POSOKOWIEC BAWARSKI w pigułce

POSOKOWIEC BAWARSKI w pigułce

Pierwotnie pies ten o lekkich, zwinnych ruchach, ale dość mocny, używany był do polowań na kozice w bawarskich Alpach. Posokowiec bawarski wywodzi się od posokowca hanowerskiego, jest jednak od niego lżejszy, ma lepszy węch i większą umiejętność pracy na farbie. Piękny, mocny, odporny i łatwy w pielęgnacji.
Swe szczególne zalety może wykazać przy tropieniu dzika, sarny, jelenia, muflona czy kozicy.

OPIS
* Mocnej budowy, stosunkowo wydłużony
* Bardzo dobrze umięśniony
* Szeroka czaszka
* Obwisłe uszy
* Mocna szyja i grzbiet
* Krótka, gęsta sierść
* Wysokość w kłębie: 47 do 52 cm psy, 44 do 48 cm suki
* Waga: 20 do 25 kg
* Przeciętna długość życia: 12 lat

Od Średniowiecza
Posokowiec bawarski, podobnie zresztą jak hanowerski, jest psem wyspecjalizowanym w tropieniu i dochodzeniu zwierzyny postrzelonej podczas łowów. Ta specjalizacja powstała i rozwinęła się w czasach Średniowiecza. Broń, jakiej wówczas używano do polowania – łuki, kusze czy nawet i hakownice – była bardzo zawodna, niecelna, i do prawdziwej rzadkości należało położenie zwierzyny za pierwszym strzałem. Zazwyczaj udawało się ją co najwyżej zranić, ranne zwierzę uchodziło w las i do akcji wkraczał posokowiec, tropiący ją po śladach krwi. Jego znaczenia wprost nie sposób przecenić, gdyż bez jego udziału wyniki łowów byłyby znacznie gorsze. Znany francuski piewca polowania, Gaston Phebus tak pisał o tym w 1387 roku: „Wielką przyjemnością i pięknym przeżyciem jest polowanie, gdy ma się do niego dobrego wyżła i dobrego psa na farbę…

Germański rodowód

Germanie, którzy byli wynalazcami tego sposobu polowania, pieczołowicie dbali o to, by nie wyniszczyć zwierzyny w swoich lasach i dlatego dbali, by żadne z upolowanych zwierząt nie zmarnowało się i by myśliwy doszedł każdej trafionej sztuki, kierując się śladem broczącego strzelonego zwierzęcia. Dążąc do wyhodowania psów ułatwiających to zadanie chcieli stworzyć nową rasę psów gończych o doskonałym węchu, mocnej budowie ciała, szerokim pysku, zwisających uszach i stosunkowo spokojnym, zrównoważonym charakterze, a przy tym niezbyt dużych, zwinnych i wytrwałych. Opis ten doskonale pasuje do typu psa, który znany jest od dawien dawna, a którego wizerunki znane są od najdawniejszych czasów. Przodkami tej rasy są psy gończe zwane wówczas przez Niemców die Braecken. Tę grupę psów zwyczajowo nazywa się w Polsce ogarami.

Pierwszy przekaz o posokowcach – chyba jednak przodkach dzisiejszych „hanowerów” – znamy z dworu książąt hanowerskich w Springe pod Hanowerem.. W Bawarii hodowano je wedle dokumentów od XV wieku – wspomniano o nich w dokumencie pochodzącym z 1459 roku, w którym hrabia Törring ofiarowuje klasztorowi benedyktynów w Tegernsee posokowca, który poprawił przyklasztorną hodowlę psów.

Lekki posokowiec
Posokowiec bawarski powstał jednak dopiero w końcu XIX wieku drogą rozlicznych krzyżówek posokowca hanowerskiego z psami gończymi z regionów Bawarii i Tyrolu ( gończy tyrolski, gończy alpejski, jamnikogończy). Chodziło o uzyskanie przydatnego do pracy w górach lekkiego tropowca, lżejszego niż posokowiec hanowerski. Bardzo szybko okazało się, że nowy typ psa rzeczywiście doskonale sprawdza się w pracy w regionach górskich i już w 1912 roku powstał pierwszy klub rasy – „Klub für Bayerische Gebirgsschweißhunde” mający siedzibę w Monachium. Psy te stosunkowo szybko zdobyły sporą popularność w Austrii i na Węgrzech, i choć w innych krajach europejskich trwało to nieco dłużej, to dziś w zasadzie wszędzie posokowiec bawarski może liczyć na wypróbowane grono miłośników. Podobnie było i w Polsce, gdzie pierwsze posokowce bawarskie trafiły do rąk myśliwych w początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, a dziś Polska jest jedna z europejskich potęg w hodowli tych psów.

