TERIER AUSTRALIJSKI w pigułce

TERIER AUSTRALIJSKI w pigułce

Wesoły, oddany i nieprzekupny – prawdziwy pies z marzeń! Ma, niestety, i wady… Po raz pierwszy zaprezentował się światu w 1885 roku w Sydney i jest jednym z nielicznych terierów spoza Wielkiej Brytanii. Jego zajadłość i burzliwy temperament sprawiły, że w Australii mawia się o nim, że to nie terier, a terror!

OPIS
* Zwarty i żywy
* Wydłużona głowa
* Ciemne oczy
* Nieduże, sterczące uszka
* Bujna kryza
* Dość długi tułów
* Mocne kończyny tylne
* Wysokość w kłębie – około 25 cm
* Waga: od 4,5 do 6,5 kg
* Przeciętna długość życia: 10 lat

Nikt nie potrafi się oprzeć urokowi tego małego urwisa, patrzącego szelmowsko błyszczącymi oczami spod rozczochranej grzywki. Na pierwszy rzut oka widać, że wśród jego przodków był yorkshire terier, ale terier australijski znacznie mniej dba o wygląd…

Pierwsza brytyjska książka o psach „De Canibus Britannicis” wydana została w 1570 roku w Londynie. Jej twórca, szacowny dr Caius, który w czasach królowej Elżbiety I był profesorem na uniwersytecie w Cambridge, nie miał zbyt dobrego zdania o grupie zwanej Terrarius (z łaciny – „pies pracujący pod ziemią’), z której powstały dzisiejsze teriery. Pisał on, że są to psy używane do polowań na lisa i borsuka, podkreślał, ze są to psy ostre i gryzące, nadające się tylko do trzymania przy koniach…

Wspaniała mieszanka
Kiedy pierwsi Brytyjczycy przenosili się na tereny nowo odkrytej Australii, przywozili ze sobą wiele rodzimych psów, także i teriery. Wśród psów, które podbiły Antypody, było także sporo bardzo modnych w XIX wieku yorkshire terierów. Psy kolonizatorów krzyżowały się między sobą dość swobodnie, nikt nie zajmował się ich celową hodowlą – i wkrótce ustabilizował się typ niedużego, wesołego psiaka, który w spadku po terierach wziął zarówno burzliwy temperament, jak i miły wobec człowieka charakter. Psy te nazwano Broken Coated Terrier, później przyjęto raczej nazwę teriera australijskiego. W połowie XIX wieku psy te pojawiać się zaczęły na rozmaitych pokazach psów, które organizowano wówczas dość powszechnie. Początkowo występowały na nich pod nazwą Rough Coated Terrier, Broken Coated Terrier lub Broken Hair Terrier, ale już w 1889 roku przyjęto dla nich nazwę teriera australijskiego. W tym samym roku powstał pierwszy klub rasy.

Ku Ameryce i Europie
Opinia o nowej, wspaniałej rasie szybko przedostała się przez ocean i już w 1895 roku pierwsze psy tej rasy przypłynęły do Ameryki, wcześniej niż do Wielkiej Brytanii, gdzie trafiły dopiero w 1906 roku. Zasłynęła tu szczególnie hodowla pani Wood, której niestety koniec przyniosła I wojna światowa. Ponowną popularność rasy przyniosły dopiero lata dwudzieste XX wieku, kiedy to żona brytyjskiego gubernatora stanu Victoria wróciła do Anglii ze dość licznym stadem ‘australijczyków’ i zajęła się ich hodowlą w Suffolk. Wkrótce powstał pierwszy klub rasy na Wyspach Brytyjskich, który zajął się przede wszystkim opracowaniem wzorca rasy – był na to najwyższy czas, bo poszczególne linie terierów australijskich zaczęły się od siebie dość znacząco i niebezpiecznie różnić! Pierwszy wzorzec przyjęto w 1928 roku, i od tej pory wielokrotnie go poprawiano – ale od ponad dwudziestu lat nie dokonuje się już w nim jakichkolwiek zmian i uzupełnień.

