do czasu. Świadczy o tym średnio 1800 odsłon naszej gazety dziennie. Z rozmów z osobami, które czasem spotykamy na wystawach lub innych imprezach kynologicznych wiemy, że zaistnieliśmy, że nasz powrót po paru latach się udał, że powoli stajemy się rozpoznawalni. To nas cieszy i daje dam motywację do dalszej pracy.
Niestety wiele się jeszcze nie udało. Nie potrafimy przyciągnąć na nasze łamy większej liczby autorów, tak tekstów, jak i zdjęć. Pewno jakiś wpływ na to ma punkt drugi – brak funduszy, które pozwoliłyby nam płacić honoraria dla osób, które chciałyby z nami współpracować. Mamy około 7500 indywidualnych wizyt na stronie miesięcznie, co wydawałoby się kuszącą propozycją dla reklamodawców, a mimo to w tej dziedzinie okazujemy się wciąż całkowicie bezradni. Dlatego, jak na razie, Nasze Psy skazane są na miłośników/fanatyków psów. A że prawdziwa miłość bywa ślepa, to i też niektórzy nasi PT Czytelnicy miewają zastrzeżenia co do niektórych tekstów…
Wciąż też nie działa sklep Naszych Psów, dla nas zadanie całkiem nowe i co chwilę pojawiają się jakieś komplikacje. Ale wierzymy, że w końcu damy radę.
To co mnie osobiście najbardziej zaskoczyło, to fakt, że najczęściej czytanym artykułem jest „co zrobić, gdy psa boli brzuch…” i powiedzmy sobie szczerze, dość archiwalna książka mojego autorstwa, czyli „Mój pies championem”. Ani tego, ani tego się nie spodziewałem – sądziłem, że atrakcyjniejsze zdadzą się artykuły ‘praktyczne’, np. o przygotowaniu suki do porodu, albo informacje o nadchodzących wystawach –a tu proszę bardzo, taka niespodzianka!
Z okazji tego naszego małego święta chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim tym, którzy często, częściej lub całkiem od czasu do czasu bywają na naszych stronach, którzy nas czytają, oglądają, którzy o nas mówią. Jednym słowem wszystkim tym, dzięki którym i dla których powstaliśmy i istniejemy. Jednocześnie prosimy o wspieranie Naszych Psów, zasilanie nas własnymi tekstami i zdjęciami, nadsyłanie swoich uwag, czy też życzeń, jakich tekstów/zdjęć Wam w Naszych Psach brakuje, komentowanie tekstów już funkcjonujących. Z pewnością nie wszystkie są aż tak złe, że odzywają się tylko Ci, którym się coś nie podoba. Ale za takie uwagi także jesteśmy wdzięczni. Każdą z nich bierzemy sobie bardzo do serca i staramy się nie powtarzać błędów już popełnionych.

Adam-JanowskiA sobie życzymy dalszego rozwoju i zamknięcia 2016 roku okrągłym tysiącem tekstów !

Adam Janowski