Klasyfikacja FCI
Posokowiec bawarski zgodnie z podziałem FCI należy do grupy VI, zwanej ‘Psy gończe i rasy pokrewne’. W przeciwieństwie do psów gończych, które pracują na tzw. zimnym śladzie zwierzyny, posokowce pracują na tropie sfarbowanym, to jest tropią krwawiącą zwierzynę postrzeloną przez myśliwego.

CHARAKTER
Pracowity, wytrwały i posłuszny – szybko odnajduje zwierzynę. Pewny siebie, nieustraszony i ani agresywny, ani lękliwy.

Plusy
* Pracowity
* Wytrwały
* Posłuszny
* Pełen temperamentu
* Wytrzymały
* Zwinny
* Wspaniały węch
* Donośny głos

Minusy
* Bywa zbyt pobudliwy

Pies i jego pan muszą tworzyć doskonale funkcjonujący, zgrany zespół
Pies, który ma pracować na farbie i dla którego bodaj najważniejszą cechą jest wytrwałość, pracuje zazwyczaj na otoku, długiej i cienkiej lince lub rzemieniu, zwanym także linką na ślad. By otok nie przeszkadzał, myśliwy zazwyczaj nosi go zwinięty – a rozwija tylko wtedy, gdy pies rusza na ślad, a linka pozwala myśliwemu kontrolować tempo pracy psa i zachować kontakt z psem.

Posokowiec bawarski jest psem wybitnie użytkowym i psy te w żadnym wypadku nie nadają się na zwierzęta do towarzystwa. Większość europejskich klubów rasy pragnie, by psy te były trzymane wyłącznie przez osoby zajmujące się myślistwem i by nie trafiały w ręce amatorów, zainteresowanych tylko wyglądem swych psów i udziałem w wystawach. Ma to wpływ także na liczebność pogłowia – psy hodowane są w ograniczonej liczbie i tylko przez zapalonych myśliwych, a sprzedawane zazwyczaj także tylko myśliwym. W Polsce nie ma takich ograniczeń, co sprawia, że nasz kraj pod względem liczby urodzonych i odchowanych szczeniąt tej rasy należy do światowych potęg!

Kwestia etyki
Tropienie zwierzyny po farbie nie jest i w żadnym wypadku nie powinno być traktowane jak modny sport – jest to część bardzo starej tradycji myśliwskiej. Posokowiec bawarski i jego praca przyczynia się w dużym stopniu do regulowania pogłowia i stanu zwierzyny w coraz bardziej kurczących się lasach, co przecież jest dziś podstawowym zadaniem łowiectwa. Odpowiedzialny myśliwy musi – z pomocą psa – jak najszybciej i najmniej boleśnie dokonać odstrzału zwierzyny, co oznacza, że żadna trafiona sztuka nie może ujść w las, a musi być zastrzelona możliwie szybko i bez niepotrzebnych męczarni. Nie jest to w żadnym wypadku zadanie dla amatorów czy dyletantów, a raczej podstawowa kwestia etyki łowieckiej. Jedynie doświadczeni i sprawni myśliwi i strażnicy łowieccy mogą polować w ten sposób i należycie wykorzystywać umiejętności posokowców. Wszystko to sprawia, że w Niemczech, Austrii, Włoszech czy Francji szczenięta posokowców sprzedawane są właściwie wyłącznie myśliwym, legitymującym się odpowiednim stażem lub kwalifikacjami, a na szczenięta prowadzone są zapisy!

Powoli, acz pewnie
Okres nauki i wychowania posokowca jest wyjątkowo długi – by pies mógł z powodzeniem pracować w łowisku ( w jego ‘fachu’ nie można sobie pozwolić na zaniedbania) musi być przygotowywany do tego przez dwa-trzy lata. Dopiero wtedy można być pewnym, że pies potrafi dojść strzelonego dzika, jelenia czy sarny, niezależnie od warunków terenowych i od pogody i – na przykład – nie da się zbić z tropu śladem zdrowej zwierzyny, krzyżującym się wypracowywanym śladem postrzałka. Wszystko to sprawia, że w pracy myśliwskiej sprawdzają się psy dopiero 3-4 letnie, co ma także wpływ na liczebność i popularność tej rasy; gdyż w większości krajów do hodowli dopuszczane są wyłącznie zwierzęta sprawdzone użytkowo.