Późne uznanie
Londyński Kennel Club otworzył swe księgi hodowlane przed terierami australijskimi dopiero w 1933 roku, a American Kennel Club jeszcze później, bo w 1956 roku. Czy „aussie” – jak bywa nazywany – zmienił się całkiem w psa do towarzystwa, czy tez jest jeszcze psem użytkowym? Rasa nie jest poddawana próbom pracy, ale z powodzeniem poluje na zające, szczury czy inne gryzonie. Jednocześnie są to psy niezmiernie przywiązane do człowieka, a ich przyjacielski i wesoły charakter i energiczny temperament sprawiają, że terier australijski jest idealnym kompanem dla wielu ludzi.

„Niepotrzebny nikomu”
Jak wszystkie nowe rasy, terier australijski miał duże trudności z zaakceptowaniem go w Europie – nazywano go ‘niepotrzebnym utrapieniem’, ‘rasą do niczego nie służącą’, ‘nieudanym yorkiem’ i temu podobnym. Wraz z upływem czasu jednak ten pełen temperamentu i charakteru pies zdobywa coraz liczniejsze grono sympatyków.

CHARAKTER

Ma energii za dwóch i wie, czego chce – dlatego trzeba go trzymać w ryzach, by nie przejął rządów w domu!

Plusy
* Wesoły
* Lubi się bawić
* Pełen temperamentu
* Wytrzymały
* Zuchwały
* Inteligentny
* Uparty
* Przywiązany do człowieka
* Wierny

Minusy
* Dość samowolny

Terier australijski sprawia wrażenie miłego i przyjacielskiego psa. Ale w głębi duszy jest niezwykle uparty i stanowczy! Uwielbia wsadzić nos, we wszystko, co dzieje się wokół niego – pobiega z innymi psami, postraszy kota sąsiadów, poszczeka przy furtce i przyjdzie do właścicieli dopraszając się pieszczot. Ale potrzebuje twardego, konsekwentnego wychowania, bo inaczej zamieni państwu życie w piekło!
Jego rozczochrany włos skrywa nie tylko ognisty temperament, ale równie silny i pewny siebie charakter, którego można by się nie spodziewać po psie tak niewielkich rozmiarów.

Zawsze na całość!
U wielu ras – zwłaszcza terierów – piękny wygląd, wesoły charakter i pełen uroku wyraz pyska są jedynie dość mylącą fasadą, skrywającą niecodzienną siłę charakteru – tak też jest i w przypadku naszego ‘Aussie’. Jego przodkowie dzieli na dobre i na złe los pierwszych osadników w Australii i dzięki temu nauczyli się niezwykłej odporności i wszechstronności. Ich zadanie początkowo polegało na zwalczaniu gryzoni i innych szkodników na terenie domostw, farm czy kopalni – i w większości wypadków pies, uwolniwszy jakiś teren od szkodników, nie ustając ni chwili brał się za czyszczenie sąsiedniej działki… Niezmordowanie węsząc i tropiąc wszystkich nieproszonych gości, terier australijski nie wahał się zapuścić za nimi w jamy, wykroty i skryte pod ziemią legowiska, by wytępić przeciwnika do szczętu. Dopiero wieczorem, po całym dniu pełnym pracy, terier wracał umorusany i nieraz pokąsany do domu, a i tu zaczynał pobyt od inspekcji, czy pod jego nieobecność nie zapuścił się do domu jakiś szkodnik. Nie cofał się nawet przed groźnymi jadowitymi wężami! Jeden z licznych miłośników teriera australijskiego powiedział kiedyś, że ‘żadne inne stworzenie na naszej planecie nie ma w sobie więcej odwagi na kilogram ciała’. Nawet jeśli jest to opinia nieco przesadzona, to jednak nie można bagatelizować tej oceny ‘małego terrorysty’.

