SZPIC FIŃSKI w pigułce

SZPIC FIŃSKI w pigułce

Ten narodowy pies Finlandii, hodowany od lat w czystości rasy, jest poza granicami swej ojczyzny prawie nieznany. Od stuleci dzieli z Finami ich surowe życie i z czasem stał się przemiłym psem rodzinnym. Mocny i odporny pies, na którym właściciel może zawsze polegać. Nie tylko żywy, ale i bardzo zwinny – żywe srebro.

OPIS
* Radość życia ma wypisaną na pysku
* Kufa zwężająca się ku nosowi
* Bardzo ruchliwe uszy
* Szelmowskie spojrzenie
* Grzbiet prosty i mocny
* Zakręcony ogon
* Maść lisia lub ciemno ruda
* Wysokość w kłębie: 44 do 50 cm psy, 39 do 45 cm suki
* Waga: 14 do 16 kg
* Przeciętna długość życia: 12 do 14 lat

Wiele imion
Nazywamy go fińskim szpicem, ale rasa ta ma wiele nazw – i tak Finowie określają go „Suomenpystykorva”, Holendrzy mówią o nim „ Finsk Spets”, Francuzi twierdzą, że to „Loulou Finlandais”, a Brytyjczycy „Finnish Dog”. W jego ojczyźnie nadaje mu się imiona, twierdzące że jest to ‘szczekający pies na ptactwo’ albo ‘lisi pies’, ale najpopularniejsza na całym świecie jest nazwa krótka i dobrze brzmiąca – „Finkie”!

Nieznane korzenie
Powszechne jeszcze w XIX wieku mniemanie, jakoby szpic fiński pochodził ze skrzyżowania lisa i psa można spokojnie między bajki włożyć. Także i teoria, jakoby szpic fiński wywodził się bezpośrednio od szpica torfowego z epoki kamiennej, nie daje się na dłuższą metę obronić. Człowiek zasiedlił tereny dzisiejszej Finlandii dopiero w pierwszym wieku naszej ery i plemiona ugro-fińskie, nadciągające tu ze Wschodu, z pewnością przyprowadziły ze sobą swoje psy, tak więc niewiele pewnego można powiedzieć o protoplastach finkiego. Prawdopodobnie wywodzi się od psów myśliwskich, polujących niegdyś jak dzisiejsze łajki na łosie czy niedźwiedzie polarne, ale sam szpic fiński wyspecjalizował się raczej w łowach na ptactwo.

Pies myśliwski
Szpic fiński hodowany jest z uwzględnieniem wymogów rasowości od 1880 roku. Hodowcy kładli wówczas szczególny nacisk na to, by – obok zgrabnej budowy i typowej maści – psy miały doskonałe zdolności myśliwskie. Szpic fiński, zwany także fińskim psem na ptactwo, od dawien dawna używany był do polowań na głuszce i cietrzewie. Jego zadaniem było wykrycie ptaka i oznajmienie go myśliwemu donośnym szczekaniem. Psy te, przywykłe do surowego klimatu fińskiej tajgi, nic sobie nie robią z kopnego śniegu czy trzaskającego mrozu. W przeciwieństwie do wielu środkowoeuropejskich szpiców, suomenpystykorva ma wrodzony silny instynkt myśliwski i nie traci go nawet hodowany przez kilka pokoleń wyłącznie jako pies do towarzystwa – zatem uwaga na ptaszki!

Co roku w Finlandii organizowane są konkursy dla fińskich szpiców, o tytuł ‘Króla szczekania”, gdzie bynajmniej nie chodzi o rywalizację w dawaniu głosu, ale o surowy test umiejętności i sprawności myśliwskiej.

Wciąż niedoceniany
Dlaczego ten pies, tak miły i utalentowany, wciąż jeszcze nie zrobił ogólnoświatowej kariery? Cóż, hodowla psów jak wszystko podlega modom i trendom, a szpic fiński nie wygląda aż tak ekstrawagancko, by wszyscy od razu rozpoznawali w nim psa bardzo rasowego… Jego samodzielny charakter i naturalny, nie udziwniony wygląd nie doczekał się jeszcze swoich pięciu minut – ale wraz z narastającą tendencją ‘pro-ekologiczną’ zblizą się moda na psy naturalne i zdrowe. Z wolna i przed finkim otwierają się drzwi do wielkiej kariery…

CHARAKTER
Pasja łowiecka, odwaga i wierność są najważniejszymi cechami jego charakteru. A na marginesie – nie można nie usłyszeć zjawienia się tego psa w sąsiedztwie!