Oczywiście, do pracy na farbie używane są także i psy innych ras, ale posokowce (zwłaszcza bawarski) są jedynymi psami wyhodowanymi specjalnie w tym celu i w praktyce nie nadającymi się do innych rodzajów polowania. Szczególnie wysoko ceniony jest tu ich spokojny, zrównoważony charakter i niezmożone siły. Tropienie postrzałka bywa długotrwałe i dość nudne, a pies wykazać się musi niezwykłą wytrzymałością, zwłaszcza w trudnym terenie górskim. Mocna budowa ciała i szeroka i głęboka klatka piersiowa, mieszcząca duże serce i pojemne płuca, umożliwia posokowcom długi i wytrwały bieg.

Praca zespołowa
Psy tropiące zwierzynę pracują zazwyczaj prowadzone przez swego przewodnika na długiej na siedem do dwunastu metrów lince (otoku). Myśliwy w żadnym wypadku nie powinien się niecierpliwić przedłużającym się polowaniem, gdyż pies momentalnie wyczuje nastawienie swego pana i gotów jest porzucić swe zadanie. Praca myśliwego wymaga odeń dużego doświadczenia i napiętej uwagi – przy pierwszych objawach nerwowości lub zmylenia psa (choćby gdy wypracowywany trop postrzałka przecięty zostanie innym, świeższym śladem zdrowej zwierzyny) przewodnik musi natychmiast rozpoznać po zachowaniu psa, że zwierzak potrzebuje pomocy i umieć mu jej udzielić, przez ponowne naprowadzenie na ślad. Z drugiej strony trzeba umieć zaufać psu i dać mu pole do wykazania się samodzielnością i wspaniałym nosem… Innymi słowy – pies i przewodnik muszą tworzyć zgrany i wzajemnie lubiący się zespół, bo tylko taka postawa umożliwia skuteczne działanie.

Pies i dziecko
Posokowiec bawarski w zasadzie nie ma wiele do czynienia z dziećmi, gdyż nie jest to pies do towarzystwa, a pies stricte użytkowy. Psy pracujące są z reguły dość powściągliwe wobec dzieci, gdyż nie znają ich i zazwyczaj nie rozumieją ich zachowań.

Tylko wytropienie
Zadaniem psa jest dojście rannej zwierzyny, także i uchodzącej z leża, co w niektórych wypadkach – wobec choćby dzika – bywa dla psa zadaniem nie tylko trudnym, ale i niebezpiecznym. Zadaniem posokowca nie jest zatrzymywanie postrzałka, a tylko utrudnianie mu ucieczki i „głoszenie go” – szczekaniem, które ma wezwać na pomoc myśliwego, by ten zakończył męczarnie zwierzęcia.

Idealny właściciel

* Żaden pies nie rodzi się wytrawnym posokowcem – tej trudnej sztuki trzeba go nauczyć. Zacząć bawić się z psem w zabawy węchowe, polegające na rozpoznawaniu przedmiotów należących do poszczególnych znanych psu osób lub w poszukiwaniu nosem przedmiotów ukrytych w mieszkaniu można już gdy pies ledwo ukończy 5 miesięcy, ale na prawdziwą prace węchową trzeba jeszcze poczekać. Dopiero w wieku 8-9 miesięcy można zacząć prawdziwą prace na śladach, początkowo krótkich (około 100 -150 metrów) i świeżych (nie starszych niż godzina). Młody pies tropiący na śladzie musi być cały czas na smyczy lub otoku.

* Prawdziwą naukę pracy węchowej przeprowadzać można dopiero wtedy, kiedy jesteśmy pewni, że pies rozumie czego od niego oczekujemy. Nie da się tego zrobić bez współpracy z kołem myśliwskim albo z zawodowym menerem psów – najważniejsze jest tu doświadczenie, umiejętność obserwacji pracy psa i właściwego korygowania ewentualnych błędów. Pamiętajmy, że nauka pracy posokowca jest bardzo trudna i opiera się na rozwinięciu naturalnych, acz zazwyczaj uśpionych możliwości psa. Podstawową zasada jest tu nie utrwalanie błędów pracy psa –a do rozpoznania ich zawczasu niezbędna jest praktyka.