Samowolny
Terier australijski już na pierwszy rzut oka robi wrażenie psa o bardzo energicznym charakterze i o dużej dawce samowoli. Słucha poleceń niechętnie i najchętniej robi to, co chce. Dlatego też potrzebuje od wczesnej młodości twardej ręki właściciela. Gdy tylko zadomowi się w nowym środowisku, w nowej rodzinie, powinien spotkać się z wychowaniem niezbyt surowym, ale przede wszystkim konsekwentnym! Trzeba być wobec niego stanowczym, ale także umieć okazać mu uczucie i sympatię – a wtedy czworonożny hałaburda szybko zmieni się w prawdziwego dżentelmena.

Awanturny
Gdy terier australijski tylko pogodzi się z koniecznością słuchania poleceń, podporządkowania się właścicielowi i powściągnięcia nieco swego burzliwego temperamentu, to stanie się najmilszym i najsympatyczniejszym towarzyszem, jakiego tylko można sobie wyobrazić. Ponieważ dziś trudno mu spędzać dzień na tępieniu szczurów, zajęcy, łasic czy tchórzy, przeto wziął na siebie obowiązek pilnowania domu i ogrodu. Jedynym problemem – zwłaszcza w mieście – mogą być spacery, gdyż nasz Australijczyk chętnie mierzy się z innymi psami i niewiele czyni sobie z ogromnej przewagi fizycznej potencjalnych przeciwników. Zaatakuje bez wahania dużego owczarka czy nawet i rottweilera, jeśli tylko uzna, ze ten mu w czymś uchybił – a ból i pogryzienia wzmagają w nim tylko wolę walki! Nigdy nie ma co liczyć na to, ze terier australijski z podkulonym ogonem będzie szukał opieki czy ratunku na rękach pana…

Pies i dziecko
Terier australijski najlepiej rozumie się z dziećmi, gdy te skończą przynajmniej pięć lat. Tworzy z nimi nierozłączną ferajnę, razem bawiącą się w podchody, wyścigi czy szalejącą z piłką, i bardzo to lubi. W stosunku do młodszych dzieci bywa dość niechętny, zwłaszcza że nie pozwala się bezkarnie ciągnąć za włosy czy za ogon. Jeśli nauczymy dziecko, by traktowało czworonoga z należytym mu szacunkiem, to możemy być pewni, że wkrótce dziecko i pies nawiążą silną i głęboką przyjaźń.

Idealny właściciel
* Zanim zdecydujecie się Państwo na kupno teriera australijskiego, powinniście to bardzo staranie rozważyć i podejmować decyzję wiedząc, co was czeka. Psy ten są na tyle żywiołowe i stanowcze, że wielu właścicieli czuje się pokonanych przez ich burzliwy temperament. Aussie nie jest w żadnym wypadku luksusowym pieskiem kanapowym, to raczej niezły łotrzyk, który – pomimo swych niewielkich rozmiarów – zajmie wiele miejsca w państwa życiu i jeśli nie narzucicie mu Państwo swej woli, to zmieni wasze życie w prawdziwe piekło.
* Jeśli ktoś chce ułożyć sobie stosunki z terierem australijskim, to na dobrą sprawę powinien być ulepiony z tej samej gliny co on. Właściciel Australijczyka powinien mieć zdecydowany charakter, mieć sportową żyłkę, pełno energii i znajdować przyjemność w długich spacerach, niezależnie od pogody, wyprawach rowerowych za miasto, wycieczkach nad morze czy w góry… Terier australijski jest co prawda dość samowolny, ale jeśli tylko stwierdzi, że ‘nadajecie na tej samej fali’ to będzie z przekonaniem towarzyszył wam jak cień.
* Terier australijski zdecydowanie nie nadaje się na psa dla domatorów. Jeśli nie znajdzie dość ruchu na świeżym powietrzu, to szybko zacznie być nerwowy, nieprzyjemny i zacznie grać na nerwach swego pana czy pani. Przez całe swe życie, nawet w późnej starości, jest to pies ruchliwy, żwawy, żywy i odważny. Jeśli ktoś wiele ceni sobie spokój i ciszę, to niech raczej rozejrzy się za przedstawicielami innej rasy – terier australijski potrafi uczynić więcej zamieszania niż dwa spore molosy!