Plusy:
* Inteligentny
* Zrównoważony
* Bardzo pobudliwy
* Pełen temperamentu
* Czuły
* Wspaniały stróż
* Śmiały
* Wesoły
* Wierny

Minusy
* Zdecydowanie nieufny wobec obcych

Inteligentny mały czaruś, z którym nie sposób się nudzić
Ten przepiękny piesek w lisiej szubie ma niespożyte siły. Nawet kiedy nie ma nic do powiedzenia, korzysta z okazji i używa głosu. Swego pana czy panią kocha całym sercem, ale nie jest wiernopoddańczy i ma swoja dumę i swój własne zdanie. Starsi ludzie mogą być nieco przytłoczeni jego temperamentem i pasją działania.
Szpic fiński to prawdziwa psia osobowość – i doskonale o tym wie! Dobry Pan Bóg, tworząc szpica fińskiego, nie poskąpił mu wyostrzonych zmysłów, ale przede wszystkim donośnego, przenikliwego głosu, i suomenpystykorva korzysta z jego darów ochoczo i z całej mocy! W jego żyłach płynie krew Dalekiej Północy, gdzie nikt nie miał mu za złe szczekania, a spora porcja pewności siebie była raczej pożądana. Choć ‘finkie’ ma raptem 40 centymetrów wzrostu, to doskonale sprawdza się także w roli stróża. Przy lada szeleście natychmiast melduje, że jest na posterunku.

Żywy alarm
Jego niezmiernie ruchliwe uszy nasłuchują ze wszech stron, i jeśli pies poczuje najmniejsze zagrożenie (a raczej – jakikolwiek odgłos…) to niczym kula armatnia rusza z jazgotem do drzwi. Praca w charakterze żywego urządzenia alarmowego mu nie wystarcza – jeśli obcy nieproszony przestąpi próg, szpic fiński rusza do ataku! Szczerze mówiąc, finkie nie jest psem agresywnym i nie chodzi o zagryzienie intruza, tylko o przestraszenie go i zatrzymanie, dopóki nie nadejdzie właściciel… Szpic fiński ma silnie rozwinięte poczucie obowiązku, a jego miłość wobec właścicieli jest wprost bezgraniczna. Mimo to czasami ma muchy w nosie i niechęć do okazywania swych uczuć – musicie się państwo pogodzić z tym, że czasami śpi na swym miejscu, przykryty puszystym ogonem i po prostu nie chce z nikim gadać…

Sprytny jak lis
W swej ojczyźnie finkie ma szczególne zadanie – polowanie na ptactwo. Niczym żywa statuetka, z nosem zadartym do góry ściga krok po kroku głuszce czy cietrzewie, przelatujące z drzewa na drzewo, by nie odpuścić sobie żadnego ptaka. Potrafi omijać ptaki, by zajść je z drugiej strony, głosząc je cały czas, a czyni to tak zajadle, że w końcu ptak przyzwyczaja się do ‘niegroźnego jazgotu’, Szpic na polowaniu potrafi oszukiwać ptaki, udając, ze wcale nie o nie mu chodzi – to stary niezawodny trick, którego z pewnością nauczył się od lisa… Ten też potrafi patrzeć w zupełnie inną stronę, by zwieść kurę czy gęś – a finkie wyprowadza w ten sposób w pole swe ofiary. Ostry, wysoki szczek szpica prowadzi myśliwego nieomylnie pod siedzibę głuszca.

