Rozmowy nad szczeniakiem

Rozmowy nad szczeniakiem

Zakup szczeniaka, czyli – jak rozmawiać z hodowcą / jak rozmawiać z potencjalnym właścicielem szczenięcia

Zakup szczenięcia konkretnej rasy to duże przeżycie dla przyszłego właściciela, który – niejednokrotnie dopiero po wielu miesiącach poszukiwań – zdecydował się na daną rasę, ale i duże przeżycie dla hodowcy z pasją, który pragnie każdemu szczenięciu zapewnić jak najlepszy dom, niezależnie czy będzie on domem typowo rodzinnym, czy domem z ambicjami wystawowymi. Obie strony często popełniają nieświadome błędy we wzajemnych relacjach, co kończy się nie raz nieporozumieniami, a często wystarczy trochę wzajemnej życzliwości i zrozumienia, żeby te kontakty były klarowne i zwyczajnie miłe.

Sądzę, że przydać się może kilka wskazówek dla niedoświadczonych przyszłych właścicieli i kilka dla mniej doświadczonych hodowców.

Jeśli wybrałeś już wymarzoną rasę i wytypowałeś kilka hodowli, z której chciałbyś szczeniaka:

* Najlepiej zadzwoń do hodowcy. Pierwsze wrażenie najlepiej oddaje rozmowa telefoniczna. Możesz też napisać obszernego maila, ale nigdy nie pisz krótkich SMSów, szczenię to nie sprzęt AGD, gdzie w pierwszej kolejności pytamy o cenę i dostępność towaru!

* Jak wyżej – nie traktuj zakupu szczenięcia jako transakcji handlowej tylko. Zanim zdecydujesz się w ogóle na kontakt z hodowcą wykaż inicjatywę, poczytaj jak najwięcej o rasie, być może, jeśli więcej poczytasz, to dojdziesz to wniosku, że wybrana już rasa jednak nie pasuje do Ciebie i Twojego stylu życia. Jeżeli jednak pozostaniesz przy swym wyborze, to najpierw szczegółowo opowiedz (napisz) hodowcy, dlaczego zdecydowałeś się na daną rasę, jakie warunki możesz zapewnić szczeniakowi (każda rasa ma specyficzne wymagania), napisz, czy mieszkasz w domu czy w mieszkaniu, jeśli w mieszkaniu – to jakie masz „spacerowe” warunki w okolicy dla psa, ile czasu szczenię, a potem dorosły pies będzie musiało spędzać samo, bo Wy pracujecie, a dzieci w szkole, ile czasu jesteście w stanie poświęcić stricte dla psa…
Jeśli masz wątpliwości – pytaj! Dobry hodowca (a inni Cie nie interesują, prawda?) postara Ci się pomóc. Jeśli masz dużo pytań – dzwoń – hodowca też ma rodzinę i psy pod opieką i odpowiadanie na mnóstwo pytań w mailu zajmie mu znacznie więcej czasu, niż 10 minutowa rozmowa telefoniczna, która znacznej lepiej wyjaśni wszystkie wątpliwości niż najdłuższy nawet mail. Poproś o możliwość wizyty w hodowli, jeśli odległość Ci na to pozwala, ale cotygodniowe wizyty w weekendy u gromadki szczeniąt to już przesada – hodowca ma też swoje prywatne życie!
* Bądź przygotowany na liczne pytania od hodowcy. Te pytania to dowód zwyczajnej troski o los szczeniaka. Jeśli hodowca dużo pyta to i w przyszłości udzieli Ci wielu cennych rad w prowadzeniu szczenięcia, a później dorosłego psa.
Szczenię z interesującego Cię skojarzenia najlepiej wybieraj jeszcze przed narodzinami i cierpliwie czekaj. Dobry hodowca zapisze Cię na wstępną listę oczekujących.
Jeśli już zdecydujesz się na szczenię z danego miotu bądź cierpliwy! Utrzymuj cały czas kontakt z hodowcą, proś o zdjęcia, o informacje, ale niezależnie od tego, czy marzy Ci się szczenię bardzo mocno rokujące wystawowo, czy po prostu towarzysz rodziny – uszanuj prawo hodowcy do wyselekcjonowania poszczególnych szczeniąt. Kupujesz psa na najbliższe kilkanaście lat, oczekiwania przyszłych właścicieli są różne, daj hodowcy szansę wybrania im szczeniąt pod kątem eksterieru i charakteru. Jeśli marzy Ci się szczenię klasy wystawowej, a nie masz doświadczenia z rasą, to albo zaufaj hodowcy albo obytemu z rasą znajomemu, który Ci pomoże.
* Pamiętaj, że jedną z najbardziej irytujących dla hodowców rzeczy jest „wybieranie na kolor”! Każdy hodowca też ma przeważnie specyficzne upodobania kolorystyczne w rasie, ale maść w większości ras to sprawa drugorzędna… Jeśli chcesz towarzysza rodziny lub psa użytkowego – pytaj o charakter, który zaczyna być widoczny już ok. 5-6 tygodnia, jeśli marzy Ci się piesek wystawowy – pytaj o budowę i poprawność typu (dobry hodowca i tak nie zagwarantuje Ci przyszłej gwiazdy wystaw, ale powierzy Ci obiecującego wystawowo szczeniaka). Najważniejsze, żeby szczenię dobrze wpasowało się w Twoją rodzinę i oczekiwania – kolor to tylko miły dodatek 🙂
* Nie obrażaj się, jeśli hodowca natychmiast nie odpowie Ci na maila, albo nie odbierze telefonu. Jak wyżej – hodowca też człowiek, często z pracą zawodową na karku, rodziną i gromadką szczeniąt. Po prostu delikatnie przypomnij się dzień, czy dwa później.