* Praca posokowców, podobnie jak i wszelkich tropowców, opiera się na podążaniu psa za śladem, który miała położyć krwawiąca zwierzyna. W praktyce dla celów szkolenia, korzysta się z gąbki, przymocowanej do długiego prętu (minimum 2 metry) lub do dwóch linek (każda długości co najmniej 4 metrów). Gąbka unurzana w krwi odciskana jest co jakiś czas na ziemi – początkowo robi się to co 60-90 cm, później już co kilka metrów. Układający ślad stara się odcisnąć gąbkę możliwie jak najdalej od własnych śladów, by pies szedł za wonią farby, a nie śladem człowieka… Przy wykorzystaniu dwóch sznurków ślad układany jest przez dwie osoby, idące w odległości kilku metrów od siebie i trzymających napięty sznurek, na którym wisi gąbka we krwi, co jakiś czas opuszczana na ziemię dla położenia śladu.

* Nowicjusz nie powinien próbować szkolić posokowca – praca psa jest tak ważna i odpowiedzialna, że nie można jej bagatelizować ani psuć.

Należy:
* Dbać o bardzo serdeczne i głębokie więzi między psem a przewodnikiem.
* Być bardzo cierpliwym i wytrwałym, nie załamywać się długotrwałością szkolenia.
* Pamiętać cały czas, że dobrze ułożony posokowiec jest gwarancją sukcesu nawet dla mało wprawnego myśliwego i cenić go za to.

Nie wolno:
* Próbować szkolić psa nie mając do tego kwalifikacji.
* Próbować przyspieszać proces nauki, pomijając elementy poznane, acz nie wyćwiczone do końca.
* Okazywać psu, jak bardzo jesteśmy podekscytowani pracując wraz z nim na śladzie – to psa peszy i utrudnia mu zadanie.

ŻYCIE CODZIENNE
Jak każdy pies myśliwski wymaga solidnego karmienia, zwłaszcza w czasie sezonu łowieckiego.

Co należy wiedzieć:
* Hodowany głównie w regionach podgórskich
* Bardzo utalentowany pies myśliwski
* Nawet w późnym wieku wykazuje swą przydatność na polowaniu
* Dla psów pracujących niezbędne jest staranne szkolenie w młodości
* Wymaga karmy wysokiej jakości
* Nie wymaga szczególnej pielęgnacji
* W Polsce raczej tani, poza Polską – dość drogi
* Umiarkowane koszty utrzymania
* Do swej odpowiedzialnej pracy gotów jest w zasadzie po ukończeniu trzeciego roku życia.

Ciąży na nim wielka odpowiedzialność!
Ten pies myśliwski, wyspecjalizowany w tropieniu postrzałków – zwierzyny trafionej, acz nie zabitej przez myśliwego – jest silnym zwierzęciem, którego charakteryzuje ogromna odporność i wytrzymałość, i który posiadł trudną sztukę pracy w każdych, choćby najbardziej niesprzyjających warunkach. Jest odważny i nie boi się ataków nawet największych zwierząt, które zajadle tropi i oszczekuje.

Wartość także materialna
Szkolenie psów myśliwskich w dochodzeniu postrzałków ma, rzecz jasna, na celu przede wszystkim dojście i dostrzelenie rannej zwierzyny, by oszczędzić jej niepotrzebnych męczarni, ale ma także wymiar czysto materialny. Dziczyzna jest mięsem o niepowtarzalnych wartościach smakowych i przez to jest poszukiwana jako surowiec do przygotowywania najwykwintniejszych dań w domach i restauracjach, stąd nie można pozwolić sobie na marnotrawienie jej.

Warunki życia
Posokowce bawarskie trzymane są na świecie zazwyczaj w bezpośrednim sąsiedztwie terenów myśliwskich, w których pracują, a wiec przede wszystkim w regionach podgórskich, na których czują się najlepiej. W Polsce ostoją hodowli posokowców jest Małopolska, zwłaszcza Beskidy i Bieszczady, gdzie psy te mogą wykazać się swymi unikatowymi umiejętnościami. W życiu codziennym jest to miły i bardzo przywiązany do właściciela pies, stąd myśliwi trzymają go zazwyczaj w domu ( z ogrodem, rzecz jasna!) a nie w kojcu. Psy trzymane w separacji od właściciela nigdy nie udowodnią swych potencjalnych możliwości łowieckich, gdyż brakować im będzie umiejętności współdziałania z przewodnikiem. Ze względu na swoistą popularność tej rasy w Polsce wiele posokowców zmuszanych jest do życia w mieście, którego nienawidzą z całego serca, a swój stres mogą odreagowywać nawet dewastując mieszkanie.