Niecodzienny dowcipniś
Szpic fiński jest psem obdarzonym niezwykłym poczuciem humoru i kocha droczyć się ze swym panem czy panią. Siedząc w kacie będzie z szelmowskim uśmiechem na mordce obserwował daremne poszukiwania kapci, które przecież jeszcze przed chwila były pod łóżkiem… Jeden finkie wie, gdzie są teraz. Pies nie chce bynajmniej denerwować ani złościć swego pana, ot, o prostu miał ochotę na chwilę zabawy… Choć „finkie’ nie jest duży, to potrafi sprawić, że wszędzie go pełno – pamiętajmy zatem, ze pies ten, oprócz należnej mu miłości i wyrozumiałości potrzebuje także silnej i konsekwentnej ręki. Zwłaszcza w młodym wieku psy tej rasy są tak rozdokazywane i pełne temperamentu, że mogą być wprost nie do zniesienia dla osób starszych lub po prostu ceniących sobie spokój i ciszę… Doskonale natomiast czują się w rodzinie z dziećmi, za którymi przepadają i z którymi bawią się całymi godzinami. Nie sposób jednak – jak każdego szpica – zmusić go do robienia czegoś, na co nie ma ochoty: robi tylko to, do czego jest przekonany, a jeśli mu coś nie odpowiada, to z godnością idzie na swoje miejsce i nie sposób go stamtąd wywabić.

Nie chce być sam
Choć szpic fiński jest psem dość samowolnym i nieposłusznym, to jednak życzy sobie ciągłego towarzystwa ‘swoich ludzi’ i nie chce zostawać sam w domu, zwłaszcza na dłuższy czas. Nudzi się wtedy i potrafi pokazać, co to znaczy wywrócić dom do góry nogami! Jeśli nie ma nic do roboty zaczyna rozrabiać i wyjątkowo dużo – nawet jak na siebie – szczekać. Jeśli będziemy go zostawiać samego w domu, to stanie się tylko kwestią czasu, kiedy sąsiedzi przyślą nam do domu dzielnicowego z protestem i mandatem za zakłócanie spokoju.

Pies i dziecko
Nie można wyobrazić sobie lepszego towarzysza dziecięcych zabaw niż szpic fiński. Nawet w późnym wieku zachowuje ochotę do zabaw i szaleństw. Dzieci trzeba jednak pouczyć, by traktowały psa z należnym szacunkiem i uznawały jego prawo do gorszego humoru i chowania się na posłaniu.

Król szpiców
W Finlandii organizowane są próby polowe – field trialsy – wyłącznie dla fińskich szpiców, które mają szczekaniem doprowadzić swego przewodnika możliwie jak najszybciej do wypatrzonej określonej zwierzyny. Głos psów tej rasy jest dość specyficzny, a podczas takiego konkursu okazuje się, kto z myśliwych najlepiej rozumie swego psa. Co roku wybierany jest zwycięzca – champion, który musi wykazać się nie tylko wspaniałym węchem czy wytrwałością, ale i silnym, wrodzonym instynktem myśliwskim.

Idealny właściciel

* „Finkie” pasuje raczej do młodego wiekiem i duchem właściciela, który zaakceptuje jego temperament, otwartość i emanującą z niego radość życia. Młody człowiek chętniej wybierze się na spacer w każda pogodę – a szpic fiński nie znosi długiego siedzenia w domu!
* Spróbujcie państwo łagodnie przełamać wrodzoną szpicowi fińskiemu nieufność wobec obcych – częste zapraszanie do domu przyjacielsko nastawionych ludzi pomoże psu przełamać barierę podejrzliwości i z czasem prawdopodobnie będzie zaprzyjaźnionych gości witał z prawdziwą radością. Właściwe wychowanie, oparte na licznych pozytywnych kontaktach z ludźmi może tu wielce pomóc.
* Inteligentny i bystry szpic fiński z uwaga słucha, co mówi do niego właściciel i stosunkowo łatwo dostosowuje się do nowych wymagań i reguł, panujących w domu. Z drugiej strony nie można oczekiwać, że pies w ciągu jednego dnia zmieni swe dotychczasowe przyzwyczajenia, tak więc trzeba być tolerancyjnym i cierpliwym, a uda się z nim przeprowadzić wszystko… Gdybyż jeszcze zechciał tak nie szczekać! Hałasowanie tu czy tam jest nie do uniknięcia, ale nie można zezwalać psu na donośne i ustawiczne szczekanie właściwie bez powodu. Tłumaczenie psu, ze nie pochwalamy takiego głośnego zachowania powinno dać w końcu pewien skutek.
* Proszę nie zapominać, że ‘finkie’ nie znosi samotności. Na dobrą sprawę jego niewielkie rozmiary pozwalają go zabrać ze sobą wszędzie – na zakupy, na wycieczkę, na urlop nad morze czy – przede wszystkim – w góry! Szpic fiński kocha zimę i sporty zimowe!

