Tężec u psów

Tężec u psów

Tężec jest u psów chorobą rzadką i zawczasu rozpoznany jest całkowicie uleczalny. W przypadku najmniejszych podejrzeń idźmy z psem natychmiast do lekarza weterynarii. Najlepsza ochroną jest zapobieganie, polegające na starannym przemyciu i dezynfekcji każdego skaleczenia.

* Prawie we wszystkich przypadkach choroba występuje w formie ostrej, forma chroniczna jest rzadkim wyjątkiem.
* Pałeczki tężca najczęściej spotkać można w glebie nawożonej w sposób naturalny lub w odchodach bydła i koni.
* System nerwowy chorego zwierzęcia reaguje w sposób gwałtowny i bardzo silny.
* Pierwszym objawem jest porażenie mięśni samego pyska, następnie głowy a ostatecznie całego układu mięśniowego.
* Wyraz pyska zarażonego tężcem psa jest martwy, a pies może się ślinić lub usiłować wymiotować, podobnie jak w przypadku wścieklizny.
* Pies nawet w ataku porażenia zachowuje świadomość.
* Silne i nieopanowane skurcze mięśni stanowią poważne zagrożenie dla psa.

Wszelkie otwarte rany przemywajmy bardzo starannie – to najlepsza ochrona dla psa.
Wielu właścicieli psów na widok otwartej rany na swym zwierzęciu wpada w panikę, bojąc się przede wszystkim zakażenia tężcem. Obawa ta jest zazwyczaj nieuzasadniona, gdyż choroba ta atakuje naszych ulubieńców wyjątkowo rzadko (na tyle rzadko, że rocznie zdarza się w naszym kraju nie więcej niż trzy przypadki tężca u psa, choć na przykład w Chorwacji w 2012 roku odnotowano prawie 20 zakażeń u psów). Zdrowe i silne psy mają swoistą odporność na pałeczki tężca.

Tężec jest chorobą znacznie częściej występującą u ludzi niż u psów (rocznie w Polsce zdarza się kilkadziesiąt przypadków tężca u ludzi), stąd mamy naturalną skłonność do obaw przed nią. Choroba ta związana jest zazwyczaj z kiepskim stanem higienicznym i zakażenie następuje przez dostanie się pałeczek tężca do otwartej rany. Rozwojowi choroby sprzyja zły stan ogólny osoby zakażonej, stąd tężec często kojarzony jest z okresami pogorszonej odporności zdrowotnej człowieka.

Przyczyna zakażenia – pałeczki tężca
Główny sprawca choroby nosi dźwięczną nazwę Clostridum tetani i jest pałeczkowcem, który rozwija się jedynie w warunkach beztlenowych. Pałeczkowiec ten żyje zazwyczaj w otoczeniu naturalnym człowieka i psa, w kurzu ulicznym, w glebie, szczególnie tam, gdzie zdarzyć się mogą odchody bydła lub koni, a także w błocie i pyle. Do ciała dostaje się wyłącznie poprzez otwarte rany – stąd potencjalnie niebezpieczne są skaleczenia wywołane przez kamienie, odłamki szkła, a nawet ciernie, skaleczenia się ostrymi a nie umytymi przedmiotami, zwłaszcza tam, gdzie do otwartej rany – zwłaszcza o szarpanych lub nierównych brzegach – mogą się dostać drobiny ziemi czy kurzu. Jeśli rana w takich warunkach szybko się zasklepi strupem, tworząc barierę nieprzepuszczalną dla tlenu, to może dojść do rozwoju pałeczek tężca.

Zadziwiające pałeczki
Clostridium tetani nie toleruje tlenu i dlatego też żyje w środowisku ubogim w tlen. Jeśli jednak może rozwijać się nawet w otwartych ranach, to tylko dzięki innymi mikroorganizmom, które pobierają tlen z otoczenia. Jednocześnie mikroorganizmy te nie stanowią konkurencji dla pałeczek tężca, gdyż generalnie potrzebują do rozwoju diametralnie innych warunków tlenowych.

Rozwój choroby
Czas inkubacji choroby jest bardzo różny i trwa od kilkunastu godzin do kilkunastu dni, a czasami nawet jeszcze dłużej. Pałeczki tężca wytwarzają toksyny, które przenoszone są wraz z krwią, osoczem i poprzez układ nerwowy, trafiając do rdzenia mózgowego i tam atakując cały system nerwowy organizmu. Nerwy poddane działaniu toksyn reagują znacznymi zaburzeniami przewodnictwa nerwowego, których nie można pomylić z objawami zatrucia lub zapalenia opon mózgowych.

Kryzys choroby
Pies staje się całkowicie bezradny: wstrząsany jest skurczami lub stężały wskutek paraliżu mięśniowego i wygląda jakby tracił świadomość. Jednocześnie nie wygląda, jakby zbytnio cierpiał, choć temperatura jego ciała skacze wysoko, a mięśnie twardnieją w skurczu – grzbiet wygina się w łuk, kończyny wyprężone i napięte, uszy i ogon prostują się, a szczęki zaciśnięte są niczym w imadle… Tragiczny widok dla każdego właściciela psa. Na szczęście pies dotknięty tężcem nie reaguje agresywnie. Mięśnie prężą się w falowych atakach choroby, od czasu do czasu rozluźniając się na krótkie chwile. Zdarza się nawet, ze atakiem tężca objęte są tylko niektóre partie mięśni, choćby mięśnie pyska: czoło marszczy się, tężeją lub drżą mięśnie szczek, policzków i wargi. Uszy prostują się w niebywały sposób… Pies ma wprost wypisaną na pysku trwogę, a do tego zazwyczaj może mieć ostry ślinotok (to, między innymi, przyczyna, dla której wielu właścicieli psów dotkniętych tężcem przypuszcza, iż ich czworonóg cierpi na wściekliznę). W wielu przypadkach pies wykazuje także podstawowe odruchy motoryczne, ale i tiki nerwowe, objawiające się podobnie jak czynności odruchowe lub objawy przeogromnego strachu. Podstawowym zachowaniem różnicującym w ataku tężca jest wyprostowanie i nieruchomość kończyn, co jest dla tężca swoiste – w atakach wywołanych innymi zaburzeniami układu nerwowego przebieranie kończynami jest zachowaniem typowym.

Leczenie
Jeśli pies skaleczył się, a po jakimś czasie zachowuje się nietypowo, to nie zwlekając idźmy z nim do lekarza weterynarii. Leczenie prowadzone jest przede wszystkim w postaci kuracji antybiotykowej i podania surowicy przeciwtężcowej. Naturalne jest jednak pytanie o sposoby zapobiegania zakażeniu – a te są dość proste: staranne przemycie każdej rany wodą utlenioną.

Wodą a nie spirytusem!
Otwartych ran nie powinno się w żadnym wypadku dezynfekować spirytusem, gdyż ścina on tkanki i prowadzi do szybkiego zamknięcia się powierzchniowego ran, dzięki czemu zarazki tężca – pałeczki – znajdują idealne warunki do namnażania się. Najlepszym pomysłem jest stosowanie do odkażania ran zwykłego mydła, wody utlenionej lub wodnego roztworu jodyny lub gencjany. Postępowanie takie z zasadzie wystarczy, by usunąć zagrożenie zakażenia tężcem. Dlatego tez nie musimy mieć w swej apteczce surowice przeciwtężcowej, nawet jeśli nasz pies często odnosi obrażenia w wędrówkach przez chaszcze lub w kłótniach z innymi psami, a na dodatek lubi towarzystwo krów czy koni.

————————-

Copyright for photo © Clostridum tetani by US Vet Info.