Jeśli jesteś początkującym hodowcą:

* Bądź wyrozumiały. Nie każdy potencjalny właściciel Twojego szczenięcia wie, jak z Tobą rozmawiać. Jeśli dostaniesz zdawkowego maila typu „Dzień dobry, czy mają Państwo jeszcze wolne szczenięta?” odpisz, poproś o przedstawienie się, o przyczyny, dla których ktoś zdecydował się na tę właśnie rasę, czego spodziewa się od szczenięcia (pies-towarzysz, pies użytkowy, wystawowy?), zapytaj o warunki rodzinno-mieszkaniowe dla szczenięcia. Jeśli nie dostaniesz odpowiedzi – odpuść. Jeśli dostaniesz SMSa „Po ile szczeniaki?” nie zawracaj sobie w ogóle głowy…
* Zawsze pytaj, jeśli masz wątpliwości, ale i sam odpowiadaj na pytania. Rozmawiaj. Dla dobrego właściciela to Ty będziesz jego przewodnikiem w prowadzeniu jego psa. Jeśli czegoś nie wiesz to żaden wstyd, podpytaj swojego „guru” (jeśli takiego masz), albo innych zaprzyjaźnionych hodowców.
* Miej na uwadze oczekiwania przyszłych właścicieli szczeniąt – nie decyduj się na rezerwację szczeniąt zbyt szybko, poczekaj chociaż do tego 6 tygodnia życia, uprzedź nabywców wystawowych szczeniąt, że nie gwarantujesz sukcesów wystawowych.
* Tak, Twój dom to Twoja twierdza, ale Twoim obowiązkiem jest przyjmować te wszystkie „wycieczki do szczeniąt”, pokazywać psy i rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać… Jeśli nie masz kolejnego miotu co 2 miesiące to nie powinien być problem z pielgrzymującymi do hodowli przyszłymi właścicielami szczeniąt problem, to powinna być radość, a nie obowiązek. Tak więc miej dom otwarty dla poważnych kandydatów na Twoje szczenięta. (ale nie daj się też zwariować, Twój dom i szczenięta to nie działalność rozrywkowa ani cyrk dający spektakl 24 godziny 7 dni w tygodniu!).
* Zawsze pomagaj, na ile możesz, radami i rozmową. Ty też kiedyś zaczynałeś, też kiedyś kupowałeś swoje pierwsze szczenię, możesz mieć różne doświadczenia, ale niech właściciele Twoich szczeniąt mają z Tobą tylko dobre doświadczenia i poczucie, że zawsze jesteś obok i zawsze pomożesz. Czy to w przygotowaniu do wystawy, czy w zwyczajnej socjalizacji. Jak wyżej – jak czegoś nie wiesz zapytaj bardziej doświadczonych i tę wiedzę dalej przekaż.

Copyright for text (C) by Małgorzata Białogłowy (hod. Whiteheads)
Copyright for photo (C) by Tierfreund