Należy:
* Wychodzić z nim na spacer tak często, jak tylko można.
* Narzucić mu przez konsekwentne, tolerancyjna ale stanowcze wychowanie zestaw norm, których musi przestrzegać.
* Wybaczać mu drobne głupstwa i figle.

Nie wolno:
* Zezwalać mu na wszystko, ani tez – odwrotnie – wszystkiego zabraniać.
* Traktować go niesprawiedliwie i karcić go za naturalne zachowania.
* Okazywać złość czy nerwowość w jego obecności.
* Traktować go jak pieska salonowego – nie nadaje się do tego, by udawać lalkę!

ŻYCIE CODZIENNE
Wesoły i rozdokazywany jak dziecko – finkie przez całe życie uwielbia się bawić. Jest czysty i nic go tak nie złości, jak brudne futerko.

Co należy wiedzieć:
* Mocny, naturalny pies, przywiązujący wagę do swego wyglądu
* Szata chroni go przed niepogodą
* Wytrzymały
* Skromny apetyt
* Przyjacielski, emanujący pozytywnymi fluidami
* Nie znosi kotów, nawet domowych!
* Konieczne jest regularne szczotkowanie
* Niezbyt drogi
* Umiarkowane koszty utrzymania

Tylko cztery szczenięta w miocie
Szpic fiński nie należy do szczególnie plennych ras – przeciętnie w miocie rodzą się cztery szczenięta, największa liczba o jakiej słyszano to siedem. Przyczyną są prawdopodobnie ciężkie porody, często połączone z najrozmaitszymi komplikacjami, jakie zdarzają się w tej rasie. Ta trudność sprawia, ze wielu właścicieli suk, nawet szczerze przekonanych do tej rasy, szybko poddaje się i rezygnuje z hodowli. Jedynym plusem takiej sytuacji jest to, że hodowla pozostaje bez reszty w rękach prawdziwych miłośników rasy.

Nie dla niego żywot mieszczucha
Życie z ‘finkie’ jest nieskomplikowane i wspaniałe, a na dodatek pies wyręcza właściciela w wielu obowiązkach związanych z pielęgnacją sierści. Całe prawie dnie pies poświęca na staranną toaletę swego włosa, z którego wyglądu jest naprawdę dumny. Trudno go jednak trzymać w mieszkaniu, bo szpic fiński potrzebuje ogrodu i otoczenia, w którym ciągle coś się dzieje. Finkie bywa samodzielny, ale nie jest samotnikiem!

Warunki życia
Finlandia to kraj jezior i lasów. Nic zatem dziwnego, ze szpic fiński do dziś czuje się bardzo związany z przyrodą i potrafi odróżnić węchem jodły, brzozy, dęby i buki! Ma wspaniały węch i spacery przez lasy – obojętnie iglaste czy liściaste – sprawiają mu ogromną radość. W jego ojczyźnie krajobraz przez trzecią część roku pokryty jest biała pierzynką śniegu i ‘finkie’ uwielbia śnieg. Niech tylko zaczną lecieć z nieba pierwsze białe płatki, a nasz szpic wpada w zachwyt – biega, tarza się, kopie doły i próbuje jeść biały puch, i tak co roku… Trzeba mu postawić ciepła budę w ogrodzie, by mógł w niej spać także zimą, ale nie można jednocześnie zapomnieć o wygodnym posłanku w kuchni…
Jeśli finkie wejdzie do domu, to natychmiast go państwo zauważycie, bo nie chce się ukrywać, a wprost przeciwnie – wszędzie go pełno. Nie sposób przegapić stworzenia tak wesołego i ruchliwego. Nie ma co się bać o całość sprzętów – finkie niszczy je tylko gdy się nudzi albo w proteście przeciwko zamknięciu go w samotności.