Żywienie
Poza sezonem myśliwskim posokowiec nie jest psem zbyt kosztownym w utrzymaniu – potrzebuje około 300-400 gramów suchej karmy dziennie (w zależności od rodzaju, a właściwie jakości karmy). Można go, rzecz jasna, karmić także naturalnie – wymaga wtedy około 350 gramów mięsa dziennie, do tego 175 gramów gotowanych lub surowych warzyw i także 175 gramów gotowanego ryżu lub makaronu. Zamiast mięsa wysokiej jakości można także okresowo podawać mu podroby (nerki, serca, wątrobę), przy czym warto je zmielić, by ułatwić psu przyswajanie białka. W czasie sezonu łowieckiego ilość karmy trzeba wyraźnie zwiększyć, co najmniej o połowę, a w czasie pracy zimą nawet i dwukrotnie, dodając także do niej nieco więcej tłuszczu, najlepiej zwierzęcego: łoju wołowego lub nawet smalcu.

Zdrowie
Posokowiec bawarski jest psem bardzo odpornym i silnym, a zatem wyjątkowo mało podatnym na choroby. Trzeba jednak uważać na wszystkie zagrożenia, jakie czyhają na psa podczas pracy w lesie: od zadrapań i skaleczeń poczynając, poprzez ukąszenia węży, złamanie kończyny w wykrocie czy udar słoneczny aż po obrażenia zadane przez zwierzynę, którą pies doszedł – szczególnie groźne są tu dziki.

Pielęgnacja
Sierść posokowca bawarskiego nie wymaga jakiejkolwiek zasadniczej pielęgnacji, ale oczywiście kilka ruchów szczotką raz w tygodniu psu nie zaszkodzi, a pomoże usunąć ze skóry martwy włos. (Szczególnie wskazane jest to dwa razy w roku, w momencie wymiany sierści – nie szczotkowany pis gubi włos wszędzie!). Do zabiegów pielęgnacyjnych należy także przejrzenie sierści pod kątem nieproszonych gości – pcheł, kleszczy czy grzybów…

Głosi lub oznajmia
Mniej więcej jeden na pięć postrzałków umiera zanim dojdzie do niego posokowiec i myśliwy. Jeśli jednak zwierzyna żyje, to doścignięta zazwyczaj staje do walki z psem, broniąc swego życia z wszystkich sił. Posokowiec, w takim wypadku zazwyczaj spuszczony już z otoka, musi starać się powstrzymać ucieczkę zwierza i zatrzymać go, najlepiej – jeśli można – nie podejmując walki. Ważne by w charakterystyczny sposób dawał głos (‘głosił’ lub ‘oznajmiał’), sygnalizując myśliwemu, że doszedł postrzelonej zwierzyny, która żyje.

Czy to prawda, że:

…często na śladzie postrzelonej zwierzyny napotkać można obfite ślady krwi?
Nieprawda. Zazwyczaj pies i myśliwy maja do czynienia z niewielkim krwawieniem, za to ze śladami moczu, włosów czy tropem (śladami stóp).
…posokowiec bawarski jest blisko spokrewniony z bloodhoundem (psem św, Huberta)?
Prawda. Posokowce wywodzą się ze średniowiecznych odmian ogarów, które były także podstawą do ukształtowania współczesnego typu bloodhounda.

…francuscy myśliwi demonstracyjnie nie interesują się posokowcami?
Trudno mówić tu o demonstracji, ale to prawda – Francuzi generalnie nie mają przekonania do łowów inaczej niż par force, a ulubionym rodzajem myślistwa jest tam polowanie na ptactwo, przy którym posokowiec będzie zupełnie nieprzydatny.

…posokowiec bawarski ma okrągłe stopy, które pomagają mu zachować równowagę w trudnym, górskim podłożu?
Nieprawda. Posokowiec bawarski nie ma stóp okrągłych (kocich) ani długich (zajęczych). Wzorzec opisuje je jako ‘łyżkowate’, co dobrze oddaje ich kształt szerokiego owalu.

Copyright © for photo by www.free-dogs-into.com