Należy:
* Okazywać mu wiele miłości – ale i twardą rękę przewodnika.
* Możliwie często przypominać psu, kto rządzi w domu.
* Karcić go za złe zachowanie.
* Umożliwić mu wesoły żywot z dużą ilością ruchu.
* Zabierać go wszędzie ze sobą.

Nie wolno:
* Traktować go jak pieska kanapowego
* Zezwalać mu na wszystko.
* Rozpieszczać go.
* Bagatelizować należyte wychowanie psa.
* Zostawiać go samemu sobie.

ŻYCIE CODZIENNE

Co należy wiedzieć?
* Doskonale tępi szczury
* Chętnie poluje na ptaki
* Kiepsko toleruje inne zwierzęta domowe
* Najmniejszy szelest zrywa go na równe nogi
* Nie należy go zbyt często kąpać, chyba że strasznie się umorusa.
* Niezbyt drogi, choć rzadki
* Tani w utrzymaniu.

To wprost nie do wiary, jak wiele miejsca potrafi zająć taki nieduży pies! Z drugiej strony nie potrzebuje wcale wiele jedzenia, a jeszcze mniej pielęgnacji. Jednak psy te maja tak wiele temperamentu i charakteru, że wymagają stanowczego i doświadczonego przewodnika, bo inaczej owiną sobie właściciela wokół palca.

Jeszcze jeden terier z Australii – Silky
Australian Silky Terier to prawdopodobnie krzyżówka yorkshire teriera i teriera australijskiego. Psy te łączą odporność teriera australijskiego z eleganckim pięknem yorków i mają, podobnie jak roki, długi włos, sięgający nawet do 15 cm. Silky w niektórych krajach zwany jest ‘Jedwabistowłosym psem z Sydney”.(więcej o tej rasie znajdziesz TUTAJ – KLIKNIJ !)

Warunki życia
Oczywiście dość nieduży pies, ważący – jak terier australijski – około czterech do sześciu kilogramów, może spokojnie mieszkać w mieszkaniu w mieście, jeśli tylko jesteśmy w stanie zapewnić mu dostateczna porcję wybiegu. Co prawda psy te bardzo sobie cenią swoją codzienną wygodę, ale muszą mieć także sporą porcję nieskrępowanego ruchu, i aż się trzęsą do przedefilowania po ulicach, placach i parkach swego miasta, obwąchania wszystkich przechodniów i wywęszenia wszystkich nowych woni. Pobudliwy, nieduży terier jest z natury dość ciekawski i cały dzień najchętniej spędziłby w poszukiwaniu nowych przygód. Co najmniej raz w tygodniu trzeba zapewnić mu długi i wyczerpujący marsz po plaży lub po lasach i polach. Najlepiej pies taki będzie się czuł w domu z ogrodem – a jeśli jeszcze wmontujecie państwo w drzwi klapę, dzięki której pies będzie mógł sam dowolnie wchodzić do domu i wychodzić na dwór, to będzie w siódmym niebie. Musicie Państwo pogodzić się jednak z dziurami w trawniku – Australijczyk jest terierem z krwi i kości i ‘prace ziemne’ ma we krwi (ale z kolei możecie być Państwo pewni, że żaden kret nie zagości w państwa ogródku). W domu terier australijski potrzebuje wygodnego koszyka czy posłania w ciepłym kącie, gdzie będzie się mógł wylegiwać – i tylko tam! Od pierwszego dnia trzeba mu zabronić wskakiwania na łóżka, kanapy czy krzesła.