Żywienie
Szpic fiński waży niespełna piętnaście kilogramów i nie można go nazwać żarłokiem. Dziennie powinien dostawać około 200 gramów chudego mięsa, pokrojonego w drobne kawałki, a raz w tygodniu zamiast mięsa szczególny przysmak – surowa rybę! Do tego codziennie dodać mu trzeba 100 gramów gotowanego i dobrze odsączonego ryżu, makaronu lub drobnej kaszy i około 100 gramów gotowanych warzyw (marchewka, zielona fasolka czy nawet sałata). Dodatek drożdży do jedzenia pomoże mu utrzymać w należytym wyglądzie jego piękną sierść, trzeba także pamiętać o odrobinie oleju słonecznikowego czy kukurydzianego oraz o preparatach witaminowych i mineralnych. Trzeba także pamiętać o stałym swobodnym dostępie do wody – zwłaszcza latem, gdyż solidna szuba nieźle grzeje i pies więcej pije, by się ochłodzić.

Zdrowie
Szpic fiński rzadko choruje i żaden lekarz weterynarii nie zbije na nim majątku. To odporny pies, wytrzymały i silny, bez żadnych oznak wydelikacenia. Jedynym problemem w tej rasie są ciężkie porody, nierzadko przebiegające z komplikacjami. Co prawda nie ma to wpływu na późniejszy rozwój szczeniąt ani na ich dużą odporność, ale wielu hodowców przejętych kłopotami z porodem wzdraga się przed ponownym rozmnożeniem swej suki.

Pielęgnacja
Rzadki to przypadek wśród psów, ale u szpiców fińskich to normalne, ze pies sam dba o własną sierść. ‘Finkie” ma we krwi czystość i codziennie czyści swoje futro językiem i zębami, tak wiec człowiekowi zostaje tylko przeciągnięcie psa raz czy drugi szczotką po grzbiecie i na szyi, tam, gdzie zwierzak sam nie może sięgnąć. Włos szpica nie filcuje się, więc i ten problem mamy z głowy, podobnie jak wizyty w salonie piękności, zupełnie niepotrzebne. Także i częste kąpiele są nam oszczędzone, gdyż po każdej kąpieli włos szpica z trudem wraca do naturalnej formy. Jedyne, o czym musimy pamiętać, to czyszczenie uszu i oczu oraz od czasu do czasu przycięcie pazurów.

Królik doświadczalny?
Hodowcy dość dokładnie potrafią powiedzieć, jak dziedziczą się cechy wyglądu zewnętrznego psów, te pożądane wzorcem i te niepożądane. Jeśli jednak zapytać ich, jak dziedziczą się cechy psychiczne albo wrodzone umiejętności psów – to będą w kropce. Profesor Vangen Odd z Instytutu Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu w Helsinkach od lat prowadzi studia nad dziedziczeniem cech psychicznych i szczególnie bada szpice fińskie. Ustalił już, że można określić u reproduktora stopień jego prepotencji w dziedzinie cech użytkowych – niestety, wciąż nie ma danych dotyczących innych niż ‘finkie’ ras…

Czy to prawda, że…
…szpice fińskie niezbyt dobrze rozumieją się z innymi zwierzętami?

Nieprawda. Przynajmniej z psami porozumiewają się doskonale. Co zaś tyczy kotów czy innych zwierząt domowych, to musicie sobie państwo zadać wiele trudu…
… do dziś poluje tylko na cietrzewie i głuszce?
Nieprawda. Polowanie na ptactwo jest jego podstawową dyscypliną, ale układa się go także do polowań na zające i inną drobną zwierzynę.
… bywa używany jako pies ratunkowy, także i w wodzie?
Prawda, w pewnym sensie. Dzięki swej nieprzeciętnej inteligencji ‘
finkie’ nadaje się i do tych celów, jeśli tylko nie wymaga to zbytniej siły. Słynny w całej Finlandii był wypadek sprzed kilkunastu lat, kiedy to ‘finkie’ uratował swego młodego właściciela przed utonięciem. Od chłopcem załamał się lód, a pies utrzymał jego głowę ponad poziomem wody do czasu przybycia ratowników.
… nie jest tak gruboskórny jak jego rodak, karelski pies na niedźwiedzie?
Prawda. Karelski pies na niedźwiedzie jest topornym, dość nieufnym i ostrym psem, zaś szpic fiński doskonale dostosował się do życia między ludźmi.

————————-
Copyright for photo © by Imeimage