Żywienie
Co prawda terier australijski ma dość spory apetyt, ale też szybko się najada. By utrzymać go w formie wystarczy mu dziennie około 80 gramów mięsa, 40 gramów gotowanych warzyw (marchewka, fasolka szparagowa, surowa sałata) i także 40 gramów gotowanego ryżu czy makaronu. Warto do tego dodać łyżeczkę drożdży i łyżkę stołową oleju (kukurydzianego, słonecznikowego czy lnianego) lub specjalne preparaty witaminowo-mineralne, dostępne w sklepach zoologicznych, sprawiające, że jego sierść będzie lśnić. Oczywiście, można także karmić teriera australijskiego gotowymi karmami – suchymi lub puszkowymi, ale w takim wypadku trzeb a szczególnie zwracać uwagę na miskę z wodą, która musi być zawsze napełniona i dostępna. Równie istotne jest umożliwienie napicia się psu, który przez większość dnia jest w ruchu – to bardzo wzmaga pragnienie. Jak wszystkie psy, tak i terier australijski musi wystrzegać się czekolady, która nie dość, że w większej ilości jest dla psów trująca, to jeszcze bardzo wzmaga pragnienie. Opity ponad możliwości pęcherza pies musi móc załatwić swe potrzeby fizjologiczne – i jeśli nie zapewnimy mu możliwości wysiusiania się na spacerze, to, rad nie rad, zrobi to w domu…

Zdrowie
Terier australijski jest psem o żelaznym zdrowiu. Jedyne, na co trzeba zważać, to dostarczenie psu w szczenięctwie odpowiedniej ilości wapnia: aussie ma solidny kościec i musi go mieć z czego zbudować.

Pielęgnacja
Wzorzec rasy wymaga od teriera australijskiego szorstkiego, twardego włosa, uzupełnionego tylko dłuższym, miększym włosem na grzywce – i wygląd psa ma podkreślać tę dwoistość włosa. Oznacza to, ze psy te zazwyczaj są nieco rozczochrane i nie należy ich za wszelką cenę ani czesać, ani kąpać (zwłaszcza że większość szamponów jednak zmiękcza włos…). Jeśli terier australijski przyjdzie do domu unurzany w błocie, to lepiej dać mu wyschnąć i wyczesać go („Co się wysuszy, to się wykruszy…”) niż wstawiać go do miski z wodą. Niektórzy hodowcy zalecają wobec psów tej rasy stosowanie przede wszystkim suchych szamponów, a i to tylko wtedy, gdy już szczotką nie można poradzić sobie z brudnym włosem – ale to raczej przesada. Kąpiel teriera australijskiego w szamponie dla psów szorstkowłosych nie zaszkodzi mu, a wyraźnie poprawi jego higienę.
Terierom australijskim często rosną w uszach włosy, które trzeba koniecznie usuwać.

Krwawa reklama
XIX-wieczni hodowcy terierów w Wielkiej Brytanii, ale także w Niemczech czy Australii organizowali swoiste pokazy reklamowe swych psów, przygotowując na arenie walki swych pupili ze szczurami. Szczególnie w owych ‘pokazach’, połączonych często z totalizatorem, sprawdzały się niewielkie i zwinne teriery – w Wielkiej Brytanii duże yorkshire teriery, a w Australii – właśnie teriery australijskie.

Czy to prawda, że…
…suki tej rasy rodzą szczególnie liczne mioty?
Nieprawda. Prawie wszystkie suczki ras niewielkich rodzą co najwyżej 3-4 szczenięta, i liczniejsze mioty są wśród nich rzadkością.
…szczenięta często chorują na hyperglikemię, podwyższony poziom cukru we krwi?
Niestety, prawda. Jest to jednak przypadłość nie tyle terierów australijskich, co wszystkich ras miniaturowych.
…terier australijski potrafi zakraść się do niedomkniętej klatki chomika czy świnki morskiej i zagryźć jej mieszkańca?
Prawda. Psy tej rasy połączyły żywą inteligencję z silnym instynktem myśliwskim i nieprzepartą chęcią zwalczania wszystkich gryzoni, także tych domowych.
…psy tej rasy nie zaakceptują nawet domowego kota?
Nieprawda. Doskonale pogodzą się z kotem, jeśli tylko będą przyzwyczajane do niego powoli i pod nadzorem człowieka.

————————–

Copyright for photo © by discovery.au